Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
sz6sty

MLK 2015

Recommended Posts


E? A niby która prelekcja jest o historii żywca? Bo atrakcje nie są opisane zbytnio.

Jak nie jak tak:

http://mlk2015.pl/pl/program

 

Piątek:

Sala Sala Celestii
Tytuł: Historia Żywiecczyzny
Prowadzący: Artur Caputa
Czas: 14:00-15:00
Opis: Kilka słów o powojennej historii regionu oraz możliwości wspólnej wizyty w muzeum Etnografii po prelekcji.
Języki: PL

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak nie jak tak:

http://mlk2015.pl/pl/program

 

Piątek:

Sala Sala Celestii
Tytuł: Historia Żywiecczyzny
Prowadzący: Artur Caputa
Czas: 14:00-15:00
Opis: Kilka słów o powojennej historii regionu oraz możliwości wspólnej wizyty w muzeum Etnografii po prelekcji.
Języki: PL

 

Patrzyłem po tabelce, nie wchodziłem na www, moja gapa... Przyznaje się :(

oraz możliwości wspólnej wizyty w muzeum Etnografii po prelekcji.

 

Chciałby nagrać wypad  do tego muzeum, ale nie wiem... Bo mi inne atrakcje przepadną :( A chce nagrać także resztę konwentu. Nawet nie wiem, kiedy wycieczka do browaru jest :(

Share this post


Link to post
Share on other sites


Nawet nie wiem, kiedy wycieczka do browaru jest :(

Czytamy całość, nie wyrywki:

 

Sobota:

Wycieczka do Muzeum Browaru Żywiec 
Czas: 14:00-16:00
Opis: Wycieczka do browaru (Zbióka 13:30 pod budynkiem szkoły)14:00 grupa anglojęzyczna, 15:00 polskojęzyczna. Dla posiadaczy Złotych i Diamentowych biletów

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Czytamy całość, nie wyrywki:

 

Sobota:

Wycieczka do Muzeum Browaru Żywiec 
Czas: 14:00-16:00
Opis: Wycieczka do browaru (Zbióka 13:30 pod budynkiem szkoły)14:00 grupa anglojęzyczna, 15:00 polskojęzyczna. Dla posiadaczy Złotych i Diamentowych biletów

 

Tylko, że ci co pójdą, to trochę stracą :(

 

j4LL0.png

 

Sam już nie wiem, bo na konwencie w tym czasie, jest tyle ciekawych rzeczy :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ejejejejej wolne załatwiłem dzisiaj z kierowniczką. Wchodzę na stronę tak z pięć minut temu "rejestracje zamknięte" :c

Ale dobrze, że można wejściówkę kupić na miejscu, bo tak to bym skisł kuhwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ejejejejej wolne załatwiłem dzisiaj z kierowniczką. Wchodzę na stronę tak z pięć minut temu "rejestracje zamknięte" :c

Ale dobrze, że można wejściówkę kupić na miejscu, bo tak to bym skisł kuhwa.

Czyli jednak się zobaczymy Tomku? YaY!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkucykować zupełnie pierwszy post, by Matce pokazać gdzie się jedzie... Ile zachodu dla jednego wyjazdu... Mam nadzieję że warto będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

MLK...MLK  i PO MLK :) Boże!! Było wręcz wyrąbiście!! Choć łapy mi odpadają, jak nie wiem co. Nagrań mam od GROMA!! Z tym, że dużo nie moich, ale od McKeya.. Więc musicie czekać, aż on sam je wrzuci, albo da mi zgodę na umieszczenie... Na swoim. Oczywiście moją część, a jest ich bardzo dużo, sam wstawię!

 

Nagrałem nocnego LARPA. O 1 nad ranem do 4 nad ranem w ostatni dzień, czyli Ni3edzielę. Ale uwierzcie, było warto!! Ciekawi mnie tylko, jak zmontuje nagranie z rozstawionych w róznych miejscach kamer. No i co z AUDIO :)

 

Czekajcie więc :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

MLK...MLK  i PO MLK :) Boże!! Było wręcz wyrąbiście!! Choć łapy mi odpadają, jak nie wiem co. Nagrań mam od GROMA!! Z tym, że dużo nie moich, ale od McKeya.. Więc musicie czekać, aż on sam je wrzuci, albo da mi zgodę na umieszczenie... Na swoim. Oczywiście moją część, a jest ich bardzo dużo, sam wstawię!

 

Nagrałem nocnego LARPA. O 1 nad ranem do 4 nad ranem w ostatni dzień, czyli Ni3edzielę. Ale uwierzcie, było warto!! Ciekawi mnie tylko, jak zmontuje nagranie z rozstawionych w róznych miejscach kamer. No i co z AUDIO :)

 

Czekajcie więc :D

Biorąc pod uwagę to, że ty się cieszysz z każdej głupoty nawet wtedy gdy wszyscy mówię, że coś jest do dupy twoja ocena konwentu jest nic nie warta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maxy Black, nie jesteś światową wyrocznią odnośnie gustów.

 

A MLK miało wady, ale i tak było super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

MLK...MLK  i PO MLK :) Boże!! Było wręcz wyrąbiście!! Choć nogi mi odpadają, jak nie wiem co. Wspomnień mam od GROMA!! Z tym, że dużo nie do opowiedzenia, ale po prostu do przeżycia, nie da się inaczej... Prawdopodobnie opublikuję relację... W Equestria Times. Oczywiście moją wersję, a ich samych jest ich bardzo dużo, też się tam znajdą!

 

Pamietam akredytację i te pochwały. To tam można mnie było spotkać, tam też dałem wspaniałe świadectwo swoich umiejętności. Było trochę nudno. Ale uwierzcie, było warto!! Ciekawi mnie tylko, jak inni mnie odebrali, tak całościowo. No i co z GOŚĆMI :)

 

Czekajcie więc :D

 

Co teraz powiesz, Maxy?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maxy Black, nie jesteś światową wyrocznią odnośnie gustów.

 

A MLK miało wady, ale i tak było super.

Potwierdzam, choć dałem radę być tylko w sobotę ;) Na plus: prelekcje, które mnie interesowały, ludzie, nie zdarzyło mi się nudzić.

W sumie zaś jedyne minusy, że nie mogłem być na odebraniu nagród dziś (Ermac OP! :v) oraz choć naprawdę chciałem, to nie było na co wydać hajsów.

A w kwestii organizacji: widywałem gorsze. Krakon pozdrawia.

Share this post


Link to post
Share on other sites


MLK...MLK i PO MLK :) Boże!! Było wręcz wyrąbiście!! Choć nogi mi odpadają, jak nie wiem co. Wspomnień mam od GROMA!! Z tym, że dużo nie do opowiedzenia, ale po prostu do przeżycia, nie da się inaczej... Prawdopodobnie opublikuję relację... W Equestria Times. Oczywiście moją wersję, a ich samych jest ich bardzo dużo, też się tam znajdą!



Pamietam akredytację i te pochwały. To tam można mnie było spotkać, tam też dałem wspaniałe świadectwo swoich umiejętności. Było trochę nudno. Ale uwierzcie, było warto!! Ciekawi mnie tylko, jak inni mnie odebrali, tak całościowo. No i co z GOŚĆMI :)



Czekajcie więc :D

 

Świetna Parafraza :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest gdzieś już wrzucony filmik z powrotu 15:36? Chętnie bym to podrzucił paru osobom by mogły pozazdrościć, że ich tam nie było. Czekam też na tonę zdjęć i nagrania jak śpiewali przed aukcją.

Edited by Sun

Share this post


Link to post
Share on other sites


Ciekawi mnie tylko, jak inni mnie odebrali, tak całościowo.

Byłeś dobrym helperem, i spisałeś się na akredytacji, bo dałeś mi drugiego IDeka jak pierwszego zepsułem :D Fajnie, że mieliśmy okazję porozmawiać trochę więcej niż na Vistulianie gdzie zamieniliśmy 2 zdania tylko :)

 

Uważam MLK jako całość za bardzo udane wydarzenie. Ale na tą całość składa się czysto techniczny aspekt czyli organizacyjna strona konwentu, i reszta, czyli to kto przyjechał, co się działo dzięki ludziom itd.

 

Pierwszy aspekt kulał w kilku miejscach. Np. atrakcja, której nie było (Historia Żywca), lekki nieład organizacyjny, jak gadżety konwentowe, których nie było w pierwszy dzień, problemy z firmą, która miała załatwić koszulki itd. Czy na koniec coś co najbardziej mnie uderzyło to mała ilość wystawców. W dodatku nie mieli wiele ciekawego towaru. Przypinki poza tą, która przysługiwała mi w ramach biletu i tej, którą dostałem od znajomego nie mam żadnej. Obrazków też nie kupiłem, z wszelkiego rodzaju gadżetami było podobnie. Ale to już kwestia mojego gustu. Byli jeszcze Niemcy ze stanowiskiem, stuff był niezły, wielu zabawek nie widziałem w Polsce, tylko, że mieli typowo niemieckie ceny jak dog tagi od 10 do 25 euro, pluszaki za 30-50 euro, gdyby było taniej to przepuściłbym tam pewnie fortunę, a tak to wykosztowałem się na pluszaka za 30 ojro.

 

Reszta była bardzo dobra. Nie bylem na wielu atrakcjach, ale te na których byłem były bardzo fajne. Zwłaszcza dwa panele Zoameldara. Oczywiście wszystkie atrakcje z gośćmi specjalnymi były fantastyczne, a aukcja z nimi to już w ogóle wypas. Po aukcji ShadyVox pokazał jak ma wielkie serce. W czasie aukcji kilka razy podbijał stawkę, ale nie przebijał już tak powyżej 60 zł. Mimo to na koniec zapytał na scenie ile mamy pieniędzy. Wyliczono, że 4225, więc powiedział, że dołoży nam do 5000 zł. Potem kiedy wiele osób się ulotniło z sali przeliczono jeszcze raz i wyszło, że walnięto się o cały tysiąc i było jednak 3225 zł. Wtedy stwierdził, że to nic. Obiecał dołożyć do 5000 to dołożył 1775 zł. Wspaniały człowiek. A EileMonty wygrała parasol z Pinkie Pie, bo jak powiedziała przyda jej się na brytyjską pogodę :P

 

Jak wspomniałem nie byłem na wielu atrakcjach, i z tego powodu miałem wiele wolnego czasu. Ludzie dopełnili wszystkiego. Naprawdę fajnie rozmawiało mi się z każdym z kim podjąłem rozmowę. Bardzo fajnie się integrowałem. Mogłem spotkać znane mi już osoby, widziałem się ze znajomymi poznanymi na Vistulianie itd. Bardzo mi się podobało. Nawet taki kameralny panel z sz6stym w środku nocy był świetną okazją do zapoznania innych osób.

 

Konwent jako konwent organizacyjnie nie był idealny,jest to moje pierwsze tego typu wydarzenie. Wiem, że wielu osobom się nie podoba stan rzeczy jaki zastali tam, ale wielu z nich wspominało, że widzieli gorsze konwenty, i ten nie wypada przy nich tak źle. Mimo uchybień w organizacji bawiłem się fantastycznie dzięki atrakcjom i osobom na miejscu, więc wydarzenie jako całość oceniam bardzo pozytywnie. Zwłaszcza, że tutaj miałem na dobrą sprawę 3 dni świetnej zabawy + trochę czwartku ponieważ zjawiłem się pod wieczór tego dnia.

 

Było bardzo fajnie. Nie mogę się już doczekać przyszłorocznej edycji :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się podobało. Świetni goście, dobrze poprowadzone panele, dużo zabawy i przywiozłem do domu kilka fajnych fantów. Z moich osobistych highlightów to:

- jakimś cudem wszedłem do pierwszej ósemki na turnieju MLP:CCG i dostałem za to bardzo ładną kartę z Rarity

- dzięki panelowi dla zaczynających rysować zrozumiałem, dlaczego moje dotychczasowe próby narysowania konia były tak bardzo nieudane

- zobaczyłem pierwszą animację Jana

- zobaczyłem Ellie śpiewającą na żywo

- wygrałem na licytacji obrazek namalowany przez Eljonka (na którym później wysępiłem od Eljonka autograf) i dwa pokrowce na poduszki, w tym jeden z moją ulubioną Lyrą

Ogólnie 10/10, pojechałbym jeszcze raz.

Poniżej kilka fotek:

https://onedrive.live.com/?cid=528ec2c5466aa7f8&id=528EC2C5466AA7F8!679&ithint=folder,JPG&authkey=!ABpg_fimtp546Xk

 

Sun: nagrania z pociągu i z Ellie wrzucali na facebooku, na stronie wydarzenia mlk2015.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Byli jeszcze Niemcy ze stanowiskiem, stuff był niezły, wielu zabawek nie widziałem w Polsce, tylko, że mieli typowo niemieckie ceny jak dog tagi od 10 do 25 euro, pluszaki za 30-50 euro, gdyby było taniej to przepuściłbym tam pewnie fortunę, a tak to wykosztowałem się na pluszaka za 30 ojro.


Z tymi Niemcami to zabawna historia, bo oni w pewnym momencie te mniejsze pluszaki sprzedawali po 30 ZŁOTYCH, więc sami nie do końca wiedzieli o co chodzi z tymi cenami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde :/ Zaoszczędziłbym sporo pieniędzy, chociaż z drugiej strony mógłbym nie dostać go wcale bo jak kupowałem moją RD to zostały mu tylko 2.

Edited by TowelSWAG

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może i ja coś dodam od siebie. Po trzech dniach picia napojów energetyczny i taniej oranżady tak oto zapamiętałem i przeżyłem meet:

 

Pierwszego dnia było dość pusto i trochę pogubiłem się w budynku (i gubiłem się nadal, aż do końca). Dość długo przyszło mi czekać na panele, które wydawały mi się ciekawe, ale przynajmniej przez ten czas mogłem rozejrzeć się po okolicy i dużo pograć w Guitar Hero. Byłem jedynie na dwóch w piątek "mieszkanie z mane 6 - czy to dobry pomysł?" oraz "O dawnych grach słów kilka". Oba były zabawne i według mnie bardzo udane. Resztę dnia, gdzieś tak do 1 rano przesiedziałem w sali Rarity, gdzie było równie wesoło.

 

Dzień numer dwa. Po średnio przespanej nocy (zabiję tego, kto przez pół nocy świecił telefonem i tego, który później puszczał głupie dźwięki z MLP :burned:) wylądowałem ponownie u Rarity na konkursie rysowniczym polegającym na sponyfikowaniu kogoś. Nie rysowałem, ale wolałem patrzeć jak inni rysują oraz składać origami. W trakcie konkursu był puszczony jeden odcinek bajki "Ever After High", w którym była postać do sponyfikowania. Jak się okazało wszystkim w sali spodobała się bajka i przez jakieś półtorej godziny obejrzeliśmy ponad kilkanaście odcinków. Następnie odbiór gadżetów dodawanych do biletów i wizyta na stoisku z pluszakami, gdzie bez namysłu zakupiłem Spitfire (dzięki Malachi, że mi powiedziałeś o tych pluszakach :sfhug:), z którą to nie rozstawałem się do samego końca. "Dawno, dawno temu..." to kolejny świetny panel na którym byłem, a następnie akcja ze zbieraniem bronych na wycieczkę do browaru. Poza małym chaosem na początku nie mam się do czego przyczepić. Było fajnie. Powrót do szkoły i kolejny panel: "Co kucyki zmieniły w twoim życiu?" Ponownie panowała bardzo wesoła i luźna atmosfera. Następnie znowu chodzenie tu i tam bez większego sensu w poszukiwaniu zajęcia. No i nadszedł najważniejszy i najlepszy panel jakim był "Jan Animation Panel" i później aukcja charytatywna. Jednym słowem wow. Na koniec pozostało pójść na "Co tam Panie w fandomie?", przed którym to spotkało mnie ciekawe zjawisko. Pewien brony szedł schodami, na których go wyminąłem, na najwyższe piętro, a chwilę później zauważyłem go wychodzącego z sali DJ Pon-3. Krótko mówiąc magia... :trixie: Ale wracając do panelu, to był równie udany jak pozostałe, pomijając fakt, że większość zgromadzonych była senna i co chwilę komuś się przymykały oczy.

 

Dzień trzeci i ostatni zacząłem od panelu śniadaniowego (pozdro dla każdego kto był lub wie o co chodzi ;)) gdzie był otwierany portal do Equestrii. Niestety nie zadziałał :fluttercry2: . Panel miał jeszcze jeden plus, a mianowicie powstanie nowej grupy, czyli bronies śniadanie, przemianowana później na bronies zakupy :P. Moim zdaniem niedziela była dniem zbędnym, na którym to nie wydarzyło się nic specjalnego, może z wyjątkiem konkursu "Wiedzówka muzyczna MLP", gdzie to walka o ostatnie miejsce była bardzo zacięta.

 

Meet się skończył, pozostało więc wyruszać w drogę powrotną. Z jakiegoś powodu w samochodzie Malachiego odnalazł się mój zaginiony identyfikator z krakowskiego 12.2... :eyebrow: magii ciąg dalszy. W trakcie drogi powrotnej  na przedniej i na tylnej szybie poustawialiśmy pluszaki i w pewnej chwili przejeżdżaliśmy obok innego samochodu wypełnionym bronies. Takie spotkanie na drodze było fajne :)

 

Podsumowując meet wypadł średnio. Jedynie garstka interesujący (mnie) paneli została mi zrekompensowana jednak przez świetny klimat i ludzi spotkanych w trakcie imprezy. Pomijam już "piękne" koszulki dołączane do biletu, bo już wystarczająco dużo na ten temat było powiedziane.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minusy:

 

-Most w przebudowie.

-Niezbyt atrakcyjne centrum miasta, po za militariami, kebabem i Tesco.

-Mało stoisk, co nie znaczy, że nie można było kupić fajnych rzeczy.

-Brak historii Żywiecczyzny, ale na wycieczkę do muzeum nie narzekam, zwłaszcza że nie musieliśmy płacić za bilety.

-Problemy z gadżetami ( nie po to zamawiałem dwie koszulki, żeby dostać dwie w takim samym kolorze ).

 

Plusy:

 

-Goście specjalni.

-Aukcja, 5000 tysięcy to absolutny rekord, chociaż niektóre stawki były przesadzone. ( Np. 200zł za rysunek na kartce papieru, no ale w sumie to aukcja charytatywna, więc...)

-Duża ilość atrakcji, w tym sporo paneli, na których przesiedziałem większość czasu i nie narzekam na ich jakość.

-Profesjonalnie przeprowadzona akredytacja, przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie.

-Koncert.

-Ludzie na konwencie, w prawdzie nie wszyscy zachowywali się przyzwoicie ( np. kibel na trzecim piętrze :grumpytwi: ), ale przeważnie panowała miła atmosfera.

-Dużo sleepów, więc nie trzeba było się upychać:

ab91606a683d.jpg

 

Ogólnie meet oceniam na 9/10, ale nie mam porównania do innych kilkudniowych.

e4fa36b0a96a.jpg

765ead01d43b.jpg

0ce4897f54da.jpg

Edited by Phoenix13

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może teraz ja. Przyjechałem w piątek. Bum, Cygnus. Bum, Accu. Bum, Lemur. Bum, Silvier Shield i fedora. A reszta to kompletne anony. Żadnych znajomych, których naprawdę chciałem zobaczyć, nie zobaczyłem. Paneli na początku interesujących mnie nie było, więc pojechaliśmy... "pozwiedzać", o mało nie zostając an hero w przepaści za Wieprzem. To było całkiem śmieszne, tak serio. Ale niestety sprawa wyszła taka, że ogólnie w opolskim zespole morale było bardzo niskie. Ja myślałem troszeczkę nad zostaniem, choć nie miałem wielkich chęci na zapoznawanie się z anonami. Ale nie miałem jak inaczej wrócić niż samochodem, większość zagłosowała za odjazdem i się zwinęliśmy.

 

Jan, Shadowcośtam i ta dziewczyna. Prawdopodobnie ich widziałem, ale się nie kapnąłem, że to oni. Dopiero potem mi powiedziano, że gitarzysta to Shadowcośtam. Such is life.

 

Pozdro dla Anona  w zielonym gajerku, z wodą kolońską i z końcówką nazwy "Dandy". Fajny z ciebie gość.

 

I nie dorwałem Phoenixa ;_;

Share this post


Link to post
Share on other sites

I nie dorwałem Phoenixa ;_;

 

Szkoda, że nie zostaliście, bo ja też bardzo chciałem Cię zobaczyć, może innym razem :dunno: .

Edited by Phoenix13

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...