Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'ksiezniczka'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Kalendarze

  • Zagraniczne
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • Ogólnopolskie

Znaleziono 6 wyników

  1. Jest to moja pierwsza próba tego typu - łącząca zainteresowanie my little pony z moim wierszoklectwem. Historię można potraktować jako alternatywną wersję tego co mogła czuć Twilight - wczoraj jednorożec dziś księżniczka-alikorn. Bez przedłużania, Enjoy. Zmieniona na zawsze Nowe życie zaczęłam jakby przypadkiem Za sprawą mej pani i mojej mentorki Jej moc potężna zmieniła me ciało Jej wola moją lecz jeszcze jej mało Dziełem przypadku lub wróżbą proroków Wskazała na mnie, prostą dziewczynę Ambitną i pilną, ze wszech miar uczciwą Ach, czemu zechciałaś odmienić mój żywot? Kolejny poranek, zwykłe zadanie Lecz wtem olśniewa mnie aura magiczna Jej wyrok szalony w swej bezwzględności Wraz ze mną przejmiesz dar nieśmiertelności Budzę się zdrowa, lecz w innym ciele Z każdą komórką magią podszytą Mój blask onieśmiela i budzi zachwyty Lśniąc od Celestii światłem odbitym Zmieniona na zawsze, bez wiedzy i zgody Leczę poddanych troski, choroby Po wieczność młoda, już nigdy zwyczajna Ciężar korony mą karą i karmą Nad wyraz dobra, jak anioł na ziemi Władam roztropnie tą kupą kamieni Bezsilna w sile i mocna w niemocy Iskierka zmierzchu wśród ciemnej nocy Mocą zbyt wielką i niezasłużoną Lecz z własnym sumieniem już pogodzoną
  2. Wasza wizja była rozmyta, jednak mogliście dostrzec coś, co wyglądało jak bardzo stary las. A raczej jedna z jego części, skąpana w promieniach księżyca. W oddali widać było potężny łańcuch górski. Obraz nie utrzymywał się długo i powoli wracaliście do rzeczywistości. Pierwszym odczuciem był chłód podłogi, w której spotkaliście się z Ksieżniczką. Drugą rzeczą było zdziwienie, gdyż została was tylko piątka. Dwa gryfy, jednorożec, kuc ziemny i kucoperz. Wszyscy zbierający się na powrót do pozycji stojącej i nadal lekko oszołomieni po zaklęciu alikorn. - Na razie jest to jedyna informacja, jaką od nas otrzymacie. Sny to jeden z kilku sposobów, w jaki dostaniecie pozostałe wskazówki. - rozlegl się głos Pani Nocy. Księżniczka stała przed wami, obserwując wasze gramolenie się z podłogi. - Wypatrujcie pozostałych znaków w ciągu waszej podróży. My nie możemy wam towarzyszyć ze względu na konieczność opieki nad Zamkiem i Equestrią. Damy wam jednak trochę zapasów na drogę. Po tych słowach Księżniczka Luna wskazała na leżące pod ścianą tobołki i juki. - Teraz nam wybaczcie, ale obowiązki wzywają. Możecie tu jeszcze spędzić trochę czasu, ale postarajcie się nie zwlekać za długo - powiedziała, jednocześnie odwracając się do was tyłem i ruszając do jednego z wyjść z komanty, w towarzystwie strażników. Zostaliście sami w komnacie, wraz z milczeniem, które zapadło po zgrzycie zamykanych drzwi. Każdy obserwował każdego, czekając na pierwszego chętnego do przełamania ciszy. W końcu wypadałoby jakoś wstępnie zapoznać się z towarzyszami przygody.
  3. Ostatnie promienie słońca oświetlały wnętrze zamku Canterlot, wpadając do środka przez ogromne okna i witraże, przedstawiające ważniejsze wydarzenia z historii Equestrii. Zdobione kolumny, marmurowe płyty i wszelkiej maści pozłacane detale robiły ogromne wrażenie na dosyć nietypowej zbieraninie kuców, gryfów czy innych zebr, do której zaliczała się też Twoja osoba. Zamkowa straż obserwowała zgrupowanie spode łba, dumnie prezentując swoje płytowe pancerze, a kilku z nich miało pozłacane zdobienia na zbrojach. Ich zachowanie nie było zaskoczeniem, w końcu do tej części zamku rzadko mieli dostęp mieszkańcy, wyjątkiem była zaufana służba i część gwardzistów. Dzisiejszy wieczór stanowił jednak wyjątek, gdyż do zamku wpuszczono śmiałków chętnych wziąć udział w wyprawie organizowanej przez samą Panią Nocy. Podobno polegała na odnalezieniu należącego do niej artefaktu o dużej mocy. Szczegóły były jednak nieznane i miała przedstawić je sama Luna, tuż po wybraniu odpowiednich kandydatów. Po pewnym czasie z głównej komnaty wyszedł lekko podstarzały jednorożec, ubrany w purpurowe szaty ze srebrnymi zdobieniami. Towarzyszył mu kucoperz, będący członkiem przybocznej gwardii Księżniczki Luny. Oba ogiery stanęły przed zgromadzonymi przybyszami, którzy zamilkli, przeczuwając coś ważnego. – Ekhem… – odchrząknął starszy kuc, po czym zwrócił się do grupy. – Jej Wysokość Księżniczka Luna niedługo rozpocznie audiencję, jednak zanim do tego dojdzie chciałaby dowiedzieć się więcej o śmiałkach, którzy się tutaj pojawili. Po tych słowach podszedł do drzwi pobocznej komnaty, cały czas poruszając się w towarzystwie gwardzisty, i zasiadł za umieszczonym obok nich biurkiem. - Podchodzić pojedynczo - rozległ się głos kucoperza, kiedy wskazał on na biurko. - Odpowiecie tutaj na trochę pytań, żebyśmy wiedzieli, z kim mamy do czynienia. Różne pomruki przemknęły przez tłum, jednak zebraliście się w coś na wzór kolejki. Pierwsi chętni ruszyli, a wy cierpliwie czekaliście. Dziwny był jedynie fakt, że kilku śmiałków odeszło od biurka i wyszło z zamku. W końcu nadeszła też Twoja kolej, aby stanąć przed starszym jednorożcem. Ogier spojrzał na Ciebie badawczo. - Zaczniemy standardowo. Imię, nazwisko, rasa, skąd pochodzisz i czy masz jakąś rodzinę, a także jak przebiegało wcześniej Twoje życie - powiedział, w międzyczasie przygotowując pergamin i pióro, po czym znowu spojrzał na Ciebie. - Wygląd też się przyda, no i jakieś określenie charakteru nie zaszkodzi, ponieważ te zapiski idą prosto do kopyt Księżniczki. Do tego jeszcze dwie inne kwestie, mianowicie Twoje umiejętności i wykonywany zawód czy tam klasa, różnie to nazywacie, oraz istotna informacja. Gdy tylko ten pergamin trafi do Pani Nocy, a Ty przejdziesz do komnaty obok, nie będzie już odwrotu. Teraz masz jeszcze moment na zastanowienie się nad służbą pod sztandarem nocy. Zbiór luźnych informacji (koniecznie do przejrzenia)
  4. Czyli wątek, w którym możemy sobie pogdybać i podzielić się swoimi teoriami odnośnie mniej lub bardziej dalekiej przyszłości księżniczki Twilight Sparkle. Jak sądzicie, czy po tym wszystkim co spotkało Twilight, po godnym chwały awansie na księżniczkę i przemianie w alikorna, czeka ją jeszcze jakieś „ostateczne zadanie”? Czy klacz spotka na swej drodze jakiegoś na razie nam nieznanego przeciwnika, którego nie spodziewa się nawet Celestia? Jeśli tak, to kim mógłby on być? Co będzie potem? Czy Twilight sprosta temu zadaniu? Czy to ją jakoś zmieni? A co, jeśli przyszłość wcale nie jawi się w jasnych barwach? Czy stając się alikornem, Twilight uzyskała nieśmiertelność? Czy w obliczu takiego obrotu spraw nie obawia się, że pewnego dnia przeżyje swoje przyjaciółki? Jak szmat czasu, jaki będzie miała wówczas za sobą wpłynie na jej zdrowie psychiczne? I co najważniejsze, czy dopuszczacie do myśli taką możliwość, że przytłoczona nowymi obowiązkami i rozczarowana tym, co otrzymała w zamian Twilight mogłaby zwrócić się przeciwko Celestii? A może zażąda od niej przywrócenia jej do poprzedniej formy? Czy będzie to możliwe? A co jeśli to Celestia przestraszyłaby się wciąż rosnącej potęgi Twilight i postanowiła jednak odwołać swoją poprzednią decyzję? Podyskutujmy na temat tego, co się może stać z Twilight. Czy odniesie sukces, czy też poniesie porażkę, której przemiana w alicorna była zwiastunem? Czy pod przykrywką nowego, wspaniałego tytułu, bogactwa i pięknej ceremonii, Celestia ukryła prawdę stojąca za tą przeminą – zupełnie nowe wyzwania, które być może ją samą przerastają? Czy to wszystko skończy się dobrze?
  5. Nie ma wspólnego działu dla obu księżniczek, więc piszę tutaj. Jeśli moderator uzna to za błąd, to proszę o poprawkę. Z góry przepraszam! Nowy sezon dostarcza nam garściami informacje o księżniczkach. W tym wątku chciałbym skupić się na bardzo subtelnej, ale jakże brzemiennej wskazówce. 3 odcinek IV sezonu. W pamiętniku jest opis dziecięcych zabaw księżniczek czyli chowanie się za sztandarami i tak dalej. Dlaczego sądzę, że nie były wtedy dorosłe? Ciężko wyobrazić mi sobie, że Luna będąc dojrzałą klaczą straszy dworzan wyskakując zza gobelinu. Celestia nie gani tego zachowania, więc sama musiała być wtedy niezbyt "stara". Dlatego jednoznacznie interpretuję ten wątek jako opis fragmentu ich źrebięcych lat. Abstrahuję już od słodkości tego wspomnienia. Co to zmienia? BARDZO DUŻO! Wszystkie teorie spiskowe, że księżniczki były zawsze dorosłe i nie miały naturalnego procesu dojrzewania można odsunąć na bok. Były kiedyś młode. Być może sprawowały władze, być może nie. Na pewno nie zawsze był takie poważne i dostojne i kiedyś lubiły po prostu robić głupie dowcipy. Nie były zesłanymi przez bogów bohaterkami, które wpadły na Sombrę i Discorda, rozniosły w puch i od razu przeszły do rzeczy. To znaczy, może i był zesłane, ale nie od razu i musiały się najpierw trochę pobawić. Zatem, co wiemy: -metabolizm alicornów JEST -proces starzenia - JEST (nie wiemy jak działa, jak długo, czy zatrzymuje się na jakimś etapie, czy nie, ale w ogóle to JEST). Wszystkie 3 alicorny jakoś tam się starzeją i zmieniają (Twilight). -księżniczki mają tę "zwykłą stronę duszy" - TAK! Owszem, to wiedzieliśmy wcześniej, ale teraz mamy kolejny, ważny dowód. -księżniczki nie zawsze był poważne - TAK! -księżniczki były wrażliwe emocjonalnie TAK! Założyły pamiętnik, miały taką duchową potrzebę. -Luna to niezły zgrywus Czego można się domyślić: -ten zamek jest bardzo stary -księżniczki miały serdeczne układy między sobą -były powiązane z monarchią od dzieciństwa Czego nie wiemy: -czy urodziły się naturalnie (w ramach zwykłego rozmnażania) czy powstały jakoś magicznie/paranormalnie -jak długo trwały etapy ich dorastania -czy sprawowały władzę jako klaczki, czy nie. To ważne pytanie, bo odpowiedziały na to, czy miały rodziców, a jeśli tak, czy oni sprawowali władzę, a Luna z Celestią odziedziczyły je w ramach sukcesji. A co Wy o tym myślicie?
  6. Co sądzicie o niedawno ukończonej animacji fanowskiej rodem z Peru(!!!) pt. "Hijo de la Luna"? Autorem poniższego dzieła jest niejaka FlashQuatsch. Jak dla mnie piękna historia, odwołująca się do lokalnych legend i cygańskiego folkloru. Wydawało by się, że te elementy są jakby odległe od świata kucyków, a tu proszę... udało się je doskonale spoić! Jutro na moim kanale powinno pojawić się tłumaczenie tego filmu na polski (link w sygnaturce pod postem).