Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Dziewczyna wyszła z klasy z Almurem, wcześniej żegnając się z nową wychowawczynią.

- Może pójdziemy najpierw coś zjeść? Umieram z głodu - zaproponowała patrząc na niego błagalnym wzrokiem.

Napisano (edytowany)

Thera spojrzała na chłopaka.

- Kean, mam rację? - spytała go z uśmiechem. - Cóż, ja nie mam nic przeciwko. - dodała patrząc na Almura. - A ty? - zwróciła się do swojego "kompana".

Edytowano przez Shine Star
Napisano

- Mnie się nigdzie nie spieszy - powiedział. - Poza tym, i tak zostałbym przegłosowany - uśmiechnął się. - To, dokąd chcecie iść?

Napisano

- Było by miło... w końcu wiedział bym jakie masz oczy, jakie masz włosy... - westchnął. - Ale już trudno, tak też jest dobrze, o ile pozwalasz mi dotknąć swojej twarzy, przynajmniej tak mogę cię widzieć. - uśmiechnął się. 

Napisano

- Nie jestem jakoś specjalnie głodny. Ale, z drugiej strony pizzą nie pogardzę - zgodził się. - Jakaś dobra pizzeria w pobliżu? - zapytał.

Napisano

- Tak, idziemy - zwrócił się do Zacka, gdy tylko zamknął notatnik po przepisaniu planu zajęć. Po tym jak zabrał się z miejsca wziął swoje kluczyki i pożegnał nauczycielkę, by przed salą poczekać na swojego mistrza. 

Napisano

Dave po wejściu do środka zaczął stukać laską na około żeby wszystko ocenić, będzie musiał nauczyć się wszystkiego o tym mieszkaniu.

- W sumie trochę jestem, nie zjadłem śniadania bo się śpieszyłem, a wiesz że ja chodzę bardzo powoli. - powiedział. 

Napisano

- No to wio - Almur ruszył z pozostałymi w stronę wskazaną przez Keana. - Widzieliście opaskę na oku wychowawczyni? - zapytał po drodze. - Chyba zna się na rzeczy.

Napisano

Emi zaczęła się zastanawiać czy nie pójść zrobić zakupów ale nie chciała zosawić Dave'a samego w nowym mieszkaniu. Przytaknęła na to co powiedział.

- Tak wiem... Co ty na to żeby zamówić pizzę? - zapytała z uśmiechem.

Napisano

- Spoko, mi pasi taki plan - odpowiedział. - Chodźmy więc zobaczyć w jakich warunkach będziemy skazani mieszkać - dodał rozbawiony, przeciągając się i zaraz wychodząc z budynku z Zackiem. 

Napisano

Gdy dotarli do mieszkania było ono ładniejsze niż można było się spodziewać. Środek stanowił salon z aneksem kuchennym, po prawej i po lewej były dwa osobne pokoje. Niewielki balkon od razu spodobał się Zackowi. Otworzył drzwi do niego, stanął w futrynie i odpalił papierosa, dym wydmuchując na zewnątrz. - Całkiem przytulnie. Spodziewałem się co najwyżej niewielkiej klitki.

×
×
  • Utwórz nowe...