Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Guest poret50

Anioł z Ponyville [NZ][Romans][Dark][Violence][Crossover][Human][Slice of Life]

Recommended Posts

Guest poret50

Anioł z Ponyville

[Romans] [Dark] [Violence] [Crossover] [Human] [slice of Life]



Witajcie! Tak, to znowu ja z moim opowiadaniem. Nie! Tym razem to nie plagiat. Mam taką nadzieję... W każdym bądź razie to mój Nowy FF. Zapraszam do przeczytania!


 

Opis:

 


Pewien Anioł który mieszka w Stolicy Raju, zostaje zesłany do Equestri, aby tam żył i pomagał innym jak tylko umie. Już na początku przeżywa perypetie z księżniczkami, ale jednocześnie zawiązuje z jedną nierozerwalną więź. Dlaczego? Po co? Co to za więź? Która księżniczka? Co się dalej stanie? Czy coś grozi Equestri? Jakie problemy mają księżniczki? Jak Anioł odnajdzie się w roli zwykłego kucyka, tak, aby się nie ujawnić? Tego dowiesz się... Po prostu czytając...

 

Miłej lektury.

 

Korektor:

WhitePony080

 

Opowiadanie:

Prolog

Rozdział I

Rozdział II

Edited by Dolar84
  • Upvote 6
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Anekito

Czarni to są ci źli xD

Rasizm... Rasizm everywhere

Jestem dość wyczulony na religię w Ficach. Nie wypowiem się, co o tym myślę, nie chcę bana za obelgi i dyskusje nie o ficu. Podaruję sobie to.

Pomysł... Oryginalny. Widziałem zaledwie jeden błąd (zjedzona literka), poza tym - od strony gramatycznej jest dobrze. Wszystko dzieje się straszne szybko. Czekam na kontynuację

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest poret50

Czarni to są ci źli xD

Rasizm... Rasizm everywhere

Jestem dość wyczulony na religię w Ficach. Nie wypowiem się, co o tym myślę, nie chcę bana za obelgi i dyskusje nie o ficu. Podaruję sobie to.

Pomysł... Oryginalny. Widziałem zaledwie jeden błąd (zjedzona literka), poza tym - od strony gramatycznej jest dobrze. Wszystko dzieje się straszne szybko. Czekam na kontynuację

Jeżeli chodzi o religię, to praktycznie na prologu się kończy (Nie licząc postaci anioła). Później będzie jeszcze epizod w raju. Ale to tyle jeżeli chodzi o ten wątek. Tzw. Religia na wesoło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc tak, co do motywów religijnych to ja niemam żadnych spostrzeżeń. Po prostu mnie to nie przeszkadza - nawet gdybyś pisał jakieś herezje.

 


Czarni to są ci źli xD
Rasizm... Rasizm everywhere

Co do twoich słów ja uważam, że to bardziej ty szerzysz rasizm takimi słowami. Zazwyczaj w wierzeniach ludzkich upadłe anioły są postrzegane jako coś mrocznego i ciemnego. Moim zdaniem takie odwzorowanie jakie jest w ficu jednoznacznie podpowiada nam kto jest ten zły. Zresztą wyraźnie mowa jest o stroju a nie kolorze skóry. Czy widziałeś kiedyś anioła wystrojonego jak na pogrzeb...

 

Teraz co do fica.

Stanowczo kuleje pod względem ilości opisów. Praktycznie same dialogi. Zero przeżyć wewnętrznych bohatera.

Może jest pomysł - i to chyba już drugi w tym temacie, ale moim zdaniem wykonanie trochę kuleje.

Mam nadzieje że zrobisz z tego opowiadanie na miarę porządnego fica, a nie na jakiś wzór scenariusza filmowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwól, mości Chiefie, że dołożę swoje trzy grosze.

W kilku miejscach zjedzone litery, drobne błędy w stylu źle zapisane słowo. Raz chyba napisałeś Celestia zamiast Luna, sprawdź scenę... hm... łóżkową? Poza tym sprawdź przedostatnie zdanie - troje, nie trzej.

 

Łyżka dziegciu zjedzona, pora na miodek.

Pomysł świetny. Wprawdzie wykonanie nieco kuleje, ale nie w takim stopniu, by wpłynęło to na jego odbiór. Kupiłeś mnie, ziomuś, czekam na więcej.

Edited by Gandzia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem prolog. Po pierwsze - język. Czy tylko ja mam wrażenie że jest dość... infantylny? Przez to miałem wrażenie że historia jest jakaś taka... lekka. nie mogłem się w nią zagłębić. Poza tym za słodko jak dla mnie. Niebo, anioły, aureola, Kopernik czyli rozmowa z Bogiem... W ogóle, nie potrafiłem poczuć więzi z postacią i respektu do niej. No i pomijam fakt że pod koniec epickość zaczęła mi ściekać z monitora. Ale nie ta pozytywna. Ta przesadzona, która czyni scenę niewiarygodną. Mam na myśli scenę walki, ale bez spoilerów.

 

A teraz moja osobista sugestia i subiektywna opinia. Fiki, w których main character od razu jest full power etc, są dla mnie ciężkostrawne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prolog przeczytany. Pomysł ciekawy. Dobrze napisane. Teraz tylko czekam na spotkanie z mane 6 i codzienność w życiu anioła. Mam nadzieje że masz zarys ogólny fabuły i nie przerwiesz nagle opowiadania z powodu braku weny. Pozostaje mi życzyć ci weny i czekać na następne rozdziały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest poret50

Prolog przeczytany. Pomysł ciekawy. Dobrze napisane. Teraz tylko czekam na spotkanie z mane 6 i codzienność w życiu anioła. Mam nadzieje że masz zarys ogólny fabuły i nie przerwiesz nagle opowiadania z powodu braku weny. Pozostaje mi życzyć ci weny i czekać na następne rozdziały.

Nie, nie, nie. Mam pomysł na całą fabułę, i mniej/więcej wiem ile będzie rozdziałów i co w nich będzie.

 

Dziękuję za wszystkie opinie. Pill... To anioł. On ma moce od samego początku, bo taki jest anioł. A sam wiesz że sceny walki mi nie wychodzą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznę od tych złych rzeczy, są pewne niedociągnięcia które wpływają na jakość ale zapewne znacznie trudniej jest je dostrzec autorowi niż czytelnikom.

Po pierwsze, rozumiem że relacje głównej postaci czyli Anioła Mateusza z Bogiem były bardzo dobre. Wręcz można powiedzieć że byli przyjaciółmi. ALE, i to całkiem sporę ale, sposób jego zwracania się do Boga uważam za trochę... jakby to powiedzieć... nie na miejscu. Owszem nie mówię żeby Anioł Michał traktował Boga jak Króla, skoro byli przyjaciółmi, ale żeby chociaż tak jak Twilight podchodzi do Celesti.

Następnym sporym problemem (najważniejszym) był brak uczuć postaci i brak myśli (przemyśleń). Chodzi mi o to że mógłbyś napisać np. " (w momencie jak Luna zemdlała) Bardzo się zdziwiłem widząc to ponieważ ja nic nie zrobiłem. Nawet się ruszać nie mogłem! Tylko z trudem spoglądałem na leżącą przy moich kopytach księżniczkę i jej przerażoną siostrę." Takie coś pozwala nam czyli czytelnikom łatwiej... :facehoof: Eh..uciekło mi słowo. że tak powiem, wczuć się w postać, poczuć jej ból, jej radość, jej uczucia.

Kolejnym nie dociągnięciem (mało istotnym) jest charakterystyczne dla komiksów lub komedi, szybkie przejście z jednej sceny do drugiej (szybki zwrot akcji). W opowiadaniach warto czasami bardziej szczegółowo opisać sytuację, otoczenie, "wsadzić" gdzieś myśli. np. droga do sali tronowe księżniczek lub do lochów.

Co do gramatyki, pisowni używania języka polskiego... Powiem tylko tyle: Dopóki się przyjemnie czyta, treść jest zrozumiała... to pisz nawet góry przez "u", ale żeby opowiadanie spełniało wcześniej podane warunki. Ale wolałbym żeby pisownia była poprawna, ten poziom błędów jest 100% Neon approved.

 

A teraz te dobre strony,

 

PRZEPRASZAM! Ale jestem już taki śpiący że mi się litery plączą, a chciałbym naprawdę bardzo ładnie pochwalić twoje dzieło. Niestety w takim stanie jest to trudne nie ze względu że opowiadanie mi się mało podobało ale jestem po prostu za śpiący, mam nadzieję że mi wybaczysz. powiem tyle z niecierpliwością czekam na dalszą częsć, ale czasami warto poczekać trochę dłużej poczekać :aj5:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mi przykro, ale tekst mi się nie spodobał. Jest w nim bardzo dużo literówek i błędów gramatycznych, a język jak powiedziano wyżej - infantylny  Niestety, ale to wymaga sporo pracy ;)

 

Sam pomysł jest rewelacyjny. Motywy świata wierzeń chrześcijańskich to kapitalny cross-over... można z niego wyciągnąć wspaniałe pomysły. Polecam tutaj twórczość Mai Lidii Kossakowskiej.

Spodobał mi się też motyw z zostaniem osobistym aniołem stróżem księżniczki. Daje to pozycję wyjściową do naprawdę inteligentnych i pasjonujących wyzwań literackich. Niestety trochę gorzej ma się fabuła pod względem logiki i względnej zgodności z serialem. Obie Księżniczki zachowują się jak nie one... szybciej Rainbow Dash by rzuciła komuś nieznanemu w twarz obrazą, niż Celestia. Taka niefrasobliwość to zupełnie nie ich styl. 

 

Dlatego polecałbym to odrobinę przebudować, aby zyskało nieco powagi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest poret50

Bardzo mi przykro, ale tekst mi się nie spodobał. Jest w nim bardzo dużo literówek i błędów gramatycznych, a język jak powiedziano wyżej - infantylny  Niestety, ale to wymaga sporo pracy ;)

 

Sam pomysł jest rewelacyjny. Motywy świata wierzeń chrześcijańskich to kapitalny cross-over... można z niego wyciągnąć wspaniałe pomysły. Polecam tutaj twórczość Mai Lidii Kossakowskiej.

Spodobał mi się też motyw z zostaniem osobistym aniołem stróżem księżniczki. Daje to pozycję wyjściową do naprawdę inteligentnych i pasjonujących wyzwań literackich. Niestety trochę gorzej ma się fabuła pod względem logiki i względnej zgodności z serialem. Obie Księżniczki zachowują się jak nie one... szybciej Rainbow Dash by rzuciła komuś nieznanemu w twarz obrazą, niż Celestia. Taka niefrasobliwość to zupełnie nie ich styl. 

 

Dlatego polecałbym to odrobinę przebudować, aby zyskało nieco powagi ;)

 

Spokojnie. Wszystko się jeszcze rozkręci. Co do literówek i w ogóle mam korektora, ale nie wiem dlaczego się nie wywiązuje. Celestia i Luna się na niego rzuciły, bo były przekonane że to changeling. Rozdziałów nie ma bo zbieram pomysły. Na razie mam ich sporo, więc next rozdział będzie... w piątek? Prawdopodobnie... Jeżeli chodzi o język, to nie za bardzo wiem o co chodzi... Że taki prosty? Ja dożę do tego, aby to powiadanie miło się czytało, bez zamyślania się co dane słowo oznacza. To że mało opisów sytuacji to wiem. Pracuję nad sobą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważ, że Celestia nawet w obliczu prawdziwej królowej Podmieńców zachowała swoją godność i stoicyzm. Kiedy stanęła z nią do walki, byłam opanowana i dystyngowana.

 

A co do korektora, to stare powiedzonko: umiesz liczyć, licz na siebie ;) To słodkie, że w fandomie wszyscy wzajemnie się wspierają w ten sposób, ale cały czas to jest Twój tekst i Ty jesteś za niego odpowiedzialny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest poret50

Do pisana mam do dupy sprzęt. Strasznie nie wygodna klawa. Jeżeli są literówki, to dlatego że się klawisz nie wcisnął. Ja jestem strasznym dyslektykiem. Aby ocenić mój stan brakuje skali... Dlatego potrzebuję korektorów.  Jeżeli chodzi o Celestię... No cóż. Nie będzie taka jak w serialu (przynajmniej nie zawsze). Zobaczymy tu Trollestie, Molestię... Wszystko się jeszcze zobaczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@poret50

 

Kocham, jak spoilerujesz... dosłownie... 

 

Cóż, jako zatwardziały ateista, ciężko mi się przekonać do Twej wizji... jeszcze natychmiastowy overpower głównego bohatera, przedziwne teksty jakby został wyjęty z podwórka nie spośród niebiańskich chórów, całkowicie psuje mi jego wizerunek. 

 

Moja wstępna opinia... jest to jedynie... 

 

Yoda Out. 

Edited by Verard Nightmare

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ok, to czekam na rozwój wydarzeń. I druga rada od... dyslektyka (też jestem i to dość zaawansowanym) - ten argument nigdy nikogo nie przekona. Po prostu trzeba ćwiczyć ^^ Oglądałeś "Bękarty Wojny"? Jeśli tak, to pewnie pamiętasz cytat "Practise" ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest poret50

@poret50

 

Kocham, jak spoilerujesz... dosłownie... 

 

Cóż, jako zatwardziały ateista, ciężko mi się przekonać do Twej wizji... jeszcze natychmiastowy overpower głównego bohatera, przedziwne teksty jakby został wyjęty z podwórka nie spośród niebiańskich chórów, całkowicie psuje mi jego wizerunek. 

 

Moja wstępna opinia... jest to jedynie... 

 

Yoda Out. 

 

Ver... To pół-Anioł, pół-człowiek. On już tak ma bo cały czas tak żył. Kiedyś napiszę co działo się wcześniej... Overpower postaci? I znów ten sam argument. To Anioł! Co to za posłaniec Boży bez mocy? Nie ma ich dużo. Uzdrowienie i dematerializacja, nie robią ze mnie powerranger'a...

 

No ok, to czekam na rozwój wydarzeń. I druga rada od... dyslektyka (też jestem i to dość zaawansowanym) - ten argument nigdy nikogo nie przekona. Po prostu trzeba ćwiczyć ^^ Oglądałeś "Bękarty Wojny"? Jeśli tak, to pewnie pamiętasz cytat "Practise" ^^

Oglądałem, ale nie pamiętam.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pora wtrącić swoje drobne zdanie do dyskusji.

 

Poret cieszę się, że "powróciłeś" ze swoim własnym pomysłem. Mamy tutaj dopiero prolog, ale może wyjść z tego "coś" czy będzie to świetna historia, czy totalna klapa- zobaczymy. 

 

Co do samej treści niech opowiadanie przeczyta korektor.

"Wszyscy trzej wyszliśmy z lochów i udaliśmy się "  Tak jak zauważył Gandzia troje, nie trzej. Osobiście usunąłbym z tego zdania słowa- wszyscy trzej i zostawił "

Wyszliśmy z lochów i udaliśmy się w stronę wspomnianej sali, już bez eskorty. Mam nadzieję że teraz wszystko dobrze się potoczy…" Sens jest zachowany.

 

"Na cały zamek rozbrzmiały uderzenia metalu o meta." Powinno być metalu o metal.

 

I mój ulubiony: "Muszę znaleźć Lunę – pomyślałem. Nie wiem co się stało. Dlaczego Celestia zemdlała?" Dlaczego Celestia zemdlała?  Myślałem, że zemdlała Luna.

Edited by grik1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwyczajne drobne błędy. Żebyś widział moje wypracowanie z matury, napisałem 2 razy to samo żeby wyrobić limit (jak ja nie cierpię pisania na siłę) a i tak było dobrze :D

Overpower? Eee, po tym co narazie pokazał, wychodzi na to że zwykły jednorożec ma więcej skilli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I mój ulubiony: "Muszę znaleźć Lunę – pomyślałem. Nie wiem co się stało. Dlaczego Celestia zemdlała?" Dlaczego Celestia zemdlała?  Myślałem, że zemdlała Luna.

 

Jeśli faktycznie tak jest to raczej można by wywalić imię i dać coś a'la "dlaczego ona zemdlała"? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest poret50

Uwaga. Na razie muszę wstrzymać prace nad tym opowiadaniem z powodów technicznych. Nie wiem ile to potrwa... Więc oczekujcie czegoś w połowie lipca. Bardzo za to przepraszam, ale to nie moja wina.

Ok. Druga sprawa. Faktycznie widzę błędy. Ogólnie to celestia miała zemdleć,ale w pewnej chwili zmieniłem na Lunę. Jeżeli chodzi o błędy, to coś z tym po kombinuję. Na razie tyle. Mam nadzieje ze niedługo będę mógł wrócić do pracy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...