Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Dashy

Problemy Bronych w Życiu Codziennym

Recommended Posts

PROSZĘ PRZECZYTAJ TO! :OTE2F::OTE2F::OTE2F: Ta dyskusja została rozpoczęta po to byście mogli się podzielić swoimi przeżyciami z jakimi wiąże się bycie Bronym. Ja mam takie problemy i chciałem o nich napisać i się was poradzić. Oczywiście wy też możecie pisać! Nawet lepiej gdybyście pisali. Oto przykładowa sytuacja Na lekcji zagaduje do mnie dziewczyna z klasy (nie moja dziewczyna, przecież nie powiem "koleżanka"). DZW - Ej! Kamil! JA(w koszulce z RD) - Hę? DZW - To jest ten... no... PONY! JA - Tak, jest. DZW - Ten jednorożec! JA - *irytacja* To jest pegaz... DZW - Nie ważne! JA - Ehh... NA DRUGI DZIEŃ... Jest przerwa. Idę po szerokich schodach do automatu z napojami. Siedzi tam ta sama dziewczyna co wcześniej. Tym razem z koleżankami. Jedna z nich mnie zaczepia: DZW2 - Eeeej! Co to jest? Jednorożec? HAHAHAHAHAHAHA! To jest dla małych dziewczynek! JA - Jak oglądniesz to powiesz co innego. DZW3 - Jasne! HAHAHAHAHA! Ale beka! Mamy frajera od kucyków! Zrobiło mi się smutno. Nawet nie byłem zły, po prostu smutny. To było dziwne uczucie... Potem nawet koledzy się naśmiewali. Nawet te jedyne 3 fajne dziewczyny (nie te wyżej) z mojej klasy zaczęły się śmiać i krytykować. Na szczęście mam innych kolegów. Z jednym nawet jadę na konwent. Będzie dobrze, powtarzam to sobie w duchu... będzie dobrze. KONIEC. :cadance3:

Share this post


Link to post

No to ostro, ja jakoś nie mam takich problemów z klasą ani nikim innym nie bronym. (A takie idiotki to bym zdzielił po tym tapetowym ryju. Ja nie bije dziewczyn, ale to to to dla mnie nie dziewczyna, tylko gówno)

Share this post


Link to post

Olać ich i problem z głowy ^^ Wiem, że to może zbyt łatwo powiedziane gdy mowa o kimś z klasy/szkoły ale nie ma co się przejmować takimi typami :P To ty decydujesz co lubisz i co ci się podoba a nie otoczenie.

Potem nawet koledzy się naśmiewali.

Czyli to nie są żadni koledzy :)

Share this post


Link to post

Kiedys bylem jednym z bardziej lubianych ludzi. Potem zaczalem ogladac kucyki. Wiekszosc znajomych zaczela sie ze mnie nabijac ale trojka z nich lubi mnie jakim jestem i to rozumie. Nawet dziewczyna mnie rzucila bo uznala ze "nie bedzie sobie psuc opinii". Potem trafilem na to forum i uznalem ze lepiej na tym wyszedlem bo tutaj spotkalem ludzi na ktorych naprawde moge liczyc. Tamci znajomi udawali ze moge na nich polegac, a tak naprawde nagadywali na mnie na prawo i lewo.

Share this post


Link to post

Ile ty masz lat? 14? Gimnazjum kolego to ciężki okres. W pierwszej kolejności to nie wiem, czy warto chodzić do niego w koszulce z kucami. Jeśli jesteś w klasie samcem alfa, to rób co chcesz. Jeśli jesteś mięsem, to nie masz większego wyboru: albo się dostosujesz, albo przygotujesz na ataki werbalne. Przy odpowiednio mocnej psychice i podejściu "wisimitoizmu" jesteś w stanie wywalczyć sobie status quo - nie licz jednak na poruchanie. Co tam jeszcze... Ogólnie, to się nie przejmuj tak i nie podchodź zbyt poważnie do tematu. Jeśli będziesz się irytował na nazywanie pegaza jednorożcem, to inni to podłapią i będzie tylko gorzej. Pozdro

Share this post


Link to post

Wybacz, ale pytanie ważne w tej kwestii... ile masz lat?

Cóż, to, iż dzieci są okrutne wiemy już od dawna. Muszą się jeszcze nauczyć wiele o życiu, o ocenianiu innych nie na podstawie czynników zewnętrznych... a głupota nie boli.

Trzeba "iść swoją drogą nie dać satysfakcji wrogom" :luna:

A tak najlogiczniej - wiem, że wszyscy tu uwielbiamy kucyki, ale powiedzcie mi, po co tak nachalnie chodzić w kucykowych koszulkach? Jeszcze jak wiecie, że są z tego nieprzyjemności. Czy to nie powinno przede wszystkim dla nas?. Po co się tak afiszować jakby to oznaczało nie wiadomo jak ważną sprawę. To tylko głupi ciuch!

Sparafrazuje tekst jednego z moich ulubionych raperów - "kucyki wypisane w sercu miej, nie na koszulkach, mądrość z duszy czerp, nie tylko z podwórka." :rainderp:

PS. Avan, zniszczyłeś puentą pierwszego akapitu... xD

Share this post


Link to post

Ciebie oszczędzam :) A jeśli chodzi o temat rozmowy to jeśli ktoś mnie obraża, wyśmiewa to mam go w odbycie i tyle :)

Share this post


Link to post

Ja miałem coś podobnego :( Większość kolegów wie, że oglądam MLP, ale jako iż jeden nie wiedział powiedziałem mu o tym na FB. Przesłałem mu nawet 1 odcinek, aby zobaczył. Powiedział, że mu się podoba. A na drugi dzień z innymi nie-brony się ze mnie wyśmiewał :(

Share this post


Link to post

Kiedys bylem jednym z bardziej lubianych ludzi. Potem zaczalem ogladac kucyki. Wiekszosc znajomych zaczela sie ze mnie nabijac ale trojka z nich lubi mnie jakim jestem i to rozumie. Nawet dziewczyna mnie rzucila bo uznala ze "nie bedzie sobie psuc opinii". Potem trafilem na to forum i uznalem ze lepiej na tym wyszedlem bo tutaj spotkalem ludzi na ktorych naprawde moge liczyc. Tamci znajomi udawali ze moge na nich polegac, a tak naprawde nagadywali na mnie na prawo i lewo.

Bardzo dobry sposób na poznanie kto tak na prawdę jest twoim przyjacielem :D

Share this post


Link to post

Wybacz, ale pytanie ważne w tej kwestii... ile masz lat?

Cóż mogę powiedzieć, to, iż dzieci są okrutne wiemy już od dawna. Muszą się jeszcze nauczyć wiele o życiu, o ocenianiu innych nie na podstawie czynników zewnętrznych... a głupota nie boli.

PS. Avan, zniszczyłeś puentą pierwszego akapitu... xD

Mam 15 lat. I nie jestem Dzieckiem. I Dzięki za wsparcie! :lyra2:

Cieszę się ,że to forum istnieje. Nareszcie moge pogadać.

Share this post


Link to post

Cóż... ja akurat takiego problemu nie miałem nigdy... Jeszcze z przed kucyków wszyscy się bali mi sprzeciwić (czy ja ku** jestem aż taki straszny i zły?! NIKOMU NIE ZROBIĘ KRZYWDY!!). Gdy się rozniosło, że oglądam kucyki na szczęście zostało przy mnie 2 prawdziwych przyjaciół, z którym się znam od 8 lat... Reszta zaczęła mnie wyśmiewać, ale zazwyczaj śmiali się w grupie (bo łatwiej wtedy wyśmiewać, bo wiesz, że masz obstawę...). Mi oczywiście to zwisało i powiewało... Ludzie mogą sobie mówić na mój temat ILE TYLKO ZECHCĄ a i tak nie ugnę się przed haterami... Mam was do pomocy :P

Share this post


Link to post

Wyjście z sytuacji - odcinasz się od ich świata, ignorujesz ataki. Jestem w gimbazie (ostatni rok, uff) - przy pierwszym razie w koszulce z kucami atakowali mnie tylko na jednej przerwie. Wystarczyło, że wyraźnie dałem im do zrozumienia, że to na mnie nie działa i radości z tego mieć nie będą. Skończyło się na tym, że poruszam się swobodnie w kucykowych rzeczach i robię co chcę bo są już nauczeni, że nie sprawi im satysfakcji pojazd na mnie - bo mam to gdzieś. Staraj się utworzyć swoistą "tarczę" na to - po prostu nie zwracaj uwagi, ignoruj ich. Ignoruj nawet wtedy, kiedy będą coś chcieli od Ciebie. Ja tak zrobiłem, i jest fajnie.

Share this post


Link to post

wspieramy Cię, bo my też nie poruchamy :D ja poproszę o zgodę na przedruk tego wątku do Brohoofa, bo mnie kusi na rubrykę "z problemami Bronies" :P

Share this post


Link to post
Guest

Ech, co ja mogę powiedzieć... Może to, żebyś się nie przejmował idiotami, bo oni byli, są i będą zawsze.

Share this post


Link to post
Guest

Nie przejmuj się takimi debilami. Podejrzewam, że oni też oglądają kucyki, tylko boją się do tego przyznać :). A nawet jeśli nie, to twoja sprawa czy lubisz kuce czy nie, więc powtarzam nie przejmuj się nimi.

Share this post


Link to post

wspieramy Cię, bo my też nie poruchamy :D

ja poproszę o zgodę na przedruk tego wątku do Brohoofa, bo mnie kusi na rubrykę "z problemami Bronies" :P

Oczywiście. Ja nie mam tam konta.

Share this post


Link to post

Ja nic nie mowilem ze ogladam kucyki ale ktos sie kiedys dowiedzial. Od tej pory robie wszystko zeby zauwazyli ze na mnie to nie dziala. I skutkuje. Niby sie smieja miedzy soba ale mnie daja spokoj. Uwazam, ze oni sa mi niepotrzebni. Odkad pierwszy raz pojawilem sie na meecie w Katowicach bylem bardzo cieplo przyjety i to mnie utrzymalo w tym zeby ogladac kuce

Share this post


Link to post

Dashy, dlatego ciesz się, że mieszkam niedaleko Ciebie :P Ja co prawda nie miałem takich problemów w gimnazjum, bo i tak z większością byłem skłócony z innych różnych powodów, ale zastanawiam się, czy w liceum napotkam na takich idiotów. Pożyjemy, zobaczymy... Nie będę oryginalny mówiąc, żebyś ich "ignorował", ale póki co nie widzę innej możliwości. Tacy debile (jak np. pan S. - you know) nie reprezentują sobą nic szczególnego - rzekłbym nawet, że ich poziom zachowania sięga mułu na dnie jeziora Bajkał ;) Ode mnie to tyle w temacie.

Share this post


Link to post

Ja nic nie mowilem ze ogladam kucyki ale ktos sie kiedys dowiedzial. Od tej pory robie wszystko zeby zauwazyli ze na mnie to nie dziala. I skutkuje. Niby sie smieja miedzy soba ale mnie daja spokoj. Uwazam, ze oni sa mi niepotrzebni. Odkad pierwszy raz pojawilem sie na meecie w Katowicach bylem bardzo cieplo przyjety i to mnie utrzymalo w tym zeby ogladac kuce

Ja je oglądam i będe oglądać. To jest moja droga ninja! (cytat z Naruto)

Dziękuje wam wszystkim i czuje się wzruszony. Rzadko kiedy to czuje! Brak mi słów!:fluttershy5:

Share this post


Link to post

Ha. To daje do rozumienia kto ma jaką siłę przebicia w społeczeństwie. Jeżeli jesteś silną jednostką wokół której kręci się życie szkoły - wszyscy pokochają kucyki. Jeżeli jesteś kimś trzymającym się na uboczu - będziesz miał problemy z idiotami. Niestety ludzie są jak zwierzęta, trzeba okazywać czasami dominację. Ja osobiście koszulek z kucami do szkoły nie noszę, ale wszyscy o moim "defekcie w łepetynie" wiedzą i nie robią z tego wielkiego cyrku - ba, nawet aktywnie bronifikuję każdą możliwą jednostkę :D

Share this post


Link to post

Trzymaj się stary!!! Ja na szczęście nie mam tego problemu bo w mojej szkole większość ludzi jest ograniczona do kilku tematów (wiecie jak to gimbusy Real Madryt, Fc Barcelona czy nieszczęśliwa miłość trzynastoletniej dorosłej kobiety :) ). Więc nawet jakbym wypalił z koszulką (którą w niedalekiej przyszłości planuję kupić) do szkoły to prócz mojego najbardziej zaufanego kolegi, który o tym wie nikt by się nie zorientował. Ale tobie życzę powodzenia.

Share this post


Link to post

Dashy, dlatego ciesz się, że mieszkam niedaleko Ciebie :P

Ja co prawda nie miałem takich problemów w gimnazjum, bo i tak z większością byłem skłócony z innych różnych powodów, ale zastanawiam się, czy w liceum napotkam na takich idiotów. Pożyjemy, zobaczymy... Nie będę oryginalny mówiąc, żebyś ich "ignorował", ale póki co nie widzę innej możliwości. Tacy debile (jak np. pan S. - you know) nie reprezentują sobą nic szczególnego - rzekłbym nawet, że ich poziom zachowania sięga mułu na dnie jeziora Bajkał ;) Ode mnie to tyle w temacie.

Człowieku ja mieszkam obok ciebie :lkBLv:

I staraj się używać emotikonek z kucami. Tzn jak chcesz. Tak czy siak dzięki.

A z panem S. (you know) nie mam dużo wspólnego :rd8:

Share this post


Link to post

Trzymaj sie :) W razie czego na mnie mozesz liczyc jak z reszta na wszyskich na tym forum. Jak ktos ma jakis problem niech uderza do mnie. Skype, GG, telefon, PW. Jestem do dyspozycji :D

Share this post


Link to post

Ja dobrodziejstwa fandomu poznałem tuż po opuszczeniu technikum, więc wielkich problemów z tej racji nie mam. Ale jako słaby całe gimnazjum miałem przewalone z innych powodów. Wiem co czujesz. Jestem z tobą, bracie.

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...