Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

No dobrze przepraszam, już nie będę... :spike: Postaram się zmienić, być miłym dla innych i w ogóle.  Tylko nie potrafię... mam 20 lat i nigdy nie miałem żadnego przyjaciela. Wiesz na pewno, że człowiek w samotności warjuje, ja już po prostu tak głęboko mam zakorzenione pewne złe cechy, że już nie widzę niczego poza sobą. Bo nie miałem komu się poświęcić poza sobą. No i można powiedzieć, że już mi odbiło, bo piszę to tu i to na forum o kolorowych kucykah... chahah. A może ja się boję, że nie daj boże otworzę się przed kimś i jeszcze zostanie moim przyjacielem/znajomym. Już ktoś mi to kiedyś zarzucił, że się boję... A może to wina robaków w mózgu,,, kto to wie...

 

Edytowano przez Halik
Napisano

Hmm... zobacz sobie w ogólno polskim spisie bronies, może ktoś miesza koło Ciebie, ktoś kto będzie chciał się zapoznać z tobą :fluttershy4:

Wysłane z mojego SM-T230 przy użyciu Tapatalka

Napisano (edytowany)

Internet to okrutne miejsce,

Wysłane z mojego ST21i przy użyciu Tapatalka

I jeszcze raz napiszę: można do mnie napisać pw, JLB dranie !

Edytowano przez LeszyJLB
Napisano (edytowany)

No raczej nie. 

 

 

EDIT:

Tak własnie wygląda ta dyskusja, tylko w streszczonej formie. 

Edytowano przez WilkU
Napisano

Czemu nawracacie/ reformujecie na siłę Halika? Bo ja nie rozumiem. 

 

A kto zmusza, że Halik ma być taki a taki? My tylko zwróciliśmy mu uwagę na jego postawę. Czy chce się zmienić to już zależy od niego. Nie zmuszamy (no może ja, nie wiem jak z resztą) nikogo do zmiany. My tylko daliśmy mu przydatne rady.    

Napisano (edytowany)

Lel. Halik żali się, daje się mu rady to wyśmiewa tą osobę i jeszcze potem pisze, że jeżeli ktoś jest dla niego miły to on też taki będzie.

Po co w ogóle się żalisz, skoro wszystkie nasze porady masz w nosie i chcesz je tylko wyśmiać? To nawet nie trolling, to błaznowanie. Na sb jak pisałeś to fajnie się pisało, każdy Ci odpisywał i zachowywał się normalnie, więc nie wiem skąd Ty bierzesz te wszystkie rzeczy. Teraz wyrabiasz sobie niemiłą reputacje, atencjując się nie wiadomo po co i jeszcze zaprzeczając, że wcale się nie żalisz, no po prostu lel.

 

Na tym poście kończę zainteresowanie tym tematem.

Edytowano przez PervKapitan
  • +1 2
Napisano

Po prostu lel.

A teraz czas na reklamy ! PervKapitam, mam dla ciebie dwie wiadomości, złą i złą. Pierwsza jest taka, że wziąłem sobie rady do serca mimo wszystko co pisałem, a druga będę miły tak czy siak.

To co tam słychać przyjacielu ?

Napisano

Ok tutaj napiszę wsZystko co mi leży na sercu, co wy z tym zrobicie już mnie nie interere.

Od wczoraj mam doła, uczucie osamotnienia, pozbawienia sensu i smutku. Wszystko bez żadnej konkretnej przyczyny. Dziś doszły rozważania nt. Życia i śmierci, tego że nikt by za.mną nie tęsknił, że ludzie to k@%"*= bez zasad czci i honoru, na forum nikt by nawet nie zauważył że umarłem albo coś. Po prostu mini depresja,

Nie oglądałem zbytnio nic smutnego (z wyjątkiem dzisiaj południa) czy co tam chceta, wręcz przeciwnie (i'm banana , fluffle puff tales, mlg 420 no scope) ale to uczucie wzięło się znikąd i dobija mnie to, a filmiki tylko zryły mi mózg , i pomogły chwilowo.

Po prostu smuta i wk&#w, o co tu chodZi do muja wafla ?

Wysłane z mojego ST21i przy użyciu Tapatalka

Napisano

Według mnie to normalne. Mi też się zdarza nagle popaść w jakieś przemyślenia po których może nie popadam w depresje ale zaczynam płakać. To denerwujące jest. Jedyne co można z tym chyba zrobić o myśleć o czymś innym, albo nie myśleć. Jednak chyba lepiej myśleć o czymś innym.

Napisano

LeszyJLB pozwól się na chwilę temu ponieść(1dzień), a potem weź się w garść i stwórz coś, byle co tylko szybko. To pozwoli ci zapomnieć o tym i jednocześnie choć trochę to wyczerpać(żeby później nie wróciło ze x2 siłą). Mam tak czasem z całkiem błahych powodów: raz obejrzałem opening anime które przestałem oglądać to się rozpłakałem że go nie oglądam, kiedy indziej obejrzałem animację "mystery skulls- ghost" to miałem takiego pecha że cały następny dzień przeżywałem te same uczucia co tytułowy duch. Jeśli przyjąłem to daje, jeśli dałem to przyjmuję: zastępuję jedno drugim ale nie tym samym. Mam nadzieję że coś pomogłem i powodzenia.

Napisano

Dzięki za odpowiedzi, chyba zażegnałem. Ale psychika już nie wróci na swoje miejsce, dzięki, ale wkurzylem się na siebie, za tą sytuację. Przedtem miewalem takie melancholijne dni ale nie takie coś,

Wysłane z mojego ST21i przy użyciu Tapatalka

Napisano

Tylko administracja jest uprawniona do używania koloru w poście.

Ale to już nie jest rok 2013, żeby ktoś zwracał uwagę na takie głupoty. :rd8:

  • +1 1
Napisano

Chciałbym się wyżalić, jestem zażenowany ignorancją ze strony Opiekuna Działu, który wypowiedział się powyżej :C
Bode manuj :octcry:

  • +1 1
Napisano

Witajcie znowu. Mam mały, błahy i niezbyt wygórowany dylemat którym jednak chciałbym się podzielić gdyż może pomożecie mi z tym dylematem.

 

Tak więc jako fan Marvela i filmów z bohaterami tegoż wydawnictwa zachciałem pójść na "Ant-Mana". Niestety kino najbliżej mojego domu najwyraźniej nie wyemituje tego filmu. Jedyne co można zrobić to pojechać do nieco dalszego kina w Tarnowie.

 

na czym polega problem? Film z napisami jest tylko o godzinie dwudziestej, plan zakłada że o dwudziestej drugiej wyjdę z kina przejdę ileś metrów a z tamtąd odbierze mnie starsza siostra. A ja bardzo nie chce narażać swojego życia chodząc o dwudziestej drugiej po Tarnowie. Pomocy..

×
×
  • Utwórz nowe...