Artem

Odcinek 16: It Ain't Easy Being Breezies

Odcinek 16: It Ain't Easy Being Breezies  

59 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak bardzo podobał Ci się odcinek?

    • 1
      0
    • 2
      2
    • 3
      1
    • 4
      3
    • 5
      5
    • 6
      5
    • 7
      7
    • 8
      5
    • 9
      12
    • 10 <3
      19


Recommended Posts

Zefirki... przez cały odcinek zastanawiałem się, jak smakują... no, ale mniejsza o to! ^^

 

Zefirki, no właśnie, co to jest?! >,< Tak beznadziejnie słabych stworzeń jeszcze w życiu nie widziałem, już owady w Dawno temu w trawie sobie lepiej radziły, a te tutaj? Nawet liść, jeden liść im zupełnie pomieszał szyki .__. (ok, mrówki też miały z nim problemy, ale jakoś się z tym uporały), zaś zefirki pozostały zdane na łaskę kucyków. W ogóle dlaczego kuce im pomagały? Są dla nich jakieś użyteczne? Nawet jeśli tak, to tylko mała grupka się odłączyła ~ niech gino! :v

 

Nie polubiłem kucociem, co za bezczelne pasożyty, nadużywały gościnności Shy, widać nie tylko w powietrzu są niesamodzielne, nawet miały wywalone na to, że przez swoją opeiszałość nie wrócą nigdy do domu, no, Sibriz było jeszcze w porządku, starało się coś z tym zrobić i to ono ostatecznie nauczyło Shy yyy... tęczy, czy co to tam nie wiem~ Nie dziwi mnie, że naprzeklinało na swoich towarzyszy i zwyzywało ich od tulp (tak zrozumiałem ten dialekt). A skoro mowa o języku, skojarzył mi się z Magicką x]

 

Odcinek był słaby (nie aż tak jak zefiry) - najbardziej rozczarował mnie fakt, że Twilight nie schrzaniła zaklęcia, nosz c'mon, WTH!?! ;__;

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Breezies, hmm. Gdzieś to już słyszałam. Wiem! Starsza Generacja!! (Widziałam, parę lat temu)

Edytowano przez maisha737

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcineczek mega mi się podobał.

Plusy:

-Pinkie!

-Zefirki!!!
-Miła odmiana, niby takie słodkie, a mięsem jeden rzucał
-Mane 6 jako zefirki, i grzywa Rainbow...Boska!
-Kolejny klucz.

-Odcinek o Fluttershy
-Morał

A minusy:

-No Spike! Robią z niego sługusa-mazgaja!
-Zawiodłam się na "magi zefirków", no niby logiczne, że nie będą strzelać laserami z oczu, mogliby dać przynajmniej jakąś różoffą aurę.

-Brak wyraźnych różnic między samcami i samicami...ok słodkie stworzonka ale samce mogłyby mieć, np.mniej gęstą grzywę lub bardziej kanciasty ryjek.
 

Szczerze muszę powiedzieć, że zefirki z poprzednich generacji bardziej mi się podobały.

Pomimo błędów, mogę dać 9/10
Podobało mi się to, ale...To nie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zwyzywało ich od tulp (tak zrozumiałem ten dialekt).

 

Ja w chwili, kiedy wchodził do domku wyraźnie słyszałem:

 

ScheiBe, Donnerwetter, Gott in Hummel, Verdont, Verfluchte

 

jestem tego prawie pewien.

 

Uwielbiam Discorss Twje recenzje odcinków. Masz plusa.  :flutterbitch:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak swoją drogą jestem ciekaw co Sea Breeze powiedział że Fluttershy miała takie oczy. 

 

Dodam jeszcze że to pierwszy od dawna odcinek który zmotywował mnie do tego żeby coś narysować: 

 

 

touching_by_tbaransk-d78sud6.png

Edytowano przez Maklak2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak co do obrazka o płci breezies:

139373083611.png

Wychodzi na to, że wśród Mane6 mamy ogiery :rainderp:. Nasze zefirki chyba się wykluwają z niezapłodnionych jaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek moim zdaniem średniakiem był, fajnie że wróciła Cloudchaster, Fluttershy jak zawsze boska. Najlepsza była, gdy gadała z pszczołami. Jednak i tak sądzę, że to jeden ze słabszych odcinków 4 sezonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może Zefirki to po prostu obojnaki?  :rainderp: U bezkręgowców to się często zdarza choć motyle akurat mają płeć. Ale nie wiadomo do końca czy Zefirki to kucyko-motyle. 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi się odcinek podobał, jednak brak piosenki strasznie wadzi bo można by tutaj naprawdę coś fajnego dać :) No i dochodzi nowy wymiar który kiedyś może mane6 zwiedzą.

Ale próba zrozumienia nieco dziwacznej mowy Seabreeze'a o godzinie 2:30 była złym pomysłem :D Wątpiłbym że to obojniaki bo Fluttershy w którymś momencie wyraża się do Seabreeze'a jako "on". Ale odcinek fajny 9/10.

 

PS Wow, nadrobiłem 4 sezon w 4 dni :D

 

PPS Rozkminił ktoś już te tęczowe błyski w oczach?

Edytowano przez yaxes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PPS Rozkminił ktoś już te tęczowe błyski w oczach?

To znak, że kucyk nauczył się czegoś na tyle ważnego o przyjaźni, że dostanie klucz do tajemniczej skrzynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek całkiem niezły. Ale mówiąc szczerze te zefirki nie bardzo mi się podobają. W każdym razie najbardziej mi się podobało.

Próby przywitania zefirków, wariacje Pinkie, złe pszczoły i pomysły Rainbow w co mogłaby się zmienić.

Jedyne, co mi się nie podobało to zefirki ich wygląd był dla mnie jakiś kiepski.

Ogólnie daje 7/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze - widziałem, że spieraliście się na temat ich płci. Otóż Fluttershy kilka razy mówi o Sea Breezie "on", a on sam ma jednak trochę niższy głos od pozostałych Brazzies (przynajmniej moje uszy przekazały mi taką informację). Na koniec jeszcze jego domniemana partnerka podaje mu dziecko. To jest bajka dla dzieci, scenarzyści na pewno nie zagłębiali się w takie detale, jak sposób rozmnażania insektów. Ma być zrozumiale dla dzieci, a zrozumiale oznacza - tak, jak jest u nas.

Sam odcinek - IMO najsłabszy z 4 sezonu, zaraz po "Power Ponies". Brazzies to najbardziej infantylna rzecz, jaka pojawiła się w serialu, zaraz po Spajku. Wszystko, od ich głosu po wygląd, krzyczy "G3 WRACA". A chyba mogę w tej kwestii wypowiedzieć się za większość fandomu - my nie chcemy, żeby MLP wróciło na tory G3. Dlatego Brazzies mówimy stanowcze nie.

Odcinek był zwyczajnie nijaki, i to w najgorszym tego słowa znaczeniu. Pojawiły się Brazzies, Flutterka jak zwykle dała się zdominować, Brazzies posiedziały u niej w domu, chlapnęły po kilka naparstków, po czym wesoło odleciały w siną dal. Zero emocji, zero klimatu, zero zabawy, zero zapadających w pamięć momentów.

Jedynym plusem było to, że jak zwykle Spajk wyszedł na kompletną ofiarę losu. Ale kolejną wadą jest to, że nie dostał od Flutterki z liścia za swoje grzechy.

Oceniłem na 2/10 i chyba nie skrzywdziłem tego odcinka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Po pierwsze - widziałem, że spieraliście się na temat ich płci. Otóż Fluttershy kilka razy mówi o Sea Breezie "on", a on sam ma jednak trochę niższy głos od pozostałych Brazzies (przynajmniej moje uszy przekazały mi taką informację). Na koniec jeszcze jego domniemana partnerka podaje mu dziecko. To jest bajka dla dzieci, scenarzyści na pewno nie zagłębiali się w takie detale, jak sposób rozmnażania insektów. Ma być zrozumiale dla dzieci, a zrozumiale oznacza - tak, jak jest u nas.
Zwraca się do niego raz w ten sposób (w wersji angielskiej, nie wiem, jak to ludzie tłumaczą). Język angielski nie zna koniugacji przez osoby w czasownikach i stąd jest problem. Jednak ten jeden raz jest faktycznie teoretycznie rozstrzygający...

 

Teoretycznie  :crazytwi: Jak ja lubię poddawać coś pod wątpliwość :crazytwi3:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zwraca się do niego raz w ten sposób (w wersji angielskiej, nie wiem, jak to ludzie tłumaczą). Język angielski nie zna koniugacji przez osoby w czasownikach i stąd jest problem. Jednak ten jeden raz jest faktycznie teoretycznie rozstrzygający...

 

Teoretycznie  :crazytwi: Jak ja lubię poddawać coś pod wątpliwość :crazytwi3:

 

 

Mógłbyś mieć rację gdyby nie scena, w której Seebreeze (czy jak się to pisze) bierze dziecko od drugiego Zefirka. Bardziej prawdopodobne, że to matka została w domu opiekując się maleństwem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, ale czy ty przeczytałeś moją wiadomość do końca? W naturze to samice (z paroma wyjątkami) opiekują się młodymi. Nawet wśród ludzi przyjęło się, że matka zajmuje się dziećmi. Napisałam bardziej prawdopodobne, że to matka została w domu opiekując się maleństwem. 

Edytowano przez Uszatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem od początku, od końca, a także do góry nogami i nadal brzmi tak samo! :D To chyba dobrze...

 

Mój absurdalny post z Rarity w żaden sposób nie koliduje z Twoim. Nic nie stoi na przeszkodzie (poza kwestią Fluttershy), aby to on był samicą, albo aby to był obojnaki... albo aby wszystkie odcinki III sezonu nie działy się u kucyków naprawdę, a były to kolejne wizje Twilight, których doznaje po wypiciu białego eliksiru.

 

Bo tak naprawdę, to my nic nie wiemy na pewno z powyższego zestawu  :crazytwi:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już wcześniej wspominałam, że to mogą być obojnaki. W sumie ciężko stwierdzić, ale o ile to jednak nie są obojnaki to żyję w przekonaniu, że Seabreeze jest samcem, o C:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak zobaczyłam miniaturę odcinka to pomyślałam, że te całe "Zefirki" to po prostu udziwnione kucyki z nietypowymi skrzydłami... Dobrze jednak, że się myliłam. Zdecydowanie lepiej wyglądają jako takie malutkie stworzonka.
Kolejny bardzo prosty, acz uroczy odcinek... I muszę przyznać, że Main6 w zefirkowej formie były naprawdę UROCZE! Chciałabym je jako przywieszkę do komórki czy coś.  :starry:

6/10, chociaż tutaj też się mocno wahałam. Przynajmniej jest kolejny "klucz".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam odcinki z Flutterką w roli głównej,  bardzo fajny odcinek. Ale mam niedosyt, można było ten odcinek przedłużyć na 2 odcinki. Flutterce ciężko było się pożegnać  z Bryzusiami. Mogła nie zdążyć przed zamykającym sie przejściem i mogła zostać uwięziona z Bryzusiami. A pozostałe przyjaciółki mogły by próbować się dostać do świata Bryzusiów by ją ratować.

Edytowano przez fluttershypony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się