Skocz do zawartości

Rozmówki damsko-męsko-drzewne


Recommended Posts

Napisano

Heh... ja dawno nie miałem snu, który bym pamiętał ^^' W sumie jak tak poszperam w pamięci, to ostatni sen jaki miałem był o latającym rekinie... jakieś 4 lata temu? Ewentualnie 5 :ming: Nic więc ciekawego Wam nie powiem na temat snów D:

Napisano

Ja prawie każdego dnia pamiętam sny. I bez żadnego wysiłku dostaję czasem świadome sny. Losowe sny puszczam w niepamięć, te ważniejsze próbuję zapamiętać.

A ostatni koszmar miałam może ze 2-3 lata temu albo więcej :D

Napisano

Ja od kogoś słyszalem, ze zeby zapamietac sny[mowil ze ma sie 10 roznych podczas jedenj nocy] trzeba wysilic mozg, wiec pamietanie jaki sie mialo sen.

Jezeli pamietasz te wszystkie sny, to czasami mozna sie obudzic bardziej zmeczony niz kiedy sie kladles :C

Napisano

Mój pierwszy sen ever (który zapamiętałem) był taki :

Ulica przed moim blokiem. Ta, mieszkam na blokowisku, ale takim bardziej z moherami, bez dresów. No i po tej ulicy przejeżdża zielony Maluch. Znaczy się, Fiat 125p. Koniec snu.

Miałem wtedy może ze 3 latka. Co to do Luny mogło znaczyć, to ja się do teraz zastanawiam.

Napisano

Ja miałam sen o tym że kradłam tostery z samochodów zbierających graty (chyba wiecie o co mi chodzi :ming:) z jakimiś dwoma chłopakami. Co do wuja mogło to znaczyć :rainderp:

Napisano

Jedno z pierwszych rzeczy, jakie zapamiętałam, to to, że zamiast ulicy niedaleko mojego domu były tory. Była burza, była rodzina z dzieckiem, jechali pociągiem. Wszystko w ciemnoniebieskiej tonacji. Nie wiem, czy to sen, film czy co.

Napisano

Ostatni sen jaki pamiętam? Oj booze...ok powiedzmy, że jako tako bardzo się przejmowałem czymś w rodziaju ojcostwa, soo...

Pamiętam, że znajdowałem się w salonie babci. Na kanapie siedziały, o ile się nie mylę - dwa szczeniaki, jedna kaczuszka i jedno pisklę kurczaka (tak za...jefajnie puchate) Pamiętam, że jakąś bajkę im opowiadałem, przykryłem je kocykiem, w czółka pocałowałem (Bleee) i położyłem spać. Ni czorta nie wiem co to mogło znaczyć.

Napisano

Siemacie,

Poszukuje dobrych słuchawek z za :yay: ym basem i ogólnie tym co dobre słuchawki mieć powinny. I o rozsądnej cenie, nie muszą dawać jakiegoś mega za*ekhm*ego dźwięku (wystarczy tylko za[buysomeapples]ty) bo to takie okazyjne mają być (gdy cisza nocna jest i nie można z głośniczków na*beeep*ć bo ma się dziwnych sąsiadów).

I ogólnie jak ktoś się zna może powiedzieć co zrobić żeby mieć fantastyczny dźwięk, wiecie polecić jakieś głośniczki, dobrą kartę dźwiękową i takie tam bo bym sobie stopniowo wszystko na lepsze powymieniała.

Ekhm.

Napisano

Kup kartę dźwiękową, gdyż bez tego sprzętu wzmacniacz ci nic nie da. Bez niej nie będzie głosu, więc to śmieszne kupować najpierw wzmacniacz.

Napisano

Ja sam korzystam z słuchawek "watson" kupionych cholera wie gdzie i za ile. Kumpel, który jest maniekiem (derp) poleca mi "Kossy HQ2" "Syberia V2" "Sennhaisery HD201". Ale to w zakresie cenowym do 3 stów.

Jeśli kolega poleca Ci Sennheisery HD201, to wiedz, że się nie zna. One nawet na swoją cenę nie są dobre. Coś znośnego da się kupić dopiero od 200zł, choćby Creative Aurvana Live! (180-210zł), JVC HA-RX700 (arcygenialne słuchawki, grają jak monitory Audio-Technica ATH-A900 za ok. 900zł, ale nadają się tylko do domu i są ciężkie, 230zł, ciężko dostępne, ale mogę załatwić) czy Sennheisery HD439/429 (230-280zł).

Sam jestem maniakiem, i to na tyle wielkim, że modowałem już nie jedne słuchawki, nie jeden wzmacniacz testowałem, karty dźwiękowe (DAC) miałem już trzy, z czego każdą przerabiałem, ale ciągle poszukuję swojego brzmienia.

To dzięki, jeszcze takie jedno pytanie- wiadomo będę to kupować sobie stopniowo, więc lepiej najpierw kupić wzmacniacz czy lepszą kartę dźwiękową?

Wzmacniacz będzie pracował na tym, co dostanie - dźwięk wychodzi z karty dźwiękowej. Najpierw wymień kartę, potem zajmij się wzmacniaczem, chyba, że aktualnie masz wyjątkowo kiepski lub masz głośniki aktywne.

Napisano

Właśnie Sennheisery HD201 to ja mam i nie mają basów i średnio jestem z nich zadowolona.

Do rzeczy czyli najlepsze są JVC HA-RX700, nie? Poszukuje słuchawek do domu, jak słucham na zewnątrz w drodze do szkoły czy gdzieś to mam męskoorganoworozrodcze zwykłe małe słuchaweczki. Bałabym się coś drogiego brać ze sobą do szkoły na przykład.

Jeszcze pytanie dotyczące komfortu słuchania, czy te słuchawki- JVC HA-RX700 są wygodne w sensie czy nie za bardzo zgniatają uszka? Wiem, że dziwne pytanie ale komfort podczas słuchania też jest dla mnie ważny.

Napisano

Ze wszystkich wyżej wymienionych HA-RX700 grają najlepiej, ale za to nie są zbyt lekkie i przydałaby się już do nich porządna karta dźwiękowa. Jeśli nie zamierzasz się w takową zaopatrywać, to te Sennheisery HD439 ze zintegrowanej karty mogą brzmieć nawet lepiej, ponieważ mają małe wymagania.

Jeszcze pytanie dotyczące komfortu słuchania, czy te słuchawki- JVC HA-RX700 są wygodne w sensie czy nie za bardzo zgniatają uszka? Wiem, że dziwne pytanie ale komfort podczas słuchania też jest dla mnie ważny.

Są na tyle duże, że małżowiny bez problemu mieszczą się w słuchawce, więc z uszami problemu nie ma, ale same w sobie nie są niestety szczytem komfortu. Pomaga zrobienie prostej rzeczy: wycięcie kształtu obręczy z niezbyt grubego arkusza pianki i wsadzenie jej pod pady. Ja przyzwyczaiłem się do nich po tygodniu. Można też zainwestować nieco więcej i kupić JVC HA-RX900, lecz moim zdaniem jest to nieco bez sensu. Kosztują dużo więcej (400zł), a różnią się tylko tym, że mają dużo bardziej wygodne pady i są półotwarte (przekłada się to na większą scenę, ale HA-RX700 mają ją już wystarczająco dużą).

Znaleźć je można gdzieniegdzie w Saturnie, wiem na pewno, że są w Katowicach.

O tych słuchawkach nieco więcej można poczytać po angielsku na największym audiofilskim forum, gdzie ludzie się nimi wręcz zachwycają:

http://www.head-fi.org/t/542879/jvc-ha-rx700-best-headphones-ever

http://www.head-fi.org/t/369863/jvc-harx700-a-poor-mans-ath-a900

  • 3 weeks later...
Napisano

SB raczej nikomu nie działa, bo w jego historii ostatnie wpisy są apropo rozmowy o fokach z dzisiejszej nocy, doskonale pamiętam tę konwersację :rainderp:

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...