Pawlex Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Mutant założył swoją maskę. Gdy odwrócił się zobaczył laborantkę która się na niego patrzy, co bardzo go frustrowało. - Czego chcesz? Zaczniesz mnie razić prądem a może pokroisz mnie na kilka części od tak dla twojej przyjemności co? - Zapytał zbliżając się do bariery. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Magus Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Gdy Marcin poszedł. Zdziwiłem się że nazwał mnie przyjaciele. Ale tak on był moim przyjacielem. Skuliłem się w kącie dokładnie oglądając kartę. Być może będzie nam mogła jakoś pomóc uciec. Na chwilę spojrzałem na inne klatki. Jeśli zdoła jakoś wyjść. Pomogę też innym. Nikt nie może być tak traktowany. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 - A jeśli nie zrobię ani tego, ani tego... Będziesz zdziwiony? - zapytała. Poprawiła na nosie swoje okulary i nawiązała z mutantem kontakt wzrokowy. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Shey Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 (edytowany) Otworzyłem oczy i spojrzałem na papkę. Nie wyglądała wcale tak źle, zjadłem ją a po chwili zacząłem konsumować miskę. Gdy tylko skończyłem posiłek obadałem wzrokiem miejsce w którym świeciły się kable. Stwierdziłem że dzisiaj już tego dokładnie badać nie będę, zostawię to sobie na jutro. Położyłem się na plecach i zasnąłem. Edytowano Czerwiec 29, 2014 przez Shatter Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pawlex Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 - Skoro tego nie zrobisz to nie rozumiem co tu robisz - odparł również nawiązując kontakt wzrokowy z kobietą. - Chyba że chcesz zrobisz coś jeszcze gorszego...nie, nie zdziwię się Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Hoffner Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Światło przygasło. Rumor z dołu ustał. Została mi jeszcze papka do zjedzenia... i mogę iść spać. Owinąłem się kocem dookoła i wciśnięty w kąt. Słysząc czyjąś rozmowę o eksperymentach i że chcą nas zdradzić by zrobić coś jeszcze gorszego krzyknąłem tylko; Popieram! i próbowałem zasnąć. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 - Zarabiam tu na utrzymanie, oto co tu robię - odparła. - Chodzę, rozdaję to świństwo, czyszczę buty... I to wszystko mając doktorat, wyobrażasz sobie? Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pawlex Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Słysząc to Feuer wybuchł śmiechem, który zdeformowany przez maskę nie brzmiał zbyt sympatycznie. - Więc to tak? Nie wystarczy im znęcanie się nad nami ale i na swoich? Cholerny świat. Powinienem teraz leżeć w o wiele większej celi, nie być mutantem, oglądać telewizję, żreć coś lepszego, chodzić na spacerniaku... Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 - Ha. Właśnie. Powinnam być teraz światowej sławy chirurgiem, wydać książkę, podróżować po świecie... A kończy się na nocnym wcinaniu lodów i narzekaniu, że tyłek mi rośnie. Po to tutaj jestem. W swoim okrucieństwie stwierdzam, że nie tylko ja powinnam być niedługo gruba. Chcesz cukierka? - zapytała. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pawlex Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Chłopak spojrzał niepewnie na laborantkę. - Jestem trochę starszy od tamtej dziewczynki i...i mniej wyrozumiały - powiedział a na jego dłoniach pojawił się ogień. - Nie boisz się że mogę zrobić ci coś przykrego? Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Clarice uśmiechnęła się. - Tak, mam pewne obawy co do tego. Ale... Jeśli coś mi zrobisz, to ucierpię nie tylko ja, ale i ty. W dodatku bardziej ode mnie, wiesz, że prawa człowieka tu nie obowiązują. Jeśli mi nic nie zrobisz, zyskasz. Co jest lepsze? Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pawlex Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Płomienie na dłoniach mutanta zgasły a ten cofnął się od pola. Usiadł na kocu i czekał na reakcję kobiety. - No dobra, nie licz jednak że zostaniemy kolegami. A jeżeli zrobisz coś co mi się nie spodoba... Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 - To co zrobisz? Zabijesz mnie? Zupełnie ci się to nie opłaca - stwierdziła Clarice. Wyłączyła barierę, weszła do środka i podała mutantowi zawinięty w fioletową folię cukierek. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Pawlex Napisano Czerwiec 29, 2014 Share Napisano Czerwiec 29, 2014 Feuer wziął cukierek i schował go do kieszeni która na szczęście nie była nadpalona. - Możesz sobie pójść. Spróbuję nie zrobić ci krzywdy przez jakiś czas - Rzekł po czym położył się na kocu i próbował zasnąć. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 Clarice wyszła z celi, włączyła barierę i skierowała się do gabinetu Alicii, żeby dowiedzieć się nieco o dalszych zadaniach. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Elizabeth Eden Napisano Czerwiec 30, 2014 Autor Share Napisano Czerwiec 30, 2014 Magus: Na karcie pisało, co następuje: Suzanne Lucretia Morque Laborantka Średniego Stopnia Pracowniczka poziomu B i D, Oraz archiwum laboratorium na poziomie D Trochę informacji. Może nie do końca użytecznych, ale karta była użyteczna sama w sobie. Shatter: Całą noc kable błyskały na ciebie szyderczo, jednak nadal nie wiedziałeś do czego one są. Oksymoron Greyjoy: Alicia spojrzała na ciebie, kiedy weszłaś. - Witaj, Clarice, przyprowadzisz dzisiaj Obiekt Eve i Obiekt Bastard, możesz wziąć ze składzika paralizatory i strzykawki usypiające. Ta mała jest chyba grzeczna, ale ten drugi może stawiać opór. Ja będę czekała na poziomie D w Sali 13. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Magus Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 Dokładnie przeczytałem kartę. Były tam dane tej wrednej kobiety. Nie byłem pewny czy pomoże mi to wydostać się z tego strasznego miejsca. Ale być może się do czegoś przyda a nawet utrudni jakoś życie tej złej kobiecie. Co się jej zresztą należy. Odpowiednio schowałem kartę by nikt jej nie znalazł. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 - Alicio, mam pytanie. Czy te eksperymenty muszą koniecznie wywoływać u nich tyle bólu? Spójrz na to z tej strony: Są tykającą bombą zegarową. Im więcej bólu, tym gorsi się stają i jednocześnie silniejsi. Co jeśli któryś z nich ucieknie? Będziemy mieć tu rzeźnię...- powiedziała Doktor Clarice. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Elizabeth Eden Napisano Czerwiec 30, 2014 Autor Share Napisano Czerwiec 30, 2014 Oksymoron Greyjoy: - Te eksperymenty nie mają na celu sprawiania im bólu, niestety nic na to nie poradzimy. Mamy nasze Obiekty Specjalne na poziomie A, które wytropią ich, jeśli uciekną, w co wątpię. Teraz ma to być tylko pobranie materiału genetycznego z krwi, nie sądzę, by było to straszne, jednak wymaga zamknięcia ich w izolatce, bo oprócz tego mam jeszcze z nimi coś do zrobienia. A teraz idź, zrób co ci powiedziałam - odparła Alicia chłodno. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 Clarice skinęła głową i wyszła z gabinetu. Ruszyła do celi Eve, a kiedy już się przy niej znalazła, wyłączyła barierę za pomocą karty. Wkroczyła do środka. - Eve. Eve, obudź się - poprosiła kobieta. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Elizabeth Eden Napisano Czerwiec 30, 2014 Autor Share Napisano Czerwiec 30, 2014 (edytowany) Padocholik Do twojego gabinetu przyszła znienawidzona Suzanne. Uśmiechnęła się szyderczo. - Alicia oddelegowuje cię do Europy, masz załatwić nam trzy Obiekty w wieku od 2 do 5 lat. Pakujesz się i idziesz od RAZU. Nie schodzisz dzisiaj na dół. - Znowu się uśmiechnęła. (Sorry, oni się muszą sami się uwolnić Pad, muszą stworzyć drużynę i zacząć współpracować. Każdemu dam jakiś element układanki, ale żeby ją pozbierać trzeba mieć całość ) Edytowano Czerwiec 30, 2014 przez Elizabeth Eden Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Magus Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 Zobaczyłem Marcina przyszedł się pożegnać. Chcą go od nas zabrać, bo był dla nas dobry. Zapłacą za to. Oni uważają, że są lepsi od nas, ale takim zachowanie pokazują, że są najgorsi ze wszystkich. Zapamiętałem wszystkie instrukcje Marcina. Jeśli zdołam uciec. To już wiem gdzie mam się udać. Marcin musiał szybko iść nie wiem czy mnie słyszał, ale jeszcze powiedziałem. -Żegnaj przyjacielu Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Shey Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 (edytowany) Nie spałem zbyt dobrze ponieważ cały czas denerwowały mnie te błyskające kable. Kolor mojej sierści zmienił się w większości na czerwony. Nie byłem jednak tym zaskoczony ponieważ to celowa zamiana. W miejscu w którym świeciły się kable zacząłem wydrapywać podłużną linie by się do nich dostać. (Shatterek znowu hałasuje...) (A do wskazówek dostaniemy dwa razy tyle tych fałszywych Jak zwykle widzie wszędzie tą złą opcję) Edytowano Czerwiec 30, 2014 przez Shatter Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Elizabeth Eden Napisano Czerwiec 30, 2014 Autor Share Napisano Czerwiec 30, 2014 (edytowany) Shatter: Kable znowu cię poraziły, jednak jeden udało ci się przeciąć. Z boku twojej klatki otworzył się MAŁY właz z wodą, który zaczął zalewać twoją klatkę, a w połączeniu z barierą strasznie poraził cię prąd. Klatka: 1 Shatter: 0 Edytowano Czerwiec 30, 2014 przez Elizabeth Eden Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Shey Napisano Czerwiec 30, 2014 Share Napisano Czerwiec 30, 2014 (Jak dobrze że nie dostaję się za próby wydostania minusowych punktów bo miałbym już minus trzy...) (Moje pazury nie przewodzą prądu więc nie powinny mnie te kable porazić ale woda to niestety co innego :/ ) Zacząłem się rzucać po całej klatce z głośnym krzykiem pełnym bólu. Teraz to pomieszczenie to zdecydowanie ostatnia rzecz którą lubię. Woda powoli zalewała klatkę a ja miałem coraz większe trudności z oddychaniem. (Help ktoś. Ja tam umrę :C) Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts