Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Tigresss

... but the kitchen sink [PL][Oneshot][Comedy][Random][Romance]

Recommended Posts

Przedstawiam wam najdziwniejszy fanfic jaki kiedykolwiek znalazłam w internecie. Jest on... bardzo orginalny... Opowiada o zakazanej miłości Rainbow Dash. ALe sami się przekonacie :)

dSe4K.png

Tak po za tym to moje pierwsze tłumaczenie, więc jestem gotowa na wszelaką krytyke :) Piszcie co jest nie tak, a ja postaram się to poprawic.

No to lecimy z tym koksem :rainderp:
... but the kitchen sink PL

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet sobie nie wyobrażacie jakie miałam problemy z przetlumaczenim tego FF - głównie przez niekontrolowane wybuchy śmiechu :derp2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak... Po przeczytaniu tego fanfica poczułem się zgwałcony w mózg... Jeśli chcesz zachować zdrowe zmysły - nie czytaj, albo przynajmniej nie na trzeźwo. A tak na serio - śmieszny, choć pokręcony niczym ustawa projektu Tuska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fanfic był dobry,ale dziwny. Rzeczywiście dużo śmiechu,ale dziwnie się poczułam jak skończyłam czytać. Jakbym dostała patelnią w głowę. No nic,do jutra mi przejdzie. Co ci ludzie nie wymyślą? Koniec był najlepszy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyłapałem jeden błąd, jak znajdę więcej to edytnę - Celsetio? Brzmi jak Seicento //Edit Na Celestię, co... co to jest?! BTW - "Claudsdale". Także można się przyczepić do ortografii, warto było to komuś rzucić przed publikacją do korekty. Ew. włącz komentowanie tekstu (mi nie działa jakby coś teraz), to bym ci pozaznaczał. //Edit 2 Aaaa... Tych błędów jest więcej, serio fanfic bardzo fajny (w następnej zmianie o tym napiszę, tylko skończę czytać), ale błędy mnie zabijają. Serio znajdź kogoś do sprawdzenia. //Edit Finalny "To ogier, prawda?" :rd8: Naprawdę śmieszny... shipping (?!), uśmiech nie schodził mi z twarzy w czasie czytania ostatnich stron, a po zakończeniu parsknąłem śmiechem, ale odbiór psują literówki, zapomniane literki, dodatkowe literki itd. itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mogę zając się korektą. Nie mam nic przeciwko!

Jasne, nie ma sprawy :)

@Fragin

Dzięks, że wreszcie ktoś raczył wyłapac błędy :) Faktycznie, powinnam najpierw poszukac korektora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudowne opowiadanie... Aż się wzruszyłem. Ale jedno zdanie mnie zniszczyło - "Pani Cake, której oczy w tej chwili wypełnione były krwią, weszła do kuchni." Nie rozumiem zamysłu tłumacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudowne opowiadanie... Aż się wzruszyłem. Ale jedno zdanie mnie zniszczyło - "Pani Cake, której oczy w tej chwili wypełnione były krwią, weszła do kuchni." Nie rozumiem zamysłu tłumacza.

Hmm, tak pamiętam ten moment. Nie wiedziałam jak go logicznie przetłumaczyc bo w orginale było jakoś "Mrs. Cake, her eyes already full of blood, cantered into the kitchen." Jak ktoś ma pomysł jak to inaczej przetłumaczyc niech pisze :)

Acha, korektą aktualnie zajmuje się Rarity115 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zkorektowałam własnie pierwszą stronę ficu. Ogółem błędów ortograficznych,czy literówek nie ma,lecz są błędy interpunkcyjne typu: przecinki,kropki itd. Druga strona niebawem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam chciałem się zabrać za przetłumaczenie tego ale...

.

Po przeczytaniu tego fanfica poczułem się zgwałcony w mózg...

W oryginale to samo tylko bardziej...z 5 razy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, tak pamiętam ten moment. Nie wiedziałam jak go logicznie przetłumaczyc bo w orginale było jakoś "Mrs. Cake, her eyes already full of blood, cantered into the kitchen." Jak ktoś ma pomysł jak to inaczej przetłumaczyc niech pisze :)

Acha, korektą aktualnie zajmuje się Rarity115 :)

Może chodziło o przekrwione oczy? jak od niewyspania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zkorektowałam własnie pierwszą stronę ficu. Ogółem błędów ortograficznych,czy literówek nie ma,lecz są błędy interpunkcyjne typu: przecinki,kropki itd. Druga strona niebawem.

Proszę o wybaczenie, ale błędów ortograficznych oraz "podmienionych" literek jest całkiem sporo.

Znajdziemy nawet przekręcone zdania.

Na życzenie mogę część z nich wypisać.

ps.: sama zjadasz "spacje" po przecinkach :]

Co do fica:

Czegoś tak pokręconego jeszcze nie widziałem. Nie wiem co bierze autor, ale chciałbym tego spróbować.

Opowiadanie jest takie głupie, że aż zabawne - co chwilę wybucha się śmiechem.

Tekst jest krótki i szybko się go czyta.

Ogólnie fica polecam każdemu, kto nie wie co ze sobą zrobić. Poprawa humoru jest gwarantowana.

Szanowna Rarity115.

Jako, że zostałaś korektorką owego opowiadania mam do Ciebie prośbę.

Wykonaj swoje zadanie solidnie, ponieważ znacznie lepiej czyta się taki tekst, jak nie posiada on głupich błędów :]

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziwny fic, poruszający trochę problem jakby... orientacji? :lol: Obecnie ten temat we wiadomym wydaniu trochę się przejadł i niektórzy akceptują dzisiejsze "nowości" w kwestii związków. Autor przeniósł więc relacje na bardziej abstrakcyjne, tj. klacz - zlew przypominając nam o początkowym podejściu większości ludzi do w/w nowości... wielkie propsy za tłumaczenie, świetna końcówka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja głowa... :rainderp: Naprawdę, ktoś się postarał, bo to rzeczywiście jest arcydzieło. Btw, ciekawe, jak wyglądałoby dziecko Rd i zlewu :crazy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...