Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Airlick

Pinkie Pie learns a new word [PL][Oneshot][Komedia]

Recommended Posts

Mniam, prostota w postaci takiej ilości przekleństw, a jak bawi :)
Świetny Fic.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajne opowiadanko. Zdołał zmusić mnie do śmiechu, ale te powyższe opinio o ultra bece są trochę przesadzone(chociaż co ja tam wiem). To prawda. Sceny z Pinkie i Twilight potrafią rozbawić, ale z krzesła nie spadłem. 

 

_________________

Boring Mode Deactivated ;3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fanfika przeczytałam już kilka dni temu, ale zapomniałam wyrazić o nim swej opinii. A więc muszę przyznać... że od dawna nie uśmiałam się tak, jak przy lekturze tego opowiadanka. :D Przy fragmencie z Applejack aż popłakałam się ze śmiechu! :lol: Brawa dla autora za dostarczenie mi rozrywki i dla tłumacza, dzięki któremu mogłam przeczytać ten fanfik w rodzimym języku! :) (nie żebym coś miała do angielskiego :P )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nigdy tak się jeszcze nie śmiałam czytając  :wrWgR: Po prostu eksplozja emocji  :pinkie2: Co u mnie jest rzadkie. I nie wiem dlaczego... gęsia skórka  :ivXRI: Dobra zostawmy to na bok. Fanfik po prostu mistrzowski. Nic dodać nic ująć  :pinkiep:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem sporo fików, ale ten jest chyba pierwszy, który oddaje prawdziwą Pinkie :D

Szczerze mówiąc to jest kwintesencja swojego gatunku. "Luna bierze prysznic" czy "Sweetie Belle sie dowiaduje z kąd się biorą dzieci" mogą się przy tym schować. Gratulacje dla tłumacza.

10/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie ci to wyszło , przed chwilą to przeczytałem, i przez cały czas nie mogłem przestać się śmiać. Masz u mnie 10\10.

Edited by KamilPL 94

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, treść fica nie jest zbyt odkrywcza, ale czytało się przyjemnie, mimo że zaśmiałam się w głos tylko jeden raz. A mianowicie przy fragmencie z Twily.  :crazytwi2: Ach, ta moja niepoprawna natura.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ja dawno temu to przeczytałem, ale kiedy zobaczyłem ten wątek, znów zacząłem się rechotać na myśl o tym opowiadaniu xD Gdyby trafiła mi się okazja, wkręciłbym tak jakiegoś uczącego się mówić dzieciaka :crazytwi3:  Albo... jakiegoś obcokrajowca, tych prędzej znajdę :v

 

Niemniej, podziękowania dla Airlicka za tłumaczenie, genialne jest :yay: !

 

Chodźmy się wszyscy je...!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozdrowienia z podłogi :D

Jeden z najśmieszniejszych fanficów jakie czytałam! 9/10

Dziękujemy za tłumaczenie! :pinkie4:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem ten fanfik już dawno temu. To zaskakujące, jaki jest dobry w swojej prostocie i pomyśle. Nie jest również za długi i to dobrze, ponieważ bazuje na jednym żarcie, co mogłoby się szybko znudzić.

 

Pinkie uczy się nowego słowa. Jako że tematyka fanfika skupia się na tym pięknym wyrazie, to nie będę go cenzurować.

 

Wszystko zaczyna się tak, że do naszej cukierniczki przybywa wściekły klient, który za wszelką cenę chce dostać zamówienie. Jednak, jak to Pinkie, ta nie daje mu wytchnienia i doprowadza go do szału już w ciągu paru sekund. Wcale mu się nie dziwię. Pinkie Pie jest okropna. Cały czas zbacza z tematu i nie daje dojść do słowa. Raczej nikt nie chciałbym mieć z kimś takim do czynienia. Jednak użycie tej postaci w tym fiku wyszło naprawdę dobrze. Współczuję tylko nieco klientowi  z Appleloosy, który ostatecznie traci nad sobą panowanie i wypowiada to jedno, sakramentalne słowo.

 

Jak tytuł sugeruje, różowa klacz uczy się nowego słowa “jebać”, lecz nie pojmuje zbytnio jego kontekstu i znaczenia, przez co możemy z uśmiechem na twarzy śledzić zabawną komedię pomyłek w następnych scenach. Pierwsza imprezowiczka Ponyville używa go cały czas i zastępuje nim dosłownie wszystkie słowa, jakie tylko się da. W cukierkowym świecie kucyków daje to pewien kontrast, gdzie Fluttershy jebie swoje zwierzątka, Rainbow Dash chce wyjebać Applejack (oczywiście), Pinkie jebie się z Twilight, a potem chce jeszcze wyjebać źrebaki. A i twierdzi, że żeby żyć, trzeba jebać. Wszystko to składa się na prostą komedyjkę i bardzo kreatywny pomysł na użycie Pinkie Pie. Tylko ona mogła doprowadzić do takiej katastrofy. Ten przykład pokazuje, że nawet takie krótkie i niewymagające historie mają szansę zaistnieć w świadomości fandomu. Dodam jeszcze, że ten fanfik zyskuje w polskim języku. Z oczywistych przyczyn. W języku angielskim cały czas mamy do czynienia z monotonnym fuck, fuck, fuck, które nie dorasta do pięt sile naszych przekleństw. Nie bez powodu kurwa jest słowem dobrze znanym na świecie, pomimo tego, że znaczna część świata nawet nie wie, gdzie leży Polska, a do tego myśli, że są u nas misie polarne. A u nas jest duża różnorodność przekleństw, które brzmią mięsiście i twardo.

 

Polecam ten fanfik każdemu, kto nie jest zagorzałym przeciwnikiem przekleństw. Przypomina, że one również są środkiem stylistycznym. Standardy się zmieniają i dziś w poezji również możemy uświadczyć słowa kurwa, czy to się komuś podoba czy nie.

 

To tyle ode mnie.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...