Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- Bardzo znana postać w świecie czarodziejów jest naszym szukającym. Ale może kto wie, jak skończy szkołę, może akurat. - Cóż, zawsze warto mieć jakąś nadzieję i się nie poddawać. - Ja quidditch lubię, bo coś się w nim dzieje. Nigdy nie interesowało mnie oglądanie takiej piłki nożnej, gdzie całe stado kolesi biegało za jedną piłką. Tu jest ich kilka, więc ciągle się coś dzieje i nie trzeba skupiać się tylko na oglądaniu jednej rzeczy w kółko. A ta złoty znicz to nie jedyne, co jest ważne, ale fakt, złapanie go daje najwięcej punktów. No i najważniejsze, że gra jest na miotłach. - Oho, rzadko ostatnio mówił aż tyle na raz. - Ale w sumie i tak bardziej interesuję się muzyką niż sportem. 

  • Odpowiedzi 767
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

-Lubię muzykę.- skwitowałam krótko wypowiedź kolegi.

 

Nawet nie zwróciłam uwagi, kiedy weszliśmy na błonia zamku. Chyba pierwszy raz od dawna wyszłam na dwór. Szczerze mówiąc, czułam się całkiem dobrze. Może to przez szkockie powietrze? Albo przez towarzystwo.

Napisano (edytowany)

- Tez tak sądzę- powiedziałam pojawiając się za Ari- nie przestraszylam cię?

Edytowano przez Frodo
Gość Nie sądzę
Napisano

Ari odwróciła się szybko - Nie, tylko trochę zaskoczyłaś - odparła miło do ślizgonki.

Napisano

Błonia były naprawdę ładne. Alderamin uznał, że z pewnością będzie często przesiadywał po lekcjach pod jakimś drzewem tutaj. 

- Muzyka jest świetna, szczególnie na odstresowanie się, przy natłoku rzeczy na głowie. Grasz może na czymś? - zapytał jeszcze. W sumie zaraz zacznie się lekcja, ale zastanawiało go, czy na lataniu można normalnie rozmawiać z pozostałymi, czy też profesor sobie tego nie życzy.

Napisano

-Nie, jestem raczej beztalenciem, jeśli chodzi o sztukę, czy to muzyczną, czy plastyczną.

 

Ciekawiło mnie, gdzie będzie lekcja. Chciałam ją mieć jak najszybciej za sobą.

Napisano

- Ja mam Nimbusa 2001- odparłam

Na boisko wkroczyła pani Hooch- nauczycielka latania na miotłach i sędzia Quidditcha

- No co tak stoicie!?- przywitała nas opryskliwie- przywołajcie miotły mówiąc "W górę!". A potem je złapcie

Napisano (edytowany)

- Będę próbował cię złapać. - powiedział z uśmiechem. - Mam w domu miotłę, owszem. A jeśli chodzi o model, to... błyskawicę. - powiedział starając się aby nie brzmiało to jak przechwałka. 

Wyciągnął rękę nad miotłą. - Do mnie. - ta od razu wskoczyła mu w dłoń. 

Edytowano przez Mephisto von Pheles
Napisano (edytowany)

-Robiłam to tysiące razy! Do mnie!-krzyknęła Amy a miotła wyskoczyła w górę i wpadła jej do ręki.-Ja także mam Nimbusa 2001-odparła.

Edytowano przez Szeregowa Rainboww Dash
Napisano

- Ja trochę pogrywam, ale to nic specjalnego. Ale mugolska sztuka jest świetna - przyznał z entuzjazmem. - Lepiej się pospieszmy, nie zdążymy na boisko.

Dotarli zaraz do reszty, kiedy odezwała się pani profesor.

Cóż, zadanie proste, robił to wiele razy, więc przywołanie miotły nie stanowiło problemu.

Napisano (edytowany)

- W górę!- krzyknęłam, a miotła podskoczyła mi do ręki- Hmm... Błyskawica. Dobry sprzęt. Miałam kiedyś okazję się przelecieć. Tylko

k t o ś, sobie ją p o ż y c z y ł. I nie oddał- westchnęłam

Pani Hooch pokazała jak wchodzić na miotłę

- Na gwizdek, macie wsiąść na miotłę i odepchnąć się nogami. Raz. Dwa. I... - pani Hooch przyłożyła gwizdek do ust i gwizdnęła

Edytowano przez Frodo
Napisano

Stanęłam obok miotły, w rzędzie z innymi Krukonami, naprzeciwko Alderamin'a. Spojrzałam na ziemię. Wyglądało jak to, czego babcia używała do sprzątania domu. I z tego co rozumiem, mamy na tym latać. Okej. Wyciągnęłam rękę przed siebie i starałam się przywołać miotłę Za nic nie chciało mi się udać. Zirytowana, kopnęłam lekko drąg, po chwili czując uderzenie.

 

"Wredny kijku z patykami" powiedziałam, chcąc przypomnieć sobie jakieś zaklęcie powodujące spalenie. Kiedy już wyciągałam różdżkę, żeby to uczynić, Patyk (jak ochrzciłam ten jakże wredny przedmiot) wskoczył pode mnie i oderwałam się od ziemi. Zamknęłam oczy, nie wiedząc dokąd lecę.

Napisano

Wsiadłam na miotłę i oderwałam się od ziemi. Wiatr rozwiewał mi włosy. Nauczycielka stała na dole i krzyczała przez megafon co mamy robić

Napisano

Wsiadł zaraz na miotłę o ze spokojem odepchnął się, by wznieść się w górę.

Poczuł miły powiew wiatru we włosach. Tak, chyba właśnie szczególnie za takie uczucie lubił latanie. Zerknął na Clarie. Więc i jej udało oderwać się od ziemi. Uśmiechnął się, nie zwracając za bardzo uwagi na to, że dziewczyna nawet nie patrzy dokąd leci.

Napisano (edytowany)

- Alexander!- krzyknęła pani Hooch- Trzymaj się tej miotły! Macie pięć minut latania dowolnym stylem, pod warunkiem, że nie będzie to widzenie do dołu głową, czy puszczanie się kija miotły. Claire! Otwórz te oczy!

Edytowano przez Frodo
Napisano (edytowany)

"Ty wredny drągu, przeklęty patyku, zdeformowana szczotko"wyklinałam w myślach na miotłę.

 

Otworzyłam jedno oko, żeby sprawdzić gdzie jestem. Okej, nie jestem aż tak wysoko. Spokojnie, wdech, wydech. To tylko parędziesiąt metrów. Nadal kurczowo trzymałam się miotły. Patyk chyba postanowił się uspokoić, bo stanęła w miejscu, co pozwoliło mi przyjąć normalną pozycję siedzącą. W końcu mogłam spojrzeć na krajobraz. Był piękny, ale...

Nie bardzo wiem, co chciałam w tamtej chwili pomyśleć, gdyż momentalnie zemdlałam i zamknęłam oczy. Spadłam z miotły i leciałam w dół.

Edytowano przez MewTwo Percival Higgsbury
Gość Nie sądzę
Napisano

Ari także bez problemu wzleciała w powietrze. Latała ciesząc się wiatrem we włosach i uśmiechając się do znajomych.

Napisano

Czarnowłosy zauważył, że coś jest nie tak jak powinno, gdy Clarie zaczęła spadać.

- Pani profesor! Clarie! - krzyknął, po czym skierował się szybko w stronę dziewczyny, chociaż był trochę daleko i bał się, że do niej nie zdąży dolecieć.

Napisano

Pani Hooch widząc spadającą Clarie, szybko wsiadła na miotłę. Podleciała do Krukonki, chwyciła kij miotły dziewczyny, miotła powróciła do normalnej pozycji.

- Musisz nad nią panować!- powiedziała do dziewczyny i zleciała na ziemię

Napisano

Amy zaczęła szybować w powietrzu, robić spirale i zygzaki. Czuła się świetnie. Jednak pomyślała o tym co zdarzyło się na śniadaniu. Po lekcjach mają iść do Ślizgonów. Miała złe przeczucia. Widziała też że Draco pokazuje na Alexa. Chyba powinna z nim pogadać... Tak się zamyśliła, że musiała w coś uderzyć głową, bo nagle zobaczyła że spada a potem nic, tylko ciemność. Nic ją nie bolało oprócz głowy czyli ktoś ją złapał...

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...