Talar

Najlepszy i najgorszy odcinek w G4.

Recommended Posts

Zasady są proste. Jaki jest (lub są) wasze ulubione odcinki w 4 generacji My Little Pony oraz (jeśli chcecie) powiedzcie pokrótce, dlaczego.

 

 

 

Jeśli chodzi o moje ulubione odcinki, to mam swoje trzy ulubione:

 

3.The Crystal Empire. Za świetną fabułę, która pod koniec trzyma w napięciu, zarąbistego badassa, który jest chyba moją ulubioną-złą postacią oraz za epickie odzyskanie serca i pokonanie Sombry.

 

2. Magical Mystery Core. Niesamowite rozwinięcie fabuły serialu, świetne piosenki oraz za całokształt, gdyż ten odcinek ma to w sobie "coś".

 

1.Może to wydawać się dziwne, ale The Super Speede Cider Squeezy 6000. Dlaczego, zapytanie? Za najśmieszniejsze momenty, jakie były. Za najlepsze postacie z serialu (tak, Bracia Flim Flam to dla mnie najlepsze postaci). Za najlepszą piosenkę oraz za to, że wszystko w tym odcinku było wręcz spektakularne. Od góry do dołu. Od stóp do cycków. Wszystko było IDEALNE!!! Przez duże I.D.E.A.L.N.E.!

 

A jakbym miał jeszcze wybrać 4 miejsce, to walnąłbym tak The Cantrerlot Wedding za wątek miłosny oraz chyba największą epickość w tym serialu, która towarzyszyła walki z podmieńcami.

 

Na wyróżnienie zasługują także takie odcinki, jak:

-The Best Night Ever

-The Return of Harmony

-Lesson Zero

-Hearts and Hooves Day

-A friend in Deed

-Magic Duel

-Just for Sidekics

 

 

Natomiast miano najgorszego odcinka zdobywają następujące cudaki:

 

3.Spike at Your Service - za nudę, beznadziejną, nie trzymającą się kupy fabułę oraz kuriozalną walkę z drewnianym transformersem.

 

2.Griffon the Brush Off/The Show Stoppers - ten pierwszy jest toporny, nudny i głównie jest o dwóch dość nielubianych przeze mnie postaciach, czyli Rainbow Dash i Gilde (chociaż nie są one najgorszymi postaciami).

 

1.Czyli najgorszy z najgorszych - The Mysterious Mare Do Well. Odcinek tak toporny, tak nudny, i tak głupi, że woła on o pomstę do nieba. Nie dotykam go nawet kijem. Nie zastanawiam się nawet milisekundy, czy może obejrzeć ten odcinek.

 

A jakie są wasze ulubione odcinki? A jakie najmniej lubiane? Piszcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam lubię wszystkie odcinki, ale jak miałabym wybierać, to u mnie najlepiej prezentują się:

 

1. Bridle Gossip. Odcinek w którym pojawiła się Zecora mi się bardzo spodobał. Sam pomysł by do serialu dodać inny gatunek koniowatych mi się bardzo spodobał, plus jeszcze ciekawa fabuła i dialogi.

2. A Canterlot Wedding. Spodobał mi się odcinek ponieważ doszła nowa antagonistka która mi się bardzo, i to bardzo spodobała- Crysalis. Fabuła tez jest w porządku i piosenki mi się bardzo spodobały. Plus jeszcze, ze to nie przyjaźń uratowała wszechświat Equestrię a miłość.

3. Hearts and Hooves Day. Odcinek epicki. Duzo humoru, a fabuła tez jest niczego sobie. Nie wiem co dalej napisać, po prostu mi się spodobał.

 

A te które mi się mniej spodobały:

1. Games Ponies Play. Odcinek nudny, i nic nie uczący. Fabuła denna, plus zero piosenek.

2. Spike at Your Service. Nic ciekawego. Nic więcej nie mogę powiedzieć.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje ulubione odcinki:

1. Oczywiście 'Return of the Harmony'. Podoba mnie się w nim sposób, w jaki Discord pokonał Mane6. Nie użył do tego magii (oprócz Fluttershy).

2. 'Ponyville Confidential' i 'Cutie Mark Chronicles' - moje ulubione odcinki z CMC, chyba przez to, że jest w nich Mane6 :)

3. 'Suited for Success' z powodu piosenki i Rarity.

Najgorsze:

1. Pozostałe odcinki z CMC, które są tak skoncentrowane na zdobywaniu znaczków (szczególnie Apple Bloom), że to robi się nudne.

2. 'Spike at Your Service', 'Games Ponies Play' - mają nieciekawą fabułę

3. 'Super Speedy Cider Squeezy 6000', ponieważ nie bardzo wiadomo, o co w nim chodzi. A ten morał...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybór trzech ulubionych odcinków jest trudny, ale spróbuję.

 

3. Return of the Harmony. Jest akcja, jest humor (zwłaszcza zachowanie Fluttershy i Rarity), jest Discord... Czego chcieć więcej?

 

2. Putting your hoof down. Moją ulubioną bohaterką spośród Mane 6 jest Fluttershy, a to (moim zdaniem) najlepszy odcinek, w którym gra główną rolę. Sam mam problemy z asertywnością, więc łatwo się wczułem. Plus Iron Will okazał się bardzo ciekawą postacią.

 

1. Canterlot Wedding. Bez dwóch zdań, najlepsze, co zaserwowali nam twórcy MLP. Nieco disnejowski klimat, tajemnica, intryga, no i rzecz jasna Chrysalis. Do tego dochodzi "This Day Aria" czyli absolutnie epicka pieśń.

 

Blisko podium (kolejność chronologiczna): Bridle Gossip, Winter Wrap Up, Party of One, Lesson Zero, Last Roundup, Friend in deed, Crystal Empire, Magic Duel.

 

Z najsłabszymi jest nieco łatwiej.

 

3. Swarm of the Century. Nie był to jakiś koszmarnie słaby odcinek, ale po prostu bardzo średni, dość nudny.

 

2. Griffon the Brush Off. Nie znoszę Gildy, a całość jakaś taka... niedorobiona.

 

1. Mysterious Mare Do Well. Nie będę oryginalny - dla mnie to jedyny naprawdę słaby odcinek MLP. Pozostałe są w najgorszym wypadku średnie.

 

Nisko oceniam także Games Ponies Play.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsze:

- Lekcja Zerowa (Zabawne)

- Sposób na zaklęcia (Ta akcja! Te wybuchy!)

- Akademia Wonderbolt (Spritfire <3)

- Em, i cała reszta

 

Najgorsze:

-Rój stulecia (Trochę nudne)

-Kucyki i psy (Bardzo przewidywalny odcinek)

-Bobasy Cake (Nie przepadam za tymi dziećmi szatana...)

Edited by Muffinxd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulubione:

3. Return of the Harmony (Discord, oraz naprawdę wiele ciekawej akcji).

2. Lesson Zero (jedyny odcinek, który spowodował, że spadłem z krzesła)

1. Canterlot Wedding (znakomite piosenki, świetna akcja i spuszczenie w.. :yay:  przez Mane 6)

 

 

Najgorsze (prócz 1 miejsca oba odcinki są średnie):

3. Griffon the Brush Off (nienawidzę Gildy).

2. A Dog and Pony Show (nie przepadam za nim)

& the loser is...

.

.

.

.

.

.

1. Spike at Your Service (dno, dna. Totalna beznadzieja. No comment)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulubione:

3.Sonic rainboom- Genialny odcinek.

2.Lesson Zero- "Clock is ticking Twilight, Clock is Ticking"

1.Canterlot Wedding- Definicja słowa "Epicki"

Nieulubione:

3.Mare-Do-Well- Nudny i źle pokazuje nie tylko RD, ale również resztę Mane6

2.Spike at your service- Znowu nudy i ukazuje Spika jako głupola, którym nie jest!

1.Equestria Girls (Co prawda nie odcinek, a film, ale należy do G4)- Po prostu beznadzieja i rozczarowanie.(Bez obrazy dla fanów filmu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulubione:

1.The Royal Wedding- epickość, walki, Krysia, mega piosenki  <3

2.The Crystal Empire- zło i mhrok, super piosenki

3.The Return of the Harmony- Discord, chaos, dobry humor

4.Lesson Zero- spadłam z krzesła

5.Magic Duel- Twi dostaje manto

6.Cutie Mark Chronicles- przeszłość Mane6

7.Sweet and Elite- i cała reszta odcinków z Rarcią

 

Znienawidzone:

1.Just for Sidekicks- wybitna nuda, oglądanie tego odcinka aż mnie męczyło

3.Spike at your Service- kiepskie, nierealne, bezsens

4.Mysteriuous Mare do well- zły morał. RD chciała dobrze, próbowała pomóc kucykom, a tu zjawia się Super Klacz i biedna Dashie nagle jest be.

5.Games ponies play- wieje sanda... nudą

6.Too many Pinkie Pies- nie lubię pinkie, a ten odcinek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś dla mnie! ^^ Wszystkie tematy są dla mnie...

Najlepsze:

1. Too Many Pinkie Pies - tutaj tak na serio zaczęłam lubieć Pinkie.

2. Sonic Rainboom - gdyby nie było tego odcinka nie lubiłabym w ogóle Rainbow. A tak to fajne scenki z Rarity.

3. Lesson Zero - czyli...

Epicka [nie] porażka...

Najśmieszniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałam! ;D

No i wgl. to całe muszę zrobić listę rzeczy potrzebną do zrobienia listy (Twi, coś za bardzo kojarzysz mi się ze mną...) :D

Reszta też spoko. Jak dla mnie nie ma najgorszego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulubione:

1. Princess Twilight

2. Przyjaźń to magia

3. Ślub w Canterlocie

4. Powrót do harmonii

5. Kryształowe królestwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyłonienie trzech ulubionych odcinków nie jest zadaniem prostym, bo różne z nich lubię z różnych powodów. Ale trafiają się czasem takie perełki, które łączą wiele silnych aspektów i aż się proszą o wykrzyknięcie "F### YEAH!", kiedy wchodzą napisy końcowe. A są to moim zdaniem:

 

- Ponyville Confidential - za zaskakująco dojrzałe zwieńczenie głównego wątku, które nie dość, że stawia świetny przykład dla młodszych odbiorców, to dodaje CMC wiele emocjonalnej dojrzałości, której wcześniej nie mieliśmy okazję ujrzeć. Ten odcinek jest wg mnie przeciwieństwem One Bad Apple, które pomimo lepszych żartów i strasznie chwytliwej piosenki niosło naprawdę nieprzemyślane przesłanie.

 

- A Canterlot Wedding - ludzie, czego ten odcinek nie ma: jest akcja i tajemnica, są spiski i, jak na standardy serialu, mroczne sceny. Są śwetne piosenki w dużej obfitości, efekty wizualne jak nigdy przedtem i mnóstwo drobnych smaczków dla spostrzegawczych fanów. Wśród takiego dobrodziejstwa łatwo można zignorować fakt, że plan Chrysalis był mniej więcej tak przemyślany, jak akcja Rainbow z Read It And Weep.

 

- Princess Twilight Sparkle - wciąż świeży odcinek, w którym fani pokładali olbrzymie nadzieje i wątpliwości. Na szczęście okazał się być wręcz rewelacyjny i przerósł moje i tak optymistyczne oczekiwania. Nienachalne i naturalne interakcje bohaterek w związku z przemianą Twilight. OGROM światotworzenia i informacji o przeszłości Celestii i Luny, które przy okazji podniosły znacząco poprzeczkę w kategorii wzbudzania emocji. Dużo elementów spajających z poprzednimi wydarzeniami, Discord master troll, animacja na zupełnie nowym poziomie... Mógłbym tak do jutra. Pewnie, wady też są, ale raczej niewiele i dotyczą głównie tempa akcji.

 

I najgorsze. Tu będzie prościej, mam kilka swoich czarnych owiec, które zaraz wywlekę na światło dzienne.

 

- Spike At Your Service - ech, Spike, co oni co zrobili? Cała oprawa odcinka jest do przełknięcia, ale borze gęsty i pełen zwierza, ktoś chyba fundamentalnie nie zrozumiał charakteru i cech smoka, z którego zostaje w zasadzie tylko oprawa audiowizualna. Nie znoszę wymuszonych zmian w postaciach, które są wciskane tylko po to, żeby ruszyć fabułę z miejsca, a ten odcinek jest tego jaskrawym przykładem.

 

- Mysterious Mare Do Well - ^jak wyżej. Rainbow zostaje wciśnięta w ramy stereotypowego osiłka z ego wielkim jak morświn. Ale to nie koniec; pozostała piątka z premedytacją trolluje i dręczy klacz tylko i wyłącznie dlatego, żeby nauczyć ją pokory. Serio... na muchę wystarczy packa. Nie potrzeba patelni. Masz mózg- użyj go. Masz usta- rozmawiaj. Fabuła rozłazi się w szwach, fatalna lekcja dla młodszych, paaanie, idź pan z tąd.

 

- Games Ponies Play - co prawda dialogi, żarty i gagi wizualne są jak najbardziej w porządku, ale muszą być postawione na fundamencie, którym jest fabuła. A tutaj niestety są one rzucone jak suche liście na psią kupę. Ogląda się umiarkowanie przyjemnie ale po zakończeniu człowiek zostaje z pustką w głowie. Nic się nie stało. Historia nie zrobiła ani pół kroku na przód. Ten odcinek jest jak jak czekoladowy mikołaj zamiast obiecanej tabliczki mlecznej z rodzynkami. Z wierzchu niby coś jest, ale wśrodku pusto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje ulubione odcinki:

Pierwsze miejsce bezapelacyjnie należy się "A Dog And Pony Show". Co prawda Rarcię lubiłem od pierwszego wejrzenia, ale ten odcinek sprawił, że ją po prostu pokochałem. "THIIIS IS WHINIIING!" :lol:

Właściwie Rarcia nie miała złego odcinka, więc mógłbym wymienić je wszystkie jako ulubione.

Z odcinków nie traktujących o Rarci najbardziej podobały mi się "Boast Busters", "Party of One" i "May The Best Pet Win". A nawet nie lubię Trixie, Pinkie i Dashie. To po prostu dobre odcinki były.

Za to znienawidzone moje odcinki to... No tak, wszystkie z łuskowatym popychadłem znanym jako Spike. Naprawdę, ta postać nie ma miejsca w serialu. Właściwie jest jeden odcinek, który od biedy da się obejrzeć, ale i to tylko dzięki Rarci, Twi i Dashie - "Dragon Quest". Reszta naprawdę mogłaby zostać usunięta i nikt by za nimi nie tęsknił.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszy odcinek to bez dwóch zdań "Lekcja Zerowa". Czysty mindfuck w wykonaniu Twilight, pełen zabawnych momentów i obfitujący w materiał będący rozkoszą dla psychoanalityka. No i mamy tak garść arcyciekawych zaklęć!

 

Najgorsze są dla mnie pierwsze dwa pierwszego sezonu. Nie jestem w  stanie tego obejrzeć z przyjemnością, są zbyt infantylne, nudne, nieoryginalne i co gorsza - za szybkie. To przez nie bezskutecznie odbijałem się od kucyków tak długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gusta to jednak gusta ;) Pierwsze dwa odce nowej generacji to to, co mnie do serii przekonało ;V
Ja tam nie mam żadnych ulubionych czy znienawidzonych, nie lubię ich oceniać, samo wystawienie oceny bywa problematyczne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Tak szczerze to wymienie parę odcinków które przypadły mi do gustu od najlepszych

1. Power Ponies - Normalnie akcja , odcinek poprostu epicki Spike wciąga wszystkich do komiksu mogłabym to opisywać w wieczność ale dam ocenę 10/10

2. Odmieniona Luna (zapomniałam nazwy) - Luna powraca wraz ze swoją nową grzywą , strach i takie tam szczerze odcineczek oceniam na 9/10 :cadanceawesome:

3. Princess Twilight Sparkle - Sama fabuła filmu podoba się ale sam odcinek taki dość nie ciekawy jak na sezon 4 taki zwykły... ale daje 8/10 :enjoy:

4. Equestria Girls - Celestia i człowiek Luna i człowiek?! no dość nie ciekawie ich zrobili :/ ale... jest plus odcinek spodobał mi się ale nie jak Odmieniona Luna lub ten 3 punkt odcinek zwykły jak reszta ale nie jak Power Ponies zwykła odmiana całej 6 mane daje 8/10

Znienawidzone :

Szczerze to takich to nie mam znienawidzonych :lunalaugh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, dla mnie ulubionymi odcinkami są:

  1. The Royal Wedding

  2. The Crystal Empire

  3. The Return of the Harmony

  4. Cutie Mark Chronicles

  5. Dragonshy

  6. Luna Eclipsed

     

Edited by Herudin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Top 7 (nie ułożone w kolejności chaos się szerzy) 

1. Too many Pinkie Pies. Po prostu boskość!

2. The Return of the Harmony. Discord, Discord of Chaos I'm pulling you strings! (Master of Puppets)

3. Power Ponies. Sporo osób go nie lubi ale ja offtop od głównej fabuły zawsze przyjmuje z otwartymi ramionami. Niekiedy takie offtopy są świetne.

4.Princess Twilight Sparkle. Jest naprawdę fajny i przyjemny. Nad morałem nie będę się rozgadywał bo jak ktoś nie widział (może są takie osoby) to nie chce spoilerować.

5. Bats! Jest świetny! Piosenka jest świetna FlutterBat jest świetna. Pinkie jest świetna! 11/10 w skali Blazing Hearta!

6. Lesson Zero.  :crazytwi3:  A da się tego nie lubić? Odpowiedź  :crazytwi: NIE!

7. Magic Duel. Przyjemny odcinek i chętnie do niego wracam. No i Trixie dostała porządny występ.

 

Hate List 

1. Games Ponies Play. Nudził mnie totalnie. Raz chyba przysnąłem na kilka sekund.

2. A dog and pony show. ZABIJCIE TO NIM ZŁOŻY JAJA! Ten odcinek jest wręcz głupi (jak ktoś go lubi to luz) i nawet największemu wrogowi bym go nie polecił.

3. Bobasy Cake (nie pamiętam angielskiego tytułu). Ugh nawet nie wiem jak rozpocząć wywód aby nie zajął 600215 stron. Ten odcinek to porażka na całej linii. Niby sama Pinkie jest spoko ale reszta? Wrzuciłbym do otchłani żeby Judasz w swoim najniższym kręgu piekła cierpiał (piekło Aligeriego) odcinek powinien zostać wyrzucony z historii świata i spalony przez nację Daleków. To jest zło!!! Ratujcie dzieci przed tym odcinkiem! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Tak szczerze to wymienie parę odcinków które przypadły mi do gustu od najlepszych

1. Power Ponies - Normalnie akcja , odcinek poprostu epicki Spike wciąga wszystkich do komiksu mogłabym to opisywać w wieczność ale dam ocenę 10/10

2. Odmieniona Luna (zapomniałam nazwy) - Luna powraca wraz ze swoją nową grzywą , strach i takie tam szczerze odcineczek oceniam na 9/10 :cadanceawesome:

3. Princess Twilight Sparkle - Sama fabuła filmu podoba się ale sam odcinek taki dość nie ciekawy jak na sezon 4 taki zwykły... ale daje 8/10 :enjoy:

4. Equestria Girls - Celestia i człowiek Luna i człowiek?! no dość nie ciekawie ich zrobili :/ ale... jest plus odcinek spodobał mi się ale nie jak Odmieniona Luna lub ten 3 punkt odcinek zwykły jak reszta ale nie jak Power Ponies zwykła odmiana całej 6 mane daje 8/10

Znienawidzone :

Szczerze to takich to nie mam znienawidzonych :lunalaugh:

Chodzi ci o odc Luna Eclipsed ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko stwierdzić, które najbardziej mi się podobają bo naprawdę wiele, wiele odcinków jest na poziomie i chętnie do nich wracam. Ale postaram się coś wybrać. 

 

ULUBIONE: 

1. A Canterlot Weeding - Tu akurat nie mam wątpliwości. Jest to odcinek pełen akcji, epickości i oryginalności. Pomysł na podmieńców genialny, postać Chrysalis jeszcze lepsze. Poza tym piosenki, a zwłaszcza jedna z moich ulubionych "This day aria". No cudo! 

2. The Crystal Empire - podobnie jak powyżej, dużo akcji, piękne piosenki i mój ulubiony villian czyli Sombra. Wsadziłam jednak ten odcinek na drugie miejsce, ponieważ Hasbro nieco zepsuło potencjał złego króla i nie pozwolili mu powiedzieć nic konkretnego. 

3. Bats! - dużo osób narzeka na ten odcinek, ale mi się bardzo podobał. Odrobinka tajemniczości, trochę mroku i Flutterbat! Może to przez to, że kocham wampiry (z wyjątkiem Edwarda), ale ona naprawdę bardzo mi się spodobała. I kolejna piosenka na liście ulubionych. 

4. The Return of Harmony - chyba wiadomo dlaczego. Discord, humor, Flutterb*tch. Wszystko jasne, Szkoda, że Pinkie Pie zostawili "imprezkową" fryzurę. 

5. Putting Your Hoof Down - stanowcza Fluttershy, to jest coś, aż strach się bać. Pasuje to do jej odwróconego charakteru, a więc jakby nie patrzeć w odcinku wyciągnięto to co siedzi gdzieś tam głęboko w naszej słodkiej, niewinnej Fluttershy. I to mi się bardzo podoba. 

6. Friendship is magic - odcinek dynamiczny i ciekawy. Bardzo dobre wprowadzenie do całej serii moim zdaniem, a postać Nightmare Moon (jak większość złych postaci w MLP) jest świetna. 

7. Bridle Gossip - za humor, za Zecorę, za Flutterguy'a, małą AJ i tyłeczek Fluttershy. 

8. Sweet and elite - anie przez chwilę się nie nudziłam. Rarity prezentowała się pięknie, śpiewała pięknie i pięknie próbowała wybrnąć ze swojej wpadki, heh, uśmiałam cię c;

 

NIEZBYT LUBIANE:

1. Spike at Your Service - nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Poza tym nie wierzę żeby Spike tak zostawił Twillight. 

2. Three's a Crowd - mimo iż pojawia się Discord odcinek powiewa nudą i ma się wrażenie, że robiony był na siłę i bez pomysłu. 

3. Sleepless in Ponyville - kolejny wyjątkowo nudny odcinek moim zdaniem. Ilość strachu prezentowana przez Scootaloo przechodzi wszelkie granice. Do tego ta Luna wciśnięta na siłę. 

4. Pinkie Apple Pie - jedyne co mi się w tym odcinku podobało to piosenka. Reszta zawiewa nudą i nawet nie dostajemy konkretnej odpowiedzi na koniec. 

5. Lesson Zero - odcinek tak lubiany, a mnie cholernie irytowała Twillight. Nie dość, że za nią nie przepadam to jeszcze ukazała tak denerwujące i kujońskie oblicze. Okropność. Jedynie Big Mac i jego prawdziwe zauroczenie do lalki było na + ale to nie ratuje odcinka. 

Edited by Uszatka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do moich ulubionych odcinków należą:

1. The Crystal Empire 1/2- najlepszy łotr serialu, ciągłe napięcie wywołane czarnym charakterem i jego celem, Kryształowe Królestwo jest piękne, super finał.

 

2. Luna Eclipsed- co mogę napisać ? uwielbiam księżniczke Lunę.

 

3. A Canterlot Wedding 1/2- sentyment, zabawne sytuacje, wątek miłosny, czarny charakter, epicki podbój Canterlotu przez podmieńców, scena powodująca wygnanie podmieńców jest piękna i również epicka.

 

4. The Return of Harmony 1/2- Discord po prostu Discord.

 

5. Power Ponies- czysta rozrywka, masa śmiesznych sytuacji, czułem się jakbym oglądał kucykowe Avengers, HULKOWA Fluttershy (To było super).

 

Odcinki których nie lubię:

1. Spike at Your Service- nudna fabuła, nudny humor zastąpiony slapstickiem lub robieniem z siebie idioty i durne rozwiązania (Facepalm po zobaczeniu sztucznego patykowilka).

 

2. Baby Cake- przez większość odcinka byłem zirytowany działaniami Pinkie i Bliźniaków, nie kupuje wyjaśnień Pana Cake (nawet on wydaje się w nie nie wierzyć) i ogólnie znowu denny slapstick.

 

3. The Mysterious Mare do Well- za duża nawet jak na Raibow dash arogancja, bezsensowne wypadki, fabułę można przewidzieć już po 5 minutach ( w moim przypadku po 3).

Edited by Rexumbra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chyba wyjdę na totalnego hipstera, ale co tam...

Ulubione:

 

1. Magic Duel - Trixe vs Twilight. FIGHT!

2. Return of Harmony - Discord + Twilight

3. Magical Mystery Cure - za piosenki i Twilight ogólem

4. Wonderbolts Academy - Top Gun w wersji kucykowej

5. Feeling Pinkie Keen - za humor rodem z Looney Tunes (kowadło xD)

6. Canterlot Wedding - Shining Armor, Kryśka i piosenka dla niej

7. Castlemane-ia - za mroczny klimat

8. Power Ponies - Kucykowa Liga Sprawiedliwych

9. Lesson Zero - ten odcinek ostatecznie pokazuje, że ta bajka jest nie tylko dla dziewczynek

10. Mysterious Mare Do Well - nawiązania do Batmana

 

Najgorsze:

 

Właściwie tylko jeden: Games Ponies Play - trochę zbyt nudne

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ulubione moje:

-Tajemnicza wybawicielka

-Nietoperze!

-Końska plotka

-Sposób na zaklęcie

Nie lubiane:

-Pożegnanie zimy (Poza piosenką ,,Winter Wrap Up'',bo jest fajna)

-Biletomistrzyni

-Samodzielna Dzielna Do

-Sowa mądra głowa.

Tyle.Reszta to nawet..taka...na spoko jest.. xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now