Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Spoiler Cat

Odcinek 1-2: The Crystal Empire - part 1 & 2

Recommended Posts

To już było poruszane, była niechętna, bo nie wierzyła, że Twilight samej może się udać...

Po tym wszystkim, co Twilight dla niej zrobiła, po tym jak pokonała Discorda i changelingi? Naciągana teoria... Poza tym, pod koniec odcinka też jakoś nie wydaje się uradowana sukcesem mane6. Być może jestem przewrażliwiony, ale wydaje mi się nieco zazdrosna i coś knuje! :lunaderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek, był naprawdę dobry. Źle się oglądało przez reklamy z Hub'a i te z livestreama ( cadence upada ze zmęczenia a tu nagle " pierwsza zasada płaskiego brzucha ! " :facehoof: ) Muszę to jeszcze raz obejrzeć jak na YT jak będzie wersja HD. Fabuła dobra i ciekawa, piosenki trochę mnie rozczarowały, ale te, które były trzymały poziom. Jak dla mnie dobry początek 3 sezonu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po tym wszystkim, co Twilight dla niej zrobiła, po tym jak pokonała Discorda i changelingi? Naciągana teoria... Poza tym, pod koniec odcinka też jakoś nie wydaje się uradowana sukcesem mane6. Być może jestem przewrażliwiony, ale wydaje mi się nieco zazdrosna i coś knuje! :lunaderp:

Sugerujesz powrót NMM w tym sezonie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zastanawiał się ktokolwiek z was co za książkę trzyma Luna w ostatnich minutach odcinka? I czemu jest nagle tak niechętna wobec fioletowego jednorożca?

Z tego co mi się wydaje, to jak na razie ten hejt ze strony Luny nie został wyjaśniony w żaden sposób. Po "Luna Eclipsed" powinna chyba lubić Twilight.

Gak is better pony than Sombra!

No Sombra się niestety nie popisał. Gadatliwy też raczej nie był.

Gak... :crazy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możliwe,fajnie by było... lubie NMM... a propo tego gluta,to go gdzieś kiedy,ś w sklepie widziałem,ale za cholere nie wiem gdzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po tym wszystkim, co Twilight dla niej zrobiła, po tym jak pokonała Discorda i changelingi? Naciągana teoria... Poza tym, pod koniec odcinka też jakoś nie wydaje się uradowana sukcesem mane6. Być może jestem przewrażliwiony, ale wydaje mi się nieco zazdrosna i coś knuje!

Emm...

Po pierwsze: co innego pomóc w problemie niesławy, co innego pokonać W POJEDYNKĘ mroczną bestię, która ma grubo ponad 1000 lat.

Po drugie: Discorda nie pokonała sama, a z pomocą swoich przyjaciółek, tak samo z NMM.

Po trzecie: Changelingi pokonała Cadence i Shining Armor :trollestia:

Po czwarte: to, że nie wierzyła w powodzenie tylko zwiększyło jej radość, gdy się coś powiodło.

Po piąte... So you see here return of NMM? Better go read a some fan fic xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

według mnie zchrzanili z Sombrą, niby takie EPICKI charakter, najbardziej epicki ze wszystkich złych charakterów, a tutaj co? Nawet nie powalczył...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze: co innego pomóc w problemie niesławy, co innego pokonać W POJEDYNKĘ mroczną bestię, która ma grubo ponad 1000 lat.

Po drugie: Discorda nie pokonała sama, a z pomocą swoich przyjaciółek, tak samo z NMM.

Tak, tyle że do Crystal Empire również wyruszyła razem z przyjaciółkami

Po trzecie: Changelingi pokonała Cadence i Shining Armor :trollestia:

Tu się zgodzę, choć mane 6 z Twilight na czele nadal miała w tym większy udział niż Luna, która w tym czasie latała sobie gdzieś po drugiej stronie świata...

Po czwarte: to, że nie wierzyła w powodzenie tylko zwiększyło jej radość, gdy się coś powiodło.

Gdzie ty widziałeś tam radość? :bonbon2:

Po piąte... So you see here return of NMM? Better go read a some fan fic xD

Fan fici są be. Nie czytam ich, wolę się trzymać oryginalnej linii fabularnej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważcie,że King Somber to postać,która najmniej wymówiła słów. Zaledwie dwa (Kryształowe Serce i ''co''?''). A lot księżniczki Cadence był na prawdę świetny!! Pamiętam to,jak Twilight weszła do tej komnaty,która wywoływała najsmutniejsze/niechciane lub złe wspomnienia. Bała się,że nie zda testu... Biedna Twi. I dzięki krystal za odcinek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zauważcie' date='że King Somber to postać,która najmniej wymówiła słów. Zaledwie dwa (Kryształowe Serce i ''co''?'').[/quote']

Dużo jeszcze chichotał i chyba było coś w stylu "krystal poniez", ale przy tym drugim nie jestem pewien :S

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tyle że do Crystal Empire również wyruszyła razem z przyjaciółkami

ALE było wyraźnie powiedziane przez Celestię, że będzie musiała na samym końcu stawić wszystkiemu czoła SAMA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie ty widziałeś tam radość?

IMO Luna od początku do końca zdawała się być nieprzekonana do Twilight i tego, że powinna być częścią "czegoś większego". Jakoś nie widziałem tam radości, chyba że mowa o Celestii xd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak Sombrero przywitaliśmy tak go pożegnaliśmy. xDDD

*staje na wzniesieniu i miota we wszystko psioniką :lunaderp:*

I KTO MIAŁ RACJĘ? Mówiłem, że Sombrero to będzie filler-villain, który nawet nie dorośnie NMM to kopyt. Na moje oko zrobiony na szybko, ot, zlepiono kilka banałów, dali kilka najbardziej rozpoznawalnych złych umiejętności (kryształy tak bardzo przypominają Dark Energon z War For Cybertron, a mrok to banał).

Popisał się... *chwila ciszy*... niczym. Spartolił każdą okazję. Mógł w końcu opętać Shining Armora i wbić do Crystal Empire na legalu (oklepane, ale efektywne, a zło ma być właśnie efektywne). Jego magia jest śmiechu warta... Zero rozpierdzielania, po prostu porastał wszystko swoimi kryształami (na grzyba mu one tak btw? A wiem: PLOTHOLE). + Najgorsze ukrycie swojej tajnej komnaty EVER xDDD

Gdyby chociaż gadał coś po za "cryyystaaal ponieees", albo "nooo". A on nic nie gadał, albo to milczek, albo ułom... Tyle, że zły milczek na ogół to chodzący jednoosobowy szwadron ciężkiej artylerii, który zmiata wszystko spojrzeniem...

Jeśli twórcy coś przedstawiają słabo to zwyczajnie: to jest słabe. Podstawowa logika, jeśli coś jest przedstawione dobrze w np. ficu to nie jest to przedstawienie bezpośrednio postaci (która kanonicznie ssie), a naszej wizji tego że cieniasa.

Spike- tak bardzo zaj... brać zasługi swojej najlepszej przyjaciółce i skończyć na witrażu w czasie, gdy jej zostaje tylko satysfakcja... Aha :lunaderp:

No dobra - zapowiadał się świetnie, ale wyszedł jak wyszedł... *przygotowuje lincz na siedzibę Hasbro*

Udajmy, że nic się nie stało i zapiszę w mózgu wersję Sombrera, która niekoniecznie jest prawdziwa :rariderp:

On coś tam paplał "crystals, crystals" (Taki kryształowy zombiak), "nooooo~" i jeszcze coś tam "... slaves ...".

Małomówny, czyli nie taki, na jakiego liczyłam.

Ale i tak go kocham.

A na witrażu powinien być Shining rzucający Kadencją.

I cytacik na zakończenie:

"Huehuehuehahaha" ~King Somber.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ALE było wyraźnie powiedziane przez Celestię, że będzie musiała na samym końcu stawić wszystkiemu czoła SAMA.

Mea culpa, faktycznie nie wziąłem pod uwagę tego zdania... Chociaż koniec końców i tak okazało się, że pomógł jej Spike (co, muszę zaznaczyć bardzo mi się podoba, w końcu odegrał jakąś ważniejszą rolę ujawniła się jakaś większa więź pomiędzy nim a Twilight)

Zaś co do radości Luny... Wytężam pamięć i jakoś naprawdę nie mogę sobie przypomnieć tego, czy Luna była uśmiechnięta czy jakoś inaczej okazywała radość, więc kłócić się nie chcę... Poczekam do pojawienia się na YT odcinka który pozwoli wszystko jeszcze raz przeanalizować :cheese:

------------------------------------------------------------------

I cytacik na zakończenie:

"Huehuehuehahaha" ~King Somber.

Tyle racji Kath :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moi planem było obejrzenie tylko 1 części po polsku a dopiero jutro po polsku ale zobaczyłam na czym się skończyło i powiedziałam sobię "Wa*yay*ić to oglądam dalej :ming: ALE , gdy Celestia powiedziała że Twilight nie zdała po raz 2 spadłam z krzesła . Myślałam że : -To ten cały KS przebrał postać Celestii i bla bla bla -Twi przeniosła się w przeszłość :rainderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ah, mam jedno pytanie: Dlaczego Celestia i Luna zmieniły pana Sombrero (Dołączona grafika) w złowieszczą chmurę cienia, co sprawiło, że stał się jeszcze groźniejszy? Wie ktoś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ah, mam jedno pytanie: Dlaczego Celestia i Luna zmieniły pana Sombrero (Dołączona grafika) w złowieszczą chmurę cienia, co sprawiło, że stał się jeszcze groźniejszy? Wie ktoś?

Bo to wygląda tak mhhroocznie.

Sprecyzuj resztę pytań.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak Sombrero przywitaliśmy tak go pożegnaliśmy. xDDD

*staje na wzniesieniu i miota we wszystko psioniką :lunaderp:*

I KTO MIAŁ RACJĘ? Mówiłem, że Sombrero to będzie filler-villain, który nawet nie dorośnie NMM to kopyt. Na moje oko zrobiony na szybko, ot, zlepiono kilka banałów, dali kilka najbardziej rozpoznawalnych złych umiejętności (kryształy tak bardzo przypominają Dark Energon z War For Cybertron, a mrok to banał).

Dołączona grafika

Popisał się... *chwila ciszy*... niczym. Spartolił każdą okazję. Mógł w końcu opętać Shining Armora i wbić do Crystal Empire na legalu (oklepane, ale efektywne, a zło ma być właśnie efektywne). Jego magia jest śmiechu warta... Zero rozpierdzielania, po prostu porastał wszystko swoimi kryształami (na grzyba mu one tak btw? A wiem: PLOTHOLE). + Najgorsze ukrycie swojej tajnej komnaty EVER xDDD

porastanie? grzyby?

.... Moc Sombry to rozsiewanie grzybicy w postaci kryształów? to by wyjaśniało ten syf na rogu SM.... xD

a co do komnaty to nikt (a szczególnie Sombra) nie przewidział, że z du..czapy Twilight nagle zacznie władać czarną magią.... WHAT THE FUCK?! TO BYŁ DOPIERO SZAJZ. Twilight to blue mage z final fantasy? umie kopiować zaklęcia którego dopiero co widziała?

Gdyby chociaż gadał coś po za "cryyystaaal ponieees", albo "nooo". A on nic nie gadał, albo to milczek, albo ułom... Tyle, że zły milczek na ogół to chodzący jednoosobowy szwadron ciężkiej artylerii, który zmiata wszystko spojrzeniem...

tiiaaaa seryjnie liczyłem na coś więcej niż jęki i stęki :/

Spike- tak bardzo zaj... brać zasługi swojej najlepszej przyjaciółce i skończyć na witrażu w czasie, gdy jej zostaje tylko satysfakcja... Aha :lunaderp:

on w sumie nie chciał tego ekkhm... zaszczytu. Tylko że Twi nie miała czasu nad długim rozmyślaniem jak wyjść z tej pułapki i jedyną opcją był Spike.

A to że na witrażu jest tylko Spike zamiast Spika i Twi to już wina tego kto robi ten witraż ;p ale tak czy siak SPIKE IS MY MAN ;p dostał własny witraż ^^

swoją droga jeden z najbardziej jajcarskij/dziwacznych momentów (i przy okazji most retarded way to defeat bad guy):

  • rzut żoną na 100 metrów (nowa dyscyplina sportowa)
Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...