Dadudałe Napisano Luty 26, 2012 Share Napisano Luty 26, 2012 Też tak sądzę, właśnie dlatego uważam to za smutne. Nic nie dodaje powieści uroku tak, jak trochę rzezi . Dla mnie jest to raczej wesołe. Zgaduję że Dalegor i Avanidius podobnie jak ja nie mógł się pogodzić że Aidan nagle się zmienił i stąd ich zakończenia. Hmhm. Taka powieść i taki autor jeśli chcesz znać moje zdanie. Kaczy sam wymyślił i napisał takie a nie inne rozwiązanie i chwała mu za to, bo dzięki temu wielu ludzi mogło sobie przeczytać całkiem zgrabne opowiadanko. Fakt, zakończenie mi nie pasowało, ale właściwie homo motyw był jedynie zwieńczeniem całości, bo już sam shipp dla shippu mi nie podchodzi. Ja wolę akcję. Natomiast muszę wyraźnie to zaznaczyć: opowiadanie było dobrze napisane i z pewnością znalazło wielu zadowolonych czytelników. A pisanie alternatywnego zakończenia na złość autorowi, bo nie spodobał mi się jeden fragment, jest jedynie bardzo przykre i świadczyłoby o mej małostkowości. Napisałem je, bo zostałem do tego w jakiś sposób zainspirowany. I za to dziękowałem już Kaczemu w kilku miejscach. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kaczusiowy Napisano Luty 26, 2012 Autor Share Napisano Luty 26, 2012 To ja dziękuję, wszystkim, których to małe opowiadanko zmotywowało do przelania własnych myśli na klawiaturę. Nie ma dla mnie lepszej nagrody. ;] Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MrFreeze Napisano Maj 2, 2012 Share Napisano Maj 2, 2012 Heh ... przeczytałem Według mnie to po prostu ocieka zaje*****ścią Zakończenie lekko mnie ... hmm.... przeraziło xD ale ogólnie shipping jest bardzoo bardzoo dobry Sorrki , że tak późno to mówię ale lepiej późno niż wcale xD Jedyne , czego nie czytałem to tych alternatywnych zakończeń ... nie wiem czemu xD Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Igor01_PL Napisano Maj 26, 2012 Share Napisano Maj 26, 2012 Właśnie skończyłem czytać i jestem ztrollowany i zadowolony, bo fic jest zajeniezły . Zakończenia miały zupełnie inny klimat niż sam fanfik, ale nie były złe. Fanfik trafia na górną część tabeli moich ulubionych fanfików, a na pewno do pierwszej trójki shippingów . Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ThatIsSoSad Napisano Maj 26, 2012 Share Napisano Maj 26, 2012 To i ja skomentuję. Mimo mojej dotychczasowej niechęci do shipów, twoja opowiastka podobała mi się - była romantyczna i napisana zgrabnym stylem. Zakończenie było lekkim mindf***iem nie o tyle, co było, a o tyle, że nie do końca zrozumiałem, czy np. na tej pierwszej randce to był Clover przebrany za Rose czy jak. i jestem zmieszany tym. Zakończeń innych nie czytałem z powodu mojej wiary, że artysta ma prawo do kształtu swojego dzieła, bo tak. Ale udało Ci się przekonać mnie nieco do shippingów, za co gratuluję Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kaczusiowy Napisano Maj 26, 2012 Autor Share Napisano Maj 26, 2012 Dzięki za kolejne komentarze. ^^ A, i co do Twojego pytania TISS, to nie, bohaterowie za nikogo się nie przebierali. Miło mi, że udało mi się skłonić Was do tego gatunku. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Saretnar Napisano Maj 28, 2012 Share Napisano Maj 28, 2012 Przeczytałem z bananem na twarzy, głównie z powodu bohaterki, która była naprawdę pozytywna. Oczywiście do pewnego momentu, czyli końca. Podczas gdy ja układałem sobie ślub itd. itp. to proszę, niespodzianka... Pedał... Nóż w plecy waść autorze, nóż w plecy. Ale jako całokształt, super Ps. Pierwszy post więc witam Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kaczusiowy Napisano Maj 28, 2012 Autor Share Napisano Maj 28, 2012 Milo mi... I witaj na forum! P.S. Mówi się "gej" a nie "pedał". :> Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
McKeyPL Napisano Czerwiec 23, 2012 Share Napisano Czerwiec 23, 2012 Fic fajny ale z Zakończeniem A.J.G. wtedy ma sens i bardzo fajne i przyjemne mimo że długie Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arjen Napisano Czerwiec 23, 2012 Share Napisano Czerwiec 23, 2012 No przeczytałem i muszę przyznać, że ciekawy, dobrze skonstruowany fanfic. Co do zakończeń, to to skrajne (nie pamiętam kogo) średnio pasuje, najpierw skręcamy kark i podpalamy (żeby nie było że nie znają litości xD) a potem to ma wyglądać jak wypadek... no cóż. Parę fajnych momentów ("A kto to kur... jest" w czasie ważnej rozmowy), ale chyba zakończenie domyślne spodobało mi się najbardziej. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Wężyk Napisano Lipiec 6, 2012 Share Napisano Lipiec 6, 2012 Opowiadanie idealne do poduszeczki. :3 Tylko zakończenie trochę... jakby to ująć... zaginające? Jak dla mnie super... Mógłbym liczyć na Grimdarka napisanego przez ciebie? Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sliver Napisano Lipiec 6, 2012 Share Napisano Lipiec 6, 2012 Z tego co wiem prędzej się doczekasz clopfica niż grimdarka, ale kto wie, może kiedyś coś tam Kaczy napisze. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Ares Prime Napisano Lipiec 6, 2012 Share Napisano Lipiec 6, 2012 Cóż... trochę dziwny, i lekko pokręcony ten FF. Nie mniej jednak spodobał mi się, a czytajac go ciężko było się pozbyć banana z twarzy. Również te alternatywne zakończenia spowodowały salwę śmiechu. Może nie był super-epicki, ale nieżałuję czasu poświęconego na jego lekturę. Udało ci się z tym FF. Gratulację. Oceniam go na 4+ w skali szkolnej. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
LemonRebel Napisano Lipiec 9, 2012 Share Napisano Lipiec 9, 2012 Teraz lemon tłumaczy wszystko pewnemu anglikowi Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
izy97 Napisano Sierpień 7, 2012 Share Napisano Sierpień 7, 2012 dobre :-) nie wiem jak wy ale ja przeczytałem w dwa dni. co prawda wielu tu pisze o ,,nietypowym" zakończeniu ale tego się nie spodziewałem :-) a jeśli chodzi o alternatywne zakończenia, to w myślę, że ... - zakończenie avanidiusa jest słabe i nie pasuje do reszty. - zakończenie A.J.G jest zabawne (uwaga! dochodzi do netypowych kontaktów cielesnych :-) - zakończenie gravisa czytałem z coraz większym uśmiechem. - a zakończenie dalegora wymiata i z trudem powstrzymywałem się od głośnego parsknięcia śmiechem. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MacTavish Napisano Sierpień 7, 2012 Share Napisano Sierpień 7, 2012 Saretnar nie jesteś jedyny Mi też się wydawało,że tak się to skończy,a tu stało się wogóle inaczej. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Delfinek Keola Napisano Sierpień 7, 2012 Share Napisano Sierpień 7, 2012 Kaczy pisze shipping... muszę przeczytać. Choć po Kaczym spodziewałem się nieco innego pairingu. EDIT: Nie, jednak tak, jak się spodziewałem Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lordek Napisano Listopad 4, 2012 Share Napisano Listopad 4, 2012 No kurna, przeczytałem, liczyłem na zakończenie zgodne z moimi przewidywaniami, a tu *ŁUP* takiego. Troll level expert. Mimo wszystko przyjemnie się czytało Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dolar84 Napisano Styczeń 5, 2016 Share Napisano Styczeń 5, 2016 Przeczytane Podchodziłem z wielkimi nadziejami rozbudzonymi przez lekturę "Wspomnienie, czyli dawno temu w Equestrii" spodziewając się kolejnego świetnego fanfika. Miło mi napisać, iż się nie zawiodłem - Kaczy pokazał klasę. Opowiadanie czyta się błyskawicznie - forma jest bardzo lekka i przyjazna czytelnikowi. Bohaterowie stworzeni nienagannie - szczególnie na uznanie zasługuje Roseluck. Jeżeli chodzi o samo zakończenie, to poniekąd spodziewałem się jakiego szachrajstwa i byłem zbytnio zaskoczony manewrem autora. W każdym razie finał się udał. Natomiast alternatywne zakończenia nie przypadły mi zbytnio do smaku - może to przez różnicę w stylu, ale jednak gryzły się z całością. Opowiadanie mogę spokojnie polecić. 1 Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maffle Fluff Napisano Styczeń 10, 2016 Share Napisano Styczeń 10, 2016 Hej po przeczytaniu tego opowiadania czułem niemałe zaskoczenie. Ale po przeczytaniu alternatywnych zakończeń czułem się mniej więcej tak . Oby takich więcej pozdrawiam. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kempa pony Napisano Kwiecień 7, 2018 Share Napisano Kwiecień 7, 2018 Powiem tyle początek był fajny ale koniec POWALONY. Taka jest moja opinia. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Obsede Napisano 3 godziny temu Share Napisano 3 godziny temu (edytowany) Przeczytałem „Liść Róży”… i nie znalazłem w nim nic szczególnie godnego uwagi. Może poza tym, że należy go otagować trochę inaczej. „Liść Róży” to romans… a konkretnie to przedstawia on romans pomiędzy pegazem Aidenem a bratem klaczy imieniem Roseluck. Aiden przyjechał do Ponyville, żeby znaleźć jakąś pracę. Przy okazji odnalazł sposobność do perspektywicznego homoseksualnego seksu. Tak, Aiden woli ogiery. Tak, zepsułem wam końcówkę specjalne. Prawdę mówiąc, minęło kilka godzin, odkąd skończyłem „Liść Róży” i niewiele pamiętam z tego fanfika. Mam za to kilka spostrzeżeń, których wspomnienie przypomni mi co się wydarzyło w „Liściu Róży”. Zacznijmy tradycyjnie: Cytat Przybytek ten zwał się Kącikiem Kostki Cukru. Naprawdę dziwi mnie, wręcz zaskakuje, nie mogę tego pojąć, dlaczego tekst napisany w 2012 r. i w ogóle, jakikolwiek tekst napisany po ukazaniu się polskiego tłumaczenia pierwszego sezonu, używa tego spartolonego tłumaczenia „Kącik Kostki Cukru”? Jest to jakiś fandomowy ewenement. Ludzie mają lepsze tłumaczenie, „Cukrowy Kącik”, które nie brzmi do bani, ale niczym ćma lgnie do światła latarni, o którą się rozbija, ci trzymają się tego dosłownego tłumaczenia. Ja rozumiem, że ktoś mógł tak w ferworze przetłumaczyć, pisząc swojego pierwszego fanfika, kiedy jeszcze nie było polskiego tłumaczenia, ale na litość Celestii, pierwszy sezon po polsku ukazał się w październiku 2011 r. Dobra… to, o czym jest ten fanfik… w sumie to fabuła nie jest istotna. Istotne jest to, że nie czuję emocji. Nie czuję zaangażowania, gdy czytam „Liść Róży”. Nie ma innych kandydatów do serca braciszka klaczy imieniem Roseluck ani jawnych, ani ukrytych. Tak, fanfik zasługuje na spojler. Naprawdę, nie mogę powiedzieć, gdzie mnie ten fanfik poruszył czy wzruszył. Nic z tych rzeczy. Są niby jakieś tajemnicze prezenty, ale problemem jest to, że uczucia bohaterów nie zostają wystawione na jakąkolwiek próbę. Powoduje to, że fanfik jest po prostu… nudny. Dotyczy to, zwłaszcza Aidena, który mam wrażenie, został pokochany przez brata klaczy imieniem Roseluck niedługo po pierwszym wejrzeniu i ta tylko stara się dać mu do zrozumienia, że ten coś do niego czuje. Nie ma zatem dramatu. Ale nie ma też komedii. Chyba że za przykład takiej uznać ten fragment: Cytat W każdym następnym odwiedzanym przez Aidana potencjalnym miejscu pracy, słyszał te same słowa: „przykro mi”, „wymagamy kwalifikacji”, „brak wakatów”. Wyjaśnijmy jedną rzecz. Aiden jest strażnikiem królewskim. Jest członkiem elitarnego oddziału. Tutaj mam wrażenie, że on jest trochę kreowany na kucykowego Johna Rambo, który po wojnie w Wietnamie nie może się odnaleźć w Ameryce. Aiden nie może się odnaleźć w cywilu. Poszedł do wojska, ale szybko się okazało, że nie zrobi tam kariery, więc chce wrócić do jednostki. Do elitarnej jednostki, chociaż możliwe, że do jedynego wojska, jakie ma Equestria, przez co traci ono automatycznie swój elitarny status w ramach krajowych sił zbrojnych. Tak czy inaczej, oglądał on na oczy księżniczkę Celestię. Mógł jej bronić albo stolicy. Oznacza to dowód najwyższego zaufania w kraju. Najwyraźniej albo Aiden nie wspominał o tym fakcie, albo tak jak John Rambo mógł być co najwyżej parkingowym, Aiden zaś kasjerem. Sądzę jednak, że te domysły należą tylko do mnie i autor nie patrzył na postać bohatera w ten sposób. Fanfik jest napisany ładnym językiem, ale ma jedną wadę, która mnie irytuje. Autor często pisze „nasz bohater”, łamiąc „czwartą ścianę”. To wybijało mnie z immersji. Co więcej, ten sposób zwracania się do czytelnika w zasadzie nic nie daje. Wszechwiedzący narrator nie komentuje poczynań Aidena w jakiś dowcipny sposób, nie wnosi swoim komentarzem czegoś ciekawego do naszej wiedzy o świecie przedstawionym, akcji etc. Spokojnie wystarczyłby tutaj narrator trzecioosobowy niełamiący „czwartej ściany”. Czy polecam? Mnie fanfik nie wzruszył ani nie poruszył w inny sposób. Może fanom homoseksualnych romansów się spodoba, ale nie mogę mieć pewności. Edytowano 3 godziny temu przez Obsede Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Posiadasz własne konto? Użyj go!
Zaloguj się