Ever3Tree Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Drzewko, opowiadasz się nie po tej stronie, co trzeba :twilight9: Ale pieśń wyszła cudnie Kojarzy mi się z Władcą Pierścieni, nie wiedzieć czemu... Jestem drzewem, nie glonem... ;_; ... szam... No a co do związków z Władcą Pierścieni... No nie wiem. Mam gdzieś jeszcze na dysku zagrzebane piosenki w klimacie bardziej fantastycznym, powiedziałbym, że raczej tamte by się nadawały
aggar Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Od tamtej pory zawsze po przebudzeniu najpierw chwilę leżę, następnie siadam i dopiero na końcu wstaję. True Story! Komentarz może zawierać śladowe ilości rzeczywistości wirtualnej Co do pieśni drzewka.... zaśpiewaj to ocenię
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Na forum sezon łowów już Złe czasy nadeszły Bo wśród userów już się zbroją Wściekłe syreny Komisarz Goblin wlepia wzrok: Rozprzestrzeniają się! Powstrzymać je najwyższy czas Póki nadziei cień. A więc krzycz o, ho! Odwagę w sercu miej! Nadchodzą syreny, czyste zło Lecz powstrzymamy je! Hej Arjen po co ty Przemianowałeś się? Zaraz za tobą cała horda Zmieniła imię Pomarańcz, zieleń, każdy tu Niebieski, czerwony Namówić podszeptom się dał Nadeszły syreny... A więc krzycz o, ho! Odwagę w sercu miej! Nadchodzą syreny, czyste zło Lecz powstrzymamy je! Sakadetsu ratował nas I opór wciąż stawiał Na shoutboxie po chwili już Z harpunem każdy stał Epicka bitwa była tam Z morzem ściera się ląd Harpuny, wiosła, liny brać Niech zabrzmi bitwy gong Jak na szum liści i skrzyp gałęzi to to jest prawdziwie epickie Ale co wam biedne syrenki zawiniły?
MacTavish Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 To jest najgorsze w chorobie, że się traci czasami obraz, albo świadomość lepiej mówiąc. Mi nigdy nie znikł obraz tak, że nagle budziłem się w innym pokoju, ale np że rypnąłem o coś, bo nie wiedziałem co się dzieje to tak.
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Ja pamiętam, jak raz dostałem ataku epilepsji... siedzę przy kompku, nagle POTĘŻNE zawroty głowy, jestem oszołomiony, nie myślę, wstaję, zataczam się i idę... w kierunku schodów na dół. Dobrze, że do nich nie doszedłem, bo mógłbym już tych słów nie pisać. A jak się obudziłem to w sumie nie byłem przerażony, byłem tylko zdziwiony - "WTF just happened?". Jedyne, co mnie wtedy przeraziło, to wyrazy twarzy wszystkich pochylonych nade mną członków rodziny... TO było straszne, bo nie wiedziałem o co im chodzi. A tak to pewnie bym wstał i się położył, a następnego dnia wróciłbym do beztroskiego nołlajfienia. A pamięć (straciłem kilka minut sprzed ataku) wracała stopniowo przez jakieś pół godziny. W sumie było to całkiem interesujące przeżycie, ale jednak nie polecam
aggar Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Też miałem kiedyś atak epilepsji. Miotało mną wtedy jak szatan:
Kaziu Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Ja jeszcze nigdy nie miałem ataku epilepsi. Nie wiem jakie to uczucie ale sądząc po waszych wypowiedziach to nic fajnego...
Kaziu Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 To szkoda, ponieważ: http://images.anathas.com/epilepsy.gif Serio? Hmmm... Muszę spróbować!
aggar Napisano Październik 26, 2012 Napisano Październik 26, 2012 Może powinieneś się na nie patrzyć dniami?
Gypsy Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 Z tego może być świetny poradnik "Co robić gdy ci się nudzi"
JimJoy Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 W niektórych przypadkach nie można się nudzić ;]
Cipher 618 Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 To może ktoś chce moją epilepsję? Oddam za darmo. Stan - używana, nie bita (pierwszy właściciel) Rocznik - 1998 (albo 1997 nie pamiętam daty nabycia) Typ - dominują mioklonie, ale nie brakuje napadów z utratą przytomności. Szybko migające kolory nie powodują napadu, Aktywacja: stresem lub/i gwałtownym wybudzeniem Przeglądy: konieczne regularne przeglądy u neurologa oraz przyjmowania leków Po napadzie z utratą przytomności użytkownik uświadomi sobie ile ma mięśni o których nie wiedział (a wszystkie bolą... nawet kilka dni). UWAGA! Przygryziony do krwi język nie jest uwzględniony w gwarancji. Nie może też być przyczyną zwrotu towaru.
aggar Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 Jak widzisz, nikt jej nie chce. Może spróbuj dopłacić.
Dybson Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 Albo metoda wymiany. Ty dajesz komuś epilepsję, a on tobie jakąś swoją przypadłość.
Cloudchaser Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 Oddam w dobre ręce krótkowzroczność. Chętni pisać!
Michael89pl Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 Wysoka krótkowzroczność, siatkówki po odwarstwieniach, przerzedzone, znaczne (i ciągle postępujące) uszkodzenia. Wszczepione sztuczne soczewki, autofokusa brak. Nie sprzedaję i nie oddaję, po prostu się chwalę.
Gypsy Napisano Październik 27, 2012 Napisano Październik 27, 2012 Sam zrobiłeś metalową Octavie czy w necie znalazłeś?
aggar Napisano Październik 28, 2012 Napisano Październik 28, 2012 Przerobiłem pewne zdjęcie, którego nie dam tutaj z pewnych względów ;] Możesz sam sobie znaleźć, wpisując w google "octavia pony", w grafice... nie zapomnij wyłączyć filtrowania Znalazłem: http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQvx9DWi8A5LhCaGJhtydJ81vUVHFjqYVvak44gx0fIURDEoZeu9G77y7dkdA
JimJoy Napisano Październik 28, 2012 Napisano Październik 28, 2012 Chodzi o to zdjęcie z nonsensopedii?
aggar Napisano Październik 30, 2012 Napisano Październik 30, 2012 Nie ma żadnych ciekawych tematów? Dziś takie coś wymyśliłem: Chemia + magia = alchemia Astronomia + magia = astrologia medycyna + magia = okultyzm fizyka + magia = fizyka kwantowa. A skoro już o fizyce kwantowej, to czy wiecie, ze dopuszcza ona istnienie dokładnie tego świata z mlp jako świata równie prawdziwego co nasz? Właściwie, to nie sama fizyka kwantowa co jacyś niedouczeni naukowcy którzy moim zdaniem błędnie zdefiniowali 10 wymiarową przestrzeń. Nie chcecie o tym słuchać, prawda? W każdym razie, można robić taką powieść jak my little dashie i jednocześnie pozostawiać są zgodną z prawami fizyki.
KochamChemie Napisano Październik 30, 2012 Napisano Październik 30, 2012 O tak.......chemia Pasuje ale ja jako chemik osobiście nie lubię ALchemii i jej pochodnych(uważam to za herezje)
Recommended Posts