Jump to content

Odcinki 1 i 2: School Daze (pt. 1, pt.2)


Niklas
 Share

Ocena odcinka  

57 members have voted

  1. 1. Ocena

    • 1\10 Metr mułu
      0
    • 2\10 Okropny
      0
    • 3\10 Słaby
      0
    • 4\10 Ujdzie
      3
    • 5\10 OK
      5
    • 6\10 Solidny
      2
    • 7\10 Dobry
      6
    • 8\10 Bardzo dobry
      9
    • 9\10 Świetny
      8
    • 10\10 Wybitny
      6
    • 11\10 STAIRS!!!111111
      18


Recommended Posts

Co prawda nie ma polskich napisów, ale to w tym przypadku mi nie przeszkadza w ocenie animacji stworzonej przez HASBRO (z cyklu chyba z Polski). Mamy tutaj poniekąd zwyczajną szkółkę (chyba niedzielną), pewnie należącą do skromnego i ubogiego (poniekąd) jadalnego grzyba (pieczarki, muchomora (nie potrzebne skreślić, a nawet można dodać)), leżącą w okolicy chyba jakiś tam wód ... tzn gorących źródeł z całym dobrodziejstwem inwentarza (tzn z tablicą pewnego rosyjskiego uczonego). Nie będę zdziwiony, jeżeli w miasteczku, na obrzeżach których znajduje się wspomniana instytucja nauki i tereny poniekąd z takimi atrakcjami żyją mieszkańcy mający na głowach takie zwyczajne czapki (mówią, iż mają anteny) lubiący relaks przy oglądaniu i słuchaniu na tamtejszym sprzęcie swoich programów artystycznych za darmo (pięćset zielonych), chodź poniżej tysiąca taki biedny (że aż bieda nie piszczy) podobno (ich) porządny i prawy obywatel nie schodzi. :awesomeface:

Edited by Król Etirenus
Link to comment
Share on other sites

No cóż 2 odcinkowy star obejrzany bardzo mi się nowe mane 6 międzygatunkowe bardzo podoba zwłaszcza ten słodziutki nieśmiały Changeling od Thoraxa (nie ma nawet tak oczokujjących kolorków jak reszta jego gatunku), smama fabuła dobra (czułem skojarzenie z Potterem a ten Kanclerz to wykapany Snape, tylko ta skleroza twilight dobija :facehoof:  na litość lunarną :twilight: bierz bilobil albo jakieś zioła, bo dojdzie do tragedii. Było  też kilka funny momenst jak np psie oczka gryfa XD 

ogólna ocena jak dla mnie 12/10 w końcu to  nie oczekuj od kreskówki dla dzieciaczków nie wiadomo czego

Link to comment
Share on other sites

No cóż odcinek 10/10 pomysł ze szkołą przyjaźni nie okazał się taki zły jak myślałem.Na początku Twilight wspomniała coś o Tempest mam nadzieję że będzie chociaż jeden odcinek z nią.Fajnie że pojawiły się nowe postacie najbardziej spodobał mi się Ocellus (ten mały podmieniec).Na końcu części drugiej ten od ministerstwa edukacji uciekł założę się że powróci,Więc jak wcześniej wspomniałem daję ocene 10/10.

 

PS Wiem nie umiem oceniać.

Link to comment
Share on other sites

Tak w ogóle, bo wydaje mi się że wielu nie zauważyło ale Ocellus to dziewczynka.

 

I taka ciekawostka - tak samo jak słowo thorax, ocellus odnosi się do budowy stawonogów, thorax to w dużym skrócie środkowa część budowy stawonogów (chociaż do ludzkiej anatomi też się odnosi i jest to tułów po prostu), a ocellus jest to narząd wzroku stawonogów. Pharnyx (brat Thoraxa) również ma odniesienie w anatomii, u ludzi to konkretna część przełyku, natomiast u bezkręgowców to często nazywa się całą częścią odpowiadzialną za "przełykanie". Jednak dodatnie Ocellus tylko mnie upewniło, że biorą to z łacińskich nazw anatomii stawonogów.

  • Upvote 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Już widzę te reklamy ze Szkołą Przyjaźni, może przy każdej nowej budowli powinien być przelatujacy pegaz z napisem/lub krzycząc "BUY OUR TOYS". A tak serio pomysł że szkołą naprawdę mi się spodobał. Mam nadzieję że Tempest wróci by jako przykład nawrócenia uczyć jak potężna jest magia przyjaźni to ok jestem (a skoro przy teoretycznych cameo'sach jesteśmy to czy może jakaś dawno nie widziana persona się pojawi hmmm). Jedyne co mnie zdziwiło to że szkoła miała kierować sie według tych zasad Ministerstwa Edukacji. No bo przecież przyjaźń jest nietypowym kierunkiem, ale skoro zasady to zasady to ok niech będzie. Mam nadzieję że zakres naboru nowych uczniów poszerzy się o kolejne rasy. Pościgów i wybuchów nie było, ale to tylko by popsuło dwu-odcinkowiec. Sami nowi uczniowie przypadli mi do gustu, zapewne każdy z nich będzie się rozwijał w innych elementach/kierunkach? magii przyjaźni i wzajemnie się uzupełniać. Kanclerz według mnie spełnił swoją rolę rozsiewając rasizmem na prawo i lewo.

UWAGA TO TYLKO TEORIA

Gdyby Kanclerz przyczynił się do ponownego uwolnienia Tireka tylko dla tego że jakaś szkółka działa według własnych zasad to by było głupie.

Jedyne co, nie tylko mnie, denerwowało to skleroza Twi. Jezu rozumiem robić ten sam błąd drugi albo trzeci raz ale na Boga no... nie mam słów. Piosenki jak to piosenki wpadają w ucho. 

Najlepszy według mnie początek spośród wszystkich początków 9/10.

Link to comment
Share on other sites

Powiem szczerze, że sezon 8 zapowiada się naprawdę nieźle i są na to powody. 

 

1) Wszystko miało (świadomie lub nie - od strony reżyserii) teraz cel i zaczyna się kleić w spójną całość. W poprzednich sezonach MLP poznaliśmy inne rasy, w filmie sumie też i to nieźle teraz ze sobą współgra. Nie było za dużo czasu dla Main6, ani dla nowych bohaterów, którzy prawdopodobnie będą się przewijać i zostaną łącznikami ich krain. Było to wszystko płynne, miało ze sobą ścisły związek. Dobrze, że film jest oficjalnie kanoniczny (MLP EG  też, ale serial go w ogóle nie porusza i można się przez to kłócić) i wspomniałem się, choć na parę chwil o Tempest i wydarzeniach z filmu.

 

2) Ciągłość i przyszłe zdarzenia - pierwszy raz, czy nawet w ogóle, chce wiedzieć jak to się wszystko potoczy w następnych odcinkach. Nowe krainy (możliwe rozwinięcie wątków), antagonista z dzisiaj, co z tej szkoły wyjdzie ... sprawia to wrażenie, że jest sens patrzeć na to dalej, a rzadko odcinki MLP w jawny sposób mówiły, że są kontynuacją innych.

 

3) Szkolny motyw, ale w innej odsłonie. Bardzo było prawdopodobne, że spotkamy się z czymś podobnym na wzór MLP EG Friendship Games i w sumie było to widoczne, jeśli chodzi o piosenki, a te w walorze artystycznym wypadły dobrze. Uwidoczniony kontrast (z radości w nudę) oraz melodyjność (czyli to co zwykle w MLP mamy) sprawia, że piosenki mi się podobały. Nie było to coś wybitnego, jak np. "Open Up Your Eyes", ale adekwatność, zamierzenie, sztuczka literacka dały wrażenie miłego odsłuchu tej piosenki, dopasowując się w klimat animacji.

 

4) Także, ten ... tak mniej więcej ma każde stowarzyszenie:

 

Spoiler

2736yv.jpg.b3cdc373a5f305c192c0606795189861.jpg

 

(KRS - Krajowy Rejestr Sądowy)

 

Sama ideała, że są struktury państwowe w Equestrii daje wrażenie świeżości oraz powagi. Znowu nasza kochana kraina to nie świat wypełniony tęczą i babeczkami, a coś co przypomina bardzo nasze ludzkie społeczeństwo. Z uśmiechem się na tą całą scenę patrzyło.

 

5) Nie będzie to typowa szkoła, czyli coś czego większość się pewnie obawiała. Twilight znowu nie zrozumiała, poszła prostoliniowa, ale taka jest i można było się tego spodziewać. Głos rozsądku w tym wszystkim miała reszta main6, a najbardziej Starlight, która widzi o wiele więcej rzeczy niż Twily ostatnimi czasy. 

 

Mógłbym pokusić się o niezamierzoną klamrę kompozycyjną, gdyż w odcinku mamy powrót do Zamku Dwóch Sióstr z walką jak to było w 2 odcinku 1 sezonu. Było sporo rzeczy, które mi się podobały w tym rozpoczęciu (typowa histeryzująca Twilight, stanowczość Starlight i wyrzucenie przepisów do sadzawki xD) i nie mam za bardzo się do czego przyczepić. Wszystko jest świeże, współgra, poczułem się usatysfakcjonowany. Zobaczymy jak to się wszystko dalej potoczy :twilight2:.

 

10 / 10 w moim odczuciu.

Edited by The Silver Cheese
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Triste Cordis napisał:

Chociaż prawdę mówiąc jestem pewien, że ten koleś wróci.

 

Wróci. Jego aktor głosowy właśnie potwierdził na Twitterze, że możemy się Neighsaya spodziewać jeszcze.

 

Swoją drogą, Ocellus jest całkiem utalentowana xd Wystarczyło raptem kilka dni, by "nauczyła się" zachowania i manier Rarity na tyle, by oszukać Fluttershy xd

Edited by Niklas
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, Niklas napisał:

Swoją drogą, Ocellus jest całkiem utalentowana xd Wystarczyło raptem kilka dni, by "nauczyła się" zachowania i manier Rarity na tyle, by oszukać Fluttershy xd

 

No to było dobre xD Swoją drogą prowadzenie szkoły zgodnie z zasadami przypominało mi polską szkołę  

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Z powodu bardzo specyficznego błędu pojawiającego się w drugim odcinku, który dość znacząco wpływa na synchronizację audio z obrazem, epizod pojawi się z opóźnieniem. Artem nad tym pracuje, ale może mu to chwilę zająć.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Niklas napisał:

Swoją drogą, Ocellus jest całkiem utalentowana xd Wystarczyło raptem kilka dni, by "nauczyła się" zachowania i manier Rarity na tyle, by oszukać Fluttershy xd

Myślę, że to natura podmieńców, że szybko potrafią rozpoznać wzorce charakterów

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Hmm... moje przemyślenia:

- wspomnienie "The Movie". Musiałbym obejrzeć... kiedyś.

- Woha to było szybkie i znikąd... Plot popędzony, to popędzony plot

- EEA - spox

- No proszę. Scootaloo awansowała do poziomu smoka.

- Piosenka - mehh...

- "Who are you and what have you done with Twilight Sparkle" - gold

- Hail Twilight Sparkle sole ruler of this school

- Angel lepiej zna Rarity niż Fluttershy... Po 7 sezonach.

- "Problems?" - Nopony expect the Pony Inquisition.

- Starlight facehoof - sam lepiej bym tego nie ujął

- Gezz... ktoś powinien przejść kurs polityki międzynarodowej...

Koniec części pierwszej.

- Broken TS - precious

- ... Dobra to kiedy przejdziecie do kroku, gdzie robicie to co TS poprawia humor... TO JUŻ 7 SEZONÓW  mogłybyście przestać myśleć o sobie.

- Starlight - wow... chyba będę musiał nadrobić więcej odcinków z nią, bo wygląda na najbardziej zrównoważaną postać.

- yep... polityka. Ale wiecie byłoby fajnie jakby ktoś miał jakieś urządzenie, np. takie berło, którym mógłby wezwać każdego swojego podwładnego... Nikt się nie zgłasza? Ember?

- PP i jej... intuicja.

- tak się zastanawiałem kiedy pojawią się mityczne schody z ankiety.

- "Just ask them to leave nicely"  "WITH CANONS! ARRR!!!"

- RD nie przeciągaj struny...

- Piosenka 2 - lepsza ale nadal flanka nie urywa.

 

Ok te 2 odcinki były. Dobre. Odrobinę cringe na początku, ale im dalej tym lepiej. Znowu niewiele było Mane 6 (poza TS), a role które pełniły to tylko chodzących memów, ale jest to chyba oznaką każdego 2 odcinkowca FiM.

Hmm nigdy nie lubiłem skali 10 stopniowej. a skala 5 stopniowa jest zbyt mała, więc weźmy 7-mio stoponiową na ten sezon.

2 Kopytka w górę.

Link to comment
Share on other sites

Nawet ujdzie. Nie spodziewalem się czegoś wybitnego, dlatego rozczarowany nie jestem. Nie bede sie przyczepiał na siłę. Odemnie wpada ocena 6. Fabuła poprowadzona jest przyzwoicie, pojawiają się nowe postacie i nowy, sezonowy antagonista. Z tego wszystkiego to wlasnie ten ostatni element jest najbardziej intrygujący. Zwlaszcza gdy wezmie sie pod uwagę dotychczasowe informacje odnosnie finalu, no bo jak to z sobą powiązać? Spekulacje mogą być calkiem zabawne. ;)

Tak poza tym to obydwa odcinki poprostu mnie nudziły. Nie wiem z czego moze to wynikac. Odnioslem też takie wrażenie jakby całość była troche za bardzo o wszystkich, przez co o nikim. Na szczęście było kilka gagów przy ktorych śmiechlem, i kilka ciekawych min (Twilight na prowadzeniu w tym sezonie). ;) I te kolcozwierze były spoko.

 

A tak poza tym:

Dnia 23.03.2018 o 16:18, ByczekPazerny napisał:

Wracając do głównego tematu - nie spodziewam się postaci z filmu w sezonie 8, ani nawet 9. Je należało by potraktowac jedynie jako uzupelnienie w scenariuszu filmu, ktory NIJAK nie przekłada się na to co dzieje się w serialu. Może jedynie hipogryfy i kuce morskie, ale to wydaje mi się połączoną akcją scenarzystów od tych dwoch roznych produkcji, na życzenie/z nakazu Hasbro, of course. 

Cytat z innego tematu. Muszę to odszczekać - naprawdę nie spodziewalem się że w serialu pojawią się w ogole jakiekolwiek nawiązania do wydarzeń z filmu, o postaciach nie wspominając (nie licząć w/w hipogryfów czy tam morskich poniaczy). Tak... posypuję głowę popiołem, gdyż zbłądziłem. Co nie zmienia faktu że bohaterowie z filmu i tak pewnie się nie pojawią. xD

Edited by ByczekPazerny
Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, ByczekPazerny napisał:

naprawdę nie spodziewalem się że w serialu pojawią się w ogole jakiekolwiek nawiązania do wydarzeń z filmu

 

Dla osób śledzących temat nie było to zaskoczeniem, bo już przed premierą filmu mówiono, że będzie on miał wpływ na świat salcesonów w S8, podobnie zresztą jak - przynajmniej częściowo - serie komiksowe (patrz: Legends of Magic).

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

No odcinek obejrzany i powiem, że był mega spoko i do tego dwie super piosenki, nie mogę się doczekać pl wersji. Super, że pojawiły się starzy znajomi, a nawet wspomnieli Tempest, co daje małą szansę, że się może pojawi, no chyba, że wspomnieli o jej podróży, tylko po to, aby wyjaśnić jej brak...  :dunno: Po za tym ta cała rada KEK, nie przypomniała wam może Ministerstwa Magii z Harrego Pottera? A nawet te całe gadanie o "uczeniu kucyków walki", zupełnie jak z HP. Z minusów, to ta kolejna monotonia, czyli "przyjaźń" wylewająca się z każdego kąta... Serio pod tym względem, serial robi się monotonny już... Fajnie też wyglądała ta zasmucona Twilight i to jak Starlight znowu musiała jej nakreślać kierunek postępowania... Mam wrażenie, że Starlight jest bardziej pojętną uczennicą niż Twilight, a raczej nie dąży do takiej perfekcji jak to robi ze wszystkim TS... Ogólnie odcinek na 11.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Niklas napisał:

Dla osób śledzących temat nie było to zaskoczeniem, bo już przed premierą filmu mówiono, że będzie on miał wpływ na świat salcesonów w S8, podobnie zresztą jak - przynajmniej częściowo - serie komiksowe (patrz: Legends of Magic).

Żyłem w nieswiadomości. :P Ale to z powodu wlasnej ignorancji - nowinki odnośnie filmu nigdy mnie nie interesowaly, a juz zwlaszcza po jego obejrzeniu. 

 

16 minut temu, BiP napisał:

Po za tym ta cała rada KEK, nie przypomniała wam może Ministerstwa Magii z Harrego Pottera? A nawet te całe gadanie o "uczeniu kucyków walki", zupełnie jak z HP.

Też pierwsze skojarzenie miałem z HP.

 

16 minut temu, BiP napisał:

Super, że pojawiły się starzy znajomi, a nawet wspomnieli Tempest, co daje małą szansę, że się może pojawi, no chyba, że wspomnieli o jej podróży, tylko po to, aby wyjaśnić jej brak...

Według mnie najbardziej prawdopodobnym jest iż postacie z filmu mogą trafić gdzieś do "tła" niektórych odcinków, jako taka gratka dla fanów.

Edited by ByczekPazerny
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Z napisami i angielskim dubbingiem wydaje się być lepszy niż bez napisów i angielskim dubbingiem.:twilight3:Zaciekawiły mnie te postacie jak Smolder i Ocellus. Może zostaną one kiedyś moimi ulubionymi postaciami??:dunno:

A co do Tempest...to napewno będzie postacią tła pomiędzy odcinkami.:rd11:

Edited by Jakubas18
Link to comment
Share on other sites

Słabiutko. Nie było tragicznie, ale dobrym odcinkiem bym tego nie nazwał.

 

Odnoszę wrażenie, jakby twórcy sami nie byli pewni, co chcą przekazać. O co chodzi wam z tą szkołą? Tzn. rozumiem, potrzebują nowych modeli zabawek, ale  przynajmniej nadaliby temu porządny kontekst! A nie, "ojej Twilight sobie wymarzyła mieć szkołę". To jest dokładnie ten sam problem co z rezerwatem Fluterki. Nic nie wiem o tej szkole, nie rozumiem dlaczego Twilight się tak na jej punkcie zafiksowała, więc mnie ona nie obchodzi! Te dwa niezobowiązujące zdania na początku filmu to zdecydowanie za mało!

 

Starlight wciąż robi za chodzącą skrabnicę mądrości życiowych dla kucyków w dołku. Spike nigdy już nie urośnie, Dashie skrócona do czterech liter ("cool"), Pinkacz w cugu dział imprezowych, Applejack jabłka, Rarity sukienki. Twilight zgubiła się w tym wszystkim zupełnie. Nie jest to oczywiście nic nowego, M6 spłycane jest sukcesywnie od dawna. Cała nadzieja w nowych postaciach.

 

Główny antagonista... Cóż, dramat. Trzeba być naprawdę debilem, by dzierżąc takie ważne stanowisko, otwarcie ubniżać reprezentantom, a nawet władcom ościennych państw. SERIO? DEBILU, CHCESZ WYWOŁAĆ AFERĘ MIĘDZYNARODOWĄ?! Nawet bajki dla dzieci nie powinny być takie głupie. I jak do diaska działa ten system edukacji? Co, trzeba mieć KSIĄŻKĘ, by móc prowadzić szkołę? Nie rozumiem tego, może ktoś by mi to wytłumaczył?

 

My Little Pony Friendship is Magic UMARŁO.

Nie no, żartuję oczywiście, słabe premiery to niemalże tutejsza tradycja. Jestem całkowicie przekonany, że będą jeszcze dobre odcinki, chociaż nie zdziwiłbym się, jakby było ich coraz mniej. Pokładam resztki nadziei w 5 generacji.

 

Paru uczniów ciekawie się zapowiada, zobaczymy jak scenarzyści ich rozwiną.

 

5/10.

Czekam z niecierpliwością na zwykłe odcinki.

 

Ps. Szacun za przetłumaczenie "EEA" na "KEK".

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Mordoklapow napisał:

A nie, "ojej Twilight sobie wymarzyła mieć szkołę".

No nie do końca o to chodziło, bo TS zobaczyła jak ich "świat" się rozrósł, odkąd poznały nowe krainy i zdała sobie sprawę, że ich grupka nie podoła temu, aby być wszędzie, dlatego postanowiła zrobić szkołę, aby to do niej przybyły nowe postacie z innych krain, chcące się uczyć.

 

5 minut temu, Mordoklapow napisał:

Główny antagonista... Cóż, dramat. Trzeba być naprawdę debilem, by dzierżąc takie ważne stanowisko, otwarcie ubniżać reprezentantom, a nawet władcom ościennych państw. SERIO? DEBILU, CHCESZ WYWOŁAĆ AFERĘ MIĘDZYNARODOWĄ?!

No tutaj racja... Idiota swoim rasizmem i ignorancją, niemal nie wywołał wojny ze wszystkimi ościennymi królestwami, pogrążając swój kraj, a przecie tak mu zależy na ochronie kucyków...

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, BiP napisał:

No nie do końca o to chodziło, bo TS zobaczyła jak ich "świat" się rozrósł, odkąd poznały nowe krainy i zdała sobie sprawę, że ich grupka nie podoła temu, aby być wszędzie, dlatego postanowiła zrobić szkołę, aby to do niej przybyły nowe postacie z innych krain, chcące się uczyć.

No właśnie! Nikt nie przywiąże się emocjonalnie do czegoś, co istnieje w jego świecie przez DWA ZDANIA. Dlatego finały sezonów 5 i 7 miały w sobie więcej siły. Bo postacie tam występujące, odgrywały niebanalną rolę w poprzednich odcinkach! O Starswirlu nie mówiąc, przecież znamy go od początku drugiego sezonu! Dlatego, mimo że postacie te zrealizowane były raczej płytko, mogło nam na nich zależeć! Nie chodzi o logiczne wytłumaczenie, tylko o emocjonalne przywiązanie.

A co do logiki, to szkoła nie była konieczna. Cała ta afera z ministerstwem edukacji, to wszystko wydawało mi się zrobione na wyrost! Nie mogła Twilight zrobić czegoś podobnego jak ze Starlight?

Nie ma tu nawet tego poczucia presji, jakiejś konieczności dla istnienia tej szkoły. Przecież to nie jest nagła potrzeba, to nie tak że świat czeka nieunikniona zagłada jeżeli bohaterki jej nie zorganizują! To ZACHCIANKA. Robimy ją, bo tak nam każe niezwykle luźny, naznaczony błędami poznawczymi, absolutnie nieskonfrontowany z jakąkolwiek krytką ciąg przyczynowo skutkowy!

 

2 godziny temu, BiP napisał:

rasizmem

*gatunkizmem

Edited by Mordoklapow
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Co do postaci to faktycznie, mamy tu grupę postaci o których nigdy nawet słowa nie słyszeliśmy i o dziwo nagle każdy przedstawiciel każdej rasy, ma kogoś na podorędziu, aby wysłać go do tej szkoły. A co do samych lekcji, to o ile TS nawet jako tako dawała radę jako dyrektorka, Starlight, była super jako pedagog, to co z resztą? Rarity choć wyglądała super w tej sukience i okularach, to jednak uczyła czego? Mody...? To jest coś o przyjaźni, czy jak? To samo z resztą, RD uczyła nie wiem W-F? AJ, natomiast uczyła, że jabłka są najlepszym owocem na świecie, Pinkie uczyła o pieczeniu, jedynie Fluttershy była najbliżej celu szkoły, bo uczyła miłości do zwierzątek...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...