Jump to content

Wolny/a czy zajęty/a?


Paladyn Sonaty Dusk
 Share

Jesteście czy nie jesteście?  

359 members have voted

  1. 1. Jesteście czy nie jesteście?



Recommended Posts


Cytuję: Metal to gów** , zetnij włosy, yyy bas jest chu****. Tak twierdzą. Ale co poradzisz. Wbijam sie w płaszcz i idę grać.

 

Toć pewnie trafiał na same "pindzie" jak to ja je nazywam. Albo cnotki niewydymki :v Pierwsze gustują głównie w takich, którzy wyglądają jak chodzące One Direction albo noszą dres/piją/ćpają/klną, a drugie by chciały faceta wyglądającego "normalnie", grzecznego, broń boże jakiś metal i długie włosy! Oczywiście to tylko ogół. Nie mówię, że każda jednakże obserwując czasem otoczenie to takie mam właśnie wrażenie. 

A ja tam wolę jak facet ma dłuższe włosy, o. 

Link to comment
Share on other sites

Wolny. Czemu? Bo słucham metalu, gram na basie, mam długie włosy, i naprawiam samochody. Dziewczyny uważają że to dziwne połączenie. A i jestem ateistą. A na to nic nie poradze...

 

Wszystko brzmi spoko, pod warunkiem że te włosy myjesz regularnie i są zadbane. Znam gostka, którego niby można opisać tak samo ale jest takim niechlujem, że raz dziewczyna zabroniła mu wyjść na miasto ze swoimi przyjaciółmi póki się nie umyje i przestanie walić na pół kilometra. >.> Bas i naprawa samochodów zawsze na propsie, pindy się nie znają. Powiedziałabym nawet że dla mnie umiejętność naprawy samochodów jest atrakcyjna u facetów.

Edited by Burning Question
Link to comment
Share on other sites


Czyli to tak działa jak pierścień z LotRa? Jak lubimy jakiś typ człowieka, to jest dla nas niewidzialny ?

 

To zależy od osoby. Właściwie nie wiem co to pytanie ma do zacytowanego przez ciebie fragmentu. 

Wiem, że niektóre dziewczyny nie zagadają do chłopaka, który im się podoba choćby nie wiadomo co.

Link to comment
Share on other sites

A i jeszcze moje zainteresowanie militariami jest dziwne. Boją się bo mam wiatrówkę w domu. Ona jest tylko na dresy ...

 

W jakiej smutnej części kraju ty mieszkasz, człowieku? Chociaż... co się dziwić, że dziewczyny się boją broni jak w tym kraju faceci się mnie obawiają, bo zawsze mam nóż. Trochę to dziwne, że w polskiej mentalności mało jest miejsca na broń. Nie martw sie, takich dziewczyn, którym sie spodobasz jest na pęczki tylko coś masz pecha jak na razie. Metal, bas, samochody, militaria i jeszcze ateista... jak dla mnie same fajne rzeczy. ;D

Edited by Burning Question
Link to comment
Share on other sites

Zobaczmy. Chodzisz do klasy policyjnej, a mimo to zainteresowanie militariami oraz posiadanie wiatrówki uznają za dziwne. Rozumiem, że też w takiej klasie są. To takie logiczne  :rainderp:

Trafiłeś na zryte baby i tyle. Niestety pełno ich jest w około. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

To zależy od osoby. Właściwie nie wiem co to pytanie ma do zacytowanego przez ciebie fragmentu. 

Lucypher trafia jedynie na dziewczyny, co nie lubią metali. Ja trafiam jedynie na dziewczyny, co umawiają się z typowymi napakowanymi idiotami. Niczym niewidzialność :v.

Link to comment
Share on other sites


Lucypher trafia jedynie na dziewczyny, co nie lubią metali. Ja trafiam jedynie na dziewczyny, co umawiają się z typowymi napakowanymi idiotami. Niczym niewidzialność .

 

Ah o to chodzi. To się nazywa złośliwość losu :v 

Nie łatwo jest trafić na swoją drugą połówkę. Ja miałam szczęście. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Toć nie określiłam się, o której płci mówię :v 

Najlepiej nie szukać. Po prostu na spontanie. Widzisz kogoś, kto wydaje ci się interesujący to zagadaj. Brak ci odwagi? No trudno, może znajdzie się inna osoba. Bo zauważcie, że większość par po prostu się spotkała, nie że się szukali i w ten sposób znaleźli. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Do tej jakże teraz rozwiniętej dyskusji dodam swoją cegiełkę  człowieka który się na miłości ni jak nie zna:

 

Ta "druga połowa" powinna zaakceptować kim jesteś żeby czuła miłość do Ciebie a nie do osoby którą udajesz. W sumie i tak dobrze że nie czepiają się ateizmu, osobiście jestem wierzący ale jakie zdanie mają inny to nie moja sprawa, i innych również (mam nadzieje że przez twój wygląda oraz upodobanie do metalu nikt cię nie uznał za satanistę)

 

A tak z innej beczki- nie zazdroszczę całodobowej potrzeby posiadania noża czy innej broni. No ale cóż, są takie miejsca w kraju...niestety

Link to comment
Share on other sites

Guest PervKapitan

Moim takim skromnym zdaniem, żeby w ogóle mówić o miłości to musi być przyjaźń. A przyjaźń polega na współnych zainteresowaniach, wspólnych tematach i dogadywaniu się, jeśli coś takiego czujesz to jesteś dojrzały na miłość. Nie ma miłości bez przyjaźni, chyba że 2 miesięczne związki się liczą, nie ma czegoś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia, po prostu jeśli tak się ktoś zakochał i został ze sobą to ma po prostu farta. Ja nigdy nie szukałam, wręcz przeciwnie - unikałam. Ale nagle znalazłam i teraz jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Hej, ja nienawidzę tchórzy, facetów ze stadną mentalnością bez własnego rozumu i zakompleksionych maminsynków a całe życie trafiałam tylko na takich z chyba 3 wyjątkami. Nie tylko panowie mają problemy ze znalezieniem kogoś...

 

Jestem zakompleksionym tchórzem, 2 w 1, co wygrałem? :rainderp:

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Jestem zakompleksionym tchórzem, 2 w 1, co wygrałem? :rainderp:

Pff. Zakompleksiony tchórz, maminsynek i nerd ze stadną mentalnością, będący również narcyzem, interesujący się zamiast motoryzacją czy siłownią - grami komputerowymi, filmami i piwem rzemieślniczym (co widać po moim brzuchu :P ), oczywiście miłośnik bajki dla trzyletnich dziewczynek, chińskich animacji, fantastyki, science fiction, u którego wizyta płci przeciwnej w jego pokoju zakończyłaby się wybiegnięciem z domu z krzykiem.

Kto da więcej? :rainderp:

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Szpetna jak diabli, fanka gier komputerowych, ciężkie stadium fantasty, psychofanka biologii, która ma w domu dżunglę, anatomynazi, pegasis, amatorska pisarko-rysowniczka, w wolnych chwilach lubi obijać sobie mordę mieczem z karimaty, aspołeczna abstynentka.

 

Wygrałam?

Link to comment
Share on other sites

@Burning

 

Z tym jest ten problem, że jednak ciężej znaleźć drugą osobę, która jest homo/bi. Inna sprawa, że większość dziewczyn jest imho nudna. Tylko makijaż, chłopaki i pindrzenie się przed lustrem. Aktywność fizyczna? Jeszcze się spocą i tapeta się rozmaże!

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...