Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Gandzia

Si Deus nobiscum [Z][EPIC][Crossover][Human][Violence]

Recommended Posts

Skomentuje go jeszcze raz( Skomentowałem ostatnie linijki fanfica na dysku Google). Bardzo dobre opowiadanie z ciekawym zakończeniem. Nie mogę doczekać się jego kontynuacji tzn. Si Deus nobiscum sequel. Gorąco polecam. Autor naprawdę się postarał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden z lepszych ficy, które czytałem. Mnóstwo śmiechu i przezabawnych sytuacji.

Opowieść wciągająca z dużą ilością akcji. Częsta zmiana miejsca akcji daje nam całkowity wgląd na aktualną sytuacje, więc nic nas nie ominie.

Bitwy przemyślane i widowiskowe. Często wygrywane nie za pomocą mięśni lecz siły umysłu i strategii.

Serdecznie polecam wszystkim chodź żałuje że dopiero teraz trafia na MLPP.

Fic od dawna ukończony, a ja musiałem tyle czekać, by przeczytać całość...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko pięknie, tylko brakuje tutaj shipu, przez co historia nie tyle traci, co zyskałaby gdyby ten element się tam znajdował. Jeśli napiszesz sequel (a jak nie napiszesz to spodziewaj się niespodziewanego, czyli Hiszpańskiej Inkwizycji!) to wiedz że ship bytłby w nim mile widziany, z tego co wiem , przez wielu czytelników.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
a jak nie napiszesz to spodziewaj się niespodziewanego' date=' czyli Hiszpańskiej Inkwizycji![/quote']

Dzięki Celestii, już nie muszę się bać. Prace nad sequelem ruszyły, ale z

stanęły nagle i przez jakiś czas raczej nie będą kontynuowane. I tym razem chyba będę publikował bardziej na bieżąco.

Share this post


Link to post
Share on other sites

gandzia naprawdę niektóre wątki z tego bardzo dobrego opowiadania są po prostu zarąbiste. Przykładowo ostatnie 2 strony. Mało nie padłem z wrażenia, bardzo ciekawe zakończenie. Pozytywnie zaskakuje inteligencja postaci. Kozacy, Polacy, kucyki i inne postacie zachowują się "tak jak powinny". Bardzo często czytając famfici mam wrażenie, naiwności, a wręcz "głupoty" i niedorozwoju bohaterów. Tutaj naprawdę wszystko jest dobrze. Czekam na I rozdział sequela. :pinkie::pinkie:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Istotnie fic jest świetny archaizmy dopełniają dzieła, ale mała uwaga. Otóż unia z litwa nie była taka różową jak by się zdawało, mieliśmy jedynie króla wspólnego no i wrogów oczywiście. Administracja i tym podobne nadal funkcjonowały oddzielnie w każdym z państw. Unia miała głównie motyw psychologiczny, korona na mapie była małą wysepką, ale po zajściu w Brześciu było już czym rządzić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdarzyło mi sie już wcześniej słyszeć o tym fanfiku. A teraz, jak zobaczyłem tytuły poszczególnych rozdziałów, już wiem, że z całą pewnością po niego sięgnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Administracja i tym podobne nadal funkcjonowały oddzielnie w każdym z państw. Unia miała głównie motyw psychologiczny' date=' korona na mapie była małą wysepką, ale po zajściu w Brześciu było już czym rządzić ;)[/quote']

Chyba miałeś na myśli Lublin i przekazanie części ziem litewskich Koronie, w Brześciu to była unia religijna. A o administracji wiedziałem, był nawet podział obowiązków dla kancelarii (politykę zagraniczną wschodnią prowadziła kancelaria litewska, zachodnią - koronna), ale w ff przekłada się to głównie na hetmanów (bo że na wyprawę na Krym wziętoby i armię litewską, to w to nie wątpię).

A tytuły rozdziałów wymyśliłem dopiero teraz, bo same linki wyglądały jakoś tak... nijako.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiście, że wzięto by litwinów, ale była by to dość znikoma siła, a są ku temu dwa powody. Primo - magnaci litewscy by swych rzyci nawet nie ruszyli gdyż im unia nie była na rękę. sekundo - po unii mieliśmy nowego sąsiada, wielkie księstwo moskiewskie, które zaczęło rosnąć w potęgę, więc ktos granic pilnować musiał

(wyłącznie błędy, gdyż piszę z telefonu)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@gandzia to co mialem napisac na temat rozdzilow(nie wliczajac 4 ostatnich) napisalem na FGE. Ostanie (niestety) rodzialy byly rownie klimatyczne. To ze fic jest prze zajefajny nie trzeba udowadniac w zaden sposob, oczywiscie laduje wsrod ulubionych :) ...ale mam takie dziwne wrazenie ze ostatni rozdzial pisales na szybko a szkoda bo woje Korony mozna by bylo jeszcze pociagnac i pokazac dosadnie zdziwienie ludzi. Brakowalo mi tez troche 2-znacznych mometow Michal-Luna, lubie pochichotac troche pod nosem (mowta co chceta. mnie to bawi np uczenie Luny walki na szable, zwalszcza podsluchiwane odglosy... xD ). I ocyzwiscie zakonczenie (a jak) bylo ciekawe i nawet dawalo trzoche do myslenia(co by bylo gdyby...), naprawde lubie tego typu opowiadania. Genialne tyluly rozdzialow xD. Ty polacztyles je w jedno crros, historie, powiesci i gdybanie-trzymaj tak dalej :)

P.S. licze ze squel bedzie utrzymany na poziomie ;)

@seth Nie do konca bylo tak jak piszesz. Owszem podczas pierwszych uni(w krewie, w horodle) byly problemy chociazby z krzyzakami ale w 1569 i Korona i Litwa byly u szczytu potegi militarnej (od morza do morza), przeciez to 41 lat pozniej podczas dymitriady zdobyto moskwe i utrzymano 2 lata (tak jako jedyny narod na swiecie zdobylismy moskwe, dla rosjan wygnanie polakow z kremla jest do dzisiaj swietem narodowym).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy rozdział za mną. Znalazlem jeden błąd - błyskawicznie zresztą poprawiony przez autora. Ale to szczególik.

Pomysł na opowiadanie fenomenalny. A wykonaniu jeszcze lepsze. Z prawdziwą przyjemnością czyta się zarówno o intrygach w Equestrii, jak i rozmowy i opisy dzielnych obrońców Korony. Styl nienaganny. Wiedza historyczna również.

W skrócie - jestem oficjalnie pod wrażeniem i prawdziwą przyjemnością sięgnę po kolejne rozdziały tego arcydzieła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Genialny fic :D Jutro mam systemy operacyjne, to już zasysać trzeba sequela. Trójka braci wymiata, naprawdę sporo fajnych i charakterystycznych postaci (choć głównie ludzi, żaden kuc mi jakoś bardziej w pamięć nie zapadł).

Share this post


Link to post
Share on other sites

świetny pomysł i wykonanie! dużo zabawnych scen, świetie opisane bitwy oraz widać że ktoś się interesuje historią ;-)

co najwyżej możnaby powiedzieć że trochę zbyt szybko kuce i ludzie się nawzajem zaakceptowali, no ale bez tego fic byłby prawdopodobnie zupełnie inny.

no i szkoda że rewolucja w staliongradzie upadła z kretesem :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę przyznać Ci, że odwaliłeś kawał dobrej roboty. Historię czyta się łatwo i płynnie waść panie. Sam pomysł jest po prostu genialny. Nigdy nie spotkałem się z tak dobrym połączeniem światów ludzi i kucy. Jedynie co mi nie pasowało to to, że tak łatwo te dwie rasy zaakceptowały swoje istnienie (kolorowy gadający mały jednorożec? Ohmygosh co to jest?! Diabelstwo z Piekła rodem! AAAAAAAA!). Ale oprócz tego wszystko jest piękne. Szczególnie do gustu wpadli mi bratia atamany. Coś czuję, że oni to by nawet ukradli by człowieka jeśli dowiedzieliby się, że ma info kaj jest skład wódki. Dobra, ale koniec gadania idę się zabrać za następną część. Tam napiszę więcej bo historia wciąż trwa!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomyślałem, że przeczytam sobie kolejny rozdział przed snem. I tak to się skończyło...

Całość przeczytana, pora więc na komentarz.

Oto Opowiadanie. Napisane z pomysłem, powalające potężną wiedzą, doskonałą znajomością realiów, nienagannym stylem i masą humoru najwyższego lotu. Kolejne przygody dzielnych Sarmatów, czyta się z zapartym tchem i wypiekami na twarzy. Wciągają niczym przysłowiowe bagno i wyrwanie się ze szponów opowieści graniczy z niemożliwością. A liczba nawiązań! Coś pięknego! Kapelusza uchylam, podłogę nim zamiatam i nie tracąc chwili zajmuję się opiewaniem wielkości tegoż dzieła, bo trudno nazwać je inaczej. Już zacieram ręcę z myślą o sequelu, który mam zamiar przeczytać jak najszybciej.

A teraz przysłowiowa łyżka (a nawet dwie) dziegdziu w beczce miodu:

- Akry Słodkich Jabłek
- CanterlotU

Za te dwie rzeczy najchętniej bym bigosował! Te dwie rzeczy sprawiły, że nie mogę z czystym sumieniem zamienić tego komentarza w jeden wielki hymn pochwalny.

Pomimo tego, moje najszczersze gratulacje i wyrazy najwyższego uznania dla autora, który dokonał wielkiego dzieła.

Rzekłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem fanem ficów z ludźmi, ale jak widzę, że Dolar coś mocno poleca to wiem, że trzeba przynajmniej trochę się z fikiem zapoznać. Co mi się rzuciło w oczy, a co mnie też kłuje niemiłosiernie - dialogi. Nie ich forma, ale ich zapis. Brak odstępów po myślniku, niepotrzebne kropki, gdy ewidentnie kontynuujesz dialog typu "- powiedziała Twilight.". Serio, nie jest to potrzebne ;p Albo bezsensownie dodany myślnik, za którym nic już nie dodajesz, jak np.

-Tatarzy!-

 

I to się pojawia naprawdę wiele razy... Dolar, żeś za to nie gonił to masz u mnie pięć batów w zad! Byłoby więcej, ale potrzebuje cię do oceny mojego fica :P

 

I to jest w zasadzie największa wada twojego opowiadania. Gdybyś jeno poprawił zapis dialogów, wszystko wyglądałoby iście wspaniale i sarmacko. Więcej uwag później, jak poczytam trochę więcej tego fica :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się, że postanowiłeś to poprawić. Jak napiszesz dialogi tak jak być powinny, będzie wspaniale.

 

Nurtuje mnie jednak jedna kwestia w tym ficu:

Dlaczego księżniczki nie próbowały nawiązać ze sobą kontaktu? Są w końcu alicornami, istotami niemalże boskimi, dla nich użycie komunikacji mentalnej nie byłoby niczym nadzwyczajnym.

 

http://i.imgur.com/jEqtGOz.png - zgadzam się z tym. Wkopałeś się z tym, Gandzia xd

 

Jestem obecnie na 7 rozdziale i jak dotąd (nie licząc tych nieszczęsnych dialogów) to jedyne co mi lekko zgrzyta. Świetnie wszystko poprowadziłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Czy będzie kontynuacja tego opowiadania? Bo mi się strasznie się spodobało.

Już jest - http://mlppolska.pl/watek/3730-ad-maiorem-dei-gloriam-crossoverhumanviolence/

 

Niklas - prawdę mówiąc, to nie pamiętam już dlaczego tego nie uwzględniłem. Najpewniej uznałem, że na potrzeby opowiadania boskość księżniczek powinna zostać ograniczona - owszem, są nieśmiertelne (=/= nie do zabicia), ale ich zdolności zostały ograniczone: nie mają telepatii etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja to rozumiem, ale cóż... po prostu zapomniałeś o tym wspomnieć w treści i wyszła z tego wyrwa fabularna xd 

 

Also, uważam, że zaszyfrowana wiadomość w liście do Celestyny była za banalna i była wręcz obrazą dla Golden Tongue xD No i dla głupka Bluefraga :P

 

Już w połowie X rozdziału. Wciąż nieźle i wciąż jedynym kłującym w oczy błędem są dialogi xd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...