Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Emi nie długo zajęło zrobienie dania. Chwilę później szybko nakryła do stołu i wszystko było już gotowe. Bardzo dobrze gotowała, wychodziło jej to szybko a to pewnie dlatego że przez część życia mieszkała sama. Trzeba się nauczyć takich rzeczy jeśli chce się być samodzielnym. Takie podstawy. Dziewczyna usiadła przy stole obok Dave'a i nałożyła na talerz sobie i jemu porcję Risotto.

- Smacznego~ - powiedziała z uśmiechem.

Napisano

-Skoro musisz. - Cindy wzniosła oczy do góry. Nie chodzi o to że średnio lubiła Isseia czy coś. Po prostu nie przywykła że ten jej zawraca dupę. W szkole byli na "cześć", w walce zmieniała się w broń dla niego i tyle. Tak więc każdą rozmowę dłuższą niż cztery wypowiedzi zaczynała z niechęcią. - Jak rekonesans?

Zack złapał siedzącą Therę za obydwa uda i przeasunął ją tak że siedziała wciąż na jego kolanach, ale twarzą do niego. Chłopak przytulił dziewczynę i pocałował ją. Gdy skończył, uśmiechnął się. - Makaron stygnie.

Napisano

Dziewczyna zaśmiała się przytulona do Zacka. Przysunęła talerz do siebie i wzięła widelec.

- Wolę być bliżej ciebie - powiedziała z uśmiechem.

Napisano

Zack uśmiechnął się krótko i szepnął. - Ja wiem Thero, ja wiem. - rozejrzał się po sali - ale uspokójmy się, to restauracja.

Napisano

Dziewczyna westchnęła i z udawanym smutkiem wzięła swój talerz. Usiadła na poprzednim miejscu i zaczęła powoli jeść. Co chwile ze smutnym spojrzeniem spoglądała na Zacka.

Napisano

-No nie patrz tak na mnie. - Zack zaśmiał się i wskazał na kelnera z którym się witał - Widzisz go? To Francesco. Jeszcze troche naszego miziania i by zaproponował żebyśmy kontynuowali w toalecie - Zack parsknął - Wiem co mówię.

Napisano (edytowany)

Thera skończyła jeść i spojrzała rozbawiona na Zacka.

- Ja nie jestem gotowa - powiedziała z rumieńcami na twarzy. - Dostałabym zawału gdyby tu podszedł i odwalił taki tekst. - dodała.

Edytowano przez Shine Star
Napisano

- Nie, nie, nie.. - zaśmiała się zakłopotana. - Niedawno zostałam twoją dziewczyną. To co mam... jestem szczęśliwa. - powiedziała niepewnie.

Napisano (edytowany)

Thera spojrzała na zegarek.

- 21:15 - odpowiedziała spokojnie. Dopiła swój sok i uśmiechnęła się do Zacka.

Edytowano przez Shine Star
Napisano

Felix cały czas siedział z notatnikiem i w słuchawkach, jednak coraz częściej zerkał na zegarek. No ładnie, po 21 a koleżki nadal nie ma. W sumie to nie musi mu matkować, ba, nie powinien nawet. Do niedawna nie mieszkali razem i Felix nie miał zielonego pojęcia o której do domu wraca jego mistrz i w ogóle co robi dniami i nocami. Westchnął tylko i odłożył szkicownik na bok. Poszedł do pokoju po luźną bluzę i zarzucił ją na siebie, potem ubrał buty i wyszedł z domu. Cóż, jak już ma tak siedzieć to pójdzie może sobie coś kupić do jedzenia, czy picia, bo czemu nie. 

Napisano

-Młoda godzina. Nawet bardzo. - stwierdził Zack powoli dopijając sok. Zwrócił się do dziewczyny - Chcesz może żebym zamówił jakiś deser?

×
×
  • Utwórz nowe...