Jump to content

Najgorszy koszmar jaki możesz sobie w tej chwili wyobrazić


Sowenia
 Share

Recommended Posts

tumblr_nyl1ioyD5A1s56yepo1_500.gif

 

Koszmary nie muszą się tylko śnić. Potrafimy je sobie wyobrazić. Przywołać na myśl rzeczy, których boimy się najbardziej i zestawić je z czymś jeszcze co w konsekwencji stworzy przerażającą rzecz bądź sytuację. W danej chwili możemy się bać różnych rzeczy. 

 

Podam wam przykład. 

 

Najgorszym koszmarem jaki mogę sobie w tej chwili wyobrazić to sen o tym jak wszystko, co udało mi się ostatnio poskładać do kupy nagle zaczyna się walić. Mój instruktor prawa jazdy odmawia dalszych lekcji, rodzice wyrzucają mnie z domu, a pracodawca zmienia zdanie i nie chce przyjąć mnie do pracy. Zostaję z niczym na dworze. Do tego odwracają się ode mnie wszyscy, a ja nawet nie wiem dlaczego. Jestem zupełnie sama ze wszystkim i boję się zrobić cokolwiek. Nawet nie wiem co. 

Link to comment
Share on other sites

Mój koszmar, mam dużą wyobraźnię i ostrzegam że jest czarny jak smoła:
Kiedy jesteś ułożony, w miarę szczęśliwy, kładziesz się spać, budzisz się następnego dnia i od tego momentu wszystko zaczyna się powoli sypać, rodzina, znajomi, ludzie których lubisz bądź jakieś ikony muzyczne czy też filmowe, rozmaite osobliwości, twoi idole i tak dalej zaczynają ciężko chorować i umierać, podczas gdy ty trwasz bez żadnych poważnych problemów zdrowotnych, coraz trudniej dostrzec ci cel w życiu, przestajesz czerpać radość, tracisz przekonanie w tym co robiłeś dotychczas i wpadasz na nowy grunt, zostając pomału sam, samiuteńki, wkrótce bez żadnej pomocy i musisz mimo wszystko stawić czoła nowym wyzwaniom, bo nie masz innego wyjścia. Czas przyśpiesza i przemija nieubłaganie a ty nie masz chwili wytchnienia, każde zajęcie czy też rzecz za które się zabierzesz niknie w twoich oczach bądź przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, nie masz czasu by się dostosować i znaleźć komfort, gdziekolwiek się udasz i za każdym razem jak zaczniesz coś nowego to czujesz się obco i źle, masz wewnętrzne blokady i czujesz że powinieneś coś zrobić, ale jesteś bezsilny, nie potrafisz, jednak próbujesz poprawy swojej sytuacji do samego końca wiedząc że nie przyniesie to efektu. Trwasz w takim bezsensie, podczas gdy stres i nerwy nie opuściły cię ani na krok, wręcz namnożyły się, zaczynają cię z każdym przebytym krokiem zjadać i prowadzić na kres szaleństwa. Możesz jedynie patrzeć wstecz na strzępki nielicznych dobrych wspomnień, które zdążyłeś uchwycić w tym bezlitosnym upływie czasu. Co jest najgorsze, jedyną twoją opcją jest naturalna śmierć wieńcząca koszmar, bez żadnego "easy way out".

Mogę to w zasadzie niejako porównać do stanu całkowitego paraliżu ciała, ślepoty, i głuchoty naraz. Oczywiście nie mam absolutnie żadnego pojęcia jak to jest, nie chciałbym wiedzieć i zrobiłbym wszystko by tak zostało.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Mój najgorszy koszmar (jest w jakimś procencie możliwy)

 

Separacja rodziców (co jest bardzo możliwe), wyjechanie gdzieś daleko, gdzie nikogo nie znam.

Do tego dochodzi wieść że moja alergia może się w każdej chwili pogorszyć, a mama z bratem mogą mieć poważne problemy zdrowotne.

Oraz to, że ojca to i tak nie obchodzi (chociaż ostatnio chyba się zainteresował (nie wiem, niema mnie w domu)).

Do tego dochodzi moja wiara, że nigdy nie nauczę się poprawnie mówić, co może mi utrudnić np. znalezienie pracy, czy dobrego liceum.

I ostatnia (najmniej ważna rzecz) to to, że mimo pasji jaką posiadam, mogę nigdy jej nie doznać z powodu wielu ograniczeń, czy braku pomysłu.

 

Są koszmary straszniejsze, ale ten który przedstawiłem... może się wydarzyć... naprawdę.

Próbuję to jakoś ułożyć, jednak raz idzie dobrze, a raz wręcz przeciwnie.

Link to comment
Share on other sites

      Najgorszy koszmar... Trudno to określić w moim przypadku, bo każdy najmniejszy moment w moim życiu związany z moim ojcem jest dla mnie koszmarem.

      Boję się, że on wygra wojnę, mimo iż przegrał już wiele bitew. Boję się, że zostanę sama, na lodzie, bez środków i bez chęci do dalszego życia. Boję się, że z dnia na dzień będzie coraz gorzej mimo chwilowej, złudnej poprawy. Boję się, że przez niego wszyscy się ode mnie odwrócą myśląc, że jestem dosłownie klonem jego osobowości. Boję się przyszłości.

Link to comment
Share on other sites

Oprócz oczywistych oczywistości którymi jest strata najbliższych albo odwrócenie się ode mnie to kwestia prawka. Bo już parę miesięcy nie podchodzę do kolejnego egzaminu, a wiem, że w końcu ojciec się o to spyta, a ja nie będę miała co odpowiedzieć, a nienawidzę jak on się wkurza.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio miałam sen, w którym doświadczyłam gwałtu dodatkowo gwałtu nagrywanym i zachęcanym przez Rakmasterkę ;-;
Nie wiem co mi mózg chciał przekazać, no chyba to żebym więcej nie oglądała yt przy zasypianiu (a oglądałam tylko stare filmiki Kamruza) :/

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
10 minut temu, Kisieleeqq napisał:

Stracić ręce. Krótko, ale nie wyobrażam sobie życia bez tych dwóch wspomagaczy. :[

 

Ciekawy zbieg okoliczności. Dzisiaj mi się śniło, że mój brat stracił obie ręce. 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Rok temu kilka dni po poznaniu MLP prawie straciłem prawą rękę w wypadku z piłą łańcuchową i żegnałem się z moim sportem. Wtedy pokochałem Rainbow Dash utożsamiając się z nią w odcinku "czytaj i płacz" oraz PMV ostatnia nocka. Powiem że widok i ilość krwi były godne rasowego gore. Opatrzyć musiałem się sam. Koniec końców skończyło się wszystko dobrze a ja mogę nadal uprawiać mój sport.

Spoiler

 

   

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
  • 4 months later...
  • 3 months later...
  • 1 month later...

Najgorszy koszmar... Dostaję do rąk sprawdzian na którym nie mam pojęcia co zrobić. Nie wiem gdzie tą wiedzę szukać, ani od czego zacząć. A mam być z tego sprawdzany. Tylko, że ten koszmar jest jak najbardziej prawdziwy ostatnimi czasy. 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Najgorszy koszmar... Hmm...nwm nawet czym jest koszmar bo mam sny świadome i jestem dosłownie Bogiem w snach ale jakbym miał się bać czegoś to tego że osoba którą kocham i całe moje życie to był tylko jeden sen 

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...