Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Cindy chciała pogadać. - Zack roześmiał się, wciąż bawiąc się włosami Thery - Cindy która sama z siebie z kimś gada. Co się dzieje z tym światem? - zapytał wesoło
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Thera, która nadal była czerwona uśmiechnęła się niepewnie. - Jest miła - powiedziała spokojnie.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Nie wątpię. Ale wiesz, ona odkąd pamiętam była większym odludkiem niż ja. - Zack zamyślił się - Ale ma coś w sobie że ją lubię. Mimo że rozmawiałem z nią raz w życiu. Poza tym co jak co, ale mówiąc Ci o Layli pomogła nam obydwojgu, nie sądzisz?
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 - Pomogła nam? Jak? - spytała zdziwiona. Z zastanowieniem spojrzała na Zacka.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -No, wiesz. Mi by to było o wiele trudniej powiedzieć, z tego wywiązała się sytuacja no i jakoś teraz nam łatwiej. Przynajmniej ja to tak odczuwam. - Zack skonsternowany pogładził bródkę. - Czy to co mówię ma jakiś sens?
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 - Jeśli tobie jest łatwiej to dobrze - powiedziała z uśmiechem. - Nie chciałam cię popędzać w mówieniu o Layli. Ale jedno nadal mnie zastanawia. Jak ona umarła? - spytała niepewnie.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Pływaliśmy razem na deskach i zachęciłem ją żeby popłynąć na rafy. - Zack przełknął ślinę - Na tamtych rafach fala zrzuciła ją z deski prosto na rafę. Kiedy wciągałem ją na moją deskę była cała we krwi. Nie tylko skaleczenia ale regularne rozcięcia. Nawet na nadgarstkach. - Każde słowo wymawiał z coraz większym trudem, jakby każda głoska był jednym ciosem noża w brzuch. - Gdy dowiozłem ją na brzeg już ledwo była przytomna. Zanim przyjechało pogotowie zdążyła się wykrwawić...i to wszystko...moja wina...- głos stanął mu w gardle. Spuścił wzrok i jedyne po czym można było poznać wściekłość to trzęsąca się lewa pięść.
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Dziewczyna słuchała Zacka z uwagą. Pod koniec opowieści wzięła w swoje małe dłonie pięść chłopaka. Zaczęła gładzić ją robiąc kciukiem małe kółka. - To był nieszczęśliwy wypadek... - powiedziała cicho kojącym głosem.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Wiem to. Ale nie mogę sobie wybaczyć tego że ją tam wziąłem. - Zack dopiero się zorientował że Thera trzyma jego pięść. Uniósł jej dłonie i przyłożył sobie do ust. - Dość o tym, proszę. Cieszmy się sobą...- spojrzał jej błagalnie w oczy.
Cirth Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 - Tak, cześć - powiedział w powietrze, Zacka już tam od paru chwil nie było. Almur przyglądał się jeszcze aktom, próbując znaleźć coś ciekawego. Cokolwiek. Grzebał w najdrobniejszych szczegółach, jednak na próżno. Westchnął. "No cóż, czas chyba wracać. I to jak najszybciej, Kean wspominał coś o tym całym Franken Steinie." Odłożył papiery... "Cholera jasna, Zack! Skąd ty je wyjąłeś?!" Karcił siebie w myślach za odwrócenie wzroku akurat w momencie znalezienia przez kolegę dokumentów. Odłożył w najbardziej prawdopodobne miejsce - nie był pewien, czy poprawnie. "Pozostaje się modlić; pieprzony idiota ze mnie! Jeśli to nie jest teraz na swoim miejscu, niemal na pewno wyjdzie na jaw, że ktoś tu rył!" Kląc pod nosem, opuścił pokój, uprzednio spoglądając na zamkniętą szafkę przy biurku, którą Zack chciał wyważyć. "Hmm..." Opuszczając szkołę tak cicho, jak to tylko było możliwe, natknął się na Isseia i Keana rozmawiających z... czy to był dyro? Przecież miało go dziś nie być. Słuchał rozmowy w ukryciu. Kiedy skończyli, Almur schował się w najciemniejszym zakamarku, jaki tylko znalazł. Dyrektor wciąż mógł węszyć. Przesiedział tam jakieś 15 minut, a kiedy nie słyszał w korytarzach absolutnie nic, wyszedł i jak najszybciej opuścił szkołę. Biegł co sił do swojego mieszkania, rozbijając się na - ku jego zaskoczeniu - zamkniętych drzwiach. Westchnął i otworzył je kluczem. Udał się do swojego pokoju. Rzucił się twarzą w poduszkę. - IDIOTA - wrzeszczał w nią. Wreszcie jakoś się opanował, siadając w normalnej pozycji. Zaczął głęboko się zastanawiać, co jutro zrobi. Wysłano przez Tapatalk
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Thera uśmiechnęła się do niego kojąco. - Dobrze. Nie myśl już o tym - to mówiąc jedną ze swoich dłoni położyła na jego głowie. Pogłaskała go delikatnie i spojrzała mu w oczy.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Jesteś cudowna. - Zack się uśmiechnął. Tym razem maska mu pękła, ale przysiągł że więcej do tego nie dopuści. Kelner w tym momencie przyniósł zamówione jedzenie. Zack wziął sztućce do rąk i spojrzał na Therę spokojnie. - Mam dość smutów na dziś, a Ty? Smacznego.
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Dziewczyna uśmiechnęła się. - Ja też mam dosyć smutów, nawet nie masz pojęcia - zaśmiała się. - Smacznego - odpowiedziała i zaczęła jeść. - Mm.. serio. Dobre.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Wiesz, tak sobie myślę...wiesz który to Felix, prawda? - zapytał Zack robiąc przerwę na zjedzenie trochę Il Diavolo - Co Ty na to żebym go jakoś namówił żeby podbił do Cindy?
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Thera o mało nie zadławiła się jedzeniem. Spojrzała zdziwiona na chłopaka. - Ten twój kompan? - spytała odkładając sztućce. - On... chyba nie jest zbyt odważny co do dziewczyn. - stwierdziła. ((A ten felix to nie miał dopiski że nie gustuje w dziewczynach? XD ))
Favri Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 (edytowany) Romek pokiwał głową po czym zasiadł do pianina. Był to wysłużony instrument, ze zżółkłymi już nieco klawiszami, marki Hoffman, oprawiony w grobowy czarny kolor. Struny były nieco rozstrojone, co jednak dodawało tylko uroku utworowi, który miał zaraz zagrać. Zabrzmiały pierwsze nuty. Rysowały one niepewność i wahanie, tak jakby postać "jego" ostrożnie badała postać "jej", przy tle bladożółtego księżyca. Ta ostatnia miała być odgrywana właśnie przez skrzypce, co pianista miał nadzieję że Sasha dostrzeże i zaimprowizuje swoją partię. Edytowano Maj 1, 2015 przez Favri
Kanata Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 (edytowany) Sasha jako już dosyć doświadczona skrzypaczka wiedziała kiedy ma wejść. Grała spokojnie i starała się wspomagać Romka swoją grą, byli prawdziwymi partnerami. Sasha uśmiechnęła się do chłopaka dalej grając. Była ciekawa czy ich"sąsiedzi" lubią muzykę klasyczną. Edytowano Maj 1, 2015 przez Draft RedLine
Favri Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Sasha grała cudownie, wyczulone uszy partnera doceniały to z miejsca, zanim następowała jakakolwiek głębsza analiza tych wykwintnych dźwięków. Romek zagrał bogate tremolo, po czym zjechał w dół klawiatury zbuntowanym glissando, a wtedy zaczął się prawdziwy bój. Wyobrażał sobie teraz, że trzyma swoją Broń w dłoni, spluwając krwią rzuca się na kolejnego przeciwnika i siecze z dołu tak, jakby nie było nic tylko to, jakby nie było radości ani smutku, tylko determinacja. Do rozbestwionego koncertu dźwięków włączył się jakiś inny głos, wprawdzie dopasowany, bo gwałtowny i dudniący, ale jednak wtrącający się weń jak mucha w ucho. Były to walenia gdzieś z góry w podłągę i efektowny ryk barytonowego głosu sąsiada, z dykcji dało się wyłapać jakieś "Kur**a, ja pier***e znowu mi tu bębnią ci gówniarze!". Muzyka jest jednak piękna.
Kanata Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Sasha uśmiechnęła się jedynie gdy doszło ją dudnienie. Jej partner wczuł się tak bardzo że możliwe iż zapomniał o świecie. Byli tylko oni, dla muzyków tak to właśnie wygląda. Oni kontra cała reszta, walka była nie równa ale jej to nie obchodziło bo miała kogoś obok, kogoś takiego jak Romek. Nie była na razie to miłość, może bardziej zaufanie lub jakiś rodzaj empatii. Cóż na to jeszcze będzie czas - pomyślała Sasha.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 ((Miał. Ale Zack nie musi o tym wiedzieć, nie?)) -No to bym go jakoś nakłonił, prawda? - uśmiechnął się do Thery zalotnie - Głupio mi trochę że chłopak tak sam siedzi w pokoju ciągle. Co o tym myślisz?
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 ((Racja.)) Dziewczyna uśmiechnęła się lekko. - Chcesz go zeswatać z Cindy? - spytała zaskoczona. - No cóż... pomysł równie ciekawy co dość trudny. - stwierdziła.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -Jak Cię dzisiaj odprowadzę to mogę o tym z nim pogadać. Zobaczę czy w ogóle jest chętny. - Zack nałożył makaron na widelec, przyglądał się mu przez chwilę i zjadł go ze smakiem - Zastanawiam się co by było jakby chłopaki tam w szkole wpadli. Znając ich to wsypią wszystkich, co by samemu nie oberwać. Więc raczej zastanawiam się jaką karę byśmy dostali. - Zack zaśmiał się na myśl o tym. - Jak to mawiał mój brat Michael - "na przypale, albo wcale". Obstawiamy jakie za to mogą polecieć kary?
Shine Star Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 Dziewczyna do tej pory zjadła już połowę swojej porcji. - Serio, musisz zabierać mnie tu częściej - powiedziała z uśmiechem. - Kara mówisz? Tydzień mycia podłogi na drugim piętrze? - zaproponowała wesoło.
Darnok2 Napisano Maj 1, 2015 Napisano Maj 1, 2015 -W sumie jak tak myślę o Tobie to chrzanić te kary. - chłopak zaśmiał się i nagle spoważniał - A jeśli karą jest czyszczenie paznokci u nóg u tego trupa który nas uczy fizyki?
Mephisto The Undying Napisano Maj 1, 2015 Autor Napisano Maj 1, 2015 ((Zabawne że wspomniałeś o trupie bo w Zawodówce Śmierci jest nauczyciel który jest zombie. ))
Recommended Posts