Losse Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 "Każda potwora znajdzie swego amatora." *paczy w lustro* Optymiści zakichani. Zgadzam się ! Nie przepadam za optymistami.. Bo oni to kurde, wszystko kolorowe śmieszne itede itepe .. Zycia kurde nie znają ... Link to comment
Poranny Kapitan Scyfer Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 A ja nie lubię pesymistów na tym forum, bo stale i wciąż powtarzają te same utarte emo-hasełka: "życie jest do bani... nikt mje nie kocha... wszyscy mnie olewają... kucyki to jedyne światełko w ciemnym tunelu mego życia... :(((" I tak ciągle, w koło macieju, wąż Uroboros pożera swój ogon... to męczące. Lubię takich pesymistów, którzy zakładają, że coś się nie uda i rzeczowo piszą o tym, przedstawiając możliwie najgorszy obrót spraw. A jeszcze lepiej, jak oprócz smęcenia zabierają się do roboty, żeby jednak okazało się, że nie mieli racji I pozdrawiam wszystkich "znawców życia", którym się wydaje, że tylko im w życiu przytrafiło się coś strasznego/smutnego. Też mam za sobą ciężkie wspomnienia, niczego w życiu nie osiągnąłem, nie mam perspektyw na przyszłość (oprócz kusząco wyglądającej menelskiej ławeczki w parku ) i prawie żadnych przyjaciół, ale jakoś żyję i to nie najgorzej. Czemu? Bo zdałem sobie sprawę, że wieczne smęcenie nic mi nie da. Link to comment
Losse Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Chciałabym tak myśleć jak kolega u góry ,ale jakoś mnie to odpycha. Link to comment
Slender Mane Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Gadam sobie z Trollem i on uważa że można by uznać ,iż niektóre osoby na forum naginają trochę prawdę iż życie jest złe. Także popieramy twój punkt widzenia. Link to comment
JimJoy Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Wy to macie problemy... Ja tam jestem realistą i nie przejmuję się na zapas, co będzie to będzie i niewielki mam na to wpływ. Jeśli jutro z rana ma mnie przejechać autobus to co mam zrobić? Mam się zamknąć w schronie i panikować? Załatwić sobie hermetyczną bańkę w obawie przed przeziębieniem? To już wole pocierpieć chwilę i mieć święty spokój niż żyć w ciągłym strachu... Link to comment
Spinwide Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Fajne musielibyście mieć dzieciństwo. Moje dzieciństwo opierało się na pilnowaniu w domu matki chorej na schizofrenię paranoidalną i ZERO możliwośći wyjścia z domu. Pozostał mi komputer i mój własny świat w którym siedze 70% dnia i olewam wszystkich dookoła bo moi "koledzy" z klasy to banda dupków dla których jestem niczym więcej niż zabawką do gry "Kto popchnie anemika dalej". Fajne dzieciństwo ? Link to comment
Slender Mane Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Cholera fajnie macie i się grzejecie w ciepłym domku.. ;_; JA TEŻ TAK CHCĘ ! Link to comment
Zegarmistrz Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Nie wiem czy mogę, ale spróbuję nazwać siebie optymistą Bo zasadniczo ilekroć pesymizm do mnie zawita, kończy on (lub ja ) z czymś ostrym w plecach, a że mam potwierdzoną skuteczność(50%) xD to i optymizmem zwać to będę Link to comment
Przykrywka Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Nie rozumiem was. To jest forum odnośnie kucyków czy żalenia sie nad sobą? Pewnych rzeczy w życiu się nie ominie a wy zamiast brnąć dalej, płaczecie jakie to przykre. Skoro wam tak źle to idźcie do jakiegoś psychologa czy kogoś takego i wyżalcie się mu. Mój post zabrzmiał zbyt przykro i w waszym stylu. Wy chyba lubicie narzekać na świat. Co nie? Link to comment
Spinwide Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 To forum FANDOMU kucyków.Są tu o nich setki tematów a ten jeden jest właśnie do użalania się i tego typu pierdół niezwiązanych z kucami.Jak sie niepodoba to odsyłam do innych działów,bo to jest offtop w offtopie i to jest NASZA domena Link to comment
Slender Mane Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 A mi jest nadal zimno. Idę na 50 ! Link to comment
Pookhi Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Mam pomysł na temat - kabanosy - Skoro były skarpetki to chyba nie pozostaje nic innego Link to comment
Slender Mane Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Mówmy o ciepłych rzeczach. Śląsko Kabanosy są najlepsze ! Link to comment
Sumek Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Dla mnie bomba Ja lubię takie wieprzowe kabanosy Link to comment
Slender Mane Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Najlepsze są wtedy kiedy jest czym je polać. Poczekajcie parę lat to się dowiecie. Link to comment
Spinwide Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Mocno wysuszone są najlepsze Link to comment
Sumek Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Te "Przysmaki Henryka Kanii" też są niczego sobie. Ale już wiem, że zjedzenie całej paczki naraz to głupi pomysł Link to comment
Slender Mane Posted November 23, 2012 Share Posted November 23, 2012 Jak masz słaby żołądek to się nie dziw. Bo jak chcesz całą paczkę to musisz mieć sposób. Link to comment
Delfinek Keola Posted November 23, 2012 Author Share Posted November 23, 2012 Odwołując się do dużo wcześniejszej wypowiedzi Azheka: Wiem, że Werter nie jest wzorem do naśladowania i nie mam o nim zbyt wysokiego zdania. Jednak sama książka przekazuje pewne wartości i myśli warte zapamiętania. Lema cenię niesamowicie wysoko, mam zdecydowaną większość jego dzieł i sporą ich część (bo jeszcze nie wszystkie) przeczytałem. Natomiast Tolkien jak dla mnie jest zwykłym pisarzem fantasy, LOTR zupełnie mi się nie podobał. Link to comment
Losse Posted November 24, 2012 Share Posted November 24, 2012 A ja wam zapodam nowy temat. No ..mam spory problem i chciałabym się z nim jakoś uporać. Jestem totalnym beztalenciem. Przez 3 lata zdawało mi się że umiem śpiewać [nie ma to jak szkolny chór]. Próbowałam wszystkiego ale bezskutecznie [oszaleć idzie]. Ostatnio z rodzicami na ten temat gadałam ,i powiedzieli że mam dobry słuch muzyczny [ jakoś tak ]. tak mój problem jest baardzo dziecinny. śmiejcie się ile chcecie. Link to comment
Lucpon Posted November 24, 2012 Share Posted November 24, 2012 Twoim problemem jest chęć nauki śpiewu, czy poznanie swojego jakiegokolwiek talentu? Jeśli chodzi o śpiew, to tu akurat trzeba się z tym urodzić. Ma się odpowiedni głos lub nie. Ja na twoim miejscu nie próbowałbym szukać na siłę talentu. Do wszystkiego można dojść ciężką pracą i samodoskonaleniem się. Wszystkie furtki masz otwarte, a talent jedynie jest w stanie pokazać ci szybszą drogę. Link to comment
Losse Posted November 24, 2012 Share Posted November 24, 2012 Poznanie jakiegokolwiek swojego talentu. Link to comment
Zegarmistrz Posted November 24, 2012 Share Posted November 24, 2012 Najpierw dowiedz się jaki masz głos - innymi słowy, nagraj się i puść sobie kilka razy. Potem pomyśl co jest dobre żeby go używać. Wiadomo że nie zaśpiewasz Arii operowej posiadając skrajnie niski głos i vice versa. Ja na ten przykład mam strasznie niski głos - lata ćwiczeń wypaczyły go tak że moje własne gardło nie może wytrzymać posługiwania się nim przez dłuższy czas. Dlatego też mój "wyćwiczony" głos jest tym, który muszę używać, a co za tym idzie, szukam tekstów, rytmów itp które pasowały by do takiego głosu jaki mam. Tobie proponuje to samo. Link to comment
Losse Posted November 24, 2012 Share Posted November 24, 2012 Z tego co wiem mój głos to chyba alt. a co za tym idzie, szukam tekstów, rytmów itp które pasowały by do takiego głosu jaki mam. Tobie proponuje to samo. Spróbuję. Link to comment
Recommended Posts