Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Spoiler Cat

Odcinek 10: Spike at Your Service

Recommended Posts

Dołączona grafika

Tytuł: Spike at Your Service

Data emisji: 28.12.2012

Krótkie info: After Applejack saved Spike, he insists on fulfilling the Nobel Dragon Code by repaying him with excessive help around the farm

PL: Po tym jak Applejack uratowała Spike'a, ten zgodnie z kodeksem szlachetnego smoka postanowił jej się odwdzięczyć pomagając na farmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze: odcinek. Po angielsku, gdyż nie udało mi się jako pierwszemu znaleźć napisów, ale do tej wersji będę się później odnosił:

Poniżej natomiast drobna recenzja z mojej strony. Szczegóły chciałem dać w spoiler, ale niestety z niewiadomych przyczyn nie chce to działać. Dlatego jeśli chcecie sami "odkryć" ten odcinek, ale jednocześnie dlaej poznać moją o nim opinię, to przewińcie niżej do sekcji "OGÓŁEM"

PLUSY:

++ ROYAL TIMBERWOLF!... I ogólnie Timberwolfy. W prawdzie miały trochę mało HP, ale wciąż jest epicko!

++ Sexy miny AJ :ju1Xa: O co ci chodzi, AJ? Nie wierzysz mi? to spójrz na scenę w lesie od 3:55, ze szczególnym uwzględnieniem 4:06.

++ Rainbow Dash ROAR!!! :rd9: "That was very convinceing..."

++ Mane 6 naprawdę trzymają poziom. Nie potrzebują milionów kwestii i wpi*****nia się innym przed kopyta, by dodać od siebie coś do odcinka. Fluttershy ma dosłownie... ja wiem, 3-4 zdania? A mimo to widać że jest i że jest sobą. Właściwie, to ten odcinek może być świetnym przykładem pokazującym jak niewiele trzeba by porządnie zarysować postać.

+ ten moment, kiedy AJ po prostu przesunęła kałamarz, a Twi potem go poprawiła! :fluttershy5: po prostu tak sympatyczne i świetnie pokazuje jak one się nawzajem znają.... Chyba z minutę się z tego śmiałem.

+ Miotła zwisająca z sufitu i powoooooli opadająca w dół. :lol:

+ Epickość AJ, która w pojedynkę rozwaliła 6 Timberwolf'ów.

+ Ten odgłos kiedy Spike łapie nogę AJ w 5:56 ...

+ Prześwietne miny Rarity, szczególnie kiedy dotyka kopytem rury odpływowej w 11:54... :despair: I to błagalne spojrzenie na widza mówiące "Mario, przybądź!"

+ Scena z rock tower. Po prostu.

+ AJ jako balon. (13:55) Czego jak czego, ale TEGO się nie spodziewałem...

+ Pinkie :partycannon:

+:twilightconfused:W8, WAT?!? (13:34)

+ Uwielbiam tą średniowieczną muzykę w tle kiedy Spike się kłania. Powinien na co dzień chodzić w stroju z Wigilii Serdeczności, pasowałoby mu to.

+ 3:50 - ooooh! Cute. Kot ze Shreka się kłania!

+ 20:42 - fantastyczny kawałek animacji - zauważyliście że tło miało kilka warstw? I jak dobrze jest to skomponowane?... Oczywiście, kiedy już przestaliście gapić się na zady RD, Twi i Rarity... :rarirage::rapidash: :rainrage:

MINUSY:

- fabuła była dla mnie niezwykle przewidywalna, widziałem ten schemat już wiele, wiele razy.

"Ratuje się komuś życie, on służy nieudolnie, więc ratujący musi sotać uratowany przez sługę aby wyrównać dług. Oh, więc chcecie zrobić Fake? Nie ma sprawy, i tak wydarzy się coś prawdziwego, bo sługa się nie nabierze! Jestem wszechświatem i jestem ironiczny, hahaha!"

- po pewnym czasie przestały mnie śmieszyć gagi z nieudolnością Spike'a. Było ich po prostu za wiele.

- Jak dla mnie Spike ma głos wręcz stworzony do sarkazmu i mogliby to trochę wykorzystać.

- Naiwność Spike'a. :facehoof: Mimo że jest niezdarny, i nie jest to złe, nawet zabawne jeśli nie przesadzają (a przesadzili, ale o tym już pisałem), to mógłby nie być tak głupio naiwny, jak przy scenie z ciastem.

SPOSTRZEŻENIA:

* Cherry Berry dalej jest widzę właścicielką balonu. BTW, czy zauważyliście jej minę, kiedy dostała go z powrotem?

* Też uważacie że Zecora chciała pomóc AJ i to ona sterowała z lasu wilkami drzewnymi? I że to ona pomogła im się przetransformować? I że to w ogóle ona za wyszystkim stała? ... Nie? #&^%@! się, ja wiem swoje!

* AJ, jako Element Uczciwości, gra, cóż... Powiedzmy że udawać to ona nie potrafi. Ale kto by ją za to winił? :smug:

* 24'567'837. Teraz, zakładając że na cm kwadratowym znajduje się ledwie 10 źdźbeł (najmniejsza prawdopodobna gęstość, łatwo nam wyjdzie że Sweet Apple Acres mają... ~235,7 m2? JAJA SE ROBISZ, SPIKE?!? To 0,02 hektara! Liczyłeś całe Akry, czy tylko podwórko + podjazd?

* Spike to dopiero wie co zrobić żeby klacz poczuła się dobrze... (13:36) Już widzę co z tego... A właściwie to NIE chcę widzieć co może z tego powstać... A ty, Spike? :twitch: Tak myślałem...

* ciekawa pozycja AJ... (13:49)

* Eee, czy wy też odnotowaliście, że RD PISZE POWIEŚC??? Przesłuchałem ten fragment kilka razy, i upewniłem się- tam jest "Mine's about.", a nie "Mine would be about...". Are you an EGGHEAD? :rdderp:

* 11:41 - "Humans, humans everywhere!"

* Timberwolfy jako CGI. Nie jest to dla mnie minus, po prostu animatorzy mieliby problem z animacją dwuwymiarową i musieliby zmniejszyć ilość szczegółów ich ciał, gdyby nie to. A mniejszej dbałości o szczegóły nie chcemy, prawda? Dlatego uważam to za ciekawą innowację.

Myślę że nie będą tego robić często, jeśli nie będzie takiej potrzeby. A tutaj była - rozpadanie się na części itp. Więc nie martwcie się i nie wkurzajcie, moi drodzy, daleko nam jeszcze do oglądania MLP w czerwono-niebieskich okularkach.

* Ten balon jest dla świerszczy? Wystarczy że coś tak lekkiego jak Spike złapał za linę, a to draństwo już opada. Chociaż... może to przez to że palnik nie jest włączony?... :dunno:

* 1:51 - Czy ta ścieżka do wybicia w górę też kojarzy wam się z Assasins Creed 1?

* 2:58 - na ziemi są cienie Royal Timberwolfa zamiast zwykłych. Błąd animatorów.

* 3:57 - "Batman". Wy też to słyszycie?

OGÓŁEM:

Błąd przy tworzeniu tego odcinka leży u podstaw - w mało interesującej, oczywistej dla wszystkich (może poza 5-latkami) fabule. Twórcy wyciągnęli ze scenariusza co się dało, i wymieniłem sporo tego w plusach. Jednak całość...

Nie mam nic do prostej, czy klasycznej fabuły, jeśli ją dobrze zrobić. Ale TO, w moim odczuciu, jest już sztampowe. Ogólnie nieco się zawiodłem i uważam "Spike at Your Service" za najsłabszy do tej pory odcinek 3-go sezonu.

Mogę dać 6/10. Najwięcej.

I to dlatego że skupiałem się głównie na tych smaczkach, które wypisywałem wcześniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe, chciała wrzucić, ale Arpegius mnie uprzedził :P

A ja zdążyłem obejrzeć Już z twojego kanału ;-D

I średnio mi się odcinek podoba, jest taki przerysowany fabularnie i ogólnie kiepski. Chyba to najgorszy jak do tej pory odcinek tej serii. Nie którzy będą narzekać na wilcze drzewce w 3D, ale mnie tam to nie przeszkadzało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt, fabuła tego typu była już tyle razy wałkowana, w tylu różnych bajkach, że się już odechciewa czegoś takiego oglądać. Odcinek jest na maksa przewidywalny. Jedyne co mi się tu podobało to to, że każda z głównych bohaterek pokazała się chociaż na chwilę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Genialny odcinek. Nie będę go próbował gdzieś wstawić, równać do innych. Przejdę od razu do rzeczy.

EDIT - tu był spoiler, ale że nie działa to daję bez :lyra3:

Na plus:

-kodeks "rycerski" Spike'a

-oczy niczym kota ze Shreka

-"rzeczy do zrobienia w wolnym czasie" - kto próbował dotknąć językiem nosa?

-Lyra :lyra2:

-scena o której można powiedzieć, że nawiązuje do fica "Atut Spike'a"

-liczenie trawy (skojarzyło mi się z pewnym starym filmem... bodajże Barei)

-ogólnie sporo śmiechu (wąsy Pinkie)

Na minus

-wilki timberlake (wiem, nazywają się inaczej) przez swoje "3D" odstają od reszty

-eee... brak listu, piosenki, luny... to wpisuję za was

Ocena 9/10

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fakt' date=' fabuła tego typu była już tyle razy wałkowana, w tylu różnych bajkach, że się już odechciewa czegoś takiego oglądać. Odcinek jest na maksa przewidywalny. Jedyne co mi się tu podobało to to, że każda z głównych bohaterek pokazała się chociaż na chwilę.[/quote']

Każdy odcinek i BAJKA EVER (prócz Bobobobo,Wodogrzmoty małe itd.) ma wałkowaną fabułę np:

Ktoś ma coś i dla każdego jest to potrzebne ale nie wie komu to dać (bilet np często się pojawia)

Zmiana miejsc..pokazanie jak ktoś inny patrzy na świat.

Zrobienie czegoś...które potem okaże się zbyt trudne.

No i wiele wiele więcej dlatego lubię bajki które tak nie mają lub pokazują to inaczej to działa :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie nie wiem co mam myśleć od tym odcinku. Mam mieszane odczucia, więc wyjątkowo podsumuję go matematycznie, a nie emocjonalnie. Plusy: + Niesamowicie rozbawiła mnie niezdarność Spike'a + Spike pokazał, że ma potencjał o który nikt go nie podejrzewał (wieża kamieni) + Przestraszona RD :) Priceless! + Dowiedzieliśmy się czegoś o Drzewnych Wilkach. Ich zdolności regeneracji. To się może przydać ( np. w fanfickach ) + "Kodeks Szlachetnego Smoka" + Dowiadujemy się, że Spike jest nie tylko "kurierem", ale jego ogień może też przechowywać "gdzieś" jego własne rzeczy (mam na myśli wizytówkę) + Scena z Rarity jedzącą placek :lol: Minusy: - Dlaczego Spike nie próbował podpalić żadnego wilka? Zignorowałbym to i uznał, że jego ogień jest za słaby, ale jak udowadnia poprzedni odcinek, jego zdolność ziania znacznie się wzmocniła od czasu Smoczej Migracji (scena z podpalaniem ognisk). Dlatego moim zdaniem całe ratowanie "Smoka przed kupą drewna" jest naciągane. - Do tego scena uratowania AJ ... to było dopiero naciągane. Tego wilka to już mógł podpalić gdy ten się zakrztusił, ale nie! Ten wielki wilk się rozpadł od jednego kamyczka. Brawo za wyobraźnię :lyra3: - AJ wzięła udział w planie który jakby na to nie patrzeć miał na celu oszukanie Spike'a :confused: Mamy więc 7/10 - to nawet gorzej niż odcinek "Apple Family Reunion" który do tej pory był w mojej klasyfikacji na ostatnim miejscu z notą 7,5. Cóż ... mam nowego antyfaworyta :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek całkiem niezły, nie licząc setek nieścisłości z tym co było wcześniej, ale patyczkowe wilki które zmieniają się w megazorda. Poważnie?! Nawet dla mnie to głupie

Share this post


Link to post
Share on other sites

-spike umiał robić ciastka , tutaj nie umie piec -spike spotkał wredne smoki , kod smoka wytrzasnął spod szafy -aj umiała kopytkami zatrzymać autobus pełen turystów , ugrzęzła w kilku kamyczkach -spike jest ognioodporny poza tym potrafi przegryźć kamienie szlachetne -spike byl asystentem nr1 , tutaj jest niezdarą gorszym od "sąsiadów" 1/10 za fajnie wyglądające wilki. ja wiem że to bajka dla 6latków , ale kiedyś się starali coś wycisnąć z oklepanych schematów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już wiemy z czego Power Rangers zgapiło Megazordy.

A tak na serio wg. mnie to był najgorszy odcinek z 3 sezonu.

Zgadzam się w pełni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fabuła mogła by być lepsza. Niestety ode mnie sypią się minusy. Masakryczna liczba błędów. - Grzywa Rarity przed głową - bubel numer jeden odcinka - tak zbezcześcić moją ulubienice. - Grzywa Twilight przed uchem - kolejny bug ( nie jeden ) - Ogon Applejack odłączył się od reszty. - Kolejne defekty przy rzutach obrazu od boku na kucyki - Fluttershy wyglądała co najmniej dziwnie. Ogółem mimo ciekawej fabuły, masa niedoróbek. Z tego powodu boję się o kolejne odcinki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na poprzednie odcinki z trzeciego sezonu spodziewałem się czegoś naprawdę dobrego. No i twórcy mnie zaskoczyli... Negatywnie. Naprawdę w tym odcinku musiałem się starać by znaleźć cokolwiek co by mi się spodobało. Zasadniczo mam w większości te same spostrzeżenia dot. odcinka co Hilianus, więc nie będę się zbytnio rozpisywał. Może jedynie zaznaczę, że również animacja nie przypadła mi do gustu. Mam na myśli te wymuszane na siłę w kilku momentach "pseudo 3D" (To jest w porządku do tego momentu dopóki nie rzuca się zbytnio w oczy), choć możliwe że to kwestia przyzwyczajenia. Jedyne co jest dla mnie "na plus" to klika zabawnych gagów, jak między innymi ten z Pinkie Pie i jej wąsami :). W mojej ocenie ten odcinek był najgorszym odcinkiem jaki powstał nie tylko w trzecim sezonie, ale także w całej czwartej generacji. Gdybym się bardzo postarał wątpię bym znalazł jakiś słabszy odcinek od tego. No nic, pocieszam się tym, że po tak nieudanym odcinku może być już tylko lepiej :rd8:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek dobry, ale strasznie przewidywalny i oklepany już tyle razy, że aż nudny był.... Od samego początku, znane było zakończenie, nic oryginalnego moim zdaniem, lecz najfajniejszy moment odcinka, to jak Rarity, komentuję fabułę opowieści Rainbow Dash xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie co mogło się w tym odcinku podobać? Rarity! Bo dała świetny popis humoru i tego jak wygląda dama w opresji. Ale wciąż nie mogę uwierzyć, że ktoś normalny wymyślił patyczkowe wilki które przyjmują postać megazorda z power ranger i jeszcze dławią się tycim kamyczkiem. No Dashie i Pinkie też były nawet spoko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Największy minus za to, że ze Spikea zrobili zupełnego fajtłapę. Czegoś takiego wybaczyć nie mogę... Miał to chyba być tani chwyt rozweselający, ale u mnie wywołał niesamowity niesmak. Co gorsza, to można byłoby go ominąć i jedyne dobre co byśmy stracili to Rarity i jej rura od zlewu. Odcinek byłby nadal dobry, a nawet lepszy (jeden z najlepszych w tym sezonie, czy nawet jeden z najlepszych ze wszystkich).

Na plus to AJ, ma naprawdę dobrą rolę w tym odcinku (o wiele lepszą niż w "jej odcinku").

Kolejny plus to reakcje kucyków na zdarzenia w tym odcinku. Te były niesamowite i naprawdę nie mogę zarzucić, że spodziewałem się czegoś innego.

Trochę smutne jest to, że nie ruszyli Spikea i nie zrobili z niego trochę bardziej udzielającego się smoka. W końcu ta jego lista była pusta (3 niesamowicie głupie czynności), po czym nie miał co robić, czy nawet z kim "trzymać sztamę". Za dużo przebywa w towarzystwie Twilight, no i poza swoją jednoosobową rodziną nie ma nikogo (w końcu AJ, Rarcia, RD, Fluttershy i Pinkie to przyjaciółki jego "?starszej siostry?", więc jednak odrobinę mniej niż "jego właśni najlepsi przyjaciele").

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się, Spike w tym odcinku nie mógłby nawet odnaleźć własnego tył... ogona, nawet gdyby mu dać mapę. To zupełnie bez sensu. Ale timberwolf go przebił. Ożywiony własną magią (może dziką mocą Everfree?), okazuje się nagle bardzo prostym przeciwnikiem, którego może załatwić niewłaściwie rzucony kamyczek (nie wspominając już o tym, że istota zbudowana z liści w ogóle może się zakrztusić). A co najbardziej razi w oczy?

To, że choć Spike jest smokiem, ani przez chwilę nie wpadło mu do głowy kichnąć ogniem na drewnianych przeciwników.

:rainpriest:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...