Cahan

Bitwa Userów [Zabawa][Turniej]

Recommended Posts

Czyś jest chłopak, czy dziewczyna, odnajdź w sobie dziś Murzyna! Dobre teksty ogarniajmy, bitwę rapsów zaczynajmy! Dorwij sobie już usera, niech  zostanie z niego ściera!

Cahan, Cahan, moja droga, niech podwinie Ci się noga, bo głupoty pleciesz takie, rymy są to byle jakie. Przyjdzie zaraz ktoś z adminki i porobisz sobie minki. Banhammerem tak dostaniesz, że do czerwca tu nie staniesz. Lepiej prozą mów już z sensem, zaraz zaczniesz rzucać mięsem.

Okej, okej. Chciałam być fajna, nie wyszło.

 

Panie i panowie!

Przedstawiam nową zabawę, która ma polegać na bitwach rapowych między userami. W skrócie - na parę są 2 rundy, chyba że wchodzi dogrywka. Czas przewidziany na parę userów wynosi tydzień. Walki są losowane, chyba że będzie trzeba kombinować coś z terminami, ale wtedy pisać do mnie kiedy ktoś nie może.

Macie drugiego usera zmiażdżyć, ale kulturalnie. To ma być zabawne, bez wjazdów na czyjeś matki, dziatki i krzywe mordki. Bez wulgaryzmów. Możecie też wychwalać swoich przeciwników, ale co kto lubi.

Zapisywać należy się w tym temacie: https://mlppolska.pl/topic/17091-zecora-2018-plany-i-zapisy/

Zapisy trwają do 18 stycznia.

Zwycięzca turnieju otrzyma ode mnie ołówkowego lub kredkowego arta z pojedynczym wybranym kucem. Może być w stroju.

Sędziowie: Cahan, Zodiak

 

Harmonogram:

23.01-30.01 @Kruczek vs. @Miłosz Krywko oraz @Triste Cordis vs. @WhiteHood

31.01-07.02 @Bleflar vs. @Rzymianin oraz @Zegarmistrz vs. @Sosna

08.02-15.02 Dogrywki (ewentualne 3 rundy)

16.02-23.02 Półfinały

24.02-03.03 Finał

 

Edytowano przez Cahan
  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wrzuciłam harmonogram. Mówię jakby co, bo forum czasami kiepsko działa z tym oznaczaniem.

I starajcie się ogarniać swoje teksty w dzień, góra dwa byście zdążyli się wyrobić.

Edytowano przez Cahan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca. Tydzień to czas na 2 rundy. Czyli: Ty, White Hood, Ty, White Hood.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aha, rozumiem. W takim razie postaram się sklecić coś do jutra wieczorem. 

EDIT: @Cahan Zacząłem pisać swoją część. To trudniejsze niż myślałem. Wrzucę tekst jutro do 12, bez względu na to, co wyjdzie :)   

 

 

 

 

Edytowano przez Triste Cordis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dobra, zaczynam, ktoś musi :) @WhiteHood

 

WhiteHood, posłuchaj mnie kolego, bo mam zamiar powiedzieć ci coś prawdopodobnie głupiego,

Na forum wiele ciekawych rzeczy napisałeś, ale prostych zasad w temacie Uszatki nie zrozumiałeś.

Przecież nie chodziło o to, do jakiej szkoły chodziłeś, ale czego z pasją się uczyłeś. 

Jak można nie zrozumieć czegoś tak prostego i oczywistego?

 

Wypite piwko chyba z deczka umysł ci przyćmiło, a od procentów coś ci się pomyliło?  

Skomplikowanymi słowami pod awatarem się chwalisz, ale co z tego, skoro prostych słów nie czaisz? 

Tak, nie mogę się przyczepić do czegoś innego, bo nie znam ciebie szanowny kolego,

A teraz czekam na to, co masz do powiedzenia, no dalej, napisz coś, 

Co sprawi, że spadnę z siedzenia. Wątpię jednak aby tak się stało, jedno jest jednak pewne...

Tylko jeden z nas wyjdzie z tej słownej potyczki cało...

###

 

Ech, idę się schować do szafy :ajsleepy:

  • +1 5
  • Mistrzostwo 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Triste Cordis, dziękuję ci za przytyk drogi przyjacielu, lecz teraz nadstaw ucha, bo mam zamiar powiedzieć tobie coś, czego nie mówię wielu.

Słuchasz? To słuchaj, co mam do powiedzenia. Uważaj tylko, by nie zgniotła cię siła ciążenia.

 

Primo

Vorsprung durch harte Arbeit to przewaga wielka. Dzięki niej zajmuję zawsze, same pierwsze miejsca.

Całe podium moje. A tobie co zostało? Teraz siądź z publiką i oglądaj przedstawienie, bo teraz jest to już jednostronne dogryzienie.

 

Secundo

Oratio vincta to dla mnie nie pierwszyzna. Męski, żeński, parzysty i krzyżowy, ja to wszystko znam, ale w moim sercu zawsze white rhyme.

Zmagania te sprawiły, bym się sprzeciwił mym ideałom, za co ty poniesiesz sromotną karę. Okryję cię hańbą jak Mises, Marksa i już nigdy nie podniesiesz na mnie swego palca.

 

Mój umysł przyćmiony? Nie żartuj sobie bracie. Ja jedno piwo degustuję pół godziny, a ty tu opisujesz jakiś cienkusz z Pszczyny.

Na dziś niech się skończy ta liryczna chłosta, lecz prawdziwe zmaganie się zacznie, jeżeli przyjdzie od ciebie jakakolwiek riposta.

Ty jesteś już skończony, to fakt oczywisty. A teraz na mnie spójrz, zwycięzca gorącokrwisty.

 

###

 

Spalcie mnie w prodiżu. 

Edytowano przez WhiteHood
  • +1 4
  • Mistrzostwo 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

*pjona eminem, to dla ciebie*
 

Tak więc, mój przeciwnik zarzeka się, że robi projekt. Ale nie za bardzo mi to przeszkadza w niszczeniu go. Więc jeśli tamto wyżej oznacza walkower, to masz jeszcze coś na odchodne. 
 

raz
dwa
raz dwa trzy

 

@Miłosz Krywko, heh, kompletne warzywko

Marne posty, język prosty
więcej życia w sobie mają niektóre paprotki i porosty 

Projekt, powiadasz, ziomek ale co z tego, jeden post to chwila przecie
na pewno coś wymyślisz, a jak nie, hmmm, może spróbuj znaleźć w internecie? 

Widzę, że nie jesteś rozmowny, konkursy... przyszedłeś po nagrodę? 
Tutaj Cię rozczaruję, rzucasz się na zbyt głęboką wodę. 

Stajesz do walki na słowa, a to dość śliska posadzka
nie uratuje Cie aparat ani kradzież literacka. 

Twoje zainteresowania - szermierka, horrory, mam propozycję 
urządzę Ci film grozy a ostrym słowem zmierzę aparycję.

Co ja gadam, to przecież cios poniżej pasa
a nie obchodzi mnie Twoje imię, przekonania czy rasa.

Wiem tyle, że przegrałeś już tę walkę na słowa 
dla ciebie to projekt, dla mnie odjęta z wrażenia mowa.

And in the last verse, I use my english to fight
How bout' ya google translate this: 
Happy Nightmare Night~

****
Sorki za spóźnienie, pierwsze powiadomienie zawiodło a drugie odczytałem dopiero teraz. 
@Cahan troszkę się zawiodłem, spodziewałem się prawdziwego czarnego zapowiedzenia walczących jak w ósmej mili, tylko że z Zecorą w pełnym afro. Shame on you! 

  • +1 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Miłosz Krywko automatycznie przegrywa, czy ktoś te rapsy tutaj nagrywa?

 

 

Triste i White Hoodowi zostało już mało czasu, Panowie, czyżbyście poszli sobie do lasu? Atakować Wy się macie, a siedzicie i gadacie. Następną rundę zacząć już czas, a ja tu muszę popędzać Was.

 

@Triste Cordis @WhiteHood

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Cahan napisał:

Ano. Najwyżej będzie obsuwa. 

Właśnie zabrałem się do napisania. Mam już kawałek. Gdy skończę zaktualizuję post. 

 

@WhiteHood

Widzę mocium panie, że wysokie masz o sobie mniemanie,

ale wiedz, że nie robi na mnie wrażenia twe długie kazanie.

 

"Vorsprung durch harte"? Cokolwiek to jest, i tak nie ma znaczenia,

bo jak widzę poza obcymi słowami ,nie masz nic do powiedzenia.

 

Całe podium twoje? Phi, toż to sprawa oczywista.

W końcu ktoś musi je wypucować do czysta.

 

A zrobisz to ty szanowny kolego,

bo nie potrafisz zrobić niczego innego

 

Z mojej strony to tyle, i tak przegrasz zostając w tyle

 

 

 

 

Edytowano przez Triste Cordis
  • +1 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, panowie i panie, kuce i klacze - proszę się rozejść. Bo jeszcze komuś drzazga do oka wleci...

 

@Sosna

 

Sosna vs Zegarmistrz

 

No popatrzcie dziś państwo co nam tu przywiało,

Niby drewno twarde, a mięczak jakich mało.

Do tego jeszcze mówią, że szybki z niego Bill,

Więc rąbmy go solidnie, sypiąc próchnem na kilka mil!

Bo widzisz drogi chłopcze, to twardych słów jest pora,

A w tym Lesie ciebie czeka tylko gas-komora.

 

Mów mi dziadek Czas, choć bardziej mi pasuje,

Gdy mnie zową Katem, co tekstem cię znukuje.

Ty tu myślisz sobie, że jednak jesteś ktoś?

To lepiej się przytrzymaj, bo dostaniesz zaraz w kość.

Lecz tutaj przystopuje, bo zasady mówią: dont kill.

A kiedy z tobą skończę, to będziesz mówił: Pan Stihl

 

Legendarny ze mnie człowiek, co magią rymów włada,

A z ciebie łatwy cel to i więcej rymów siada.

Dawno nie widziałem kogoś tak łatwego,

Aż żal się trochę robi - kopać leżącego.

Bo ja jestem ZEGARMISTRZ, żywy młot na czarownice.

Na Eony, dzieci drogie, niech ktoś rzuci kołkownice.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Triste Cordis

 

Zmuszony do udowodnienia swojej racji, daleko jestem od zjawiska konsternacji.

Podniosłeś rękawice, więc chwała tobie, ale tutaj kończy się twoje szczęście pirofobie.

Płomienia moich słów zlękniony, do szafy zmykaj przerażony

Zatrwożony? Pochłonął cię ogień mych rymów, czujesz się zagrożony.

Panie? Dobrze zauważyłeś i poprawnej formy wobec mnie dzisiaj użyłeś.

Zlekceważyłeś me ostrzeżenie, więc szykuj się na przygwożdżenie

Moich słów ciężarem, do ziemi, bardzo nisko, taki dziś mi złożysz pokłon, błaźnisko.

Na twym avatarze Rarity zalotnie patrzy, a nie czekaj, to śmiech politowania dla twojej racji.

Polerowanie podium, i mnie tam widziałeś? Czarci żart wdychałeś, toć sam nam siebie spoglądałeś.

Marzenia wzięły górę i widziałeś tam mnie, nie winię za to cię.

Rzeczą ludzką błądzić, władców zaś wybaczać.

Ja wybaczam twoje przewinienia, możesz pozwolić sobie na chwilę wytchnienia.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

@Bleflar. Znacie takiego?

 

Tak już czekam na zaczepkę cztery dni, a może więcej?

Wiem, że gdyby chciał, to napisałby coś wcześniej.

Ja tam nie narzekam, siedzę sobie na kanapie,

Przeglądam sobie forum i piję białą herbatę.

 

Może chłopak siedzi w wirtualnym swoim świecie,

Nad taktyką operuje zamiast wynieść z domu śmiecie?

Coś o zergach raz słyszałem, że to jego motyw główny.

W takim razie czeka nas tu pojedynek równy.

 

Zerg to taki robak, lekko od kucyka większy.

Czasem jednak bywa, że jest ciut trochę roślejszy.

Zwykle w swoim gnieździe siedzą, roją się i wiercą.

Rzadko kto ich dziupli chciał być potem spadkobiercą.

 

Teraz tam go widzę, tego przeciwnika mego.

Stoi tam z łopatą, broni on w ten sposób swego.

Kij ten z końcem złotym może sobie śmiało wsadzić.

W ziemię, ale jeśli nie, to co ja mogę radzić?

 

Rój ten z jego panem raczej szczeka, a nie gryzie.

Zdobywają punkt za wygląd, tak jak Krzywa Wieża w Pizie.

Nic im jednak nie pomoże, mam snajpera na ich tyle.

Może dam im trochę czasu, lecz sam nie wiem ile.

 

Laser wymierzony w sam środek formacji.

Chyba @Bleflar`owi starczy tyle informacji.

Niech się on odezwie, bo pytanie mam do niego:

„Co teraz odpowiesz, mój szanowny kolego?”

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Sosna 

Czyżbyś się nagle wycofał niby rak?

Cykor jest z Ciebie i to jeszcze jak!

Zegar rzucił ci już dawno wyznanie,

a Ciebie nie ma, płaczesz o tym mamie?

Ja sama nie wiem co o tym powiedzieć,

bo on ma raz Ci jeszcze odpowiedzieć!

Po jego rapsie podejmiesz wyzwanie?

Może strach obleciał Cię dziś, kochanie?

 

@Bleflar

To kolejny, który uciekł z pola bitwy?

Czyżbym tu gdzieś słyszała błagalne modlitwy?

Stań do walki tchórzu, co minę masz nietęgą,

zmierz się wnet z wielką Rzymianina potęgą!

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Zegarmistrz

Widzę waść mocny w gębie, lecz się trudzisz nadaremnie.

Myślisz chyba, żeś mnie wykończył, ja ci powiem czas się skończył.

Chwalisz się, żeś jest Czasem, lecz masz do czynienia z całym lasem.

Dziadku, dziadku skończyć pora, na nic nie zda się twa komora.

Mówisz, żeś jest wielki kat, jam z katami za pan brat.

Wykończyłem katów wielu, więc i skończę  z tobą przyjacielu.

Kopać, możesz sobie dół, bo zaraz wyłożę karty na stół.

Zegarmistrzu drogi, zajrzyj dzisiaj w moje progi.

Czeka tam na ciebie stos, byś biadolił na swój los.

Pora możliwości swych dać ci próbkę, byś nie mówił, że poniewierasz mną jak chrupkiem.

Zwą mnie Sosną, drogi panie, szykuj własną rzyć na lanie.

Będziesz kwilił z bólu, gdy me igły pożądlą cię jak pszczoły w ulu.

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Sosna

 

Eony moje drogie chrońcie nas od takich rymów

Jak czytam to co widzę to zaczynam słyszeć mimów.

Bo drewno jakieś myśli że zakończyć może Czas.

A ledwo się wyrabia z zapiskami gry dla mas.

 

Lecz kiedy ja tu stoję,

To wojna nie wygaśnie.

Bo widząc rymy twoje

Czekam aż wszystko trzaśnie.

 

Straszysz mnie lasem, gdy on stanowi dom,

A teraz powiem, poszoł won.

Bo słowa me uderzają jak wodospad w skały,

I z huraganu tego nie wyjdziesz wcale cały.

 

Stosem straszysz słowa mistrza, ot chciałeś zaszpanować?
A z wszystkiego widać, że tylko dałeś się sprowokować.

Lecz w to mi graj i tak mi tańcz,

Bo kiedy s tobą skończę, udam się na lunch.

  • +1 2
  • Mistrzostwo 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Zegarmistrz

Słyszysz mimów, chyba z tobą coś nie tak, wszak mimom głosów brak.

Z zapiskami nie zdążyłem, wszkaże dość zajęty byłem. 

Jeszcze z tobą nie skończyłem, a gdy skończę waść zostaniesz tylko pyłem.

Twoim rymom brak polotu, tak po prawdzie to wychodzą ci niczym kotu.

Uważaj, by ten lunch nie był twym ostatnim posiłkiem, bo pojazdy przychodzą ci z wielkim wysiłkiem.

Pozostaniesz tylko zgniłkiem, gdy me igły się spotkają z twoim tyłkiem.

Lasem straszę nie bez przyczyny, bo w lesie czas staje w miejscu niczym jeżyny.

Zechciej waść skończyć, i to zaraz, gdyż za dużo srok chcesz złapać naraz.

Myślisz, że czas mnie goni, to jesteś w błędzie. Nie dam się pociąć byle przybłędzie.

Twych słów się nie ulęknę a i przed wichurą nie klęknę.

Gdzieś mam także twoje Eony, widać bardzo potrzeba ci żony.

Postaraj się zatem towarzyszu miły, bo na twoje wypociny nie mam już siły.

Samotyś widać, a nie chwat, udaj się zatem z dziewczyną na livechat.

Bo tylko ona może posłucha, bo rymy walisz niczym grucha.

Mówisz, że dałem się sprowokować, jednak nie masz mocy, by to prorokować.

A po prawdzie waść tańczyłeś, jak jam zagrał, wszystko, co trzeba jużem nagrał.

Będziesz waść skomleć niby dziecię, co dopiero zjawiło się na świecie.

Czas mi nie straszny, ja z czasem żyję, a ty już zmierzasz w niebyt po szyję.

Bywaj więc zatem dziadku sromoty i obyś więcej nie był samotny.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(Sorki że to zajęło tak długo nie byłem do końca pewien kiedy i kogo)

 

Mówisz o nas jak o robakach byle,

lecz w walce rymów to ty zostajesz w tyle.

 my latamy w kosmos a wy wciąż na ziemi.

A nasz rój niezliczony się w oczach wieli.

 

Szkoda że, tak długo czekałeś

a cierpliwości za grosz nie miałeś wcale,

jednak w końcu tutaj jestem

by się okryć w areny chwale.

 

Myślisz że twoi rodacy kulturę mieli,

lecz tak na prawdę ją od greków wzieli,

A mimo "wielkiej armii" którą twoi mieli,

zwykli barbażyńcy wasz rzym przejeli!

 

 

Grozisz mi śmiercią by mnie diabli wzieli,

lecz ja przeżyje choćby mi łeb ucieli!

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bleflar, spóźniłeś się za bardzo. Wyniki będą jeszcze dzisiaj, podobnie jak ogarnięcie półfinałów.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, wybaczcie opóźnienia, ale wczoraj miałam egzamin, a po nim odsypiałam i expiłam, bo mój mózg zrobił małą wysiadkę i dalej jestem psychicznie zmęczona i przymulona. Dlatego będę się streszczać. 

 

Triste Cordis:

1. To się w ogóle nie rymuje, ty chyba nie wiesz jak się rapuje. Nie wystarczy tylko chcieć, trzeba jeszcze talent mieć. Słabo przez to wyszedł pojazd, przydałby się czas na dojazd.

2. Tu już jest spora poprawa, chyba wyszła ta zabawa. I pojazd Ci wyszedł zgrabny, całkiem ładny i powabny.

 

White Hood:

1 i 2. Ty przynajmniej rymy składasz, a nie dziwne coś układasz. Liczba sylab się nie zgadza, tego to się nie nagradza. Tekst? Dla mnie to straszna słabizna, ale dla nas nie pierwszyzna, by innych rymem obrażać i na zemstę się narażać.

 

Kruczek:

Ponieważ wróg się nie stawił, to przechodzisz dalej, a póki co, herbatki sobie nalej. Jednak sylaby byś zaczął liczyć, jeśli chcesz półfinały zaliczyć.

 

Zegar:

1 i 2. Pojazdy dobre składasz, rymy gorzej już układasz. Rytmu ktoś nie czuje, przez to tekst marnuje. Z raz czy dwa też rym Ci zwiał, czyżby Ciebie dość już miał?

 

Sosna:

1 i 2. Nie do rymu, nie do taktu, wsadź se palec do kontaktu. Dobrze wiem, że przesadziłam, ale rytmu nie zgubiłam, ty zaś cały czas to robisz, i co zrobisz? Nic nie zrobisz!

 

Rzymianin:

Rymów prawie nie uświadczysz, ale raka nie doświadczysz. Pojazd byłby niezły całkiem, gdyby go przejechać wałkiem.

 

Do półfinałów imo powinni przejść:

1. Triste Cordis, ponieważ choć pierwsza część, była słaba, to druga już się udała i tę część oceniam wyżej niż całość White Hooda. Mam tu jednak wątpliwości i niech wypowie się drugi sędzia, wtedy też wydam ostateczny werdykt i ustalę terminy z poprawką na obsuwy.

2. Kruczek, który wygrywa walkowerem.

3. Rzymianin - to samo, co wyżej.

4. Zegarmistrz - lepsze rymy niż u Sosny i lepszy pojazd. Przede wszystkim lepiej się to czyta.

 

 

 

 

 

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się