Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Mimic po skończeniu opróżniania zawartości z kuba, odłożył go tam gdzie był. Po czym skierował się do innych wagonów, ledwo co się ruszał gdy jego humor psuł raz za razem jego burczący brzuch. Postanowił go znowu zignorować.

  • Odpowiedzi 1.1k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Po dłuższym obserwowaniu pomieszczenia, doszedłem do wniosku że jej tu niema i skierowałem się do innych wagonów w jej poszukiwaniu. Po drodze spostrzegłem tego changelinga.

- Hejjj! Jak tam wieczór? - Uśmiechnąłem się.

Napisano

Mimic podczas swojej przechadzki, znowu zauważył tego kuca

-Hej! Mogło być lepiej-odrzekł, bruch niestety burczał dalej co Mimica nieco irytowało-W ogóle kim ty jesteś?

Napisano

-Nawzajem, ja jestem Mimic Hole. Częściej nazywany Hole, jak nie trudno się domyślić z dystryktu 11. Brzuch się szamocze tylko dlatego że jestem głodny, tutaj ledwo co da się jeść. Poza tym podmieńce nie za bardzo lubią zwyczajne jedzenie-Mimic wysilił się na ledwo widoczny uśmiech

Napisano

Otworzyłem oczy niestety koszmary senne i wspomnienia nie dawały mi należycie wypocząć. Nagle zacząłem słyszeć innych. Szybko wywnioskowałem, że obudziłem się ostatni. Wstałem z łóżka, po czym poczułem ogromny głód. Ponownie skierowałem się do wagonu restauracyjnego by zjeść jakąś sałatkę. Miałem nadzieje, że nie będzie jakiś niespodzianek i wszystko dobrze się ułoży.

Napisano

-Chodzi mi o to że podmieńce takie jak ja żywią się pozytywnymi uczuciami, miłość, szczęście i tym podobne. A jako że narazie trudno coś takiego znaleść, to jestem głodny-wytłumaczył Mimic spokojnie

Napisano

Idąc do wagonu restauracyjnego zauważyłem jak Rapid Brisk rozmawia z podmieńcem, który zwrócił moją uwagę na treningu. Jednak postanowiłem im nie przeszkadzać w rozmowie i niezauważalnie minąć.

Napisano

-Eee...chyba tak. Nie mam pojęcia, nigdy się tym nie interesowałem. Można powiedzieć że ja pozbawia swe "ofiary" nadmiaru emocji-Mimic odpowiedział trochę zmieszany

Napisano

Klacz przysnęła trochę na blacie, jednak jako, że pociąg się dość mocno trząsł obudziła się. Nieprzytomna otarła kopytem oczy i rozejrzała się dookoła. Zauważyła Rapida rozmawiającego z podmieńcem. Wsłuchała się rozmowie i strzeliła facepalma.

-On chyba jest zbyt dużym optymistą 

Napisano (edytowany)

Ta odpowiedź kompletnie zatkała Mimica, po 20 sekundach otrząsnął się

-Okey...jak sam chcesz-po czym z ciała Rapida zaczęła wylatywać wąska ledwo widoczna krwistoczerwona chmurka, która kierowała się do rogu podmieńca. Mimic jedynie wydał z siebie dźwięk delektowania się smakiem uczuć

Edytowano przez komputer
Napisano

Nie patrzyłem jak wygląda dalsza część ich rozmowy wszędzie było zdecydowanie za tłoczno, czego nigdy nie lubiłem. W końcu dotarłem do wagonu, po czym ponownie nałożyłem sałatki usiadłem samotnie z tyłu wagonu i znów zacząłem spokojnie rozmyślać nad całą obecną sytuacją.

Napisano

Mimic wyczarował średniej wielkości magiczną bańke, która swobodnie latała po wagonie od czasu do czasu świecąc w różnych kolorach. Mimic kontynuował wyssysanie, tym razem trochę zwiększył tempo. Przez co zamiast chmur pojawił się już bardziej widoczny promień.

Napisano

-Niezły z ciebie optymista, nie powiem. Jeszcze 2 minuty i koniec, a jakie ci towarzyszy uczucie mając trochę wyssysanych uczuć?-zapytał z czystej ciekawości, sam chciał wiedzieć jakie to uczucie. Promień trochę się powiększył i stał się doskonale widzialny,a bańka odbijała się od ścian w najlepsze.

Napisano

- Chciałbyś wiedzieć? - Uśmiechnąłem się jeszcze bardziej. - Cieszę się że cię żywię! Jeszcze czegoś takiego nie doświadczyłm! A po za tym, mówiłem że jestem praktykantem 1 stopnia. Pomyśl tylko jaka nas niedługo czeka frajda!

Napisano

-Emm...okey. Mam rozumiesz że lubisz jak z ciebie ktoś wyssysa uczucia?-te słowa dały mu trochę nadziei, będzie miał stały dopływ pożywienia. No może zwyjątkiem rozpoczęcia igrzysk, ale przynajmniej w pociągu nie umrze z głodu-Widzę że chcesz aby igrzyska rozpoczęły się jak najszybiej, czy tylko udajesz?

Napisano (edytowany)

- O nie, nie, nie. Nie mogę doczekać się początku! Pomyśl tylko jakie to ekscytujące! Tyle niebezpieczeństw! Śmierć co krok! Najlepsza rozgrywka pod słońcem. Tyle chaosu! Uwielbiam chaos! Ale muszę cię o coś poprosić.

Edytowano przez Sajback claus
Napisano

Promień znikł po chwili

-Dobra koniec. Dzięki że dałeś mi się pożywić twoimi uczuciami-na twarzy Mimica pojawił się ledwie widoczny uśmiech-A poza tym o jaką prośbę ci chodzi?

Napisano

Prośba widocznie zatkała Mimica, ponieważ nic nie mówił przez minutę

-Uciekać? Może lepiej tak, bo kto wie co z tego wystrzeli lub podobnego. Więc miło było cię poznać-po tych słowach Mimic poszedł do kolejnego wagonu by się położyć, za nim odbijała się kolorowa bańka.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...