Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Spoiler Cat

Odcinek 1-2: The Crystal Empire - part 1 & 2

Recommended Posts

Data emisji: 10.11.2012

Tytuł: The crystal Empire - part 1 & 2

Spoiler z odcinka

https-~~-//www.youtube.com/watch?v=QjgLz4O2g5Y&feature=my_watch_later_videos&list=WLD1D3BAC93173A594

Po emisji wątek zostanie otwarty, aby jak najdokładniej omówić odcinek.

Dodatkowo z tym poście będzie zamieszczony odnośnik do odcinka zamieszczonego na youtube.

My Little Pony: Friendship is Magic - Sezon 3, odcinek 1+2 - The Crystal Empire wrzucony przez PhosiQ'a.

W imieniu forum i fandomu wielkie dzięki do PhosiQ'a i Olszaka za tłumaczenie!

~Dżem

http-~~-//www.youtube.com/watch?v=L2_sJS7DTcw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otwieram wątek, abyście mogli KOMENTOWAĆ odcinek. Proszę ograniczyć okrzyki szczęścia, czy komentarze 1-2 słowne do SB i nie spamować tego tematu. Tak na boku... nie dałem rady oglądać całego, więc pełną opinię wystawię po obejrzeniu na YT bez reklam, ale jak na razie stwierdzam: -Historia 5/5 -Animacje 5/5 -Humor 5/5 -Villian 4/5 -Ogół 5/5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeci sezon rozczarował mnie, a przynajmniej pierwsze dwa odcinki. Wypada toto strasznie blado w porównaniu z końcówką sezonu drugiego. Jedynie parę scen, które zdołały wywołać uśmiech na mej twarzy, nieprzekonujący przeciwnik (Zła głowa w chmurze dymu?), brak epickich piosenek, którymi zaskoczył nas ślub, mało Fluttershy, miejscami dziwaczne momenty. Nie przekonują mnie też same Kryształowe Kucyki. Ogólnie: cienko. Mam nadzieję, że reszta sezonu trzeciego będzie lepsza... 6/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pisałem w spoilerach: Zgodzę się, że odcinek naprawdę solidny. Sombra był o tyle ciekawy, że mimo bycia tym złym, pozostawał jakby w tle wszystkich wydarzeń. Jednak trochę szkoda, że nie dano mu większej roli. Ciekawa była ta tymczasowa przemiana wszystkich w kryształowe kuce - jednak nie oznaczało to bycia opętanym. A i źle zinterpretowałem pojawienie się oczu Sombry, gdy Twi rozmawiała z tą klaczą. Myślałem, że tak król kontrolował kucyki, by nie powiedziały za dużo, a tymczasem był to tylko strach. Co my mieliśmy... nieco Luny, nowe Imperium, dość ciekawego villaina (mimo że spie :yay: jego postać), czarną magię, screw physics a'la Pinkie Pie w wykonaniu Twilight. Nie ma co, mocno się zaczął S3.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten moment gdy twi (chyba) pierwszy raz użyła czarnej magii :soawesome:

Fajniej to wyglądało w wykonaniu Celstii. Jak jakaś Galadriela czy cuś takiego :lunaderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwólcie ze podprowadze kawałek postu ;d : -Historia 4/5 Niewykorzystany potencjał Sombra -Animacje 4/5 Kilka błędów było -Humor 6/5 Pinkie Spy miażdży system ;] -Kryształowe kuce 3/5 Nic "nowatorskiego" -Ogół 4.25/5 Nie jest źle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten moment gdy twi (chyba) pierwszy raz użyła czarnej magii :soawesome:

To było epickie, ale widziałem tylko część, bo akurat musiało mi zlagować :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie sezon 3 zaczął się dobrze. Oczywiście, nie tak dobrze jak skończył się sezon 2, ale bądźmy szczerzy, tak wyśrubowany poziom epickości trudno przebić! Przede wszystkim podoba mi się idea imperium niezależnego od władzy Celestii, szczypta czarnej magii (której używa zarówno Celestia jak i Twilight. Któreś może się w końcu skłonić ku tej kuszącej smolistej stronie mocy... :rainderp:) no i Pinkie Spy. O ile w odcinku było stanowczo zbyt mało Fluttershy (satysfakcjonująca była tylko scena pojedynku z Rainbow Dash) to Pinkie Pie dostała w porównaniu do reszty nadzwyczaj wiele czasu antenowego. Razem z Rarity i Twilight najbardziej rzucały się w oczy i to bardzo pozytywnie. Antagonista zaś był dość mdły... Śmiech miał dobry - to jest pewne. Możliwościami i intrygującą magią dysponował także... No ale koniec końców bohaterska Cadance powstrzymywała go na tyle długo, że nie zdążył zaszaleć, czego ja osobiście żałuję... Coś pominąłem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Somber jest świetny, ale przedstawili go c:yay: słabo. Jak... eee... ciotkę, która umie się tylko rechotać. Za mało scen walki... Ale i tak uwielbiam ten odcinek. Za każdą cząstkę Sombrera, którą dali <3 <3 <3


A co do tego jak Shining czymał Cadence: Nie śpię bo trzymam kredens.

Yay, wygrywasz wiaderko Internetów!!!! <3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę powiedzieć, że jestem nieco rozczarowany. Jak dla mnie wszystko potoczyło się zbyt szybko, a Sombra nie pokazał za wiele. Wydaje się, jakby robili to na szybko, byle by było. Jednak są też plusy takie jak ta cała "czarna magia" czy epickie sceny Pinkie. Ogólnie oceniam 8/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie! Flutteryay dzięki za przypomnienie jeszcze jednego wątku o którym zapomniałem wspomnieć! Otóż od dziś najbardziej epickim bohaterskim i heroicznym kucem, na miarę Achillesa i Spartakusa jest dla mnie Shining Armor. To jak osłaniał przejście mane6 do bezpiecznej strefy, to, jak heroicznie pozostał w tyle i ta jego łopocząca na wietrze pelerynka i gogle w których skojarzył mi się z rebeliantem z Hoth (yeah Star Wars...) sprawiło, że jest dla mnie naczelnym obrońcą Equestrii. EDIT: SB wyłaczył chyba Siper bo coś tam mamrotał że nie chce słyszeć o żadnych spoilerach... :rainderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak Sombrero przywitaliśmy tak go pożegnaliśmy. xDDD

*staje na wzniesieniu i miota we wszystko psioniką :lunaderp:*

I KTO MIAŁ RACJĘ? Mówiłem, że Sombrero to będzie filler-villain, który nawet nie dorośnie NMM to kopyt. Na moje oko zrobiony na szybko, ot, zlepiono kilka banałów, dali kilka najbardziej rozpoznawalnych złych umiejętności (kryształy tak bardzo przypominają Dark Energon z War For Cybertron, a mrok to banał).

Popisał się... *chwila ciszy*... niczym. Spartolił każdą okazję. Mógł w końcu opętać Shining Armora i wbić do Crystal Empire na legalu (oklepane, ale efektywne, a zło ma być właśnie efektywne). Jego magia jest śmiechu warta... Zero rozpierdzielania, po prostu porastał wszystko swoimi kryształami (na grzyba mu one tak btw? A wiem: PLOTHOLE). + Najgorsze ukrycie swojej tajnej komnaty EVER xDDD

Gdyby chociaż gadał coś po za "cryyystaaal ponieees", albo "nooo". A on nic nie gadał, albo to milczek, albo ułom... Tyle, że zły milczek na ogół to chodzący jednoosobowy szwadron ciężkiej artylerii, który zmiata wszystko spojrzeniem...

Somber jest świetny, ale przedstawili go c:yay: słabo.

Jeśli twórcy coś przedstawiają słabo to zwyczajnie: to jest słabe. Podstawowa logika, jeśli coś jest przedstawione dobrze w np. ficu to nie jest to przedstawienie bezpośrednio postaci (która kanonicznie ssie), a naszej wizji tego że cieniasa.

Spike- tak bardzo zaj... brać zasługi swojej najlepszej przyjaciółce i skończyć na witrażu w czasie, gdy jej zostaje tylko satysfakcja... Aha :lunaderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sezon trzeci zaczyna się rewelacyjnie.

Fabuła - zaskakująco dobra. Spike miał swoje 5 minut, Rainbow się wyszalała (biedna Fluttershy) a Rarity oszalała ze szczęścia

Pan "uhehehehe" Zły -

Humor - 11/10 - Sam Pinkie Fisher, rzut "kredensem" do celu, pojedynek Fluttershy i Rainbow, "zbroja" Spike'a...

Ogólnie - 9/10 - dobrze, że "hehehe-guy" tak szybko padł i mam nadzieję że nie wróci.

EDIT @Niklas - a idź... ten glut będzie mi się śnił po nocach :rarityderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spike- tak bardzo zaj... brać zasługi swojej najlepszej przyjaciółce i skończyć na witrażu w czasie, gdy jej zostaje tylko satysfakcja... Aha :lunaderp:

Jak na moje Spike w pełni zasłużył na to, żeby w końcu ktoś go docenił. No a swoją drogą to ile można mieć witraży z Twilight i jej przyjaciółkami, co? Nie dziwię się Celestii, że miała ochotę zmienić nieco wystrój swojej sali tronowej i wprowadzić trochę męskich pierwiastków :trollface:

A zastanawiał się ktokolwiek z was co za książkę trzyma Luna w ostatnich minutach odcinka? I czemu jest nagle tak niechętna wobec fioletowego jednorożca?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zastanawiał się ktokolwiek z was co za książkę trzyma Luna w ostatnich minutach odcinka? I czemu jest nagle tak niechętna wobec fioletowego jednorożca?

To już było poruszane, była niechętna, bo nie wierzyła, że Twilight samej może się udać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

http-~~-//www.youtube.com/watch?v=kgST63f6x88

Kto oglądał, ten wie :lol:

Gak is better pony than Sombra!

A daj spokój, te reklamy na Hub już mnie rozwalają. :rainderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...