Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Niklas

Spoilery: sezon IX (finałowy)

Recommended Posts

 @PervKapitan
Zapomniałaś o Kredensie i Albatrosie. ;) Z tym że ta pierwsza ma już przydzieloną rolę, z kolei młoda jest zbyt młoda i nie wiadomo na kogo wyrośnie. Puki co najbliżej jej do Discorda :P. Twilight jest od przyjaźni, więc może się okazać że na obsługę słońca i księżyca będzie trzeba powołać kogoś nowego. I tutaj mogą spełnić się jedne z najgorszych obaw fandomu... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kredens ma swoje królestwo do rządzenia, trochę dziwne by to było tak na odległość współpracować. Ale kto wie.

 

Starlight alikorn? :wow: Jestem za

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie mówię że nie, nawet by ciekawie było.

No bo tak trochę Starlight jest tak dobra lub lepsza w magii niż Twilight 

Edited by migdzik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawy związane są głównie z tym że pozostałe M6 mogło by dostąpić alicornizacji, a z tego co mi się wydaje lwia część fandomu splunęła by na to. Oczywiście nie można tego wykluczyć. Dla mnie najbardziej optymalnym zakończeniem - bez kontrowersji, było by pozostawienie piątki alicornów i koronowanych głów Equestri w stanie obecnym. Deklaracja księżniczek jest jedynie skrawkiem całości, może się okazać iż ta scena jest wstępem do faktycznie górnolotnej fabuły, ale zakończy się totalnym happy endem, bez strat w bohaterkach. I wcale by mnie to nie zdziwiło, zważywszy na podstawowy target produkcji. 

Edited by ByczekPazerny
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale czemu rezygnacja Celestii i Luny z funkcji miałaby nie być Happy Endem? One są zmęczone już tym, chcą odpocząć. To kwestia czasu, czy ktoś je zastąpi czy nie, czy to będzie jutro, czy to będą eony później. Teraz mają godne następczynie, więc dlaczego nie mają skorzystać z okazji? W sumie tam też Starswirl coś robił. Może znów zobaczymy Stygiana? On też może pomóc z magią. 

Jak dla mnie Celcia i Luna zasługują na wakacje w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. 

 

A co do alikornizacji Mane6 to będzie kontrowersyjne, ale szczerze to jak zwykle będę się śmiała z tych pękających tyłków fandomu xD Ja nie mam nic przeciwko, chociaż szczerze nie liczę na to specjalnie. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wszyscy z mane6 stają się alicornami confirmed.

 

Szczerze mówiąc, mi to wygląda na scenariusz w stylu:

-wszystkie sceny z tego promo są jedynie z pierwszych dwóch odcinków sezonu

- księżniczki służyły tak długo, ze ich emerytura na luzie starczy im na tą wymarzoną wycieczkę na podkarpacie

- już pakują walizki, przekazując pałeczko-koronę Twilight, kiedy zły sombrero wkracza i rozpierdziel czyni

- coś tam coś tam

- zło pokonane dzięki Twilight i jej przyjaciołom

 

- Księżniczki postanawiają, że jednak za mało hajsu z emerytury i zostają                       I                - Twilight oficjalne zostaje królową

- wszystko po staremu, jak w poprzednim sezonie                                                            I                - cały sezon skupia się praktycznie w 90% na Twlighti 

- szkoła przyjaźni nadal na pierwszym planie                                                                    I                - motyw szkoły jakoś tam ślamazarnie jest poruszany

- mane6 nadal płytkie, rodem z pierwszego sezonu                                                          I                - mane6 osiąga maksymalny poziom głupoty

- większość motywów pobocznych pozostawiono bez odpowiedzi                                   I                 - prawie wszystkie motywy zostają bez odpowiedzi

- co najmniej 2 odcinki o Maud Pie                                                                                    I                 - co najmniej 2 odcinki o Maud Pie

- jakiś finał, w którym na początku Księżniczki przygotowują Twilight jak rządzić             I                 - jakiś finał, który zaczyna się tym że Twilight nie umie rządzić

- Twilight zostaje hiper księżniczką                                                                                    I                 - przynajmniej Twilight zostaje hiper księżniczką

 

♫ My little Pony!  ♫

fin

 

Tak to widzę i na prawdę mam szczerą nadzieje, że jednak będzie inaczej, że jednak twórcy nas zaskoczą, przy okazji aby klamra kompozycyjna (uuu, ale jestem mądry że używam takiego określenia)  domknęła wszystkie najważniejsze wątki poboczne tego serialu. Owszem, każdy mój zmysł bije na alarm, że naiwny jestem jak cholera, iż liczę na finał z wyższej półki, lecz nie żywi nie tracą nadziei.

Jednak jeśli ów sezon okaże się kompletnym pójściem na łatwiznę, to....

Spoiler

będę bardzo smutny

Przy okazji chciałem stworzyć najmniej wymagającą profesjonalizmu tabele, jednak mój twór chyba mnie przerósł xd

Edited by Talar
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wychodzi jednak na to, że w epickim finale, po pokonaniu jakiegoś złodupca całe M6, czy tam M7 zamieni się w pegazorożce. A zwiastun bardzo fajny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech. Jakoś zdołałem ten trailer obejrzeć.

 

...no i szczerze powiem, że Hasbro jednak nie przestaje mnie negatywnie zaskakiwać :D Teraz to już jestem CAŁKOWICIE pewien, że tego sezonu nie będę oglądał :D Przecież to jest jakaś tragedia.

 

Niby nie powinno się oceniać sezonu po paru sekundach zapowiedzi, ale w momencie kiedy już druga zapowiedź wywołuje u mnie uczucie lekkiej żenady, to imho mam prawo założyć że jednak ogół sezonu jest napisany fatalnie.  Celestia i Luna nagle abdykują i przekazują władzę Twi? wtf xD :derp3:

 

Tak w sumie to trochę się obawiałem że właśnie tak będzie - dużo zwrotów akcji i istotnych zmian w uniwersum robionych na siłę, tylko po to żeby było inaczej niż we wszystkich poprzednich sezonach, i bardziej "finałowo". They tryin' too hard, moim skromnym zdaniem.

 

To jest jedna rzecz. Jest jeszcze druga, którą trailer skutecznie mnie zraził do sezonu. Czyli utrzymanie go właśnie w takiej smutnej, poważnej atmosferze. Postaciom gdzieś tam  w którejś scenie ciekną łzy, w tle przygrywa theme song serialu przerobiony na wolniejszą, smutniejszą wersję, generalnie żal, nostalgia, klimat zbliżającego się nieubłaganie  końca serialu (a być może również Equestrii?) wciskany tak nachalnie że bardziej się nie da. Jak ktoś tu wspominał wcześniej - powaga, podniosłość, wzruszenie. xd

 

(Jak wcześniej wspominałem - do wypełnienia bingo brakuje tylko śmierci którejś z postaci. Hasbro już raz na taki świetny pomysł wpadło przy okazji Transformersów i Optimusa Prime'a - czemuż by więc nie powtórzyć tego przebłysku geniuszu w MLP. Obstawiam Fluttershy albo Apple Bloom, bo smutniejszej opcji od ich śmierci chyba nie ma, a przecież MA BYĆ SMÓTNO I POWARZNIE, skończyło się, robaki, śmieszkowanie. :chainsaw:)

 

No nic na to nie poradzę że NIENAWIDZĘ czegoś takiego. Niesamowicie mnie irytuje wprowadzanie takiego klimatu w produkcjach takich jak MLP, pasuje mi to do ogółu kreskówki jak pięść do oka. I śmierdzi mi bardzo nachalnym fanserwisem, bo wiadomo że duża część bronies po prostu uwielbia takie przedramatyzowane klimaty i najchętniej zamieniłaby cały serial w jeden wielki wyciskacz łez ;p 

 

Tak, przyznaję że mnie wkurzono mnie tym trailerem :D chociaż jednocześnie wyleczono ze smutku z powodu końca FiM - bo jeżeli w takim kierunku ma to wszystko iść, to może niech faktycznie lepiej się skończy, nawet lepiej byłoby na 8 sezonie xD

 

Well. Ja się poddaję. Robię sobie odpoczynek od śledzenia serialu, i skupię się teraz bardziej na fanficach ^^ Dawno żadnego nie czytałem, a całkiem sporo można znaleźć wśród nich perełek - więc warto trochę w twórczości bronies pokopać.:fluttershy5:

 

Edited by Aurinko
dopisanie paru słów które gdzieś mi zjadło przy pisaniu
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja właśnie bym może nie tyle, co cieszyła się, ale w tym serialu przydałaby się śmierć jakiegoś bohatera. Nie na siłę, ale tak naturalnie.

Śmierć bliskich to jest poważny temat, życiowy, każdemu dziecko może się przydarzyć stracić kogoś bliskiego. Niestety kreskówki usilnie omijają ten temat.

Ludwiczek pokazał bardzo fajnie i mocno, że jednak w serialu dla dzieci, który ma być komedią, da się dobrze pokazać tak poważny, życiowy temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, PervKapitan napisał:

Ale czemu rezygnacja Celestii i Luny z funkcji miałaby nie być Happy Endem?

Ja nie miałbym nic przeciwko - pytanie tylko czy MLP jest wstanie przeobrazić się w właśnie takie widowisko? Dla dzieciarów może być to zbyt duży ładunek emocjonalny. Trailer wystarczy aby zwrócić uwagę i nakłonić do dalszego oglądania starszą część widowni, jednak dzieci mogłyby poczuć się gorzej gdyby którejś z postaci na końcu zabrakło, nieistotne z jakich przyczyn. Według mnie przyniosło by to straty dla Hasbro, zapoczątkowane  protestami rodziców których bąki doznałyby traumy. :P Ja myślę o tym serialu głównie jak o komedii, więc zakładam że twórcy na ostatni sezon nie zapodadzą nam tylko i wyłącznie smutnych epizodów... :) 

 

1 godzinę temu, Aurinko napisał:

To jest jedna rzecz. Jest jeszcze druga, którą trailer skutecznie mnie zraził do sezonu. Czyli utrzymanie go właśnie w takiej smutnej, poważnej atmosferze. Postaciom gdzieś tam  w którejś scenie ciekną łzy, w tle przygrywa theme song serialu przerobiony na wolniejszą, smutniejszą wersję, generalnie żal, nostalgia, klimat zbliżającego się nieubłaganie  końca serialu (a być może również Equestrii?) wciskany tak nachalnie że bardziej się nie da. Jak ktoś tu wspominał wcześniej - powaga, podniosłość, wzruszenie. xd

To był trailer internetowy (chyba, poprawcie mnie). Myślę że na dziecięcych kanałach emitujących serial pokażą coś innego, bardziej jako zachętę dla dzieci. Może będzie bardziej rubaszne. x)

P.S - śmierci w bajkach animowanych się zdarzają - pamiętam dwie z Wieczorynki. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja reakcja na ten trailer to: "Okej coś może z tego wyjdzie." a dodatkowo poczułem taką lekką nostalgie i zarazem smutek. Co do emerytury Celesti i Luny oraz elekcji Twi na władzczynie krainy kolorowych taboretów coś czuję że będzie tak iż Twilight z pomocą Mane6 i Spike'a będą jakoś dawać radę. Ale (i to przez duże ALE) Sombra wkroczy coś zrobi, Mane6 jakoś to naprawi, Celka i Luna dojdą do wniosku że Twi nie jest jeszcze gotowa by rządzić królestwem (kto wie może pod koniec sezonu dostanie własny skrawek ziemi by nim zarządzać i będzie się nazywało powiedzmy Księstwo Przyjaźni(™) czy jakoś tak i będą szukać godnych następców dla Equestrii. Jestem ciekaw czy moje spostrzeżenia, albo chociaż ich część się sprawdzi

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaję mi się, że Chrysalis będzie miała coś wspólnego z oddaniem władzy Twilight. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli o mnie chodzi, z całą pewnością obejrzę finałowy sezon. Dlaczego? Bo to jeden z najlepszych seriali animowanych ostatnich czasów. Można się pośmiać, można się też wzruszyć. Nie mniej, serial ma jedną mega wielką wadę - masakrycznie długi czas oczekiwania na kolejne sezony. Nie mniej, warto czekać...

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnim razem podzieliłem się tylko szybkimi przemyśleniami po pierwszym obejrzeniu trailera. Teraz, po zapoznaniu się z opiniami moich przedmówców oraz materiałami dochodzę do wniosku, że rzeczywiście, z Sombrą najpewniej będzie tak jak opisała to @PervKapitan, czy @Talar, czyli ujrzymy go w ramach otwarcia sezonu.

 

Po prostu narracja (o wielkim finale, zakończeniu) sugerowała, że finałowym bossem zostanie Sombra, czy też będzie się często pojawiać. Jakby cały sezon miał być jedną, długą historią. I w sumie tak mi pasowało, skoro król ma powrócić do animacji po tak długim czasie. Wiecie, powinno być godnie, co by uniknąć wrażenia, że będzie tam na doczepkę, albo, czy w ramach pójścia po najmniejszej linii oporu w ramach reklamy itp. Plus, jeden ciąg fabularny byłby pewną świeżością i na pewno sezon stałby się dzięki temu bardziej wyjątkowy.

Natomiast, skoro mamy go dostać na otwarcie, co to może oznaczać? Z jednej strony mogłoby to być nieco rozczarowujące, gdyby miał tylko otworzyć sezon i zniknąć, a'la sezon 3. Chyba, że po prostu gdzieś ucieknie i wróci na końcu w swojej ostatecznej formie. Na pewno nie chciałbym kolejnej resocjalizacji. Czy możemy spodziewać się powrotu Chrysalis? Też całkiem możliwe. Czy na końcu? No to Sombra otworzyłby drzwi jak w sezonie trzecim, a Chrysalis zamknęła, jak w drugim. Istnieje kilka możliwości.

 

No i generalnie, z której strony bym na to nie spojrzał, trąci to troszkę wtórnością. Nie żebym nie miał zastrzeżeń do poprzednich serii ;) Bardzo możliwe, że wynika to z moich subiektywnych wizji odnośnie tego jak miałby wyglądać mój wymarzony finał. Nie będę się tutaj teraz produkował - powiem tylko, że myślałem o zupełnie nowym, świeżym złoczyńcy, czy złoczyńcach, niekoniecznie powiązanych ze znanymi postaciami, może jacyś najeźdźcy, coś w ten deseń. Oczywiście okraszeni różnorodnym, przyciągającym oko designem. Takie ostateczne wyzwanie dla przyjaciółek. No i, tak dla odmiany, jeden ciąg fabularny z fillerami od czasu do czasu. Coś nowego, zamiast odgrzewanych koletów w ramach znanych bossów. Protagonistek mamy w sam raz, tutaj niczego bym nie dodawał.

 

A nowy zwiastun? O wiele lepszy, utrzymany w smutnawej, nostalgicznej oprawie, czyli moje klimaty. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie zrobiło mi się troszeczkę przykro, słysząc chociażby fragmenty nieco inaczej wykonanej czołówki. Powracają przyjemne wspomnienia, nostalgia. Cóż, nie będę ukrywał, działają na mnie takie rzeczy. Tak statystycznie przez jakieś 3 minuty ;P

 

Przychylę się do opinii, że ostatecznie sezon powinien być utrzymany raczej w wesołej, przygodowej, optymistycznej atmosferze, aniżeli epatować smutkiem, sentymentami, atakować odbiorców jakimiś łamiącymi serce momentami. Dobrze jest od czasu do czasu poruszyć trudniejszą tematykę, czy problemy, ale nie powinien to być motyw przewodni. To wybrzmiewać, nastrajać pozytywnie, taki zawsze był defaultowy motyw przewodni dla całości i tego nie ma co zmieniać. Tak jak nigdy nie powinniśmy zobaczyć na srebrnym ekranie śmierci Rocky'ego - powinien "żyć wiecznie", jako postać, symbol, ikona, itd.

 

Czy Chrysalis może mieć coś wspólnego z "emeryturą" księżniczek, czy przekazaniem władzy Twilight? Oby nie. Inaczej to byłoby znowu to samo zagranie. Jasne, to są Podmieńcy, więc podmieniają, ale ileż można? Ciekawe, że póki co nie zobaczyliśmy za wiele Starlight, czy innych postaci, które ostatnimi czasy wyrosły na pełnoprawnych protagonistów. Jej udział w fabule wydaje się być pewnikiem, aczkolwiek nie mam zdania odnośnie jej możliwej alikornikacji. Co do Mane6 - wolałbym nie.

Interesujące jest to, że, o ile dobrze pamiętam, motyw zastąpienia Celestii przez Twilight i objęcie przez nią tronu, jest bodajże ziszczeniem oryginalnej wizji Lauren Faust, a co CHYBA miało nastąpić już w sezonie drugim, czy trzecim, w ramach oryginalnego konceptu/ prototypu.

 

Ostatecznie jednak, traktuję te zapowiedzi z dystansem, mam wiele obaw i zastrzeżeń, Hasbro chyba musi trzymać w zanadrzu naprawdę genialne pomysły i być w szczycie formy, jeżeli ma to zaskoczyć, wypalić. A o co ich, tak w głębi duszy, za bardzo nie podejrzewam. Bardzo chcę się mylić ;)

 

Jeżeli jeszcze ktoś czuje się zawiedziony końcem serii i źle mu z tym, przypominam:

- Seria miała się zakończyć znacznie, znacznie wcześniej, chyba nawet wielokrotnie. Należy docenić, że potrwała jednak te 8 sezonów, a dziewiąty już nadchodzi (a mogli zabić!). Jasne, skoro zdecydowali się pociągnąć to tak długo, sam wolałbym okrągłe 10 sezonów, ta cyfra jakoś bardziej do mnie przemawia. Kiedyś mało kto śnił, że jego ulubiona kreskówka potrwa tak długo. "Ed, Edd and Eddy" miało bodajże z 5 pełnoprawnych sezonów i garść specjali, myśmy w tamtych czasach już myśleli, że to bardzo długo.

- Zakończenie serii nie sprawi, że te odcinki nagle poznikają z sieci, czy wydań DVD. Zatem w każdej chwili będzie można wszystko to sobie obejrzeć i przeżyć jeszcze raz.

- Taka ilość sezonów to jest i tak dosyć imponujący wynik jak na coś, co miało być głównie reklamą zabawek.

- Rozstanie może przyjść z trudem, ale naprawdę chcielibyście, aby kucyki zostały kolejnymi "Simpsonami", ciągnięte na siłę, jak taki gamoń? I tak trudno odmówić słuszności opiniom, jakoby seria już trwała zbyt długo i że dawno straciła swoją oryginalną "magię", czy świeżość.

- Usłyszałem, zresztą z okazji nowego zwiastuna, ciekawą rzecz: Hasbro tak epatuje, prawie wszędzie gdzie się da, tekstami o zakończeniu, początku końca, finale, byciu ostatnim, już więcej tego (Friendship is Magic - przypisałem ja) nie będzie, że jeszcze chwila i nikt tego nie kupi. Rzeczywiście, jeszcze raz mi wyskoczy na ekranie "THE FINAL SEASON" i sam zacznę wątpić, że to rzeczywiście definitywny koniec tej serii ;P Kłania się ta myśl, że jak masz coś zrobić to rób, a nie nawijaj bez końca co to będzie, bo ostatecznie nic z tego nie wyjdzie. Jasne, reklama, hype i takie tam, ale... No kurczę, szanowni państwo, kochani moi :lol:

 

Suplement: bawią mnie osoby, które same przyznają, że od lat nie oglądają kolejnych odcinków i zatrzymali się gdzieś na pograniczu sezonu 3 i 4, a teraz lamentują "nie, tylko nie to, ostatni sezon, jak oni mogą?!?!??!?" :derp2: Owszem, mogą, a po drugie, co to was obchodzi, skoro nawet o taką Starlight znacie tylko z memów/ fanartów? ;P

 

No i tyle, na dzień dzisiejszy. Pozdrawiam serdecznie, spokojnego weekendu ;)

 

 

UAKTUALNIENIE: A poza tym, zdajecie sobie sprawę, że każdy nowy epizod to potencjalny morderca fanfikcji? Wiecie ilu twórców* odetchnie z ulgą, że w końcu na pewno nie pojawi się nic, co zaprzeczy ich pomysłom? :pun: 

 

*głównie ci, co traktują kanon śmiertelnie poważnie, czyli tak deczko za bardzo ;P

Edited by Hoffman
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy opis odcinka 5!

 

https://www.equestriadaily.com/2019/03/my-little-pony-season-9-episode-5-point.html

 

Twilight dowiaduje się, że nigdy nie oddała jednej książki do Biblioteki Canterlot, przez co jej ulubiona bibliotekarka może stracić pracę.

 

Także pamiętajcie, dzieciaczki - zawsze oddawajcie książki! :fsscream: 

 

*

 

Ponadto jest też opis odcinka 4, który będzie 200 epizodem salcesonów.

https://www.equestriadaily.com/2019/03/my-little-pony-200th-episode-title.html

 

Shining Armor i Twilight pojedynkują się ze sobą, by raz na zawsze rozstrzygnąć dawny zakład. Szybko orientują się jednak, że nie są w nim jedynymi uczestnikami.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Twilight dowiaduje się, że nigdy nie oddała jednej książki do Biblioteki Canterlot, przez co jej ulubiona bibliotekarka może stracić pracę.

 

Kolejny ,,genialny,, pomysł scenarzystów... Bo Twilight która pracuje w bibliotece, od kiedy tylko pamiętamy, na pewno by założyła coś takiego, że KTOŚ TRACI PRACĘ BO KTOŚ INNY NIE ODNIÓSŁ KSIĄŻKI NA CZAS!!! Serio?? :flutterage:

Jak to się ma do rzeczywistości, czy gdyby ktoś nie oddał ksiązki Twi na czas to nagle straciła by pracę? Czy jakiekolwiek instytucje tak działają by móc robić z tego żarty? Nie wydaje mi się. 
Idealnie do tego odcinak pasowała by Rainbow Dash. Z powodu swojego głupiutkiego charakteru, mogłaby coś takiego założyć. Znowu, fajny koncept, ale kiepska postać do jego realizacji dla mnie. :pbrt:

 

Oczywiście zobaczymy jak wyjdzie w odcinku, pewnie znowu będzie panikara Twilight i zapomni wziąć mózg z sypialni przez cały odcinek. :starcry:

 

 

Cytat

Shining Armor i Twilight pojedynkują się ze sobą, by raz na zawsze rozstrzygnąć dawny zakład. Szybko orientują się jednak, że nie są w nim jedynymi uczestnikami.

 

To brzmi..intrygująco. Chociaż ciężko mi powiedzieć czy przebije naprawdę świetny 100 odcinek MLP. 

Edited by Sttark

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Sttark napisał:

KTOŚ TRACI PRACĘ BO KTOŚ INNY NIE ODNIÓSŁ KSIĄŻKI NA CZAS!!! Serio?? 

 

Książki - serious business! :fsscream: 

Chyba że to była jakaś ważna książka, a wszyscy uważają, że bibliotekarka ją zgubiła czy coś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mniej z opisu odcinka, cały ten problem wydaje się dość błahy i ciut z plota, czyżby szykowała się nam kolejna "lekcja zero"...?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie będzie źle, bo w sumie z tych zarysów to i tak nigdy nie jest zbyt wiele wiadomo. Opisy odcinków nie omawiają całości fabuły - bardzo często jedynie nakreślają początek akcji lub jej tło, a problematyka okazuje się zupełnie inna i w biegu wydarzeń szybko widać drugie dno. W tym wypadku również tego się spodziewam. :)  Jest chill out. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...