Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- nie możesz sie przemeczac- powiedziała z ironią- a tak w ogóle, Draco nie ma nic z tobą i twoim wypadkiem wspólnego! Jakim cudem miał ci cos zrobić? Przecież był na lekcjach!

  • Odpowiedzi 767
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano (edytowany)

Amy pokuśykała do łóżka ale jakoś to wszystko sprawiło że głowa rozbolała ją na nowo i się przewróciła.

-Ałć!-syknęła odwracając się.- A ty... Idź już... Bo nawet nie wiesz co się stało.

Edytowano przez Szeregowa Rainboww Dash
Napisano

(Wymeldowuję się do jutra, moja postać sobie tam biernie uczestniczy w lekcjach i takie tam, żeby nie było że np. wy tu nowy dzień zaczniecie a on został na opiece nad magicznymi stworzeniami) 

Napisano

Alexander pomógł wstać Amy. - Lepiej się na razie nie przemęczaj. - powiedział sadzając ją na łóżku. - Dobra, my już pójdziemy. - dodał i wyszedł, ruszył ku błonią. - Was zum Teufel sie denken. - powiedział do siebie. 

Gość Nie sądzę
Napisano

Ee... co? - zapytała kolegę Ari myśląc, że to było do niej.

Napisano

Cały czas przeklinałam w myślach Gryffindor. Nagle z rozmyślań wyrwał mnie głos

- Dziś będę wam opowiadał o tym, co możecie spotkać w tym lesie. Ale nie tylko! Zaprowadzę was do fragmentu lasu. Czy wszyscy są?- to mówił Hagrid, który upewniwszy się, że wszyscy są ruszył w las

Napisano

"Dlaczego ona się wtrąca. Jestem pewna, że podsłuchiwała! Nie mówiłam o niej nic złego. Tylko o Draconie. Ale mniejsza o to. Alex i Ari powiedzieli żebym odpoczywała... Cóż... Może jakoś zasnę jak tylko przestanie mnie boleć."-pomyślała na głos.

Napisano

Nagród zaprowadził nas dość głęboko w las. Kazał nam usiąść i zaczął wykład o centaurach. Rozłożyłam się na mchu,, z tylu grupy. Znalazłam kawałek drewna i wyjęłam scyzoryk, którym zaczęłam rzeźbić drewno

Gość Nie sądzę
Napisano

Już wiesz - powiedziała miło do Alexa gdy Hagrid zaczął wykład.

Napisano

Wreszcie lekcja się skończyła. Wszyscy wyruszyli grupką, ale po chwili odłączyłam się niezauważenie, od grupki. Odczekałam chwilę i gdy kroki umilkły wyciągnęłam coś co robiłam przez całą lekcje- trzy drewniane noże. Były robione na szybko, więc nie były najładniejsze, ale najważniejsze, że były ostre

Napisano (edytowany)

Na nożach wycięłam imiona i nazwiska, znienawidzonych Gryfonów. Stanęłam parę metrów od grubego drzewa. Rzuciłam po koleji nożami w jego stronę i trafiłam. Potem jeszcze cała czerwona pobiegłam do zamku, udając że cały czas tam byłam

Edytowano przez Frodo
Napisano

-Lepiej. Ale w razie czego mam kule.-powiedziała Amy z uśmiechem.-Mam dla was radę... Trzymajcie się z daleka od tej Sagitty. Przez okno widziałam co trzymała w ręce... Trzy drewniane noże... Nic nie podejrzewam ale lepiej uważać...

Napisano

-Nie wiem... Ale uważajcie na siebie... Nie wiem czy dam radę iść na astronomię. Nie czuję się najlepiej a pani Pomfrey ponoć dowiedziała się że wystawałam i że upadłam i kazała mi zostać w łóżku do jutra...

Napisano

Dotarłam do zamku, i szłam w kierunku pokoju wspólnego Slytherinu, gdy pomyślałam, że może ta pójść do tej dziewczyny, i wytłumaczyć, na spokojne, ale zrezygnowałam

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...