Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Bezik

Odcinek 4 - One Bad Apple

Recommended Posts

Jak dla mnie najlepszy odcinek z CMC jak do tej pory. Piosenka kompletnie mnie zmiotła, ciągle nie mogę przestać jej słuchać po kilkanaście razy dziennie ;) Motyw z A-Team, gut. Za to Diamond Tiara i Silver Spoon w błocie - epickie ;] Po odcinku nawet Sweetie po raz pierwszy zagościła w mojej "księdze cytatów" - "Oh, why does life have to be so ironic?!" ;D Byle utrzymywać taki poziom dalej, bo póki co S3 na baardzo wysokim poziomie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woo, pierwszy raz widziałam, żeby Sweetie używała magii :U o ile można to tak nazwać, to był tylko taki sparkl. Ale coś zaczyna powoli pachnieć cutie markami dla nich... chociaż zobaczymy, byłoby w sumie mniej pomysłów na odcinki jakby je już miały. Ogólnie, o odcinku, to mi się podobał. Poruszany problem nie był pierwszy z brzegu, i ogólnie, fajnie to zrobili. Co do postaci Babs, to na początku jak na nią spojrzałam to se myślę A CO TO ZA POKRAKA?! XD świecące różowe włosy, ciało w kolorze kupy... a na końcu zaczęłam myśleć, że ma ona całkiem fajny desingn, nawet bardzo, i ta grzywa opadająca na jej oczy c: Ogólnie dobrą jeszcze rzeczą w tym odcinku była piosenka, nie wiem, niektórzy ludzie mówią, że była koszmarna, ale mi się od razu spodobała, jak się skończyła, to przewinęłam i puściłam jeszcze raz, dopiero potem kontynuowałam oglądanie :U I co jeszcze napisać? Mam nadzieję, że w następnych odcinkach Sweetie będzie jeszcze robić takie sparkl XD wszystko co sparkluje jest fajne, nie? 8D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie odcinek naprawdę bardzo się spodobał. Po poprzednim miałem spore obawy (jeżeli kogoś to ciekawi...). Jednak było bardzo dobrze! Po pierwsze, zwyczajny problem. Dzięki temu jest on realistyczny i bliski widzowi. Nie było naiwnego zachowania - gdy Babs Seed 'przeszła na złą stronę', CMC postanowiły się zemścić, zamiast się z nią na siłę zaprzyjaźnić (może pod koniec zbyt szybko zapomniały o zatargach, ale to już szczegół). Muzyka świetna, rytm wpada w ucho, świetne rymy i gra słów - Babs Seed porównywana do nasiona zła. Mam jednak nadzieję, że mimo swej wspaniałości, w serii zostaną również piosenki 'w starym stylu'.

Wbrew pozorom, brak Mane 6 jest w tym wypadku zaletą - nie mam tu na myśli, że główne bohaterki miałyby znudzić swoją obecnością w każdym odcinku, ale jeżeli robi się epizod specjalny o konkretnych bohaterach, to oni muszą być tymi najważniejszymi. Również brak listu do Celestii jest zaletą - była to raczej taka 'drobna' lekcja, którą dzieciaki nie powinny zajmować głowy państwa. Dzięki temu serial nie jest zbyt schematyczny. Mam nadzieję, że kuzynka z miasta jeszcze zagości w serii.

Właściwie jedyne do czego mogę się przyczepić, to umiejętności CMC. Wcześniej nie umiały złożyć stolika, teraz w ciągu nocy składają wielki pojazd z płapką (i jeszcze wszystko działa bez zarzutu). Można by to policzyć za zaletę (w końcu się uczą i nabierają zdolności), ale czemu w takim razie nie mają Uroczych Znaczków?

Ogólnie, odcinek był niemal idealny, trochę pomniejszych i mniej ważnych wpadek wystąpiło. Niektórzy uważają, że kucyki straciły swój pierwotny klimat - osobiście, nie mam zdania, może dlatego bo nie pamiętam tego klimatu (dawno oglądałem, jak zacznę jeszcze raz, to się wypowiem w odpowiednim wątku). Ale oglądając ten odcinek, poczułem się jak za starych czasów, swoich początków z MLP... Chcę więcej takich odcinków. Które są rzeczowe, sensowne i nie są niepotrzebnie przebajerowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

ale czemu w takim razie nie mają Uroczych Znaczków?

Bo nie to jest ich powołaniem, sugarcube.

Dziękuję za przypomnienie, KlaLaskaXD - Sweetie zaczynająca używać magii jest teraz kanoniczna! :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie cieszę się, że obejrzałem pierwszą zajawkę z odcinka i unikałem późniejszych spoilerów. Dzięki temu wyrobiłem sobie pewien osąd dotyczący odcinka i... w sumie cieszę się, że nie trafiłem z tym, co się wydarzy. Przypuszczałem, że Babs będzie typowym kucem, co się znęca nad innymi i właśnie dlatego dołączyła do duetu Tiara-Spoon. I że kulminacją odcinka będzie publiczne ośmieszenie jej, tak samo jak Diamond i Silver. Zdziwiła mnie bardzo ta jej niepewność na początku, ale jakoś nie zrozumiałem tego, będąc niejako... nastawiony na jej wredne zachowanie (zignorowałem fakt, że tak bardzo zasłania swój bok ogonem, opuszczając wzrok). No ale jak już CMC się zorientowały o przeszłości Babs, zachowały się bardzo w porządku, ratując ją przed ośmieszeniem. I muszę przyznać, że sądziłem, że Seed dołączy do grona niezbyt lubianych przeze mnie postaci, a tymczasem zacząłem nawet jej współczuć za to, co musiała przeżyć. Dobrze, że wszystko się unormowało, i że jednak dołączyła do Łowczyń (podoba mi się ta wersja Fosika). Oby udało jej się stworzyć filię CMC w Manehatten ^^ No i mam nadzieję, że się pojawi w przyszłych epizodach, tak, jak ktoś to obiecywał na łamach Twittera. Fajna była ta gra słów w wykonaniu Pinkie - Lettuce - let us in oraz Leave me - leaf me xD -- to drugie było całkiem zgrabnie przełożone na polski i brzmiało fajnie. Mało Mane6, no ale to nie o ich był odcinek. W zasadzie tylko AJ się pojawiła, ale to zrozumiałe, skoro Babs należy do rodziny Apple. Ogólnie oceniam odcinek bardzo pozytywnie, tak na 8/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Applebloom zaśmiecająca swój pokój, żeby się odpowiednio ubrać: Spodziewałbym się tego po Rarity i Sweetie Belle, ale nie po kimś z rodziny Apple. Mimo wszystko ten fragment był zabawny, zwłaszcza komentarze Applejack.

Podobała mi się początkowa reakcja Babs Seed na entuzjazm CMC. Zdziwienie, zmieszanie i trochę nadziei. Rozśmieszyła mnie też demonstracja co CMC robią w swoim domku.

Zdrada Babs Seed: Myślałem, że pokazała tutaj swoją prawdziwą naturę. Po dalszej części a zwłaszcza piosence widać też, że miała dobrych nauczycieli w dręczeniu innych. Pytanie Applebloom czy jest kapusiem było świetnym zagraniem. Jak pokazano w odcinku z jabcokiem, członkami rodziny Apple można łatwo manipulować.

"Isn't it smashing?" "No, I mean, isn't it a hit?" Lolz. Plan był perfekcyjny z dokładnością do materaca w odpowiednim miejscu. Podobała mi się też Applebloom w roli złago manipulatora (?) oraz że Scootaloo do niej dołączyła. Sweetie Belle do końca pozostała miła.

Zaprzysiężenie nowego członka CMC było dokładnie tak rozdmuchane jak wyobrażenie dziecka o oficjalnej uroczystości.

"Now she is bad as in good. Get it?" Nope.

W odcinkach o CMC tradycyjnie jest mało Mane 6. Tutaj były wszystkie, zwłaszcza Applejack i Pinkie Pie, więc nie rozumiem waszego jęczenia. Gdyby któraś z mane 6 się dowiedziała co robiła Babs Seeds, szybko rozwiązałaby problem. To że CMC poradziły sobie same to duży plus. To że w odcinku o jakiejś postaci / grupie postaci koncentrują się akurat na przeżyciach bohaterów tego odcinka jest dobre.

Co jak co, ale wolałbym, żeby sama dostała nauczkę, że ciężko się nauczyła lekcji i na końcu żeby wszystkie usiadły razem i AJ wytłumaczyła w czym problem (no i by CMC też dostały karę za swoje złe zachowanie).

Też tak uważam. Babs Seeds nie lubię. Nie obchodzi mnie powód dla którego dręczyła CMC, ale sam fakt. Zdziwiło mnie, że CMC chciały na końcu zatrzymać pojazd, a jeszcze bardziej, że ostatecznie wszystkim to wyszło na dobre. Oglądałem odcinek z Arpegiusem i on też był zdania, że "A co to za różnica dlaczego była dla nich taka niemiła, niech ma za swoje." Zaskoczyło mnie też to że próbowały ratować Babs nawet po tym jak w odpowiedzi na ostrzeżenie zepchnęła je z drogi. No i to, że Babs nie wyskoczyła sama z tego jabłka zanim spadło w przepaść, komentując że i tak było do bani. To by było stylowe.

Yay! W Equestrii są pojazdy jeżdżące napędzane inaczej niż siłą mięśni :)

Po obejrzeniu kilku wersji piosenki z Babs Seeds na youtube wyskoczyła mi prezentacja o dręczeniu w szkole:

Znowu brak listu do Celestii :( Mimo wszystko czegoś się z tego odcinka nauczyłem na temat presji grupy i kotowania / fali. Ja miałem nieco inne doświadczenia w tej dziedzinie.

Scootaloo przez chwilę latała w kółko i to sprawniej niż w odcinku z miłosną trucizną, gdzie tylko wisiała nad ziemią. Wreszcie. Sweetie Belle zrobiła mały fajerwerk. Szkoda, że nikt jej nie dał cytryny :) (To był żart: http://birdco.deviantart.com/art/Classroom-Follies-11-267436147)

Pomysł na odcinek nieco przypomina mi wątek z "Bridge to Terabithia", gdzie starsza dziewczyna dręczyła dzieci, po czym miała załamanie nerwowe z powodu chłopaka i główna bohaterka ją pocieszała.

Babs Seed jest brzydka, ale podoba mi się jej rapeface. (To był żart.)

Doctor Whooves był w kinie chyba ze Sparkler. Nie wiem kto to dokładnie jest, ale chyba jakaś rodzina Ditzy.

Właściwie jedyne do czego mogę się przyczepić, to umiejętności CMC. Wcześniej nie umiały złożyć stolika, teraz w ciągu nocy składają wielki pojazd z płapką (i jeszcze wszystko działa bez zarzutu).

Racja.

Ogólnie to jak dotąd chyba najlepszy odcinek o CMC.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, ten odcinek przypomniał mi o moim dzieciństwie (nie w sensie, że byłam dręczona a potem dołączyłam do złych, tylko byłam dręczona, unikałam złych i nic nie mówiłam rodzinie). Szkoda tylko, że ten niezbyt miły rozdział w mym życiu nie skończył się tak dobrze jak w tym odcinku xP Ogólnie odcinek oceniam pozytywnie. Największy plus to nawiązanie do Drużyny A, mina Scootaloo jak skakała na peronie i całkiem miła dla ucha piosenka. Co do nowej postaci nie mam żadnych uwag. Ani jej nie nie-lubię, ani lubię. Spodziewałam się jak się zachowa i dlaczego, bo jak już mówiłam miałam podobny okres w swym życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od odcinka minęło trochę czasu i moja ocena może być niedokładną...

Nie chce mi się pisać wybitnie długiego postu, dlatego ograniczę się tylko do wad i zalet.

Wady:

- Problem odcinka

- Dwulicowość Dabs Seed

- Widział ktoś Derpy?

Zalety:

- Piosenka, której "teledysk" ukazuje CMC słodszymi niż są.

- Mokre CMC (if you know what i mean)

Ogólna ocena: 8/10


:drurrp: jestem zbyt leniwy na usuwanie podpisu tapatalka.

Ja wiedziałem ale to już nie Derpy, jednak ją zmienili ma innego cute marka i niema już wady wzrokowej:twiblush2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiedziałem ale to już nie Derpy, jednak ją zmienili ma innego cute marka i niema już wady wzrokowej:twiblush2:

JAK TO INNEGO CUTE MARKA?!

Pokaż bo ja nie zauważyłam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możecie się śmiać, ale jak zobaczyłem tytuł to od razu pomyślałem "O, nareszcie jakiś odcinek tylko o Apple Jack" - ale jak widać, jeszcze musimy na niego poczekać. A co do odcinka - podobał mi się, oceniam tak na 8/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

JAK TO INNEGO CUTE MARKA?!

Pokaż bo ja nie zauważyłam...

Dołączona grafika

Ten kucyk to nie Derpy.

Ma inna fryzurę, inny odcień, inny Cutie Mark i brak zeza.

Ten kucyk to Cloud Kicker.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugi najlepszy odcinek z CMC. Plusy: -Prostu i bardzo ciekawy pomysł. Przyjeżdża krewna, która okazuje się być brutalem i gnębi bohaterki, aż te postanawiają się zemścić. Myślałem, że takie proste i często wykorzystywane w bajkach pomysły tworzy Williams, ale on/ona nie stworzył/a tego odcinka. -Piosenka. Bardzo dobra, jedna z najlepszych. Chyba znajduje się na 5 miejscu na mojej liście najlepszych muzyk z MLP. Jak na ten serial, jest ona bardzo nietypowa i na początku dziwnie mi się ją słuchało, ale teraz śmiało mogę stwierdzić, że jest świetna. -Pinkie Pie. Mimo że pojawiła się na bardzo krótko, to bardzo mnie rozśmieszyła. -W tym odcinku zauważyłem bardzo dużo świetnych min które zagościły na mojej komórce. -Muzyka z "Drużyny A". Nie oglądałem nigdy tego, ale fajnie, że coś takiego wstawili. -Dużo naprawdę zaje*istych momentów. ~Babs Seed wyrzuciła Apple Bloom z łóżka i ta musi spać na podłodze :P ~Spike wdycha wyziewy jakieś bardzo ładnie pachnącej potrawy dzięki czemu unosi się w powietrzu. Pinkie odgarnia zapach, prze co Spike spada na ziemię, i sama się nim delektuje. HAHHAHAHAHAHHAAH Pinkie, ty trollu. ~Materac i to, do czego służył. ~AB próbuje powiedzieć coś AJ, ale zagłuszają ją dźwięki z parady. ~"Lettuce in" HAHAHAHHAHAHAHAHHA ~CMC wchodzi do platformy Pinkie, a ta zamiast prowadzić, to leży na kanapie i czyta jakieś pisemko :D ~Scootaloo prowadzi platformę przy okazji prawie rozjeżdżając parę kuców. Rozwaliło mnie to, chociaż było to trochę dziwne. ~"VEGGIE SALAD!!!!" W ogóle nie wiem o co chodzi, ale rozwaliło mnie to, zwłaszcza mina Pinkie ;D W dodatku bardzo skojarzyło mi się to z Czesiem z "Włatców Móch". ~Scootaloo gra na bębnach :P ~"(...) sister, friend, confidaynte, alley, boss-om buddy, gal pal, compader, chum of chums..." XD, i jeszcze to "Cóż, ty to napisałaś." HAHAHAHHAHAHAHAHAHAH ~"(...) Bla, bla, bla, bla, bla... O, jest tutaj" :) ~I znowu "sisters, friends, confidantes, boss-om buddies, compadres" :D Minusy: -Babs Seed. Jakoś niepodeszła mi ta postać. Nie jest raczej ładna, ma denerwujący głos i zdenerwowała mnie, jak to powiedział nasz kurczak, że przeszła na "ciemną stronę mocy". Dzięki temu, że przeprosiła, bardziej ją polubiłem, ale i tak nie uważam ją za postać wysokich lotów. -Daimond Tiara i Silver Spoon - oczywiście nienawidzę ich, ale bez nich odcinek stracił by urok. Zresztą fabuła też by ucierpiała. Zbyt dużym minusem to one nie są, gdyż celem tych postaci jest to, żeby wszystkich one denerwowały. Ocena:8,5/10 Odcinek bardzo dobry, o niebo lepszy od poprzedniego. Piosenka naprawdę zacna, a niektóre momenty zwalają z nóg. Dużo, bardzo lubianych przeze mnie gier słów w dodatku podsyca to wszystko. Jedyne, do czego mogę się doczepić (lecz tylko trochę) to Babs i nasze znienawidzone szkolne źrebaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piosenka na początku mi się nie podobała, odsłuchałem kilka razy i wpadła w ucho xD. W odcinku fajne jest przede wszystkim to, że jest życiowy. No i lubię CMC ^^ 9/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek bardzo fajny. Jak na razie to ten sezon podoba mi się bardziej od drugiego. Babs Seed bardzo interesująca postać ale to jak jeździła po CMC było przykre  :fluttershy3:

Na szczęście wszystko się dobrze skończyło, i źle dla tej beznadziejnej Diamond Tiary i tej drugiej  :twilight8:

Moja ocena to 8/10 ale jednak za tą superową piosenkę dał bym 9/10. Przewijałem ją do początku chyba z 5 razy  :giggle:

I oczywiście tak jak wszystko podoba mi się ona w polskiej wersji. "Angielskie" kucyki zupełnie do mnie nie przemawiaja. :fluttershy4:

Edited by Arktez

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z początku tak jak CMC życzyłem źle Babs Seed, ale później ją nawet polubiłem. Mimo, że jakoś nie przepadam za odcinkami z CMC ten mi się spodobał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden z moich ulubionych odcinków! Na pochybel tym, co uważają, iż odcinki ze Znaczkową Ligą są słabe! Mi się podobają, a ten był jednym z lepszych. Babs Seed, to bardzo fajna postać. Nie bez znaczenia są motywy jej działania i to, że przeprosiła za swoje zachowanie i stanęła ostatecznie po właściwej stronie. Poza tym Babs Seed też jest urocza. Piosenka absolutnie jedna z moich ulubionych w serialu. "Niezłe ziółko, zadyma w kółko" :P

Edited by SebastianRichCountryOwner

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...