Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Niklas

Odcinek 10: Applejack's "Day" Off

Odcinek  

35 members have voted

  1. 1. Twoja ocena

    • 1
      2
    • 2
      0
    • 3
      1
    • 4
      0
    • 5
      0
    • 6
      5
    • 7
      7
    • 8
      10
    • 9
      6
    • 10
      2
    • BEST APPLE EVER! 11/10
      2


Recommended Posts

No i kolejny odcinek za nami. Było sporo małych smaczków tu i ówdzie, Applejack rozwiązująca problemy, lecz nie widząca swoich własnych, no i follow the list to the letter :P 

Podobał się wam czy też nie?

 

ANG: http://www.dailymotion.com/video/x4d8pbm

PL NAPISY: http://www.dailymotion.com/video/x4da27q_mlp-fim-season-6-episode-10-applejack-s-day-off-napisy-pl-1080p_shortfilms

Edited by Niklas
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak szczerze, to mocno z tego odcinka powiało klimatem z sezonu 1. Dobrze, że twórcy pokusili się o taki dość luźny, ale bardzo mądry odcinek. W sumie kto by przypuszczał, że AJ aż tak utrudnia sobie życie na farmie. Chociaż nie dziwię się - jest uparta i czasem nie da pójść po rozum do głowy. No ale to już nie ten sam poziom jak w odcinku "Applebuck Season" gdzie za Chiny nie chciała pomocy. Trochę przez te sezony zluzowała, ale i tak pewne jej nawyki zostały :v6Jdq:

 

Zatem:

+ Odcinek w atmosferze pierwszych sezonów

+ Poznaliśmy lepiej SPA i pracowników - nie wiem czemu, ale fajnie było zobaczyć jak to mniej więcej wszystko wygląda od środka

+ Postarzała Rarity (w zasadzie mocno pomarszczona) - no tego żem się nie spodziewał. You got me here Hasbro :usure:.

+ Jako tako twórcy rozwiązali kwestię bywania RD w odcinkach, chociaż powinna być w Akademii Wonderbolts. Rarity chyba pracuje mobilnie, bo jakoś nie przesiaduje w swoich boutique'ach ani w Canterlocie, ani w Manehattanie.     

- W sumie większych zastrzeżeń nie mam. Czasem taki spokojny odcinek potrafi zdziałać więcej niż taki napakowany "Slice of Life". 

 

Moja ocena: 9/10

Edited by The Silver
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek bardzo przyjemny ^^ 

Dawno nie było czegoś o AJ, a przynajmniej takie mam wrażenie. Dowiedzieliśmy się o niej czegoś nowego: jest tak pracowita, że aż nie dostrzega, że mogłaby sobie tę pracę ułatwić :aj5:

Ale mnie to i tak najbardziej podobała się RD w SPA. No jednak klacz to klacz! :kuv81:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu The Silver napisał:

+ Jako tako twórcy rozwiązali kwestię bywania RD w odcinkach, chociaż powinna być w Akademii Wonderbolts. Rarity chyba pracuje mobilnie, bo jakoś nie przesiaduje w swoich boutique'ach ani w Canterlocie, ani w Manehattanie.     

 

W Canterlocie urzęduje Sassy Saddles a na Maneattanie pewnie te trzy klacze. Albo w niedziele i święta Rarity siedzi w Ponyville.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie teraz Komiksowy napisał:

W Canterlocie urzęduje Sassy Saddles a na Maneattanie pewnie te trzy klacze. Albo w niedziele i święta Rarity siedzi w Ponyville.

 

Domyśliłem się tego, dlatego piszę, że Rarity pracuję raczej mobilnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek był dla mnie trudny do obejrzenia ze względu na azjatycki akcent kucyków pracujących w SPA (spróbujcie się nie zaśmiać słysząc taką wypowiedź:rdblink:). Poza tym fakt, odcinek bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Applejack wypadła moim zdaniem mistrzowsko (zwłaszcza w scenie dobywania narzędzi przy naprawianiu rur. Nie wiem czemu, ale mocno skojarzyło mi się to z MacGuyverem). Generalnie: 8/10

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu The Silver napisał:

Rarity chyba pracuje mobilnie, bo jakoś nie przesiaduje w swoich boutique'ach ani w Canterlocie, ani w Manehattanie.     

 

Robi jako freelancer :D 

 

9 godzin temu Komiksowy napisał:

Maneattanie pewnie te trzy klacze

 

Cztery, bo jeszcze jest Coco, której nie było tylko z powodu choroby xd

 

No i jeszcze ta panika Dash na początku, jakby nie wiadomo co się stało xD 

Edited by Niklas

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ziemowit

Odcinek bez szału, ale spoko i przyjemny. 

 

Na plus: 

 

+ Sposób AJ na nakarmienie świń 

+ Rady Rarity I Twalota

+ Dużo więcej wiemy o SPA

+ Nowe kucyki tła (chyba, bo nie jestem w 100% pewien) 

 

Na minus:

 

- Pomarszczona Rarity 

 

Moja ocena: 8/10 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek raczej przeciętny, jakoś niczym grzywy nie urywa, ale na plus są te kucyki z salonu spa i to jak się wysławiają. Moim zdaniem mają lepszy akcent, lub równie dobry jak Octavia z 100 odcinka.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po serii świetnych lub przynajmniej dobrych odcinków przyszedł czas na odcinek słaby. Najpierw Ucieszyłem się gdy AJ naprawiła saunę, uznałem to za objaw zaradności, co ciekawie wzbogaca charakter postaci. Później jednak okazało się, że zaradność to ostatnia cecha tej postaci i nie mam w sumie pojęcia jaka idea kierowała twórcą scenariusza tego odcinka. Poza tym samo to, że klacze nagle musiały chodzić do tej sauny non-toper, bo akurat odcinek tego wymagał jest naciągane. Na plus można by wymienić elementy humorystyczne, jak np pomarszczona Rarcia, ale biorąc pod uwagę całokształt odcinka mam wrażenie, że to była jakaś próba jego ratowania, a wolałbym by ktoś po prostu lepiej przemyślał scenariusz. 

Z takich drobniejszych rzeczy: nie podobały mi się też świnie. To trochę rujnuje wegański klimat Equestrii (mimo iż fanfiki tłumaczą ich obecność nawożeniem pól). Znaczy się wiem, że pojawiły się one już wcześniej, ale nie odgrywały takiej roli w odcinkach. 

Z takich rzeczy na prawdę na plus: podobała mi się RD. To było nawet urocze jak udawała twardzielkę, a tak naprawdę polerowała sobie kopyta czy coś tam. Z drugiej jednak strony nie wiem czy to z kolei nie jest psuciem charakteru postaci, bo jak w odcinku Ponyville Confidential w gazecie RD czytała na swój temat takie rzeczy to okazało się to bzdurą.

 

Ocena ogólna 6/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzieliście, gdzie Rarity chowała zegarek w 9:40? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

zalety:

- fajowo to spa wyglądało i fajne głosy tam mieli i w ogóle fajno

- dosyć szybko mi się to obejrzało, bez zgrzytów

 

wady:

- pomimo tego, odcinek mógł być skompresowany do jakiś 12 minut, bo cały czas słychać było, jak kuce się powtarzają, a sama "akcja" stoi w miejscu

- nie wiem jak tam fani AJ na ten odcinek reagują, ale dla mnie jej wizerunek wyszedł na niekorzyść. Znaczy, sam nie mam żadnych takich rzeczy, że robię je jakoś okrężnie czy coś (chyba :rarity4:) i... nie wiem sam. Może to ze mną jest coś nie tak.

 

Taki czy tak, odcinek wydawał się być raczej średni, choć oglądało mi się go o wiele lepiej, niż mogłoby się wydać. Może to dlatego, że jest poniedziałek rano, a ja mam wolne xd

 

7/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek na 8. 

 

Plusy:

- faktycznie powiało "starymi, dobrymi sezonami"

- "stopiona" Rarity

- "Mission Inponyble" (ta muzyczka) :lol:

- lekki w odbiorze

- speszona RD 

- brak wymuszonego humoru

 

Minusy:

- ok, AJ jest uparta ale nie głupia. Trochę z tym przesadzili.

- Spike po raz kolejny robi za "mudżyna".  

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś orientuje sie z jakim acentem mówił ten turkusowy kuxyk ze spa?? O.o moze jest cudzoziemka ??

Edited by mishka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że wszystkie kucyki ze SPA mówią z akcentem (stylizowanym) azjatyckim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się bardziej wydawał taki rusko-niemiecki. Zwłaszcza mocne "R", gdy Aloe mówiła RRRarity!

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godziny temu szeregowy Joker napisał:

Wydaje mi się, że wszystkie kucyki ze SPA mówią z akcentem (stylizowanym) azjatyckim.

A mi się wydaję że francuskim :D 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ciekawe, słuchacze anglojęzyczni celują w akcent rosyjski albo inny słowiański. Jak dla mnie trochę błędnie.

Edited by Po prostu Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu Po prostu Tomek napisał:

Co ciekawe, słuchacze anglojęzyczni celują w akcent rosyjski albo inny słowiański. Jak dla mnie trochę błędnie.

Podejrzewam, że takie było założenie (patrz: "Apple-jak"). My ten akcent znamy, więc dla nas to zupełnie nie brzmiało podobnie, ale może anglosasi tak sobie słowiański akcent wyobrażają.

 

Napisałbym coś więcej o tym odcinku, ale w połowie jego oglądania uświadomiłem sobie, że niesamowicie się nudzę, chyba pierwszy raz przy oglądaniu kuców. Nie oczekuję w zasadzie nigdy od odcinków głębi i emocji; ale żeby aż tak?

 

Odcinek nie był nawet zły, tylko... totalnie do zapomnienia.

 

28.05.2016 at 21:05 The Silver napisał:

Domyśliłem się tego, dlatego piszę, że Rarity pracuję raczej mobilnie. 

To nie jest praca mobilna. Rarity prowadzi sklep w Ponyville, a od reszty ma ajentki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja pierwsza reakcja po obejrzeniu odcinka:

AppleDash.thumb.jpg.2ab804d6825c19e5a8ed

Dopiero po 2-3 dniach udało mi się go ogarnąć ją na tyle bym mógł wyrazić ocenę. Dziwne było to dla mnie zamieszanie.

Plusy:

+wszystkie odniesienia jakie mi tylko przyszły do głowy widząc ten odcinek.

Spoiler

Valve.thumb.jpg.742e38292f5ae04345843356

Inaczej mówiąc Team Fortress 2 na Steamie od Valve. Gaben będzie miał radochę jak wcześniej z S05E23 "The Hooffields and McColts".

+Pisałaś długie listy Twilight, to teraz masz za swoje.

+Kiedyś w odcinku "Hearthbreakers" AJ wspominała o jakieś potrawce z mięsem. Teraz tutaj mamy świnie. Wieprzu szczęśliwy.

+Zaginiona rodzina Scootaloo. :rainderp:

+Pracownice SPA pachną słowiańszczyzną.

+AJ wants that booty szpieguje pralnie.

+Unicorn Master Race

+Rarity, która stopiła się jak zeszłoroczna świeca. :RAevk:Nowy Darth Vader.

Minusy:

-Nie każdy ogarnie ten odcinek od razu. To mój pierwszy raz w serialu.

-AJ ulepszono charakter o zaradność i pogorszono o zastanie w rutynie. Jakoś nijak.:lie:

-Fajnie, że są świnie, lecz zauważyć można tutaj fakt możliwego zepsucia wegetarianizmu panującego w Equestrii.

-Spike, czyli "mudżyn" z Afryka.

-SPA wygląda wybranym miejscem wymuszonym. Mogli zdecydowanie częściej ujawniać Twi na bezrobociu.

OCENA: 7/10

Edited by Lucas
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek oceniam 9/10, już myślałem, że to będzie spokojny odcinek, gdy pojawiła się Rainbow na początku i na końcu odcinka.

Jak to tu zacząć... "niezopytmalizowana" robota Applejack oraz instrukcja dla Twilight, która ma skrzydła były po prostu totalnie bez sensu.

RD jak się dowiadujemy polubiła masaże kopytek w spa... i chyba dowiadujemy się, że RD lubi łaskotki. Ykhm.

Domek spa wydaje się mniejszy od zewnątrz jak AJ biegała po nim, działa to jak w Harrym Potterze torebka Hermiony, hm? No cóż, ładnie rozwiązała problem.

 

I znowu Rainbow... pod koniec przewidziałem, że wystąpi z taką sceną, "czasem klacz musi się rozpieścić"...

Ja nie skomentuję tego, bo nie wiem jak miałbym to zrobić.

Reszta była taka mniej ważna, nie wiem. Nie potrafię już nic więcej powiedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...