Hajime Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Ale o co ci chodz... A! No tak! Aoba jest z gry DRAMAtical Murder Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zucharski Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Ci co są wolni tutaj, mogą się zejść i tym sposobem połowa wolnych tutaj będzie w związkach. Przy takiej proporcji płci, to trochę ryzykowne Link to comment Share on other sites More sharing options...
Airlick Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Przy takiej proporcji płci, to trochę ryzykowne Białogłowy mogłyby sobie założyć haremy. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nightbringer Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Od kilku miesięcy wolny. Jej ojciec dostał prace w Belgi i się cała rodzina przeprowadzili. Ona oczywiście nie miał nic do gadania. Tęsknie za nią Po co ja to napisałem ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kitsun Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Wolny, poszukujący gracza numer 2. Najlepiej płci pięknej =w= Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Wolny... jak ślimak *ba dum tss* i z perspektywą samotnego życia do końca swych dni, bo w sumie po co sobie robić złudne nadzieje Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kitsun Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 [..], bo w sumie po co sobie robić złudne nadzieje No wiesz... Nadzieja jest podstawą do marzenia, a marzenie jest podstawą do jego spełnienia. Dlatego ja wierzę, że kiedyś będę siedział ze swoją wybranką, przy świetle świec i będziemy nawalać się w Tekkena, a ja będę dawał jej wygrać od czasu do czasu =3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Bo Ty pewnie będziesz siedział z wybranką, kiedy ja będę faszerował się antydepresantami. Ale to nie jest temat "Ślimak narzeka jak ciota", więc na tym kończę offtop. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Cipher 618 Posted October 27, 2013 Share Posted October 27, 2013 Zero przyjaciół, brak dziewczyny, ale dobrze mi z tym bo wiem z życia (swojego i innych), że: - nawet najlepszy przyjaciel pewnego dnia wbije ci nóż w plecy, - a najwierniejsza dziewczyna prosto w serce Także nie narzekam (póki co), nawet jeśli będę musiał być starym kawalerem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Cuddly Doggy Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Po co ja to napisałem ? Mnie też to zastanawia. A jestem w związku! Z matematyką rozszerzoną Link to comment Share on other sites More sharing options...
WilczeK Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 (edited) Mam pomysł Ci co są wolni tutaj, mogą się zejść i tym sposobem połowa wolnych tutaj będzie w związkach. A, żeby nie zbaczać z tematu. Jestem wolna. Pomysłowe, tylko jest kilka ale: 1. Jesteśmy rozsiani po całej Polsce 2. Przewaga płci 3. Z tego co widzę to 3/4 wolnych jest z tego zadowolona, ... a ja będę dawał jej wygrać od czasu do czasu =3 Jeszcze się zdziwisz jak to ona będzie dawała ci wygrywać. A jestem w związku! Z matematyką rozszerzoną Tak, to należny do tej grupy ,,trudnych związków''. Znam ten ból. Moje zdanie jest takie, dziewczyny warto szukać. I jest to normalne, niema się czego wstydzić. Ale nie warto żyć tylko tym. Edited October 28, 2013 by WilkU Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kitsun Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Kitsun, dnia 28 Paź 2013 - 12:22 AM, napisał: ... a ja będę dawał jej wygrać od czasu do czasu =3 Jeszcze się zdziwisz jak to ona będzie dawała ci wygrywać. Nawet to byłoby lepsze. Lubię wyzwania :aWe6O: Link to comment Share on other sites More sharing options...
RainSon Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Nie wchodziłem parę dni, to nie zobaczyłem, że ktoś mój post skomentował... a to nowość jednak. No to tak: powiedziałem jej, co czuję. W dzień swoich urodzin, zrobiłem sobie taki prezent... była szczęśliwa, zadowolona. Obiecała, że będziemy gadać częściej. Ale nie zamierzam wbijać się w ich związek. Już mówiłem: są razem szczęśliwy. A on to porządny chłopak. Nie mam powodu, by ich krzywdzić. Co innego parę osób z tego fandomu, którym chętnie zafundowałbym rozdzielenie szczęki dolnej i górnej młotem pneumatycznym... ale im nie. I tyle. Nie jestem spacjalnie zdołowany - byłem, fakt, ale nie będę taki zawsze. Co będzie, to będzie. Nie mam wpływu, więc nei narzekam. A na forum "pieprzyłem" o tym, bo coś mnie ruszyło, by napisać coś do kogoś, kogo i tak za bardzo nie lubię i zdania nie szanuję. Taki kaprys, deal with it. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Littlebart Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 (edited) Wolny. Co najwyżej mógłbym być maksymalnie z jakąś gimnazjalistka z pierwszej klasy, bo zadna do mnie nie pasuje, bo jestem niestety ale wizualnie gimbusem i starsze jakieś by mnie wyśmiały. A w ogóle 1/50 dziewczyn jest spoko, bo nie pala, nie klną, nie imprezują a według mnie to są dla mnie wartości idealne i tego zamierzam się trzymać. Wóz albo przewóz. Wole być samotny niż przepraszam za wyrażenie być z ladacznica. Edited October 28, 2013 by Littlebart Link to comment Share on other sites More sharing options...
WilczeK Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Wolny. Co najwyżej mógłbym być maksymalnie z jakąś gimnazjalistka z pierwszej klasy, bo zadna do mnie nie pasuje, bo jestem niestety ale wizualnie gimbusem i starsze jakieś by mnie wyśmiały. A w ogóle 1/50 dziewczyn jest spoko, bo nie pala, nie klną, nie imprezują a według mnie to są dla mnie wartości idealne i tego zamierzam się trzymać. Wóz albo przewóz. Wole być samotny niż przepraszam za wyrażenie być z ladacznica. Niepaląca dziewczyna to jest prestiż. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Littlebart Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Niepaląca dziewczyna to jest prestiż. To prawda. Jeżeli widzę taka co pali to wydaje mi się że nie ma ona żadnych wartości przyswojonych. No przykro mi ale tak to wygląda. W dodatku zawsze palenie idzie z klnęciem w parze co już mnie tak obrzydza i czuje taki wstręt do takiej osobniczki Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sabina Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Ja jakoś nie palę, a nadal jestem jakby... forever alone Link to comment Share on other sites More sharing options...
RainSon Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Jak jesteś z Warszawy i zapewniasz nocleg... to Cię bierę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sabina Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Jestem z dalszych okolic, nie zapewniam noclegu i nie dam się ot tak wziąć Link to comment Share on other sites More sharing options...
RainSon Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 A to się goń. Nic dziwnego, że nikt Cię nie chce... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kruczek Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 (edited) Palenie? Wyciąganie dymu z kawałków papieru wypełnionych jakimś szajsem, powszechnie uznawane za hodowanie raka płuc? No thanks. A co do tematu to w związku ze swym ciągle zaskakującym mnie mózgiem. Edited October 28, 2013 by Kruczek Van Dort Link to comment Share on other sites More sharing options...
Eter Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Ja palę okazyjnie kilka razy w roku i nigdy za swoje Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sabina Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 (edited) [tu była elokwentna wypowiedź] RainSon, gratuluję kultury osobistej. Powodzenia w życiu. Edited October 28, 2013 by Sabina Link to comment Share on other sites More sharing options...
RainSon Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Proszę, jaka odważna. Tylko uważaj, by Ci butelka nie wyleciała, jak spróbujesz z wózka wyjść. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Syrenka Katherine Posted October 28, 2013 Share Posted October 28, 2013 Ostatnio mocno się zakochałam... ...w czekoladzie. Naprawdę. Czuję, jakby była jedyną odpowiedzią na wszystkie pytania. Nie chcę się już nigdy z nią rozstawać. Chcę ją jeść codziennie. Na bank umrę na cukrzycę ;-; Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now