Jump to content

[Zapisy][Gra](Nie)zwykła szkoła


Mały Hehesz
 Share

Recommended Posts

Charlotte wygramoliła się ze szkoły. Ze względu spraw prywatnych musiała ominąć pierwszy dzień szkoły i teraz nikogo nie zna. Trochę trudno będzie się teraz do kogoś przyczepić... No cóż, trzeba poczekać na okazję. Dziewczyna poprawiła kaptur, by upewnić się, że nic nie wystaje, po czym zaczęła się kręcić po terenie szkoły nucąc sobie coś wesoło.

Link to comment
Share on other sites

- Nie martw się już coraz rzadziej kradnę. - Zażartowała ((haha, nieśmieszne.)) Elinor szła w kierunku lasu, uznajmy, że Simon szedł obok. Po jakimś czasie stali przed drzwiami wejściowy do domku Elinor. Otworzyła je i weszli.

- Czuj się jak u siebie. - Mówiła idąc do kuchni po czym wróciła z ciastkami - proszę usiądź na kanapie i poczęstuj się, ja idę na góre się przebrać zaraz wracam.

((Pacz jaka okazja...na...se..n xd ))

Link to comment
Share on other sites

Simon położył gdzieś w kącie swoją torbę i usiadł na kanapie. Poczestował się dwoma ciastkami. Był głodny, ale przecież nie będzie wyjadał komuś ciastek. Elinor nie wracała jakiś czas, a oczy zamykały się mu same. Wydawało się, że lada chwila zaśnie... jednak dostał sms-a i się otrząsnął. ((I...i... jednak nie :^))

Link to comment
Share on other sites

Elinor zeszła na dół do Simona.

- Możemy iść! - Spojrzała na zegarek.- Ou... Mamy jeszcze sporo czasu. Nie przewidziałam tego...- powiedziała i usiadła obok Simona po czym nastała niezręczna cisza, której Eli nienawidziła.

Link to comment
Share on other sites

- Hmm... nie wiem. - powiedział, rzucił okiem na śmietnik. - Czekaj, pójdę wyrzucić śmieci i się zastanowię. Zaraz wrócę. - powiedział, wziął worek ze śmieciami i wyszedł z mieszkania. Ruszył do śmietnika na podwórzu, gdy już wyrzucił śmieci zobaczył jakieś pudełko przy śmietniku z którego dobiegał jakiś odgłos, otworzył je i znalazł... szczeniaka, małego kundla. Zdziwił się, ale po chwili zrozumiał że ktoś tego malucha wyrzucił. Po chwili chłopak zdjął koszulkę i owinął w nią pieska a następnie ruszył do domu. Gdy wszedł do mieszkania zdjął buty. - Ej, w szafce mam dwie blaszane miski, wyjmij je i nalej do jednej wody. - powiedział wchodząc do kuchni z psem na rękach.

 

((Yup, zdecydowałem że moja postać będzie mieć psa, psy są fajoskie. A ten pies wygląda tak, dla ciekawskich

http://www.warrenphotographic.co.uk/photography/bigs/18679-Cute-mongrel-pup-with-chin-on-paws-white-background.jpg

Edited by Mephisto The Lone Wanderer
Link to comment
Share on other sites

Emily właśnie zaczęła gotować gdy nagle wszedł Add bez koszulki i ze szczeniaczkiem. Dziewczyna zaczerwieniła się i przez chwilę po prostu stała.

- Mam dziś urodziny? - mruknęła. Po chwili otrząsnęła się i wyjęła z szafki dwie miski i do jednej z nich nalała wody.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...