Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

- Zack... zaprosił mnie dzisiaj.. na kolację - powiedziała niepewnie. - Przyjdzie po mnie wieczorem. Problem w tym, że nie wiem co na siebie włożyć - uśmiechnęła się lekko.

Edytowano przez Shine Star
Napisano

Cindy wstała i poprawiła okulary by spojrzeć na Therę. - Na pewno coś na wysokim obcasie. Będziesz miała bliżej do jego klatki i ust. Hmmm... jak chcesz to rozegrać? - zapytała patrząc na dziewczynę z boku. "Jednak opłaca się czasem z kimś pogadać. To interesujące." - Jak go zaskoczysz wyglądem to będziesz panią sytuacji.

Napisano (edytowany)

- Rozegrać? Panią sytuacji? - spytała zaskoczona. - Nie wiem, "jak chcę to rozegrać". Nie mam żadnej taktyki i szczerze nie wiem... czy zamierzam jakąś mieć... - powiedziała niepewnie. - To ma być miły wieczór, to wszystko...

Edytowano przez Shine Star
Napisano

-Po tym co dzisiaj się stało, powinnaś mieć jakiś plan. - powiedziała spokojnie - Chcąc nie chcąc chłopak będzie teraz bardzo ostrożny, bo się boi powtórki z rana. Tak myślę. - skwitowała - WWięc nawet jak nie chcesz nic robić to powinnaś się wystroić. Podkreśl to co najbardziej mu się w Tobie podoba. Nogi, włosy, oczy? Sama powinnaś wiedzieć

Napisano

-Włosy, tak? - zdecydowanie powiedziała Cindy. - To chodź, zrobimy Ci jakiś niezły fryz. Masz lokówkę? Mówię Ci - jak się spotkacie to będzie wniebowzięty.

Napisano

-No to otwieraj szafę. Zobaczymy co tam masz. - Cindy założyła ręce patrząc z satysfakcją na swoje dzieło - Dobrze czasem wyjść do kogoś. - Dodała do siebie.

Napisano

Thera wyszła do łazienki z sukienką w ręce. Przebrała się, poprawiła włosy i wyszła do Cindy. Okręciła się niepewnie dookoła własnej osi.

- I.. jak? - spytała cicho.

Napisano

-No. Idealnie. - Skwitowała dziewczyna z lekkin uśmiechem - Nie patrz tak na mnie, to Ci wyjdzie na dobre. Teraz pozostaje czekać do wieczora, zobaczysz, będzie wniebozwięty. Nie przesadź tylko z makijażem, on raczej ceni naturalność. Na takiego wygląda, z resztą Layl...no w każdym razie będzie zadowolony.

Napisano

- Dobrze, dobrze - pokręciła głową z rezygnacją. Usiadła na swoim łóżku, a ponownie słysząc imię "Layla" posmutniała. Miała przeczucie, że jest to coś bardzo istotnego. Spojrzała po chwili na Cindy, próbując ukryć smutek. - Pomożesz mi jeszcze wybrać jakieś buty? - spytała jej.

×
×
  • Utwórz nowe...