Skocz do zawartości

Wolny/a czy zajęty/a?


Paladyn Sonaty Dusk

Jesteście czy nie jesteście?  

359 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jesteście czy nie jesteście?



Recommended Posts

Problem jest taki ze przed kompem nie znajdziesz Ah ten niesprawiedliwy świat. 

 

Ja swojego znalazłam na forum dla fanów web-komiksu Scandinavia and the world, przy czym pierwszy mój post do niego to było pociśnięcie po kiczowatej fladze jego kraju, która wygląda jak sowieckie ręczniki plażowe. :ming:  Za miesiąc już 3 lata od tego spotkania i nadal razem. ^^

 

...ale w sumie prawda, że kazałam mu ruszyć tyłek do mnie, bo inaczej nie byłoby 100% zaufania.

Edytowano przez Burning Question
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Chyba wszystkie normalne dziewczyny są już zajęte...

Ale ja jestem (w miarę) normalna.  :fluttersad:  *chlip*

A tak serio - poznanie się przez internet to już norma, o ile nie jest on PODSTAWĄ znajomości. Bo co to za radocha ze związku, w którym możesz co najwyżej monitor przytulić... A w dzisiejszych czasach, mam wrażenie, dla niektórych ważniejsze jest wygodnictwo.  :ajunsure:
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale ja jestem (w miarę) normalna. :fluttersad: *chlip*

A tak serio - poznanie się przez internet to już norma, o ile nie jest on PODSTAWĄ znajomości. Bo co to za radocha ze związku, w którym możesz co najwyżej monitor przytulić... A w dzisiejszych czasach, mam wrażenie, dla niektórych ważniejsze jest wygodnictwo. :ajunsure:

No właśnie poznanie "jej" w realu nie jest dla mnie zbyt łatwe.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie narzekajcie, Wasze rówieśniczki nie mówią, że "facet zaczyna się po 40.", a rówieśnik to "frajer i golec bez perspektyw". Tak się składa, że moje rówieśniczki wolą starszych, bo "mają dom/samochód/pracę/wszystko razem z wymienionych". :P

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli jeśli ktoś pracuje na śmieciówce, nie ma swojego własnego mieszkania, samochodu, itp to niech spada na drzewo. Najlepiej na pierwszej randce składać raport majątkowy...

Witamy w dżungli, kobiety są genetycznie zaprogramowane, żeby szukać osobników, którzy zapewnią jak najlepsze szanse przeżycia dla swoich dzieci. :drurrp:

  • +1 2
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No znam ja takie przypadki. X.x Z jednej strony żałość a z drugiej sama nie wiem czy coś takiego nie zadziałało podświadomie u mnie wpływqjąc na atrakcyjność partnera w moich oczach. Na pewno tak,chociaż jestem minimalistką ale jednak... Pamietam jak czytalam gdzieś że o wiele atrakcyjniejszy jest facet z niskimi ale stałymi zarobkami niż taki z wyższymi ale nigdy nie wiadomo kiedy je dostanie. I to jest pocieszna prawda dla was panowie- stabilizacja jest bardzo atrakcyjną rzeczą nawet jeśli kobiecie nie zależy na kasie dla siebie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Airlick i Burning mają rację. Ale co do tego, o czym mówi Burning się w pełni nie zgodzę. Tacy panowie są wybierani na mężów. Na kochanków oraz reproduktorów idzie ten drugi typ.

Rządzi nami biologia- czyż to nie jest wspaniałe :D?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzeba mieć jakieś standardy w życiu. Cahan, o twojej ciekawostce zapomniałam bo jest zbyt... Biologicznia a nie przystoi współczesnym istotom wyższym, które mogą się kontrolować.Chociaż mi się trafiło 2 w 1 i nie ciągnie mnie do nikogo innego wiec co ja tam wiem o rozdarciu uczuć miedzy te 2 typy... Ale w takim układzie uważam że kobiety powinny dawać tyle samo od siebie: być i przyjaciółką i kochanką i mieć pracę z której utrzymają co najmniej siebie.

Edytowano przez Burning Question
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tacy panowie są wybierani na mężów. Na kochanków oraz reproduktorów idzie ten drugi typ.

A głównym celem małżeństwa nie jest przypadkiem "reprodukcja"?

(...) i mieć pracę z której utrzymają co najmniej siebie.

Nie mów tak, bo kobiety niepracujące zawodowo, wykonujące ciężką i odpowiedzialną pracę jaką jest zajmowanie domem, dziećmi i mężem poczują się urażone.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Głównym celem małżeństwa to powinna być chęć przeżycia swego życia z kimś kogo się kocha.

Dla matki najważniejsze jest bezpieczeństwo i pewna przyszłość dziecka. W tym pomaga małżeństwo. Dlatego sądzę, że do wychowania dziecka bardziej nada się mąż, niż kochanek.

Moja matka odwala obie rzeczy naraz- nie ma przebacz.

Odwalała bo musiała, czy lubiła ?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...