Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
bobule

XXIII Śląski Ponymeet

Recommended Posts

Że niby ja? :) Po dłuższym zastanowieniu czy zachować Cię w niepewności, musisz uwierzyć mi na słowo. W wieku 16 lat nie miałem jeszcze tak opanowanej techniki otwierania napojów butelkowanych o murek ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było na prawdę fajnie, walki były super. Moją prawie wygrałem, cztery do pięciu było. Poznałem kilka fajnych osób. Dzięki za świetną zabawę. Jedyne, co bym zmienił, to pogodę. Najpierw za gorąco, potem lało. Coś się nasi szamani nie spisali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Meet był epicki, zawody organizowane przeze mnie z Matjasem nie wypaliły, powodem był deszcz i brak mojego czasu , ale za miesiąc , mam nadzieje wypali. Serdecznie pozdrawiam wszystkich z którymi rozmawiałem oraz tych którzy bawili się moją bronią, miała ona być na zawody ale jak widać przydała się bardziej niż sądziłem :P Pozdrawiam także zawodników z którymi walczyłem, w tym naszą Walkirię która broniła się z należytym uporem i siłą, przepraszam cię że tak mocno uderzałem bronią ale pochłonął mnie szał bitwy :aj:

Deszcz był miła odmianą i jak widać, nie przeszkadzał mi i reszcie grupy, wręcz wielu bawiło się w wodzie.

Zdjęcia wrzucę za chwilę + Matjasa w Wietnamie

 

@OttonandPooky mam nadzieje żę ofiarowana nalepka przyda ci na telefon lub inny sprzęt
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites


Jak zwykle proszę o nicki i/lub imiona osób na zdjęciach, bo ja nie mam pamięci do imion i nicków.

Drugi filmik 0:45 koleś bez koszulki i stawów w łokciach to ja :) 4:00 też się przewinąłem po prawej stronie przy poręczy ;) szukaj potem tych samych jasnych spodni moro i ewentualnie koszuli flanelowej w kratę ;) 

Tak swoją drogą to dziękować chciałbym jeszcze za ekipie z Wietnamu o której przypomniał mi Mem, oraz życzyć powrotu do zdrowia ofiarom gry w kółko i krzyżyk  :giggle:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugi raz na śląsku i muszę to przyznać szczerze, że jeszcze lepiej niż wcześniej kiedy się pojawiłem. Po prostu fantastyczna atmosfera, pełno fajnych ludzi, a urwanie chmury co poniektórym jedynie ubarwiło całe to wydarzenie - za to czapki z głów. :) Pozdrawiam wszystkich tych, którzy zostali zmuszeni przez Stachula aby do mnie mówić per misiak, nienawidzę Was to bardzo miłe.

 

Ponadto kolejny aftermeet, tym razem u Albericha - nasza 9-osobowa grupa dała radę i czekam na powtórkę! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

I kolejny meet na śląsku zaliczony! :yay:

 

Genialny pomysł z tymi walkami na otulinę! xD Pogoda też dopisała, walki w deszczu podczas, gdy woda z nagrzanej ziemi i wojowników paruje, generując zacną mgłę wojny wyglądają 20% bardziej epicko! ^^ Pozdrawiam wszystkich gladiatorów, a w szczególności pewną damę w długiej sukni, co kosiła niemal wszystkich swych przeciwników, jak chciała xD

 

W ogóle to pozdrawiam wszystkich! ^^ Niektórzy spory kawał drogi przejechali, aby pospędzać czas w amfiteatrze, pookładać się mieczami albo pogubić obcęgo-młoto-toporki xd Jakby ktoś mnie nie kojarzył, to ja to ten w ciemnych okularach i w czarnym płaszczu, niby cylinder i białe rękawiczki też były moje, niemniej one często zmieniały właścicieli xd

 

I jeszcze after w mieścinie, gdzie diabeł mówi dobranoc, a autobusy boją się do niej zbliżyć... (dlatego kończą kurs parę przystanków wcześniej w plamie oleju i kłębach dymu ^^) Co tu dużo mówić, impreza udana, nie ma to jak spacer pod cmentarz w środku nocy! ^^ Hmm... brzmi to trochę dziwnie... o_0 no, ale w każdym razie było fajnie! :D bo ekipa fajna! xd Chętnie bym się wybrał na taką imprezę jeszcze raz, tym razem może nie wywalę korków w całym mieszkaniu! xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

To był mój pierwszy ponymeet, ale muszę powiedzieć, że było super :) Chociaż mój kolega stwierdził, że przypominało to trochę Galę Grand Galopu- nie to, czego się człowiek spodziewał ;p

Tak to wygląda dla spokojnych osób, przychodzą z myślą że na spokojnie kogoś poznają, i napotykają grupę mocnych ekstrawertyków, nie wiedząc co robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogoda to tak swoją drogą, ale dopiero po obejrzeniu tego filmiku spostrzegłem, że lokacja sama z siebie idealnie pasowała na te zawody xD Nie, żebym nie wiedział o tym wcześniej, ale teraz to naprawdę było widać, tak to wszystko fajnie wyszło, mgła, deszcz, jezioro, kamienne murki i zieleń poza obrębem areny... a jakość tego filmiku naprawdę ponad przeciętna! ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

A o mnie nikt nie napisze ;_; czuje się taki zapomniany. Dobra, a teraz do rzeczy. Meet uważam za zajefajn. Ta się wymęczyłem (głównie chodzeniem), że cała niedzielę spałem (więc jeszcze nie wrzuciłem nagrania z turnieju). Zabawa była superowa. Wątpię abym zapomniał o tym jak tarreth skakał sobie po wodzie dając Hulka.Nie zapominajmy o szkole pierwszej pomocy Stachula. W lipcu kupi się bandaże i będziemy robić z kogoś mumie.

 

Marco i FlutterDash, dzięki za ile spędzony czas. Szkoda, że nie było Asdama bo byśmy w karty pograli.

 

PS. Stachul ty gnido przez ciebie chodzić nie mogę bo mam całe nogi poobijane!

* Jesli chodzi o przypinki na lipiec nie wiem jak z ty będzie. Nie wiem czy się wyrobię wiec nic nie obiecuję, ale można już robić zamówienia. Jesli się nie wyrobie na główny lipcowy meet to zrobi się dodatkowy tydzień później :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

obiecany filmik, trochę go potraktowałem stabilizacją obrazu, bo mi kopyta się trzęsły za bardzo  :spitfire2:

 

Ohh Stachul, ale żeby dziewczynę bić po głowie  :rarirage:

Edited by Zappter

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ohh Stachul, ale żeby dziewczynę bić po głowie  :rarirage:

Tak.

 

Czekam jeszcze tylko na info o tym, czy udało się naprawić ten miecz, co go dostałem... fajnie by było wiedzieć, czy mam się go spodziewać :ming:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mumie już robiliśmy na jednym meecie, wtedy to "umarły moje okulary". R.I.P. zawsze będziemy o tobie pamiętać :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś sztywno wypadam na tych filmach. Muszę się trochę wyluzować bo nie jestem z siebie dumny. Może to przez to że jeszcze myślę o szkolę i poprawianiu ocen. Gwarantuję sobie i wam że w lipcu wreszcie będę wyluzowany na maxa i nie będę taki sztywny, niestety taki sztywny jestem wszędzie i muszę się tego pozbyć, przeszkadza mi to w poznawaniu nowych znajomości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jestem sztywny. I nieśmiały. Zawsze. Dlatego proszę, nie obrażajcie się, jeśli nie zareaguję na wasze zaczepki albo po prostu się odsunę. Co do deszczu, osobiście mi nie przeszkadzał, ale ta duchota na początku już trochę bardziej. A, i pozdrawiam Stachula. Chociaż możliwe że macanie mnie po twarzy to nienajlepszy sposób na zawarcie znajomości. Ale przywołałeś uśmiech na moją twarz i to się liczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i troch późno, ale szukam gościa, który miał problemy z nogą. Mieliśmy się zgadać, ale jako wskazówkę dał mi, że pisze często w offtopie, ale tam jest tyle ludzi, że nie idzie dojść. A nick po prostu wypadł mi z głowy  :derp2:

Edited by Zoameldar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo się cieszę,że mój turniej okazał się sukcesem :aj5:  Jednocześnie dziękuje wszystkim,którzy pomogli w jego przeprowadzeniu pod moją nieobecność. Jeżeli będą znowu chętni to na lipcowym meetie zrobimy drugą edycję. Chcę także poinformować o mojej rezygnuję z funcji "dostawcy broni". PCVki które odebrałem po turnieju były tak poniszczone i na byle jak posklejane,że byłem w szoku.Wiem,że niszczą się dość szybko,ale już na pierwszym turnieju???Na szczęście osoby,od których je pożyczyłem,były dość wyrozumiałe,więc nie zostałem żywcem obdarty ze skóry za to....   Następnym razem niech uczestnicy przyniosą więcej swojego sprzętu.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i troch późno, ale szukam gościa, który miał problemy z nogą. Mieliśmy się zgadać, ale jako wskazówkę dał mi, że pisze często w offtopie, ale tam jest tyle ludzi, że nie idzie dojść. A nick po prostu wypadł mi z głowy  :derp2:

Dokładniej to z samą łydką :) To był mój pierwszy meet i zrobiło to na mnie pozytywne wrażenie, raczej na pewno przyjadę na następny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli będą znowu chętni to na lipcowym meetie zrobimy drugą edycję.

Jeśli odbędzie się druga edycja w lipcu to rzucę takiego facehoofa, że policja nie znajdzie głowy nigdzie. To będzie drugi z kolei przegapiony turniej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...