Jump to content

Nieobecności


Geledrin
 Share

Recommended Posts

Nie wiem czy można to traktować jako nieobecność, ale chyba znowu złapałem doła. Przez jakiś czas chcę sobie odpocząć i mogę być mniej aktywny na forum (chociaż i tak nie jestem zbyt aktywny). Przepraszam wszystkich, ale muszę sobie przemyśleć kilka spraw i wszystko jakoś uporządkować.

Link to comment
Share on other sites

Sytuacja najlepsza z możliwych... Mój smartfon się popsuł, komp co chwila łapie bluescreeny... Nie będzie mnie na forum do nie wiem kiedy, albo do kupienia nowego telefonu, albo do wymiany kompa... Anyway może czasem wpadnę, ale nie będą to długie wizyty... Ewentualny kontakt? brak ;c

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nieobecność na czas nieokreślony z powodu awarii komputera. Na nowy mnie nie stać; jeśli okaże się że uszkodzone są inne podzespoły niż zasilacz, raczej nie wrócę już nigdy.

Podczas uruchamiania / odhibernowywania systemu, gdy tylko proces jest przy końcu, komputer się wyłącza, jakby doszło do zaniku zasilania. System udawało się uruchomić za drugim-trzecim razem. W trakcie nawet kilkunastogodzinnej pracy wyłączeń nie ma. Zasilanie sieciowe w porządku. Oznak błędów na dysku brak, co potwierdza Chkdsk z parametrami /f /v /r i mechanizm S.M.A.R.T. Awarie zaczęły się nagle, w ostatnią sobotę. System: Windows XP Professional SP3 Płyta główna: ASRock K8NF4G-SATA2 CPU: AMD Sempron 3000+ 1,8 GHz (Socket 754, 1 rdzeń, Cool'n'Quiet aktywne) RAM: 2x GoodRam DDR 512 MB 166 MHz (1024 MB, Single channel) Grafika: Gigabyte GeForce 8500GT 512 MB (chłodzenie pasywne) Dysk: Western Digital 80 GB, ATA Napęd płyt: Samsung SH-202N, ATA Zasilacz: Modecom Feel 500W

Link to comment
Share on other sites

Aż wstyd mi teraz to pisać, ledwo 2 dni temu zdobyłem to stanowisko a już idę na urlop...krótki, ale jednak urlop. Pewnie większość zapyta " To po cholerę się pchałeś na to stanowisko ?" A no pchałem się bo myślałem że nareszcie sytuacja w której jestem poprawi się na lepsze. Jednak dalej tkwię ( i to nie sam) w bagnie którego wam nie umiem nazwać po imieniu. Wiem że tak na prawdę to co się teraz dzieje nie jest moją winą ale i tak odczuwam z tego powodu olbrzymi wstyd. Nie powiem dokładnie w czym rzecz ale przez pewien okres nie będę miał dostępu do internetu. Jeśli szczęście mi sprzyja to znajdę dostęp by wpaść już jutro, ale niczego nie obiecuje. Jeszcze raz chcę was przeprosić że po prostu w pewnym sensie zawiodłem. Z wyrazami szacunku do społeczności forum oraz administracji Future Pony P.S: Jeśli zajdzie taka konieczność nie zgłoszę żadnego zażalenia gdybym został odwołany ze stanowiska regenta.

Link to comment
Share on other sites

Guest Piter Wan Kenobi

Hmm nie wiem czy to się liczy w ogóle,ale wolę napisać.Jutro nie będzie mnie od godziny 18 do 23 z hakiem,ponieważ idę na koncert to raz i po 2 przed koncertem chcę się jeszcze ogarnąć trochę i spotkać się z znajomymi.To taka tam króciutka informacja żeby każdy wiedział.

Link to comment
Share on other sites

Jutro wyjeżdżam na święta na wieś. Na jakieś 90% nie będę mieć dostępu do komputera/internetu. Jeżeli ktoś by coś chciał to można mnie próbować łapać przez telefon.

Planowany powrót w niedzielę.

Prawdopodobnie dnia 10.11 mam wesele, co oznacza, że nie będzie mnie w weekend 10-11 listopada. Kontakt podobnie jak teraz.

W międzyczasie też mnie może nie być...

Link to comment
Share on other sites

Guest Piter Wan Kenobi

Hmm jako że te święta teraz będą to prawdopodobnie nie będzie mnie w czwartek,bo znając życie to rodzice wezmą mnie na wieś do stryjka albo ogólnie gdzieś do rodziny.Także,od razu informuję jak coś ;P..

Link to comment
Share on other sites

Jako iż jam jest Avatar Applejack, to chciałbym wszem i wobec ogłosić, że PRAWDOPODOBNIE nie będzie mnie przez dłuższy czas. (Problemy w szkole, trzeba wszystko nadrabiać...) W tym czasie chciałbym, ażeby Moonlight zajęła się działem. Chyba już wiecie jak ona sobie radzi (jeśli ktoś odwiedził dział), więc zostawiam to w dobrych rękach. Jak mówiłem czas nieobecności nieokreślony i prawdopodobieństwo tego, że tej nieobecności nie będzie. Ja tylko ostrzegam, żeby nie było.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...