Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Delfinek Keola

Rozmówki damsko-męsko-drzewne

Recommended Posts

Ta, pieseł pająk fajny, a potem wysysa ci wnętrzności, gwałci dom i podpala matkę >:c

Share this post


Link to post

Takie pytanko, czy i was nie denerwują osoby, które wysyłają wam zaproszenia do znajomych, pomimo tego że nawet razu niegadaliście i nawet się nie znaczne? Jakby tego było mało, to zazwyczaj po zaakceptowaniu takiego zaproszenia, najczęściej nawet się nie przedstawią... Obecnie prawie codziennie dostaje takie zaproszenia na Steam, ale też na FB i GG, a wy?

Share this post


Link to post

O tak. Jak dla mnie zaproszenia do znajomych należy przyjmować tylko i wyłącznie od ludzi których się zna, i z którymi już wcześniej miało się kontakt

Share this post


Link to post

Cóż, nigdy nie wiadomo czy czasami troll jakiś się nie wkrada na nasz profil.

Share this post


Link to post

Na steam to najprawdopodobniej zapraszają Cię, by lepiej poznać konto i wiedzieć czy warto sobie je wziąć :3 

Nie dawał swojego profilu steam na stronkach, gdzie wiesz że randomy mogą Cię niepotrzebnie zapraszać. 

Na FB to pewnie zbieracze znajomych :v

Share this post


Link to post

Nie mam FB, na gg mnie nikt nie zaprasza a Steama prawie nie używam

Share this post


Link to post

Na gg często mi piszą osoby jakieś randomowe. Najlepsze było, że jak miałam napisane w katalogu publicznym "Pani Inżynier" to było tyle propozycji seksu :v

  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Z tym zapraszanie na FB to tak: nie znam cie, a to wyp... , a ze steamem i innymi tego rzeczami to jestem ostrorzny bo jeżeli osoba która mnie zaprasza ma 1 poziom i profil prywatny to nie dzięki.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Najlepsze jest to, że często obcokrajowcy mi ślą zaproszenia na steam...

Share this post


Link to post

Szczerze to jestem pustelnikiem w środku miasta/internetu i nikt mi nic nie wysyła, pomimo posiadania steama (dość w sumie zaopatrzonego), gg na który wchodzę raz na pół roku i fb które przeglądam w sumie codziennie. Co do ostatniego, to wystarcza chyba ustawić trochę opcji prywatności i nikt cię nie będzie zaczepiał. Sam mam chyba zrobione tak że oznaczenia etc. widzę tylko ja. Od tego czasu zaproszeń praktycznei nie dostaje. Ale jak kiedyś wspomniałem, ja i ludzie unikamy się nawzajem ;f

 

 

@edit

Also, jako że babcia uwielbia oglądać takie bzdety jak  "PIERDOLENIE BEZ SENSU ROZMOWY W TOKU" to w ten czy inny sposób moja uwaga jest jakoś przyciągana do telewizora. Ostatnio nasza droga tefałenowa pierdoła Ewa wysłuchiwała problemów rodzicielskich o dzieciach które robiły wszystko za lajki.
14 i  16 latki z ponad tysiącem znajomych każda, z których ta starsza nie wyszła z II gimnazjum, a na pytanie czemu nie robi nigdy notatek ani lekcji wzruszyła tylko ramionami, albo 12 latka która gdyby nie interwencja matki skończyłaby pewno porwana i zgwałcona przez 50latka (bo ponoć jeden się interesował) ;/  A to ino dwa z chyba 4 przykładów. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem na tyle głupi by wierzyć że w sztandarowym programie TVN dla moherów cokolwiek jest prawdziwego ( ba, założyłbym się że nawet podłogi nie mają z prawdziwego drewna). Ale temat akurat mi się skojarzył z fejsbukiem.
Co sądzicie o tym, hm? O szerzącym się zepsuciu i głupocie wśród młodzieży? Moja 12 letnia kuzynka w I gimnazjum nie uczy się W OGÓLE a ciotka musi robić codzienne wojny żeby ją choćby od laptopa oderwać. A kary i wpierdziel za pyskowanie był i jest ;f A co ona robi na laptopie? Oczywiście od rana do wieczora ogląda jutuberów jak Rezi czy Skkf i kilkunastu/dziestu innych (podałem tych, bo innych nie znam, nie oglądam YT).

Edited by Spinwide

Share this post


Link to post

No szerzy się przez takie właśnie rzeczy jak fejsbuk i inne. Czy dotarło takie zachowanie do większości? Raczej nie, aż tak dużo tego nie widze.

 

Naprawić takie coś może jedynie wychowanie, no ale niestety jak rodzic spierdoli sprawe na początku to poźniej ciężko z takim dzieciakiem.

Zastanawiając sie nad tym głębiej to raczej z tego wyrosną ale raczej już nie wykształceni skoro wszystko oleją wcześniej.

Share this post


Link to post

Według mnie to przez postęp technologiczny. Nie mówię że powinniśmy spalić wszelką technikę ale niektórzy rodzice myślą tak "Dam dzieciakowi komputer/tableta/komórkę, i będzie siedzieć cicho". A w taki sposób dziecko nie tylko traci na wychowaniu a wręcz staje się jeszcze gorsze (Szczerze czy  w internecie można nauczyć się souvair-vivru?).

No i dzieciaki są rozpuszczone. I powód taki sam- damy dziecku wszystko żeby tylko siedziało cicho.

Żeby dziecko wyrosło na dobre dziecko trzeba- a) zajmować się nim b) dać dzieciakowi w łapska książkę c) karcić kiedy będzie się źle zachowywać i nagradzać za dobre zachowanie.

O właśnie książki- to straszne jak mało dzieci czyta. A człowiek czytający od razu staje się o wiele lepiej wychowany, ma lepszą dykcję, lepiej czyta. I to nie tylko problem dzieci. Chodzę do drugiej klasy gimnazjum i mam w klasie parę osób które zacinają się przy nieco trudniejszych słowach podczas czytania.

I te osoby mają czelność mówić mi że jestem dziecinny! Tak bo to bardzo dorosłe używając wulgarnego synonimu kurtyzany jako przecinka!

 

Przepraszam trochę się nabuzowałem.

 

TACY LUDZIE NAZYWAJĄ MNIE IDIOTĄ!

 

Przepraszam

Edited by SolarIsEpic

Share this post


Link to post


@edit
Also, jako że babcia uwielbia oglądać takie bzdety jak  "PIERDOLENIE BEZ SENSU ROZMOWY W TOKU" to w ten czy inny sposób moja uwaga jest jakoś przyciągana do telewizora. Ostatnio nasza droga tefałenowa pierdoła Ewa wysłuchiwała problemów rodzicielskich o dzieciach które robiły wszystko za lajki.
14 i  16 latki z ponad tysiącem znajomych każda, z których ta starsza nie wyszła z II gimnazjum, a na pytanie czemu nie robi nigdy notatek ani lekcji wzruszyła tylko ramionami, albo 12 latka która gdyby nie interwencja matki skończyłaby pewno porwana i zgwałcona przez 50latka (bo ponoć jeden się interesował) ;/  A to ino dwa z chyba 4 przykładów. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem na tyle głupi by wierzyć że w sztandarowym programie TVN dla moherów cokolwiek jest prawdziwego ( ba, założyłbym się że nawet podłogi nie mają z prawdziwego drewna). Ale temat akurat mi się skojarzył z fejsbukiem.
Co sądzicie o tym, hm? O szerzącym się zepsuciu i głupocie wśród młodzieży? Moja 12 letnia kuzynka w I gimnazjum nie uczy się W OGÓLE a ciotka musi robić codzienne wojny żeby ją choćby od laptopa oderwać. A kary i wpierdziel za pyskowanie był i jest ;f A co ona robi na laptopie? Oczywiście od rana do wieczora ogląda jutuberów jak Rezi czy Skkf i kilkunastu/dziestu innych (podałem tych, bo innych nie znam, nie oglądam YT).

A wiesz, że to jest reżyserowane? :v

Share this post


Link to post
Chodzę do drugiej klasy gimnazjum i mam w klasie parę osób które zacinają się przy nieco trudniejszych słowach podczas czytania.

 

Jestem w drugiej liceum. Klasa humanistyczna. Mam takze parę osób które się zacinają przy niektórych słowach, a co jeszcze lepsze, nie czytają ksiażek. Mamy w ciągu jednego roku blisko 30 lektur, a większość klasy nie czyta żadnej. Sam niestety należę do grupy która nie czyta wszystkich, ale to bardziej przez utrudniony do nich dostęp (bilbioteka szkolna wiele ich nie ma) i masę róznego rodzaju problemów, przez które aż nie masz ochoty czytać lektur, z których prawie wszystkie pomimo ich niezaprzeczalnej wartości dla kultury, są po prostu nudne.

 

 

A wiesz, że to jest reżyserowane? :v

Wiem. Nawet o tym napisałem. Całkowicie zdaję sobie sprawę jakim udawanym gównem jest ten program. Ale nie zmienia to faktu, że w tym wypadku tego sytuacje istnieją, nawet jeśli wszystkie te dziewczyny będące "gośćmi" programu mówiły wszystko z wykutego scenariusza, to jest cały ogrom dzieciaków z takim samym podejściem jak u nich.

Edited by Spinwide

Share this post


Link to post

*mówi tonem Babci Storczykowej* Ach, dzisiejsza młodzież... interesują ich tylko kliki, lajki i folołsy... Za komuny to się książki czytało albo słuchało radia... *mówi normalnym tonem* Nie no, z tymi komputerami to już jakaś paranoja. Rozumiem, po odrobieniu lekcji na chwilę wejść na serwisy społecznościowe, ale siedzieć przy elektronice 10 godzin? To już przesada.

Share this post


Link to post

*mówi tonem Babci Storczykowej* Ach, dzisiejsza młodzież... interesują ich tylko kliki, lajki i folołsy... Za komuny to się książki czytało albo słuchało radia... *mówi normalnym tonem* Nie no, z tymi komputerami to już jakaś paranoja. Rozumiem, po odrobieniu lekcji na chwilę wejść na serwisy społecznościowe, ale siedzieć przy elektronice 10 godzin? To już przesada.

 

No wiesz, ja czasem i tyle siedzę, ale na pewno nie spędzam tego czasu obserwując jak rosną mi lajki pod zdjęciem albo oczekując aż jakiś jutuber nowy filmik wrzuci. To jest przesada. Jak już siedzą to lepiej żeby robiły coś same, a jak coś tworzą to już najlepiej. Ale obserwować przez bite 10 godzin, jak 5 różnych jutuberów gra w minecrafta albo inne pierdoły... Ręcę opadają.

Share this post


Link to post

Ja jak korzystam z dobrodziejstw techniki (ach, ta poezja :rariderp: ), robię to aktywnie. Skanuję rysunki, piszę na forum, czytam wieści z FGE i oglądam filmiki równocześnie.

Share this post


Link to post

Jak już mówimy do czego używamy komputera: rozrywka. I głównie to czasem zrobię prezentacje ale głównie to gram lub oglądam. Jeśli chodzi o Facebooka to uzywam go tylko do zdobycia informacji które mnie interesują. Do kontaktów ze znajomymi nie używam, wole rozmawiać z ludźmi twarzą w twarz

Share this post


Link to post

O tej głupocie: przeraża mnie to. Próbuję dojść do tego, co jest winą mody na głupotę. Picie, palenie i ćpanie bo tak, dawanie tyłka bo tak, nieznajomość poprawnej polszczyzny, ignorancja względem wszystkiego co nie jest fejsbukiem...długo by wymieniać. 

Share this post


Link to post

Uszatka ale te rzeczy są "cool". No i po za tym jesteś taki "dorosły" kiedy palisz, pijesz i robisz te wszystkie "dorosłe" rzeczy

Share this post


Link to post

Ach, no przecież. Kurczę, ja się nie znam bo nie robię takich rzeczy. Nie jestem cool i dorosła  :fluttercry2:

Share this post


Link to post

Nie zapominajmy, że nie wszyscy tej "modzie na głupotę" ulegają. U mnie w klasie (III gimba) osób, które zachowują się jak cwaniaczki, dresy jest mało, bo zaledwie 5-7 na 30. Mówiąc cwaniaczki i dresy mam na myśli, że palą, piją itd. Znacznie więcej jest jednostek, które wykazują się głupotą i ignorancją. Tu w mojej klasie jest ich ok. 15 na 30, więc już znacznie więcej. Najwięcej jest osób, które bez telefonu i komputera nie wyobrażają sobie życia. Sprawdzają tego fejsa co 15 min, a nawet częściej, przekopują internet w poszukiwaniu niczego, oglądają bez przerwy filmiki z lola, csa itp. Najgorzej jest wtedy, kiedy chcesz, z kimś pogadać na przerwie, ale nie da się, bo wszyscy mają mordy wlepione w te małe prostokątne ekraniki, a jak doczepisz się do jakiejś rozmowy, to usłyszysz, albo pitolenie o lolu, która to postać jest najlepsza, jakie skile posiada, jaka teraz jest meta, albo usłyszysz pierdzielenie o cs:go, jaki to komu skin dropł, lub jaką tam akcję wykręcił pan X na meczu X zabijając X przeciwników i strzelając X hedów. Ja rozumiem, że można gadać o czymkolwiek, ale nawijanie bez ustanie o tym samym, to już raczej powinno się nudzić.  W klasie takich osób jest ok. 23 na 30. Powiem też, że nie jestem wrogiem postępu technologicznego, jestem nawet jego fanem, popieram protezy bioniczne, udoskonalanie naszego ciała itd. Ale nadmierne gapienie się w ekranik, mnie wkurza.

Share this post


Link to post

Przesadzacie. Przecież kiedyś też było pełno idiotów. Narzekanie, że kiedyś było lepiej, w moim osobistym mniemaniu, nie mają sensu. Po pierwsze, przecież nikt z nas nie żył w "starych dobrych czasach" więc nie wiem jakieś były kiedyś reali. Po drugie, Wszystko wydaje się uwypuklać przez internet. Po prostu idioci krzyczą najgłośniej, przez co wydaje nam się że jest ich więcej w rzeczywistości. Po trzecie, nie ma mody na głupotę. Nigdy jej nie było i najprawdopodobniej nie będzie. Za to jest moda na nie myślenie. I zawsze była, i niestety chyba zawsze będzie. Taka już jest natura ludzka, że nie lubimy wysilać szarych komórek. Więc nie ma co się dziwić, że ludzie oglądają telewizję, która to jest jednym z najlepszych sposobów odmóżdżania się. A jak zazwyczaj dorzuci się tam trochę połechtania ego przez pokazanie idioty, to cóż... Czego więcej można chcieć? Zresztą to nie jest tylko problem telewizji, ale i internetu, ale o tym już chyba dobrze wiecie. Po czwarte, nie jest wcale tak źle jak twierdzicie. Tutaj trzeba się trochę wysilić i wpaść w dobre towarzystwo. Ruszyć tyłek i np. dostać się do jak najlepszej szkoły/uniwersytetu. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że to pomaga w przywróceniu sobie wiary w ludzkość.

 

Ktoś wyżej pisał o 10h przy komputerze. Mi się zdarzało, i to nie raz, nie dwa. Najczęściej jak jakaś gra mnie wciągnie to potrafię przeznaczyć na nią nawet więcej dziennie. Chociaż potem zazwyczaj robię sobie 2 miesiące wolnego od grania.

 

Zresztą, rola komputera zmienia się z czasem. W sumie to może spędzam przy nim te 8-10 godzin codziennie? Z niego biorę zadanka, piszę na nim sprawozdania, słucham muzyki, czytam podręczniki i skrypty. Nie można narzekać, że czasy się zmieniają. Akurat tego nie zmienimy. Po prostu pewnych procesów się nie zatrzyma. I niekoniecznie muszą być one negatywne. Są po prostu nadejściem inności, obcości. A człowiek tego nienawidzi.

 

Tak więc, zamiast stawać się kolejnym Narzekaczem Na Współczesne Czasy proponuję zrobić coś z sobą. Zostawić za sobą to całe nie-myślenie i zająć się innymi sprawami. Polecam Sztukę. Taką porządną, starszą (ta nowsza jest strasznie, strasznie trudna) i nauczyć się ją odbierać. I mówię o Sztuce, nie o sztuce. Rembrandt, Bach, Mickiewicz, Przyboś. Takie coś, co nas z początku odrzuca, bo jest trudne w odbiorze. Ale potem... ach! Nie będzie można bez tego żyć.

 

I myśleć. Dużo myśleć. Znaleźć konstruktywne rzeczy na temat których lubimy i umiemy myśleć i robić je zamiast tych czynności które myślenia nie wymagają.

Edited by Mordoklapow
  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Najbardziej mnie rozwala jak nasze pokolenie narzeka na telewizory, jak to one nie manipulują, jakie to gówna nie lecą w nim, kiedy internet jest w obu tych przypadkach 100x gorszy.

 

Też siedzę po 10 godzin dziennie na kompie. Bo gram, bo to moje hobby. I nie widzę w tym nic złego.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...