Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Black Leaf przyglądał się konkurentom. Wszyscy jak widać mieli ukryte talenty. Najbardziej jego uwagę skupił jeden z podmieńców i kucyk, który z nim rozmawiał było widać, że potrafią dobrze walczyć mieczem. Wiedział, że przeżycie igrzysk może być naprawdę niełatwe, ale postanowił unikać sojuszów wiedział, że są ryzykowne i krótkotrwałe.

  • Odpowiedzi 1.1k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Rapid gwałtownie wszedł do pomieszczenia, obserwując uważnie szkolących się towarzyszy. W głębi duszy miał jednak nadzieję że uda mu się znaleźć jakiegoś przyjaciela który ewentualnie pomógłby mu w tych igrzyskach. Postanowił jednak że na początek poćwiczy, by się lepiej wprawić. Zauważył że w okolicy są liny do wspinaczki, więc, niczym piorun błyskawicznie wdrapał się na szczyt i stamtąd zaczął obserwować innych, przez cały czas się uśmiechając.

Napisano (edytowany)

Rubby zrobiła kolejne kółko dookoła sali. Wkońcu go zaóważyła. Wspinał się. Narazie dam mu spokój.

 

Gwałtownie zleciała na dół. Podeszła do ściany. Stała w bezruchu i myślała.

Edytowano przez maisha737
Napisano

Rubby nawet się nie wzdygnęła.

-Nad tymi beznadziejnymi Igrzyskami. A ty co usiłujeś mnie przestraszyć?

Napisano

Wisząc na linie, wpatrywałem się w księżniczki które nas obserwowały. Ciekawe o czym myślą, ciekawe dlaczego, wciąż tu wiszę i dlaczego niebo jest takie niebieskie. W końcu puściłem się i zacząłem lecieć w dół, ale w ostatniej chwili złapałem się tylnymi kopytami i w tej pozycji zjechałem w dół, cały czas się uśmiechając. Ciekawe kim jest ta klacz która ciągle latała tam i z powrotem. Chyba ją skądś kojarzę, tylko skąd? Aha! Ona jest z mojego dystryktu, była wybrana zaraz za mną. Może mi pomoże, byłoby supcio! Gdzie ona teraz może być? Będąc już na ziemi zacząłem się rozglądać. Siedziała pod ścianą i chyba nad czymś myślała. Nad czym tu myśleć, jest przecież super! W ten ktoś pojawił się koło niej i zaczął coś mówić. Nie za bardzo słuchałem, bo myślałem o czekoladzie, czekolada jest naprawdę dobra. Może bawimy się w szpiegów i dlatego tak się skradał. położyłem się na ziemię i zacząłem skradać się najciszej jak mogłem. Może nieco utrudniała mi to opaska, ale co tam! W końcu znalazłem się koło niej i.... no właśnie co teraz... . Pomyślałem że.... . Oprałem się po prostu o ścianę i zacząłem myśleć, co teraz.

Napisano (edytowany)

Rubby wzruszyła ramionami (jeśli to możliwe :crazytwi3: ). 

-Poprostu ciekawi mnie... - Nagle się obruciła, i zaóważyła Rapida. - Kolejny usiłuje mnie przestraszyć? - spytała tym razem zaskoczona.

Edytowano przez maisha737
Napisano

Sunrise rzucała toporami w tarczę, na początku chybiała ale i tak lepiej jej szło niż z łukiem. W końcu zaczęła trafiać w sam środek tarczy, uśmiechnęła się, była z siebie nawet trochę dumna, w końcu coś jej wychodzi. Odłożyła topory na miejsce i się rozejrzała, co by teraz zrobić, zauważyła, że reszta kucy ze sobą rozmawia lub razem ćwiczą, przekręciła oczami i zrobiła kwaśną minę.

-Świetnie...-westchnęła i podeszła jednego z manekina, przyjrzała mu się dokładnie i myślała co by można zrobić, żeby szybko zgładzić przeciwnika. 

Napisano

Nadal opierając się o ścianę próbowałem wymyślić, co by tu powiedzieć. Jednak nic nie przychodziło mi do głowy. W końcu ten rasowy ninja powiedział moje imię.

- Hmm... . Tak, to ja we własnej osobie. W sumie czy mógłbym być w czyjejś innej osobie? To raczej byłoby trudne. Czy chcę cię przestraszyć? Nie, po prostu lubię się tak poruszać.

Napisano

- Dobra, rozumiemy.- powiedział Iron- Pozwólcie, że się przedstawie. Iron Flash, dystrykt 1, zawodowy wojownik. Zazwyczaj jestem samotnikiem, ale to z powodu śmierci mojej sio...- Iron zamilkł widząc, że zbyt się otwiera.

Napisano

- Wspułczuję, Iron. Jestem Rubby.  Oboje z Rapidem jesteśmy z tego samego dystryktu.

Napisano

-Na słońce! Co ci się stało!?! - powiedziała oglądając szyję Irona. -A to tylko blizna. Czemu ją zrobiłeś?

Napisano

Ironowi zaczęły płynąć łzy, które próbował ukryć.

- T-t-to n-nie ja tylko L-Lilith, moja była klacz. Próbowała m-mnie zabić g-gdy spałem, ale nie udało jej się. P-po wszystkim uciekła i nie wróciła nigdy więcej.

Napisano

-O rety! Tak ci wspułczuję!  - powiedziała obejmując go kopytkiem.

Napisano

Siedząc prze ścianie i kontemplując nad malinami, usłyszałem zwierzenia Irona. Rety, jakie on ma ciekawe życie! Wszędzie pech i ból.

- Rety... ty to masz ciekawe historie do opowiedzenia. Oczywiście ci współczuję, bo nie wypada nie współczuć! Współczucie jest dobre. No cóż, ja chyba nie mam takich ciekawych historyjek. Powiedz, jak się tu znalazłeś?

Napisano (edytowany)

- Muszę powiedzieć że zrobiłeś na mnie wrażenie! Nie wielu byłoby wstanie do takiego poświęcenia. No cóż, moja historia jest podobna, ponieważ także się zgłosiłem. - Powiedziałem wciąż z uśmiechem.

Edytowano przez Sajback claus
Napisano

Po całej sali treningowej rozległ się zimny, klaczy głos:

- Wszystkie kucyki mają wziąć udział w pokazie indywidualnym. Później zostaną odprowadzeni do pociągu.

(Dam potem lokację ,,pociąg''. Przed pokazem NIE wchodzicie do pociągu)

(Na miejscu jest wszystko. Ja oceniam wasz styl pisania i kreatywność (NIE ma to wpływu na wynik końcowy, chcę żebyście wiedzieli jak oceniam)

- Prosimy... pana... Rapid Brisk

Napisano

(Ja wiem. Mogę nie robić pokazu? :D)

-To co, sojusz? - spytała oba ogiery.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...