Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

-Ale ja chcę. - uśmiechnął się przy okazji drapiąc się po bródce. - Mówisz jakbym miał wiele wydatków. - dodał z uśmiechem.

Napisano

- Nie, nie o to chodzi - powiedziała nieśmiało. - Mam wrażenie... jakbym się wykorzystywała... - mruknęła rozglądając się. - Głupie, wiem.

Napisano

-Nie filozofuj tyle kochana tylko mów co chcesz. - Zack oparł się na krześle. Był szczęśliwy, chociaż nie było to szczęście w pełnej okazałości. Wciąż miał gdzieś blokadę z powodu Layli. - Bo będzie mi smutno.

Napisano (edytowany)

- No dobrze... - uśmiechnęła się do Zacka i wzięła w ręce menu. - Mają tu Crème brûlée ! - powiedziała zadowolona. - Mm... jak ja dawno tego nie jadłam... niech będzie. - zdecydowała.

Edytowano przez Shine Star
Napisano (edytowany)

- Crème brûlée - powiedziała z francuskim akcentem. - Taki deser, a na wierzchu przypiekany karmel... - rozmarzyła się i spojrzała na Zacka. - Francuski deser, bardzo słodki.

Edytowano przez Shine Star
Napisano

-Yhm. Wierzę. - mruknął Zack i zaczął długo myśleć nad tym deserem. Nie nad tym co robi francuski deser we włoskiej knajpie, nie. Myślał nad jego...wymową. - Krime Brile?

Napisano (edytowany)

((Hehe :D

Ale wiesz... ja byłam kiedyś w angielskiej restauracji-knajpie i było tiramisu xd))

- Nie, nie. Zmiękczone "r" - powiedziała z uśmiechem. - To nie jest takie trudne.

Edytowano przez Shine Star
Napisano

-Khrime Bhrille? - Zack nieskutecznie próbował sobie poradzić z wymową. W końcu machnął ręką.- Porca Puttana! Mam to gdzieś, wolę Włoski.

Napisano

- Khreme Bhrule - powiedziała powoli i zaśmiała się. - Jeśli jesteś z pochodzenia francuzem, to wcale nie jest trudne - powiedziała wesoło i złapała go za rękę.

Napisano

-A ja, jako rodowity Australijczyk...mówię po angielsku. No tak. - Zack zrobił wesołą minę widząc rękę Thery. - Ale umiem uciekać przed rekinami. I krokodylami. I waranami. I Dingo. I kangurami. A także uciekać przed pająkami i skorpionami. Ciekawie mieszkać w Australi. Jedyne co nie chce Cię tu zabić to powietrze.

Napisano

Zack uśmiechnął się do niej pobłażliwie. - To nie ja. Każdy w australii tak ma, też byś taka była jakbyś tam mieszkała. To normalne.

Napisano

- Ja? Odważna? Może, ale widząc krokodyla chyba bym zemdlała - zaśmiała się. - To nie dla mnie. Nie nadaję się. - dodała już mniej wesoło.

Napisano

Zack roześmiał się pocieszająco. - Wiesz, gdy krokuś Cię goni to adrenalina robi swoje, uwierz. - uśmiechnął się do niej.

Napisano

-Ja nie jem. - chłopak się uśmiechnął i pogładził po brodzie. W myślach miał to że ostatni raz palił przed lekcjami, ale no nie zapali przy niej. - Najadłem się.

Napisano

"No. Fajkowego głodu." pomyślał Zack i zaśmiał się. - No skoro nalegasz. To ja też mogę zjeść tę Twoją kremówkę.

×
×
  • Utwórz nowe...