Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

((Cały dzień miałem utrudniony dostęp do forum, sorry. Zalecałbym pisanie bardzo powoli :P ))

- W porządku, korytarze obsadzone. Ktoś musi odciągnąć nauczycieli, jakoś zwrócić ich uwagę. Ktoś chętny, jakieś pomysły?

Napisano

Dziewczyna wyjęła z szafy pięć par butów. Beżowe i czarne na obcasie, brązowe na niskiej koturnie, białe balerinki i biało-złote na obcasie.

- Nie wiem, ty wybierz. - uśmiechnęła się do niej szczerze. - Dokończ mój outfit - zaśmiała się.

Napisano (edytowany)

-Weź te biało-złote. - powiedziała po chwili namysłu. - No możesz tę muszlę którą Ci dał zabrać, zrobi mu się na pewno miło. - widząc minę Thery zaśmiała się. - Byliście tak zapatrzeni w siebie że nie zauważyliście mnie jak biegałam po plaży.

Zack zastanowił się. - Najlepiej jak do biura dyrektora wejdą tylko dwie osoby. Almur, pójdziesz ze mną? Kean chciał pilnować korytarzy, Issei i Felix mogą też poszukać w szkolnych kronikach. Jak nam się poszczęści to każdy coś znajdzie. Zgadzacie się?

Edytowano przez Darnok2
Napisano

- Właśnie zdziwiłam się, skąd o niej wiesz - uśmiechnęła się. - A odbiegając od tematu, myślisz, że będę dobrze wyglądać? - spytała z niepewnością w głosie.

Napisano

Tak naprawdę ubieram Cię najgorzej jak się da, żeby zniechęcić Zacka. Bo jestem zazdrosna. - Cindy uśmiechnęła się - Oczywiście że będzie dobrze głuptasie. Zaifaj mi.

Napisano (edytowany)

Dziewczyna odetchnęła cicho.

- Najwyżej powiem, że zdałam się na twój umysł - zaśmiała się. - A tak serio to dziękuję, nie zebrałabym się chyba dzisiaj. A jak już to w dresach. - powiedziała wesoło.

Edytowano przez Shine Star
Napisano

-Pozostaje jedynie liczyć że on w dresach nie przyjdzie. - powiedziała delikatnie Cindy - Ja też dziękuję. Miałam taką potrzebę z kimś z klasy pogadać, ileż można siedzieć na słuchawkach.

-Zatem ruszamy do akcji? - zapytal krótko Zack - czas działa na naszą niekorzyść.

Napisano

- Cóż, mam jedynie nadzieję że nie pójdziemy do jakiegoś fast fooda - zaśmiała się. - To by było straszne - stwierdziła. - Ah, jeśli miałabyś kiedyś ochotę z kimś pogadać to wpadaj. - dodała z uśmiechemm

Napisano

-Ja..dzięki. Serio - odpowiedziała skonsternowana - Fast food nie jest w jego stylu. Spodziewaj się raczej łowienia ryb. Gołymi rękoma. - dodała rozbawiona

Napisano (edytowany)

- Jasne, nie ma co dłużej zwlekać - powiedział do wszystkich. - Więc ja z Zackiem przeszukamy biuro, Felix z Isseiem kroniki i papiery w bibliotece. Kean pilnuje korytarzy - mówił, w miarę zbliżania się do szkoły.

Do roboty - powiedział po rozejrzeniu się przez szybę w bocznych drzwiach. Popchnął je.

Edytowano przez Lepus
Napisano

Zack poszedł przodem na ugiętych nogach na górę. Gdy zostali we dwóch poszli do kolejnego korytarza. Rozejrzał się po korytarzu i gwałtownie cofnął siebie i Almura za róg. - Woźna. - syknął - Co robimy?

Napisano

- Czekamy. W korytarzu jest półmrok, szansa, że nas zauważy jest niewielka. - Przylgnął bliżej do ściany i cofnął się z towarzyszem w kąt. - Poza tym, jest zajęta - szepnął, słysząc nawet z tej sporej odległości nucenie woźnej.

Po paru chwilach skręciła gdzieś w bok, nie rozglądając się.

- Jesteśmy coraz bliżej, uwaga na woźną - powiedział cicho przez krótkofalówkę. - Co u was?

((Dobra, na dzisiaj tyle ode mnie :P ))

Napisano (edytowany)

- Łowienia... ryb?! - spytała zaniepokojona. - Żartujesz. Błagam, powiedz, że to żart... ja mam tak iść? - spytała.

((Lucjana też już dzisiaj nie będzie :x))

Edytowano przez Shine Star
Napisano

-Dobra, to chodź jak droga czysta. - szepnął Zack i ruszył korytarzem po cichu. Po chwili stali przed gabinetem dyrektora. - Gotowy? - zapytał

-Oczywiście że żart. To że Zack większość życia spędził w wodzie, nie znaczy że nie ma obycia. - powiedziała jednocześnie zażenowana i rozbawiona Cindy

Napisano (edytowany)

((Mam ostatnio sporo na głowie, a wy wyskakujecie z takimi planami, byłem pewny że to pisałem. No i dlaczego ktoś odważyłby się wbić się do gabinetu śmierci?! Śmierci!)) 

Edytowano przez Mephisto von Pyra
Napisano

((Mamy 16 lat i jesteśmy bezczelni. Serio myślisz że to jakichś większy kłopot dla narwanych nastolatków xD?))

-Na to wygląda. Ale nie przesadź z makijażem. Pamiętaj. Naturalność. - przypomniała jej dziewczyna

×
×
  • Utwórz nowe...