Recommended Posts

Nazwa tematu mówi sama za siebie :). Skoro mamy: "czego aktualnie słuchamy" czy też "jakie filmy ostatnio oglądaliście", to pomyślałem, że przyda się coś takiego o grach. 

 

Zasady (i nie tylko):

1. NIE wystarczy podać tytułu - dajcie jakikolwiek opis: co w niej lubicie, czy już ukończyliście. 

2. Warto pochwalić się osiągnięciami (np. screeny)

3. Zachęcam do dyskusji, zadawania pytań etc.

 

#######

 

Jeśli o mnie chodzi, to mam trzy tytuły.

 

1. Watch Dogs 2 - kupiona na przecenie. Jedną z nowości jest możliwość hakowania aut i zmuszania ich do jazdy do przodu, tyłu, lewo lub prawo. Niby nic, a cieszy. Pozwala to doprowadzać do wypadków i oglądania jak kierowcy rzucają się sobie do gardeł, a policjanci aresztują "sprawców". Nie ma to jak doprowadzić do karambolu, zablokować ulicę i wysadzić rurę ciepłowniczą :nipples: Tja... rura, która wybucha. 

 

2. Jurassic World: Evolution - gra w której możemy zarządzać swoim własnym parkiem. Całość jest dość uproszczona dlatego może zniechęcić bardziej wymagających graczy. Ja tam ją uwielbiam. Póki co mam jedną zagrodę i kilka sklepów. Interes się kręci.

Spoiler

V4Rrgs9.jpg

 

3. Stardew Valley - a w to lubię sobie pograć w nocy na Switchu. Chyba każdy słyszał o tej grze: własna mała farma, prosta i przyjemna rozgrywka i ładna "retro" grafika. Póki co jestem na początku drugiego roku i prawie skompletowałem wszystkie zestawy (w "domu kultury"). 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Triste jak zwykle zakłada świetny temat. :D

 

1. The Elder Scrolls Online - Jak sama nazwa wskazuje, jest to MMORPG w świecie Elder Scrollsów. Przyznam, że nigdy nie grałam w ich singlowe RPGi, ale zwyczajnie mnie do tego gatunku nie ciągnie. Co innego pograć sobie z drugą połówką w dobrego MMORPG'a. I powiem wam, że myślałam, że po WoWie nic mnie tak pozytywnie nie zaskoczy, jeśli chodzi o ten gatunek. Questy są bardzo ciekawe, fabularne, wciągające. Bardzo można się w nie wczuć, wiele osób mówi, że są fabularnie lepsze niż w Skyrimie. Ogólnie, w przeciwieństwie do WoWa, tutaj czuć uniwersum, na którym jest gra oparta. Czy to questy, czy NPC'e. Bardzo rozbudowany świat, jakby robiony pod singla, ale dodane albo niektóre mechaniki zmienione w bardziej MMO'wy sposób. Pierwsze MMO gdzie mój rouge może rzeczywiście napaskudzić mieszkańcom, gdzie mogę wczuć się w moją złodziejską Argoniankę i okradać ludzi, a następnie ich bezlitośnie mordować. Polecam każdemu kto lubi ciekawy świat, ciekawą fabułę i przede wszystkim szuka ciekawego MMORPG'a.

 

2. Pokemon GO - chyba każdy zna, bo swego czasu był taki hype, krzyk, moda na tę grę, że nie dało się nie słyszeć. Z nową komórką mogłam powrócić do tej gry. Przyznam, że dalej mi się w nią dość przyjemnie gra. Są już 4 generacje pokemonów, w tym alolańskie wersje pokemonów pierwszej generacji. Bardzo fajnie rozwinięto, dodano zadania dzienne, za które dostaje się pokeballe i jedzonka. Zwiększyli liczbę pokestopów, różnorodność pokemonów na danym terenie, jak i liczbę pokemonów, które się respią. W dodatku dodali pokestop w bibliotece... która jest pode mną. Więc mogę sobie grać śmiało w domu. Na dwór wyjdę grać dopiero kiedy przestaną być takie nieprzyjemne wiatry.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie obecnie takich gier głównych w które gram na co dzień jest 4. a mianowicie:

World of Warcraft (a to ci niespodzianka) - Moje pierwsze i jedyne MMO, w które zacząłem grać w okolicach drugiego dodatku, tak 2009 rok na oko. Wyszedł trzeci dodatek i od tamtej pory miałem dłuuuugą przerwę, bo do gry wróciłem dopiero rok temu. Trzyma mnie całe uniwersum, bo na pierwszych Warcraftach się wychowałem i obserwowałem jak cały świat się rozwija, uwielbiam aktywności i rutynę którą mogę sobie spokojnie tam wykonywać. Celuję w każdą aktywność, jak zrobienie wszystkich misji w grze, na osiągnięcie Loremaster (czyli taki znawca historii), zebranie jak największej liczby zwierzaczków czy wierzchowców, jak i osiągnięć. Bardzo fajnie się zagrywa z innymi ludźmi, mamy swoją stałą ekipę na większe wyzwania, i potrafimy siedzieć w 20 osób próbując bić przez tydzień jednego przeciwnika tylko po to żeby przejść dalej, i na końcu cieszyć się że nam się udało oraz z frustracji solidarnie opluć zwłoki pokonanego :P. Dla mnie to było zawsze cud miód malina, nie wszystkim podoba się system subskrypcji za pieniądze ale potrafię spędzić czas w grze z przyjemnością tak, żeby płacić walutą z gry zamiast złotówkami.

Morrowind - stary, złoty klasyk z serii The Elder Scrolls. Dziwny świat, pokrętna fabuła, różnorodne postacie, stałe poczucie niebezpieczeństwa i dreszczyk emocji przy eksploracji. Kolejna perła z dzieciństwa, rzadkość w portfolio Bethesdy do którego nawet nie potrzeba modów żeby gra dobrze działała i lepiej się bawić. Co prawda nie gram już w samą główną grę, bo ową przeszedłem, ale znalazłem coś fajnego stworzonego przez społeczność która lubiła tą grę tak samo jak ja, moda tworzonego już ponad 14 lat. Morrowind jest mylny, bo rozgrywa się tylko na części tytułowego kraju, wyspie Vvardenfell, która w porównaniu do reszty terenu nie jest wcale taka duża. Owy mod, Tamriel Rebuilt, poszerzył właśnie grę o resztę kraju, mieli nawet ambicję stworzyć całą resztę świata i inne kraje, ale niestety silnik na to nie pozwolił, więc zostali przy samym Morrowind. Mod jest barrrrdzo wysokiej jakości, poziom misji i stworzonych z wyobraźni twórców miejsc nie odbiega od poziomu głównej gry, ba, rzekłbym że nawet go przebija. Dla kogoś kto kiedyś znał Morrowinda, będzie to jak trzeci dodatek wydany po latach, zrodzony z miłości. Nie sposób się tam nudzić, wręcz można być jeszcze bardziej przytłoczonym od ilości nowego contentu. Z resztą wrzucę mapę poniżej tekstu, zobaczcie jakie to jest ogromne. Co prawda nie wszystko jest wykończone i prace nadal trwają (obecnie nad nieco pustą w misje zachodnią część mapy, i ze zrobionym jedynie szkieletem południa), ale w końcu twórcy nic z tego tytułu nie mają także jedyne co można zrobić to czekać z cierpliwością na kolejny zastrzyk przygód ;)

Spoiler

Efekt gry przez powiedzmy tak 200~ godzin, a nadal jest sporo do roboty. Mapa mi się nieco popsuła i poucinała boczki, ale tylko z tego względu że musiałem ją powiększyć modem bo zwykła była za mała xD

3KKWIvp.png

 

Shadow Tactics: Blades of the Shogun - Gra taktyczna osadzona w Japonii, która jako główny motyw ma skradanie się. Nie ma tam pauzy i wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, także trzeba bardzo uważać na to co się robi. Jak do tej pory sprawia bardzo miłe wrażenie i daje poczucie wyzwania gdy chcemy przejść etapy nikogo nie zabijając. Dopiero się rozkręcam z samą grą, ale wciągnęła mnie przez ostatni wieczór, a dodatkowo jest tak zbudowana że można kilkukrotnie przechodzić te same etapy, tylko różnymi sposobami z innym wynikiem, także trochę czasu można w nią władować.

 

Turok 2: Seeds of Evil - Dla odprężenia od grindu, eksploracji czy myślenia, gra typu idziesz, strzelasz, zabijasz, czasem natrafiasz na jakiś sekret. Stary fps z 1998 roku, perła Nintendo 64 która do granic rozwinęła możliwości tej konsoli, ja posiadam nieco odnowioną wersję na pc ze Steama. Bardzo przyjemna sieka z różnorodnymi etapami, klepiemy dinozaury i roboty z różnym dziwnym arsenałem, a dookoła lata krew i części ciała. Nie miałem okazji nigdy przedtem grać w tą część ani w jedynkę, dopiero w późnych latach to nadrobiłem, ale zrozumiałem dlaczego zostały klasykami FPS. Polecam cieplutko i 2 i 1, jakby ktoś szukał strzelanki do ogrania, naprawdę.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie gra się we wszystko co ,,pójdzie", kupi się i będzie miało z kim grać, ale jest zawsze jest kilka tytułów w które się gra bez różnicy czy sam czy z towarzystwem.

1.Elite Dangerous - Niby jeden wielki grindfest gdzie robisz wszystko byleby wbić rangę w frakcji albo podbić swoje ego ilością kredytów albo/i wielkim statkiem. Ale w tym lataniu wte i we wte jest to coś. Zwłaszcza kiedy (przynajmniej dla mnie) lądujesz na planecie i przesiadasz się do małego jeździka, albo docierasz do docelowego systemu. Misje wybierasz sobie sam. Transport towarów albo pasażerów, górnicze, bounty hunting, piractwo, a gdyby się komuś znudziło to jest jeszcze Power Play i community goal'e gdzie np. dostarczasz potrzebny towar do uszkodzonej stacji. Nic tylko podbijać Drogę Mleczną

2.Gothic - Już w sumie stary dobry tytuł. Co prawda może to nie jest The Elder Scrolls, ale koledzy z zachodu przyłożyli się, podobnie jak nasi rodacy przy genialnym dubbingu. Ja jakoś najczęściej uruchamiam trzecią część, w której muzyka odwala kupę dobrej roboty i jeśli przymknąć oko na błędy i bugi to bardzo zacna saga.

3.Cities: Skylines - Lepsze Simcity, albo po prostu w skrócie najlepszy city builder jakiego idzie dostać.

4.Command & Conquer - pewna bardzo ciekawa osóbka namówiła mnie na zakup Ultimate Edition i nie żałuje. Bardzo fajne RTSy. Co prawda jeden do drugiego bardzo podobny, ale i tak gram głównie w Tiberium Wars albo Red Alert 3 (który także ma genialny soundtrack)

5.For Honor - odebrany dawno temu za darmo bardzo fajny ,,symulator średniowiecznego kata". Kij, że ledwo zacząłem przechodzić kampanie - już mi się podoba. 

6.Warframe i Destiny 2 - dwa wciągające lootshootery. Pierwszy to chyba jeden z najlepszych F2P z ciekawym Lore, w którym spędziłem może ledwo 260h i w zasadzie zawsze jest coś do roboty. Destiny jest podobny tylko pierwszoosobowy i ma znacznie bardziej rozbudowaną ścieżkę fabularną.

A tak poza tym to jak już wspomniałem nie pogardzę rozgrywką w cokolwiek (poza Fortnitem of course) jeśli ma się dobrego kompana.

Edited by Hajsiak
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i ja dodam coś od siebie.

1.Battlefleet Gothic: Armada 2 - Gra z uniwersum młotka wojennego 40k, skupiająca się na bitwach kosmicznych między flotyllami zwaśnionych frakcji. Nie bawimy się w budowanie baz, ani produkcję jednostek. W kampami jest możliwość umocnienia podbitych światów w zależności od rodzaju planety i jest to maksymalnie uproszczone. Bitwy nie są ogromne( około 5-10 okrętów), ale sprawiają sporo radości i pozwalają się cieszyć widokami, a jest na co popatrzeć. Walki wymagają skupienia i znajomości zalet poszczególnych statków i ras. Niestety jeśli chodzi o multi to balans frakcji i dobór przeciwników jest słaby. Sam jednego dnia wygrałem około 15 gier Eldarami z rzędu, bez żadnego problemu. Twórcy nie zostawili graczy na lodzie i planują przebudowanie systemu abordaży, oraz dodanie 4 kampanii. Podsumowując jestem zadowolony z wydanych pieniędzy.

 

Niestety screeny za dużo ważą, więc statków nie będzie. :pun:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

For Honor - gra studia Ubisoft. Gra polega na pojedynkach (1vs1), potyczkach (2vs2), Deathmatchach (4vs4) Dominacji, itd. Idea gry oplata się wokół pytania : Kto by wygrał, Wiking, Rycerz czy Samurai (niedawno doszli Chińczycy)? Walka opiera się na trzech postawach bloku i kombinacjach ataków jak w normalnej bijatyce. Każda frakcja ma do wyboru kilka różnych bohaterów podzielonych standardowo na Weterana, Kolosa, Skrytobójsce, Hybrydę.
- Rycerze - obecnie posiadają najwięcej postaci (7): Strażnik, Pogromca, Rozjemczyni, Egzekutor, Centurion, Gladiator, Czarny Gwardian

- Wikingowie - Raider, Warlord, Berserk, Valkiria, Shaman, Highlander

- Samurajowie - Kensei, Shugoki ( aka. Shrek ), Orochi, Nobushi, Shinobi, Aramusha

- Wulin - Tiandi, Jiang Jun, Nuxia, Shaolin
Jeśli chodzi moje osiągnięcia to mogę się pochwalić że jestem mainem Strażnika. Ostro gram też Czarnym Gwardianem Oraz Tiandim.
Najlepszy wynik to 24 obalenia na 2 zgony podczas gry Shinobim. 
@HajsiakKiedy gramy?

Dark Souls 3 - Gra studia fromsoftware, Seria "Trudnych" RPgów dark fantasy. Grałem i przeszedłem podstawkę, polecam z gorącego serca. Obecnie męczę się na dodatku Ashes of Ariendel na bossie Sis Friede i Daddy Ariendel. Dodałbym relację z tych walk ale wolę oszczędzić sobie przekleństw i krzyków. Obecnie moim ulubionym bossem są Stróże Otchłani ze względu na ich lore oraz powiązania z Artoriasem. Oni sami dali mi chyba najbardziej w kość, jeśli chodzi o bossów z podstawki.
Jeśli chodzi o moje osiągnięcia to mam obecnie... 213 zgonów... tak liczyłem to. Poza tym standard... Chwalmy słońce 
 

 

Edited by Forest Wind
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pora odkopać temat...

 

Lego Przygoda 2 (Switch)

A gdyby tak wziąć Lego Worlds, wyrzucić z niej swobodne budowanie i dodać biomy z filmu, to co by wyszło? Wyszła by ta gra. Na razie jestem dopiero na początku, ale bardzo mi się podoba. Niestety ale wersja na Switcha działa tak sobie :(  

 

Borderlands (PS4)

Czy ta gra wymaga jakiegokolwiek przedstawiania? Myślę, że nie. Co prawda jedynka jest gorsza od doskonałej dwójki, ale i tak zabawa jest przednia. Gra została unowocześniona (rozwiązania z dwójki) i nadal wygląda znakomicie. Co prawda jestem na samym początku, ale wykonuję praktycznie wszystkie zadania poboczne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- W zeszłym tygodniu skończyłem Red Dead Redemption 2... 

Co jakiś czas pogrywam w: 

- Overwatch;

- Horizon Zero Dawn;

- Spyro reignited trylogy;

- Diablo 3;

- Wiedźmin 3;

 

BTW: Co z gier na PS4 Byście mi polecili?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się rozkręcam z graniem w Horizon Zero Dawn, w przerwach gram w Gran Turismo Sport i bardzo łatwo się przy niej odprężam :D Uncharted: Zaginione dziedzictwo jest zainstalowane i czeka na odpalenie, na PC pogrywam co wieczór w Quake Champions, momentami gram w B-boy'a, taką starą grę na emulatorze do ps2, w której tańczy się break dance :pinkieawesome: Do Tekkena też lubię wracać. Mam wszystkie części z wyjątkiem szóstej. Siódemkę schrzanili moim zdaniem.

 

Rzadziej, acz z entuzjazmem lubię pograć w Gwinta online, Wojnę Krwi: wiedźminskie opowieści i nie omieszkam w ogóle powrócić jeszcze do serii Wiedźmina. Jak mnie najdzie, to zabiorę się za ostatnie epizody The Walking Dead oraz The Evil Within.

 

Cholera - właśnie sobie uświadomiłem, że chyba jestem uzależniony od gier O.o

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja natomiast gram sobie na PC w takie gry jak: 

Warframe - Taka online strzelanka z naciskiem na wykonywanie misji i współpracę między graczami. Różne rodzaje misji, sporo rodzajów przeciwników i klimat sci-fi i jest fajnie.

Stellaris - Gra strategiczna o rozwoju cywilizacji w momencie jak wyruszyła w kosmos. Najbliżej jej do master of orion. 

Niedługo odpalam również Pillars of Eternity 2... jednak dopiero na święta, by na spokojnie wsiąknąć w fabułę.

 

Jeśli zaś chodzi o Switcha 

Hyrule Warriors: Definitive Edition - Jest to nietypowy Hack&Slash, a dokładniej gra z gatunku Musou, czyli szatkowanie setek tysięcy wrogów i jednoczesne obserwowanie mapy by przypadkiem którąś z bocznych dróg wrogie armie nie dotarły i nie zdobyły naszej bazy. Gramy tutaj postaciami z praktycznie całego uniwersum gier Zeldy. Mamy więc do wyboru Linka, Zeldę, Midne i wiele innych. Gra posiada tryb fabularny, wolny, adventure i różne wyzwania, a także możliwość zagrania online, jak i na dzielonym ekranie.

 

The Escapists 2 - Bardzo fajna gra o uciekaniu z więzienia. Jest to sandbox, w którym mamy do wyboru kilkanaście więzień i ponad 300 metod ucieczki. Można grać samemu, jak i w multi. Gra dość fajnie odwzorowuje życie w więzieniu... mamy więc i apele poranne i wieczorne, na których musimy się stawić, dzienne ćwiczenia, pracę, śniadania, obiady i kolacje. Pomiędzy mamy często godzinkę lub dwie czasu wolnego, który przeznaczamy na opracowanie planu ucieczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now