Jump to content

Exemundis

Brony
  • Posts

    638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Exemundis

  1. Ogier syknął gdy zaczęły go gryźć. Wygląda na to że nie miał zbytnio wyboru. A nie chciał za bardzo używać techniki która go raniła. Wypowiedział krótkie zaklęcie. - Khadosh Exemundis. Sindo Pyromoantix Gdy tylko wypowiedział tą formułę całe jego ciało pokryło się czarnym ogniem. Nietoperze które go dotykały spłonęły nie pozostawiając po sobie nawet popiołu. Odskoczył od przeciwniczki. Jego zbroja była podniszczona a skóra w odsłoniętych miejscach była przypieczona i to mocno. Dyszał. Nie może się poddać. Nie teraz. Znów machnął mieczem w kierunku przeciwniczki ze słowami. - Dai Nana Hakai no Jutsu. Kaminari no Sakugen* Z ostrza wystrzeliła srebrna fala tnąca otoczona błyskawicami również srebrnymi. Leciała jeszcze szybciej niż poprzedni atak ostrza. Ogier zachwiał się po użyciu tego. Był już prawie na swojej granicy. Nie wiedział ile jeszcze wytrzyma. Zużył za dużo mocy kontrolując ten czarny ogień -------------------------------------------- * Siódma technika zniszczenia. Cięcie błyskawic.
  2. Ogier Przyjrzał się nietoperzom i wyłapał pośród nich swą przeciwniczkę. Wycelował w nią miecz - dai san hakai no jutsu. Setsudan no sakugen* - rzekł po czym machnał mieczem wystrzeliwując niby srebrną nitkę wygiętą jak łuk która popędziła w kierunku przeciwniczki rozcinając po drodze wszystko co stanęło jej na drodze. -------------------------- *Trzecia technika zniszczenia. Wędrujące cięcie
  3. Ogier wystawił otwartą dłoń. - Khadosh Ingerdiente. Dirkan Bariere, - rzekł i wokół niego pojawiła się półprzeźroczysta kopuła. Burza uderzyła w nią i została częściowo wchłonięta reszta odbiła się prócz jednego wyładowania nie od burzy tylko od wnętrza bariery które trafiło do w nogę. Syknął cichutko a bariera się rozpadła. Musiał spróbować czegoś innego. Wystawił miecz lekko za siebie. Następnie wzleciał w powietrze nad Przeciwniczkę. przesunął miecz od lewego boku na prawo po łuku zostawiając stalowy ślad. - Dai Go Hakai no Jutsu...* - zaczął a ślad zmienił się w wiszące ostrza - Sen rakka naifu ga ame *- dokończył machnąwszy od prawej w lewo ostrza zaczęły spadać na przeciwniczkę na sporym obszarze w liczbie tysiąca. ------------------------------------------ * Dai Go Hakai no Jutsu. Sen rakka naifu ga ame - piąta technika zniszczenia. Deszcz tysiąca spadających ostrzy.
  4. Z miejsca w którym stała wyskoczyło ostrze. Gdyby dalej tam była zostałaby mocno zraniona. Czarny ogier wyciągnął miecz i w tym momencie ostrze zniknęło. Wystawił dwa złączone palce lewej dłoni przed tważ i zaczął mówić. - Z pradawnych wieków, przez najgłębsze czeluście. Przybywa wojownik, bezimienny heros. Usłysz imię, przez wiecznosć wędrujący. Piekielnym łańcuchem, związane istnienie... sztuka zniszczenia 120: Czarna błyskawica Po tych słowach skierował palce na Przeciwniczkę wystrzeliwując wiązkę czarnych błyskawic pędzących z zawrotną prędkością
  5. Przez drugie wrota areny wszedł dumnym krokiem czarny alicorn z zieloną grzywą i czerwonymi smoczymi oczami. Stanął na stanowisku i spojrzał na różową klacz. Uśmiechnął się odsłaniając kły sporo większe niż kuc powinien mieć. - A więc to tyś mą przeciwniczką. Powodzenia życzę w starciu tym i niech lepszy zwycięży na tej arenie honoru i chwały. - rzekł po czym stanął na tylnich kopytach. róg jego rozbłysł zmieniając nieco jego formę. Przednie kopyta zmieniły się w palczaste kończyny. Pojawiła sie na nim kolczuga płytowa wykonana niby ze srebra a w prawej dłoni miecz jednoręczny o przedłużanej rękojeści mieniący się magią. Ogier stanął w postawie bojowej gotów przyjąć atak przeciwnika. Sam jednak skierował ostrze Miecza w ziemię po czym wbił je mówiąc - Dai ni hakai no jutsu. Setsudan hane* ----------------------------------------------------------- * Druga technika zniszczenia. Wędrujące ostrze. - Przenosi ostrze na odległość po czym dźga przeciwnika z dowolnej powierzchni przy której się znajduje ( w tym przypadku podłoże Areny)
  6. Chief... Dziękuję za opinię. Postaram się ją uwzględnić w kolejnych rozdziałach. Co do prze przeszłości bochaterów... będzie umieszczana w kolejnych rozdziałach...
  7. no cóż... Kucyki pojawiają siew pierwszym rozdziale... Shipping nie będzie pomięcy postaciami ludzkimi... tyle mogę powiedzieć... co do fabuły... pracowałem nad nią dosyć długo.. przynajmniej nad fabułą mojej postaci czyli nie-wampira... historie postaci... no cóż... to wszystko będzie...
  8. tak właściwie to pisałem to ja i Hary a Mors poprawiał... ale właśnie myślałem nad tym by znaleźć kogoś bardziej kompetentnego... napisałem już w odpowiednim dziale
  9. Witajcie. W tym temacie będę zamieszczałtresć mojego nowego fanfika nad którym pracuję razem z haryozbornem i również Morsem. Lista Rozdziałów: Prolog Rozdział I
  10. Chciałbym się zapisać na Korektora. Mogę czytać każde opowiadanie za wyjątkiem Gore. Dodatkowo potrzebuję Korekty do mojego projektu pisanego wsp[ólnie z dwoma kolegami. Typ opowiadania : Humans in Equestria, Dark, Shipping, Violence, Tytuł: Project Equestria Underwold. ( występują wampiry i wilkołaki na ziemi a w Equestrii ich odpowiedniki czyli vamppony oraz Wilkokuce)
  11. Cekawy fanfik mi przypadł do gustu jeszcze zanim tu trafił wystąpi też kilka innych ciekawych postaci ale nie zdradzę bo mnie autor zabije XD
  12. - Lenwe - odparłem. Chwytając ją i wstając. - Cholera mocny rzut ma ten koleś. Gdyby nie szkolenie jakie przeszedłem to bym się poturbował lądując - dodałem
  13. Podszedłem do niego i chwyciłem go za rękę - Ej ej... spokojnie... chcecie się bić to wyjdźcie sobie gdzieś indziej. Tawerna to miejsce odpoczynku i Relaksu a nie miejsce do bójek - Rzekłem spokojnym chłodnym tonem patrząc elfowi w oczy
  14. Nie pokazałem po sobie zdziwienia. Wyjąłem mieszek - Poproszę ten najtańszy pokój... i piwo korzenne - rzekłem po czym czekałem ile mi naliczy
  15. Ciekawe... Krasnolud i Eldarczyk tutaj? Hmmm... Wyglądają na zawodowców w swoim fachu... ciekawe co tutaj robią. Hmmm... a co ja siętym przejmuję w tej chwili. Podchodzę do baru i mówię - Witam. Ile kosztuje Wynajęcie pokoju na jedną noc? - spytałem. Jednocześnie kątem oka poprzez wrodzoną ciekawość obserwowałem Nie-Elfickich przybyszy
  16. Szukam jakiejś gospody zatem by odpocząć po męczącej podróży. Idąc i rozglądając się za nią wdycham wonne powietrze miasta i słucham jego dźwięków. To miejsce jest tak piękne. Ale musi mieć i swoją drugą mroczniejszą stronę skoro mój ojciec ciągle miał jakieś zadania od Królowej jaśnie nam panującej w chwale
  17. Świat Erdaron Kontynent położony na wielkim oceanie Perasola który jest podzielony na cztery części. Cesarstwo Eldarów, zjednoczone królestwo Krasnoludów i ludzi. Elven"Mar, królestwo Elfów w ogromnych lasach. Królestwo Pontaru, czyli zjednoczone plemiona barbarzyńskie i Dominium Orków, położonej na wyspie Saran, grożącej w krew w żyłach krainy z której pochodzą orkowie. Do kontynentu zbliża się dawno zapomniane zagrożenie, i tylko Prawdziwy Bohater będzie mógł stawić czoła temu zagrożeniu. Karta Postaci: Imię:Lenwë Nazwisko:Táralóm Rasa: Leśny Elf Wiek: 19 lat Płeć: Mężczyzna Klasa: Zabójca Charakter: Przeważnie spokojny i chłodno analizujący. Niekiedy miewa huśtawki nastrojów. Nigdy nie mści sięw gniewie bo zemsta najlepiej smakuje mu na zimno Drzewko Umiejętności Postaci: Siła: 2 Zręczność 4 Magia 3 Spryt 4 Siła Woli 4 Wytrzymałość 3 Wygląd: 180 wzrostu, smukła sylwetka, Czarne włosy do ramion, szmaragdowo-zielone oczy. Znamię na lewym policzku w kształcie litery X. Blada skóra. Na codzień nosi ciemnozieloną koszulę i brązowe spodnie. Miejsce startu: Wichrowa Polana w Elven"Mar Historia: Lenwe urodził się w małej wiosce w królestwie Elven”Mar. Jego ojciec był zabójcą działającym na zlecenie Królowej. Matka i jej Brat byli natomiast prostymi wieśniakami. Lenwe miał starszego brata, Angrod Ten często podchodził do niego od tyłu i z okrzykiem “Siema młody”, strzelał mu plaskacza w tył głowy. Po pewnym czasie w Lenwe wyrobił się odruch warunkowy ale o tym później. Do siódmego roku życia jego wychowaniem zajmowała się wyłącznie matka. Lenwe wspomina ten okres jako najlepszy w jego życiu. Uczęszczał do miejscowej szkoły gdzie uczył się dość dobrze. Nigdy jednak nie był pierwszy. Jeżeli w czymkolwiek osiągał podium zawsze był drugi. Bardzo denerwował się z tego powodu. Jednak mimo wszystko był dosyć otwarty co do innych uczniów wskutek czego miał kilku przyjaciół. Mijały lata. Lenwe bez problemu przechodził do kolejnych klas wciąż trzymając się tych przyjaciół których zdobył na początku. W jego ósme urodziny ojciec zaczął go trenować w sztukach zabójcy co niezbyt podobało się matce. Uczył go też technik Samokontroli, wyciszania umysłu i planowania wszystkiego. Podobnie jak jego Brata wcześniej. Jednak i tu Lenwe pozostawał na drugim miejscu. Zaraz za swoim bratem. Mijały kolejne lata podczas których Lenwe zdobywał nowe umiejętności i doskonalił swój umysł i ciało. W wieku 13 lat brat dał mu spokój z biciem w tył głowy jednak odruch warunkowy pozostał i za każdym razem gdy brat wołał do niego “Siema młody” Lenwe robił unik wprawiając okoliczne elfy w zdziwienie. W wieku 15 lat Podczas akcji Ojciec Lenwe został śmiertelnie Ranny a Brat zniknał w niewyjaśnionych okolicznościach. Ojciec w swych ostatnich chwilach przekazał Lenwe swoje ukryte ostrze które ponoć kiedyś należało do dziadka Lenwe oraz srebrny pierścień z Ametystem. W chwili gdy już umierał wypowiedział zaklęcie zamykające jego duszę w krysztale pierścienia i od tej pory jego dusza i świadomość egzystowały w pierścieniu noszonym Przez Lenwe wspomagając go swą wiedzą. Lenwe po śmierci ojca i zniknięciu brata przeżywał ciężki okres. Przyjaciele widząc to starali się go pocieszyć. Po długim czasie i ich wielokrotnych zabiegach, stan psychiczny Lenwe wrócił do normy. Poprzysiągł sobie że odszuka kiedyś brata oraz nie zginie tak jak jego ojciec. Mijały kolejne lata podczas których Lenwe pomagał matce i wujowi na farmie oraz kożystając z rad ojca szkolił dalej umysł i ciało by nie stracić nabytych umiejętności. Za pieniądze otrzymane od Wuja za pomaganie w gospodarstwie kupił sobie leki miecz elficki i szkolił sięrównież w posługiwaniu nim. Aż nastała chwila obecna. Ekwipunek: Szaty jak w opisie wyglądu, Karwasz z czarnym ukrytym ostrzem ( wymienione w Historii), Skórzane rękawice brązowe, Pierścień z Ametystem ( wymieniony w Historii), Lekki miecz Elficki ( wymieniony w Historii). 450 sztuk złota Towarzysze: Duch ojca w pierścieniu
  18. a na gg mówiłeś że mniue przyjmiesz
  19. Imię: Lucas Morgar Pseudo: Shadow Hunter Rasa: Człowiek Płeć: Mężczyzna Wiek: 25 lat Historia: Lucas urodził się W Grinter, wiosce znanego klanu Czarnych Wilków będącego klanem Mistycznych Rycerzy ( wojowników posługujących się magią w stopniu większym niż paladyni. ( 55% walki wręcz 45% magii ) ) Od młodości uczył się posługiwania mieczem jak i magią. Był jednak gorszy od swoich rówieśników. Z powodów których starsi wioski nigdy nie rozgryźli nie potrafił używać silniejszych zaklęć poza podstawowymi z każdej dziedziny, z wyjątkiem barier. Te tworzył tak samo dobrze a nawet o jeden % lepiej od rówieśników. Lucas po wielu nieudanych próbach użycia silniejszych zaklęć przerzucił swoją energię na doskonalenie walki mieczem. Szybko prześcignał swych rówieśników nadrabiając tym braki w magii. W wieku 15 lat zdał egzaminy. Wtedy ojciec zaproponował mu polowanie na smoka. Jednak nie na byle jakiego. Od paru lat bowiem Królestwo Argaroth nawiedzał Potężny Mroczny smok, Sarker. Lucas zdziwił się tym. Jednak wyruszył z ojcem. Po paru tygodniach wędrówki, która o dziwo, odbyła siębez większych przeskód znaleźli się w pobliżu jego legowiska. Cały okoliczny teren pokrywały ludzkie kości. Ze środka Pieczary przed którą stanęli wydobył się ryk. Drake (ojciec) Ruszył do środka zapalając magiczne światło nad nimi. W środku znaleźli wielkiego Czarnego smmoka z fioletowymi pasami na plecach i łapach. Smok zaatakowął ich. Jak wcześniej ustalili z Ojcem Lucas miał skupiać na sobie uwagę smoka i będąc osłoniętym barierą prowokować go do ataku. Drake natomiasy szukał jego słabych punktów. Po dosyć długim czasie gdzie Lucas unikał ataków smoka jego ojciec wbił bestii miecz w serce. Bestia ostatnim wysiłkiem dosięgnęła Lucasa czubkiem pazura pozostawiając na jego lewym oczodole długą bliznę. Część Mroku smoka wniknęło wtedy w Lucasa budząc coś w jego duszy. Ojciec zabrał Lucasa do domu wcześniej zabie3rając trofeum i część skarbów jakie zgromadził smok. Lucas wziął z nich Katanę o czarnym ostrzu. Mijały dni, tygodnie, miesiące. Lucas wciąż próbował nauczyć siewiecej magii jednak nie wychodziło mu to. Jednak wkródce odkrył coiś co jeszcze bardziej zrekompensowało mu brak magii właściwej. Odkrył bowiem jak łączyć podstawowe zaklęcia z ostrzem miecza zwiększając siłę ataku. Gdy miał 17 lat w jego wiosce zamieszkała młoda szamanka imieniem Irisviell. Dość szybko stali się przyjaciółmi. Z biegiem czasu zaczęło sięto przeradzać w dużo głębsze uczucie.Pomagali sobie wzajemnie. On nauczył ją walki mieczem, ona nauczyła go widzenia i komunikowania się z duchami. Wkrótce zaczęłi sobie mówić o wszystkim. Rok później Zaręczyli się. Doszło między nimi również do zbliżenia. Jednak nikt się o tym nie dowiedział. Wspólnie chodzili do teatru, na jarmarki, na występy wędrownych grajków. Po pół roku wzięli ślub. Można było pomyśleć że szczęście jakie ich spotkało będzie trwało wiecznie. Tak sięjednak nie stało. Rok 1734 trzeciej ery. miesiąc po 19 urodzinach Lucasa, Pół roku po jego ślubie z Iris. Iris nosiła w sobie jego dziecko od trzech miesięcy. Wtedy wybuchła wojna. Lucas bł na tygodniowej sesji myśliwskiej wraz ze swym ojcem i jego przyjaciółmi. W tym samym czasie Wioskę najechał Wrogi im klan Czarnego księżyca. Zabijali wszystkich. Nie tylko wojowników lecz także kobiety i dzieci. Gdy Lucas wrócił z polowania zastał spaloną wioskę a między zwłokami odnalazł szczątki swojej ukochanej. Zapłakał, po raz pierwszy od czasu gdy miał 5 lat. Wszyscy ocaleni płakali. Wbrew namowom ojca ruszył przed siebie. Jak najdalej. By żyć w osamotnienu. Rok 1740 3E ( trzeciej ery). Lucas od sześciu lat żył samotnie, polując na zwierzynę i na bandytów przy czym te drugie polowania robiąc na zlecenie. Rzadko odwiedzał miasta. Głółwnie robił to po to by uzupełnić zapasy oraz sprzedać towary. Trzy dni po 6 rocznicy śmierci Iris Rozległo siętrzęsienie ziemi, otworzył sięrównież portal w jaskini niedaleko kryjówki Lucasa. Ten zainteresowany nieznanym mu dotąt zawirowaniem magii poszedł to sbrawdzić. Gdy zbliżyłsiedo niego potral wessał go przenosząc do innego wymiaru i zamknął się wraz z kolejnym trzęsieniem ziemi. Equestria rok 7 p.p.L ( po powrocie Luny). Krainą zatrzęsło trzęsienie ziemi. W jaskini w lesie Everfree otworzył się portal wyrzucając nieprzytomnego Lucasa... ( tu zaczyna się sesja) Wygląd: ( chodzi tu głównie o wygląt twarzy) Dodatkowo. Prawe oko zielone, Lewe natomiast czarna twardówka czerwona tęczówka i żrenica kocia. posiada bliznę przechodzącą przez lewe oko. Ekwipunek: Katana o ostrzu dł 77cm w koloże czarnym ze złotą tsubą ( osłoną) ( wykonana z czarnego Silverytu. Mrocznej odmiany Silverytu metalu wytrzymałego i świetnie przewodzącego magiczną energię), manierka z wodą. Lekka skórzana zbroja ćwiekowa Umiejętności: do ustalenia Statystyki do ustalenia Tagi: Adventure, Slice of Life, Shipping
  20. Equestria 1. Imię: Paweł Piotrkowski 2. Ksywy: Toudi, Shadow, Johny 3. Rodzaj kucyka: To na razie jeszcze człowiek 4. Wiek: 25 lat 5. Płeć: mężczyzna 6. Zawód: Nauczyciel fechtunku w szkółce rycerskiej, filozof 7. Cutie Mark: brak bo jest człowiekiem 8. Wygląd: 175 wzrostu. Czarne włosy, zielone oczy, blada karnacja, waga 80 kg, W miarę umięśniony co było wymagane do walki mieczem w turniejach. Nosi na sobie krwiście czerwoną bluzę z kapturem zielone spodnie w Moro, Glany i czarną skórzaną kurtkę. Na środkowym palcu lewej ręki ma czarny pierścien z wyrytymi słowami: "Love & Remember JM" 9. Charakter: Przeważnie spokojny i opanowany na chłodno wszystko analizujący. Jednak wkurzony potrafi zmasakrować każdego. Miewa napady doła gdy wracają wspomnienia o jego zmarłej ukochaniej 10. Historia: Paweł urodził się w mieście wojewódzkim Poznaniu. Nie miał rodzeństwa. Wychowywał się na wsi iz początku uczęszczał do wiejskiej szkoły podstawowej. Następnie do gminnego gimnazjum. Problemy zaczęły się w Technikum informatycznym gdzie koledzy odkryli to że był Bronym. Zaczął być szykanowany wskutek czego wielokrotnie wdawał siew bójki. Czasem wygrał czasem przegrał czasem był remis. W wieku 16 lat Jego rodzice wygrali w lotto 20 milionów wskutek czego nie musiał już pracować. Jednak dalej uczył się chcąc chociaż mieć zawód. Pół roku później do domu naprzeciwko jego posesji wprowadziła się Justna Mikołajczyk wraz z Starszym bratem Damianem który sprawował nad nią opiekę po śmierci rodziców. Paweł spotykał się z Justną się dość często i szybko zostali najleprzymi przyjaciółmi. Po pół roku zaczęło coś między nimi iskrzyć. Zakochali sięw sobie i przyżekli że będą razem. Dwunastego Listopada 2011 roku w siedemnaste urodziny Pawła Justyna dała mu w prezencie Grę Mortal Combat 9 oraz czarny gładki pierścień. W tajemnicy przed rodzicami spędzili tę noc tak jak małrzeństwo świerzo po ślubie. Tydzień później Justyna i jej brat Damian wyjechali z kraju. Damian znalazł kuszącą ofertę pracy w stanach zjednoczonych. Justyna przyżekła że wróci na święta jednak stało się inaczej. Czawartego grudnia 2011 roku zdarzył się wypadek. W samochód Damiania od strony pasarzera uderzył TIR którego kierowca był pijany. Justyna zginęła na miejscu a Damian resztę życia miał spędzić na wózku. Po dwóch miesiącach jednak nie wytrzymał i popełnił samobójstwo. Paweł był załamany. Zaczął się ciąć przez co trafił na dwa miesiące do psychiatryka. Wyszedł z przepisanymi antydepresantami. Jednak one nie wystarczyły. Zaczął palić. Na pierścieniu który otrzymał kazał wygrawerować napis. W wieku osiemnastu lat rzucił szkołę i przeprowadził się pod warszawę. Tam też zapisał siędo szkółki rycerskiej i po upływie 5 lat skończył ją z wyróżnieniem. Zaraz po ukończeniu sam zacząłw niej nauczać szermierki. Pewnego dnia w jego domu pojawił sie portal. Paweł pomyślał przez chwilę po czym ubrał się pod bluzę zakładając pancerz motocyklowy na plecy natomiast swoje bronie i plecak z zapasami po czym wskoczył do portalu. ( tu się sesja zaczyna) 11: Ekwipunek: Plecak a w nim: 10 kanapek z szynką, 10 paczek papierosów Route 66 czerwonych setek. Butelka coca coli. Dodatkowo na plecach: Katana, Miecz półtoraręczny a przy pasie nóż wojskowy o ostrzy dł 47cm. W wewnętrznej kieszeni kurtki jedynasta paczka papierosów a w kieszeni spodni zapalniczka 12. Cel : zbadać nieznae miejsce 13. Tagi: Adventure, Grimmdark, Romance
  21. - Dlaczego niby mam ci ufać? Nawet nie mogę w pobliżu ciebie używać mojej mocy - rzekłem
  22. Kage Trzymając półtorak w prawej ręce lewą przed twarzą wykonał gest zacikskając dłoń w pięść po czym prostując dwa palce wskazujący i środkowy. Natępnie biegł dalej i przeniknął przez kule ognia, miecz i lordka jakby ich albo jego tam nie było. Gdy już był za jego plecami wyprostował wszystkie palce i obróciwszy się zadał oburęczny cios mieczem
×
×
  • Create New...