Jump to content

[Zapisy][Gra](Nie)zwykła szkoła


Mały Hehesz
 Share

Recommended Posts

- Nie mogłem zasnąć w nocy, więc wybrałem się na spacer. Słyszałem jakieś kroki, wilka i w końcu... - Simon przerwał, przecież nie chciał mówić, że się zgubił - ... i w sumie to wszystko - powiedział, po czym poprawił włosy, położył się na trawie i włożył ręce pod głowę.

Link to comment
Share on other sites

- Tak czy siak, gdybyś potrzebował pomocy to mieszkam niedaleko , jedyny domek w lesie. - uśmiechnęła się - ale rozumiem, że jesteś twardzielem i sam trafisz...W takim razie może powinniście już iść, zbliża się noc... A nie chcecie tu chyba błądzić w nocy.

Link to comment
Share on other sites

Ktoś szedł w ich stronę a Ryder nie miał jak ich ostrzec.W związku z tym wbiegł w krzaki w poszukiwaniu osoby która się zbliża.W końcu jak wyglądałaby grupa w środku lasu składająca się z chłopaka trzech dziewczyn i wilka XD (( MARIHUAEN!!))

Link to comment
Share on other sites

Simon nie wiedział co ma powiedzieć. Nadal nie chciał przyznawać się do zgubienia drogi, a przynajmniej w tak szerokim gronie. Mógłby spróbować jakoś je zwęzić. Wydawało się, że Elinor najlepiej potrafiłaby mu wskazać drogę. Warto było spróbować. - No dobrze, a co z tobą? Rozumiem, że tu mieszkasz, ale w lesie.. w nocy zawsze jest niebezpiecznie. Może Cię odprowadzić? - zaproponował, udając, że choć trochę wie co robi.

Link to comment
Share on other sites

Chłopak ujrzał wilka. Zatrzymał się, grzebiąc w kieszeni. Ach te rzeczy jak gaz pieprzowy na zwierzęta. Cóż, nie żeby miał zamiar to stosować, ale na wszelki wypadek wolał mieć coś do swojej obrony. 

- Nie radziłbym ci mnie atakować - mruknął w stronę zwierzyny.

Link to comment
Share on other sites

Słysząc groźbę, Ryder cofnął się o kilka kroków a potem odwrócił i wbiegł w krzaki z których wyszedł - hmm... To chyba nie był ktoś niebezpieczny - pomyślał po czym wrócił na miejsce obok Elinor.

Link to comment
Share on other sites

Elinor usłyszała pytanie Simona.

- Odprowadzić? Mój domek jest niedaleko, ale jeśli chcesz to nie mam nic przeciwko - Uśmiechnęła się i zobaczyła jak wilk siada obok niej - wróciłeś z zwiadów futrzaku? -pytała głaszcząc go.

Link to comment
Share on other sites

Elinor odwróciła się w stronę domu i poszła z chłopakiem w tamtą stronę.

- Wilczek idziesz z nami? - zapytała futrzaka odwracając się po czym spojrzała na Simona - Jesteś pewien, że trafisz później do swojego domu? Las z każdej strony wygląda tak samo, chociaż...-wzruszyła ramionami.

Link to comment
Share on other sites

- Tak, pewnie - powiedział Simon, jednak gdy dotarli pod dom Elinor zaczął mówić zupełnie inaczej - słuchaj, Elinor... - zaczął niepewnie - gdybyś mogła nie mówić nikomu.... zgubiłem się. A ty znasz ten las najlepiej. Potrafiłabyś mi powiedzieć, którędy dojdę do szkoły? Stamtąd już trafię. A jeśli wiesz, którą drogą trafię na ulicę miodową to już w ogóle byłoby super...

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...