Skocz do zawartości

Cahan

Moderator
  • Zawartość

    4072
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    151

Wszystko napisane przez Cahan

  1. Szlag! Nienawidzę swoich fanfików! Już 4 dzień się męczę z jednym rozdziałem, który miałam doprowadzić do porządku w max 1 dzień. A pomysły na nowe rozdziały, nowe opowiadania i arty szaleją pod kopułą.

  2. A po co Ci takie coś, skoro możesz mieć pełnometrażową historię? Już nie mówię, że niemal wszystko już było w fanfikach. To co ty chcesz to nazwałabym to "wstępny pomysł na fanfik/fanart". Inspiracji szukasz?
  3. Ołówkowa Rarcia jest super. Brakuje tylko cieniowania. Narysowana własnym stylem i to się chwali, bo w takiej odsłonie wygląda ślicznie. Tylko pyszczek zbyt pelikanowaty. Fajne te rysunki na konkurs Zecory, ale musisz popracować nad kolorowaniem, które tam wyszło bardzo niechlujnie. W reszcie rysunków bije po oczach koślawa kreska i jakaś dziwaczna anatomia. Ale wiolonczela ładna. A Celestia jest potworna, nie wiem dlaczego, ale mnie przeraża. I ma bardzo coś nie tak z nogami, bardzo. Powinny być ustawione pod innym kątem.
  4. To się nazywa fanfic albo fanfiction [fanfic], ale na pewno nie "fanfick". Ale poza tym to Talar ma rację. Są też na forum sesje PBF, to również podchodzi pod wymyślanie nowych przygód.
  5. Cahan

    Wyżal się.

    Celly, Triste - szczerze współczuję wam takich rodziców. Wiem, że łatwo mi mówić, ale... Postarajcie się jak najszybciej usamodzielnić i wynieść jak najdalej od waszych toksycznych członków rodziny. Cygnus - zachowali się jak dzieci. Niestety jak już ktoś napisał "psychologia stada". Już parę razy obserwowałam takie rzeczy połączone z bardzo nieśmiesznymi żartami. Ludzie, w pojedynkę fajni, zamieniali się w bandę rozwydrzonych małpiszonów. I rozumiem, że można zrobić drobnego, nieszkodliwego psikusa przyjacielowi, ale to co Ci się przydarzyło to OGROMNA przesada. Możesz się wpieniać na szuje. Niech odkupią zniszczone rzeczy, a poza tym ich olej. Na pocieszenie wszystkich: Mój ojciec nie wie ile mam lat, kiedy mam urodziny [prezentu też mi nigdy nie dał] ani jak mam na drugie imię. A ja mam to gdzieś. A jak są jakieś święta, które moja matka obchodzi, to się wynosi z domu, co mnie bardzo cieszy, bo mam święty spokój
  6. Cahan na wojennej ścieżce... Strzeżcie się niegodziwcy! I bójcie się moje fanfiki!

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [5 więcej]
    2. Cahan

      Cahan

      *Wytacza kobyłę i bierze miecz w łapę.*

      Czas na jesień średniowiecza!

    3. WilczeK

      WilczeK

      Żelazo występuje w rudach, ale niema w naturze czegoś takiego jak stal, Dayan. Stal to stop żelaza z węglem + (tak jak pisała cahan) różne dodatki, w zależności jaką funkcję będą pełnić, np. nikiel na sprężyny.

      Ale czy miecze w średniowieczu były robione ze stali? Nie znam się na broni białej.

    4. Gość

      Gość

      Wilku, czy ja wyglądam na debila? Ja wiem, że stali nie wykopie się z ziemi, a trzeba ją wytopić (jest stopem węgla rozpuszczonego w żelazie), gdybyś czytał uważniej, zauważyłbyś, że to jest troll.

  7. Cahan

    Czy kucyki tyją?

    Zależy od metabolizmu. Niektórzy mogą żreć na potęgę i być chudym, a inni siedzieć na sałacie i wyglądać jak potwór z Maca. Koniowatych też to dotyczy. Akurat prawdziwe kucyki, szczególnie pierwotniejszych ras, mają skłonności do tycia, ponieważ bardzo dobrze wykorzystują paszę.
  8. Potwierdzam opinię Dolara. Rozdział doskonały, jak zawsze. Z tego tekstu klimat bije po oczach jak neony o 3 nad ranem . Klimat mroczny i piękny. Wieczna Wojna jednocześnie potrafi rozśmieszyć - clopiąca Luna i fantazje seksualne żołnierzy. A Celestia? Wyszła bosko! Jak potężna Bogini! Taką ją lubię. WW ma też jedną z lepszych kreacji Luny, która nie zachowuje się jak gimbusiara i da się ją lubić. Jest odpowiedzialna, stanowcza i potężna.
  9. Jest o wiele lepiej. Oko nadal za nisko i za małe. Dałabym je też bardziej do przodu. Nogi za krótkie i za grube.
  10. Ups, nie zauważyłam wcześniej edycji posta. Przede wszystkim dzięki wielkie za wykonanie requesta. A co myślę? Przede wszystkim rzuca się w oczy kształt pyszczka, który jest strasznie gruby i wygląda jak zrobiony z dwóch kółek, bez jakichkolwiek poprawek tego kształtu. W efekcie broda wygląda jak wór pelikana. Głowa jest też nieco za duża, zaś kłoda o wiele za mała. Oczy są za małe i osadzone za nisko. Grzywa została narysowana nieco niechlujnie, kartka prześwituje. Całość prezentuje się nieestetycznie, wydaje się brudna. Lepszy efekt uzyskałabyś robiąc cieńsze kontury cienkopisem oraz mieszając odcienie kredek. Suknia jest mało kształtna, polecam obejrzeć animację 2/6 I will be there, bo tam Flutter ma fajną suknię i łatwą do rysowania. Mnie osobiście tamten obrazek bardzo pomógł w rysowaniu kucykowych kreacji. Przydałoby się też jakieś cieniowanie. Ogólnie - nie jest źle, robisz typowe błędy początkujących osób.
  11. A teraz czas na kolejny bazgroł. Pewnie później podmienię, bo zdjęcie do zadu wyszło, bo ciemno dzisiaj. A że było trochę twardszych ołówków, to cieni dobrze nie widać. EDIT: Nowa, lepsza wersja: Tak zbugowanego forum jak mlp polska, to jeszcze nie było.
  12. W zasadzie to ona ma kształt oczu jak u Twilight.
  13. A użyłaś kodu img? Bez tego będzie sam link.
  14. Przejdź na BBC code i tak spróbuj. Albo sam obrazek, bez spoilera.
  15. [.spoiler] [.img] bezpośredni link do obrazka Tylko bez kropek. Malusie toto i nic nie widać. Ale czy dobrze mi się zdaje, że to zwykła kalka z gotowych wektorów?
  16. A ja powiem tak - do perfekcji sporo Ci jeszcze brakuje [to, że perfekcja jest nieosiągalna, to już inna para kaloszy ], więc powinnaś dużo ćwiczyć. Requesty są świetną metodą treningu, jednak zachęcam Cię do założenia normalnego tematu z rysunkami. Bo jednak spora dawka krytyki [jako, że mnie znasz, to wiesz, że krytyka nie jest tylko i wyłącznie negatywna] bardzo pomaga się rozwinąć w kierunku artystycznym. A co bym prosiła? Isleen, bohaterkę "Kwiatu Paproci" [obecnie] - jasnożółtą klacz jednorożca o lekko kręconej [bardziej Rarity niż Pinkie, w tym kierunku], długiej, granatowej grzywie. Ma szare oczy i nosi białą, zwiewną szatę do ziemi. Na głowie ma czarną, skórzaną opaskę wysadzaną kamieniami księżycowymi. Z szyi zwisa wisior, triquetra. Jeden kosmyk grzywy opada jej na twarz. Z góry dziękuję
  17. W spoilerach nic nie widać...
  18. Art. Trade to po prostu obrazek za obrazek. Czyli ja mówię co chcę, a Ty rysujesz, a w zamian Ty mówisz co chcesz, a ja rysuję.
  19. Te rysunki są Wow! Cóż, prosiłabym o alikorn z mojego avka. Tylko, że bez zeza. Figurę ma podobną do Celestii, ale jest smuklejsza, a pysk ma jak widać,kredensowatopodobny. Grzywa jest jasnozielona, jak młoda trawa wiosną. Jej znaczkiem jest srebrny sierp księżyca otoczony kilkoma pasemkami zielonkawej [miętowej]mgiełki. Ale go w zasadzie nie powinno być widać, bo ona żyje w średniowieczu i nosi typowe dla tamtego okresu stroje. Często nosi zieloną zbroję, podobną do tej należącej do Królowej Chrysalis. Cechy szczególne? Duże, wąskie uszy. Pysk stosunkowo kanciasty. Długie nogi, cała klacz wygląda na wychudzoną. To przykładowy wygląd, ale z wieku lat 10ciu: A ponieważ obrazki robisz śliczne i głupio tak za darmo żebrać o OCkę, to oferuję Art Trade. Do wyboru są rysunki kolorowe i czarno-białe [różnią się też stylem].
  20. Na pewno się nie wzoruję na niczym, ale pamięcią tego nie nazywam. Po prostu siadam i rysuję, mam pomysł ogólny, a potem "graj muzyko!". Zazwyczaj wizję całości widzę w fazie szkicu podstawowego.
  21. W zasadzie to ona robi beczkę Dziękuję serdecznie za komentarze i prezentuję kolejną pracę.
  22. Informuję, że VI rozdział Cienia Nocy właśnie został poprawiony i to mocno, bo urósł o ok. 2500 słów.

    1. Wielki JO

      Wielki JO

      Skoro 2500 słów to bardziej modyfikacja genetyczna a nie poprawka ;3

  23. To obok rozdziału 1 mój ulubiony fragment. Jest pełen mroku i niesamowitego klimatu, który wchodzi do mózgu i wychodzi przez duszę niczym kamikaze! Tłumaczenie wyszło świetnie, aczkolwiek język polski niestety nie oddaje tego idealnie. Ale i tak - dusza aż rezonuje z zachwytu. Po prostu rozdział 4 jest epicki i żadne inne, niepoprawnie użyte słowo, nie odda tego tak dobrze jak to. Mrok! Zimno! Mrok! I szarlotka. Wszystko za co kocham ten fanfik i jeszcze więcej. Best Rozdział Ever! Czytać inni czytelnicy, bo Cahan 1000,99% approves! Z niecierpliwością czekam na więcej.
  24. A moim zdaniem Grentonumanuma ma nieco racji. Jego sposób na niektórych naprawdę działa. Ja np. jestem takim leniem, że niemoc twórcza, połączona ze sporą kreatywnością w normalnych warunkach by mnie blokowała. Siadam do komputera i nie mogę, napiszę pierwsze zdanie i nierzadko blokada znika, jednak mogę. Więc na niektórych taki sposób działa. Jesteśmy różni i to widać nie tylko w pisarstwie. W jeździe konnej każdego w pewnym momencie dopada totalna blokada spowodowana strachem. Jeden musi z tym walczyć łagodnie i stopniowo, a inny potrzebuje silnej terapii szokowej. Co mi jeszcze pomaga? Dobra muzyka, lody czekoladowe, silne emocje...
  25. TEN FANFIK JEST EPICKI! CZYTAĆ! CAHAN 100% APPROVES! I GŁOS NA EPIC! A teraz konstruktywnie - Psorasie, czytanie tego molocha było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Masz znakomity, wyrobiony styl, który nie powoduje skrzywienia paszczy. Głównym atutem fika jest fenomenalny humor! W dobrym guście, żarty różnych rodzajów - coś pięknego. W wielu miejscach tarzałam się ze śmiechu. No i język niemiecki. Ich liebe Deutsch! Germańska wersja językowa jest moją ulubioną, więc jako rodowita mieszkanka Breslau bardzo cieszyłam się z nawiązań do naszego miasta oraz do sąsiada zza zachodniej granicy. Bohaterowie zostali skonstruowani doskonale, byli bardzo realni. I o dziwo! Broniakowy romans z klaczami wyszedł Ci zgrabnie i przyjemnie. Nie znam się za bardzo na miłości, ale nie było w tym za wiele kiczu i sztampy, wyszło komediowo i to bardzo. Fajnie rozwinąłeś Equestrię. Opisy doskonale mi pokazały jak ten świat wygląda i jest skonstruowany, a ta wizja bardzo mi się spodobała. Była oryginalna i łamała zasady fanonu, których nie lubię. Stworzyłeś żywy, doskonale działający, logiczny świat. Bez wrażenia sztuczności. Nawet nie wiesz, jak dużo to znaczy dla mnie. Fabuła? Humor ją zasłania. Gdyby nie to to byłaby sztampowa niemal do bólu. Ale tutaj wyszła całkiem dobra sztampa, a nie jakieś „Czarne Pegazy”. Powiedziałabym, że jest to jeden z dłuższych fików mocno randomowo-komediowych dostępnych na polskim rynku FF. I jest super. Naprawdę. W zasadzie ciężko mi stwierdzić dlaczego mi się podobało? Znaczy nie - narracja i dowcipy. Ale gwara AJ wyszła kiepskawo, brzmi jak kretynka. No i te pociągi… W ŚREDNIOWIECZU ICH NIE BYŁO! A co ma piernik do wiatraka? Ja po prostu nie lubię technologii i współczesności. Nie popełniasz za dużo błędów, choć kilka było. I pisze się Cadance, a nie Cadence, ale to szczegół.
×
×
  • Utwórz nowe...