Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/16/2016 in all areas

  1. 4 points
    Witam na mojej galerii fanartów. przerobionych baz
  2. 4 points
    Zaczyna robić się spam - proszę o powrót do dyskusji o samym opowiadaniu i związanymi z nim kwestiami, bo takie posty jak te trzy powyżej już za bardzo od tematu odbiegają. Więc albo uporządkujecie tę dyskusję albo ja to zrobię za was.
  3. 3 points
    Mam pewne wrażenie, że to nie jest odpowiednie miejsce na tego typu dyskusje. Idźcie religiować gdzie indziej.
  4. 3 points
    S06E21 - "Troszkę więcej magii" Synchro do iTunes - TVRip - http://dai.ly/x52945b
  5. 2 points
    ODPOWIEDZI RARITY Bardzo dziękuję wam za tak dużą ilość pytań! Naprawdę cieszymy sie, że zechcieliście nam je wysłać. Postaram się oczywiście odpowiedzieć na nie jak najdokładniej. Witaj FrozenTear i witaj Rainbow! Bardzo dziękuję za miłe słowa, pozdrówcie ode mnie rodzinę~ No cóż, za młodu uwielbiałam wszystkie takie... specyficzniejsze dania, których nie cierpiała moja młodsza siostra. Zajadałam się cebulą i czosnkiem, gustowałam w ślimakach i tych zabawnych niebieskich kwiatkach. Jednak teraz staram się unikać wszelakich dań z dużą ilością cebuli. Ich zapach z biegiem czasu stał się dla mnie niezwykle irytujący, a staram się dbać o świeży oddech. Niestety, choć tosty z cebulą bardzo lubię, to nie jadam ich. Choć kto wie, może właśnie przez mój specyficzny smak tak bardzo uwielbiam te wszystkie wykwintne dania? Używam różnych szamponów, jednak zawsze są to szampony zapobiegające szybkiemu przetłuszczaniu się włosów - mam z tym niestety spory problem. Najchętniej używam tych praktycznie bezzapachowych, choć niestety czasami, ze względu na łupież, muszę użyć szamponu dziegciowego. Włosy myję codziennie, zawsze dwa razy je namydlam i spłukuję, najdokładniej za rogiem, między uszami. Oczywiście zawsze na koniec pokrywam je jeszcze odżywką. Procedura może wydawać się skomplikowana, ale to dzięki temu efekt jest taki OLŚNIEWAJĄCY! Kochany, to naprawdę trudne pytanie i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała na nie odpowiadać. Trzeba pamiętać, że w głębi duszy każdy z nas jest trochę egoistą i nie ma w tym nic złego. Nasz egoizm może sie objawiać na wiele sposobów i nie wszystkie są takie oczywiste. Myślę, że nie potrafiłabym skrzywdzić nikogo, nawet dla większego dobra. Musiałabym wtedy poświecić swoje sumienie. Myślę, że to jest granica mojego egoizmu, ale jak wiadomo - dopiero w obliczu prawdziwych wyzwań możemy sprawdzić naszą moralność. Myślę, że nie. W końcu powstało takie słowo jak "rozrzutność" - tam, gdzie sie ona zaczyna, kończy się szczodrość. Skoro więc poruszamy sie w samym obrębie szczodrości, to myślę, że... nie. Nie da sie przesadzić. Seluna opowiadała mi o starożytnych cynikach. Uważali oni, że człowiek, aby być szczęśliwy, musi ograniczyć swoje potrzeby. Myślę, że mieli oni na swój sposob rację. Chociaż nie wiem, czy mogłabym żyć bez sztuki i szycia. Czy sztuka może być potrzebą? Witaj, Chip! Dziękuję ci za tak wiele pytań, mam nadzieję, że odpowiedzi cię usatysfakcjonują. O tak, wiele razy, szczególnie w młodszym wieku. Jednak moda zmienia sie tak szybko, a nie chciałam niszczyć włosów przez ciągłe farbowanie. Jak to mówiła pewna słynna projektantka - moda przemija, styl pozostaje. We wczesnym liceum miałam krótką fascynację stylem gotyckim, czy jak to mówi Seluna - pseudo gotyckim z emo mutacją . Marzyłam wtedy o czarnej, poszarpanej grzywce i nierówno przyciętym ogonie. Całe szczęście, że moi rodzice się nie zgodzili, to by było naprawdę przerażające. Za to w późniejszych latach myślałam całkiem poważnie nad rozjaśnieniem włosów do białego i wyprostowaniem ich, doszłam jednak do wniosku, że wolę zadbać o mój naturalny kolor włosów. Ach, złotko, jeszcze kilka miesięcy temu byłam pewna, że Sweetie zostanie moją przyszłą asystentką w butiku. Ona naprawdę bardzo sie stara, ale cóż... widzę, że w głębi duszy ciągnie ją do czegoś innego. Z jednego jednak naprawdę sie cieszę - obie tak samo kochamy sztukę. To wspaniałe, gdy możesz dzielić z rodziną swoje zainteresowania. Podsumowując, nie uczę już Sweetie krawiectwa. Chcę, żeby sama odkryła swoje przeznaczenie. Jedyne jednak, czego jej życzę, to żeby nie uciekała od swojego talentu. Najgorsze, co można zrobić, to udawać kogoś innego. No cóż... dostaję od niego czasem listy i staram się na nie odpisywać, ale nie nazwałabym tego korespondencją. My tylko... wymieniamy miłe, przyjacielskie listy. Od czasu do czasu. A Trenderhoof to sławny pisarz. Ma wiele na głowie. I na pewno codziennie dostaje milion listów... Seluno, przejdziemy może do następnego pytania? Waniliowo-truskawkowe. Są bajeczne. Kiedyś jadałam bakaliowe, ale te orzeszki wchodzące pomiędzy zęby były po prostu straszne. Och, złotko, lista jest naprawdę długa. W ostatnim czasie bardzo mnie zaczęła irytować ta okropna pogarda niektórych kucyków dla wszystkiego co niematerialne. Opowiadasz nowopoznanemu, że zajmujesz się szyciem sukni, a on odpowiada "a na co to komu?" . Oburzające, po prostu oburzające. I jeszcze zazwyczaj nie mają oni żadnego wyczucia smaku. Ja tego nie rozumiem, jak tak można żyć, i jeszcze zarzucać komuś, że się spełnia i robi to co kocha. No ale cóż, jak widać, dla niektórych liczy się tylko to, co "praktyczne". Niektórzy po prostu nie rozumieją, że artystyczną pasję można przekuć w biznes. Wszystkie moje przyjaciółki kocham tak samo. Gdybym jednak musiała powiedzieć, z kim dogaduje się najlepiej... myślę, że z Fluttershy. Czasem wręcz odnoszę wrażenie, że to jedyna z moich przyjaciółek, z którą mogę robić te wszystkie "dziewczyńskie bzdury". Tylko ona chodzi ze mną do spa, odwiedza mnie, gdy jest mi smutno i razem plotkujemy jedząc lody. Znam ją najdłużej ze wszystkich moich przyjaciółek, może nawet od przedszkola i chyba tylko jej mogłabym powierzyć wszystkie moje sekrety. Tak zupełnie wszystkie. Ależ uwielbiam wyroby Applejack! Chociaż przyznam, ale nie mówcie jej tego, że nie gotuje tak dobrze jak jej babcia. Mój ulubiony wyrób rodziny Apple to zdecydowanie dżem z jabłek zap. Nie jestem zapewne zbyt oryginalna, ale trzeba przyznać - jest po prostu bajeczny. A lody z jabłek zap... aż zapominasz, że w ogóle byłeś smutny. Gdyby tylko był na nie sezon przsz cały rok... cóż, pewnie niesamowicie bym się roztyła. Nigdy się nad tym zbytnio nie zastanawiałam. Chociaż pamiętam, że gdy Applejack pewnego dnia przyszła mi pomóc, miała ze sobą takie dziwne urządzenie przypominające spinacz. Dzięki niemu nawlekała nić dosyć szybko, choć nie tak sprawnie jak mógłby to zrobić jednorożec. Witaj, Uszatko! Nie wiem, czy w dobrym guście jest się cieszyć z niewielkiej liczby pytań, ale bardzo się cieszę, że mi je zadałaś. Och, złotko, rozumiem twoją ciekawość. Sama zawsze byłam ciekawa, w kim tak naprawdę podkochują się moje koleżanki i co im tam siedzi w głowie. Chętnie bym o tym porozmawiała, ale... nie wiem, czy publiczne forum to dobre miejsce na intymne zwierzenia. W takich przypadkach myślę, wolę zachować pewną... dyskrecję. Ostatnie czego chcę, to aby zobaczył to ktoś z moich dalszych znajomych i stałabym się przez to powszechnym obiektem plotek. Ponyville to małe miasto, takie informacje nie rozchodzą się po kościach. Ależ oczywiście! Na obecną chwilę nie jest to jednak zbyt prawdopodobne. Przyjaźń z księżniczką Twilight jeszcze nie sprawia, że mogę być faworyzowana przez władczynie Equestrii. W królestwie są tysiące projektantów i jeszcze wiele przede mną, by stać się najlepszą z nich. Mimo wszystko, zawsze pozostaje po prostu doskonalić się z każdym dniem. Potrafiłabym, aczkolwiek nie jestem fanką ich szycia. Dużo łatwiej przychodzą mi pomysły na stroje dla klaczy, a jak już przyjdzie mi pomysł na jakiś męski strój, rzadko kiedy mi się podoba. To trochę tak jak z fryzjerem - są fryzjerzy damscy, są fryzjerzy męscy i są fryzjerzy damsko-męscy. Znam naprawdę wielu projektantów szyjących stroje męskie i są one doprawdy zachwycające. Moja droga przyjaciółka, Coco, również często bierze się za takie projekty. Każdy dobry projektant ma swój własny, niepowtarzalny styl i to jest piękne. Witaj, Vezz! Bardzo dziękuję za komplement~ Pozwolisz, że nie odpowiem na pierwsze pytanie, gdyż dopiero co odpowiedziałam na bardzo podobne pytanie od Uszatki. Myślę, że znajdziesz tam odpowiedź na swoje. Garnitury to chyba mój ulubiony element mody męskiej. Są takie proste, a jednocześnie można z nimi zrobić tak wiele kreatywnych rzeczy. Zawsze byłam wielką fanką projektów noszonych przez Fancypantsa. Nie znałam niestety nazwiska jego projektanta, ale to, co potrafił wyczynić z tak prostym, schematycznym wręcz ubiorem było zachwycające. Jeśli projektowałabym stroje dla ogierów, to on byłby moim idolem. I niedościgłym wzorem . Wcale nie dostaję ich tak dużo. W ciągu ostatnich trzech tygodni zaledwie dwa... ~ Dziękujemy wszystkim za tak wiele pytań! Mam nadzieję, że odpowiedzi was usatysfakcjonowały. Jeśli macie do nich jakiekolwiek uwagi, można ja zamieścić w temacie Porad i Pochwał. Jeszcze raz dziękujemy! Rarity i Seluna
  6. 2 points
    Nie wiem, ale oddałbym jedną nerkę za jakieś oficjalne info, a drugą i część jelita za ich powrót w roli głównej w kolejnym filmie.
  7. 2 points
    Pojemna to jest butelka, obrazy mają rozmiar Poza tym skoro miałeś na tyle skilla żeby przerobić bazę to czemu nie mogłeś przeskalować obrazu?
  8. 2 points
    To faxem wyślij Ale pocieszę cię: 1. Lepiej bym takich obrazków nie zrobił 2. Paint też fajny program graficzny 3. Mogłeś się PRZYNAJMNIEJ wysilić by usunąć biały kolor z miejsc gdzie pomalowałeś farbą ... a nie czekaj to nie było pocieszenie
  9. 2 points
    Galerii? Jeden obrazek? xd Wszystko było by spoko, gdyby nie te oczo-Je**e kolory. Poważnie mnie bolą oczy jak się na to patrzę. Ale po za tym to wygląda nieźle.
  10. 2 points
    Szczerze to mam taką dysfunkcje mózgu, która wmawia mi że wszyscy dookoła mnie nie lubią, nie zauważają mnie, nie martwią się o mnie, więc co ja mam na ten temat powiedzieć? Ogólnie nie lubię ludzi, o wszystko mają pretensje, sami nie są zbyt mądrzy... więc według mnie brakuje im tego. Troski, rozluźnienia. Ale z drugiej strony przecież można często spotkać też i ludzi z którymi jest tak fajnie i przyjemnie. Niektórzy mają po prostu gorszy dzień..czy coś.
  11. 1 point
    Więc tak: Mój pierwszy temat skasowałam, #błędywiekugimnazjalnego #neverpostas13yrsoldgolem Mój drugi nosił nazwę "rysunki na końcu zeszytu" czy jakoś tak, ale z racji mojego obecnego toku nauki rysować na końcach zeszytów nie mogę, więc ten temat też do kasacji Teraz mam trzeci (i mam nadzieję ostatni) wątek, w którym bolę Was w oczy. Zajęłam się robieniem YCHy za hajs i nie powiem... narobiłam tego sporo Plus pomiędzy nimi bazgrole projekty moich poni breloczków czy jakieś tam gunwo 15-30 min szkice YCH - your character here, rysujesz szkic i ktoś Ci płaci żebyś skończył ten szkic z jego kucykiem tl;dr art here: Trochę się różnią, bo są z różnych okresów Więcej here: http://agletka.deviantart.com/ http://agletka.tumblr.com/ https://www.facebook.com/Agletka A aktualnie robię to: Rysuje tego samego konika trzeci raz, bo pewna osóbka jest w stanie zabić za moje full body rysu (ja też nie wiem jak można być tak upośledzonym).
  12. 1 point
    Witam na mojej galerii fanartów.
  13. 1 point
    Według mnie "sztuki" nowoczesnej nie da się zapisywać bez cudzysłowu. Bez obrazu, ale przewrócony pisuar nie jest sztuką i doszukiwanie się w takim obrazie głębi jest czymś podobnym do doszukiwania się wyrazów tęsknoty za ojczyzną w niebieskim kolorze firanek podczas opracowywania lektury na języku polskim. Zresztą wydaje mi się, że ta pseudosztuka jest po prostu kolejnym przejawem nowoczesnego konsumpcjonizmu - ci pseudoartyści tworzą szajs, po czym dorabiają do niego otoczkę, twierdzą, że jest tam jakaś symbolika, jakaś głębia, a potem czekają, kto z ludzi mających więcej kasy, niż będzie w stanie wydać w ciągu 10 żywotów, da więcej. Tamci z kolei kupują ten szajs, po czym wieszają go na ścianie, a gdy ich goście stwierdzają, że żadnej głębi tam nie widzą, to ci pierwsi mogą powiedzieć, że to, że nie widzą, nie znaczy, że jej nie ma - i poczuć się lepszymi. Zresztą jest to też jeden ze sposobów na pranie pieniędzy. Oczywiście nie twierdzę, że w dzisiejszych czasach nie powstaje wartościowa sztuka, ale rzygi na ścianie, przewrócone pisuary i tak dalej... no, po prostu nią nie są. Ale ja się nie znam i piszę z perspektywy fana opery pekińskiej, więc trzeba to wziąć pod uwagę.
  14. 1 point
    S06E22 - "Kwestia punktu widzenia" Synchro do iTunes - TVRip - http://dai.ly/x52aixd
  15. This post cannot be displayed because it is in a password protected forum. Enter Password
  16. 1 point
    Od wydania aktualizacji, jako wiedźma będziemy używać "Moi słudzy nigdy nie umierają" przy ulcie. Wspomnijcie, jeśli coś nowego znaleźliście.
  17. 1 point
    Oj, proszę bardzo, 3 części "Księgi śmiechu...". niestety, do autora się raczej nie dobijesz, taranem nawet :( Ale ja mam archiwum jego tekstów... Big Buterfly Bruhaha... Albo, wielka draka o motyla, tłumaczenia aTOM'a
  18. 1 point
    Zajęło mi to trochę, ale przeczytałem w końcu dwa kolejne opowiadania. "Spotkanie rodzinne" to była najfajniejsza rzecz z Nenji jaką od dawna przeczytałem. Może dlatego, że przyzwyczaiłem się już do ponurego, brutalnego obrazu Kasty i zupełnie nie spodziewałem się, że można ich (a przynajmniej ich smoczą część) przedstawić jako szaloną, skłóconą rodzinę. Co jest tym fajniejsze, że pojawiły się postacie znane z innych opowiadań. Generalnie, super sprawa - musisz pisać więcej lekkich opowiadań w Nenji, Mordecz. Szkoda jedynie, że z jakiegoś powodu nie ma tutaj zakończenie. Po jednym zdaniu nagle wszystko się urywa. "Jedna agentka..." jest w pewnym sensie poważnym odpowiednikiem "Spotkania rodzinnego", w tym sensie że niezwykle mi się podobało, poruszyło, i za rzadko takie piszesz. Wręcz żałuję, że przedstawiania Nenji nie zacząłeś od takich one-shotów, które przedstawiają postacie, bardziej niż wydarzenia, których swego czasu, przed rozmowami z tobą, nie zawsze rozumiałem. Tutaj wymowa jest jasna, a niewytłumaczone terminy i backstory intrygują, zamiast irytować, bo mamy punkt zaczepienia w zrozumiałych postaciach. I choć po twoim poście odnoszę wrażenie, że zamierzasz Nenję zakończyć, chętnie bym zobaczył więcej takich historii. :( Jedynym minusem jaki tu widzę jest w sumie znów zakończenie, bo nagłe rozczulenie Doll nad "dobrymi chwilami" przychodzi trochę znikąd. Ale to nie jest duży problem.
  19. 1 point
  20. 1 point
  21. 1 point
    A czy jak na lekarstwach powtarza się w składzie jakieś słowo to też nie czytasz tylko łykasz, choćby cholera wie co to było?
  22. 1 point
  23. 1 point
    Powiem to w ten sposób. Pięć Elementów Harmonii łamie barierę czwartej ściany na swój sposób. Rainbow popiernicza z prędkością dźwięku, tak że chyba tylko Han Solo jest w stanie ją prześcignąć. Flutershy niby taka cicha i bojaźliwa a może pokonać smoka, mantykorę czy inne cholerstwo. Rarity ma radar na diamenty, Twilight podróżuje w czasie i zostaje Alicornem. O Pinkie chyba nie muszę opowiadać. Zapytanie co to ma wspólnego z tematem? Ano ma. Szósta klaczka Applejack nie łamie czwartej ściany. Jest zwyczajna i właśnie to jest w niej piękne. Umieściłem ją na miejscu pierwszym za ciężką pracę, jaką wykonuje i za wartości rodzinne jakie szerzy. AJ towarzyszy mi niemal od początku mojego pobytu w fandomie i wiem, że będzie mi towarzyszyła do końca. Prosta, skromna, szczera Applejack nie potrzebuje wydziwadeł aby podbijać serca Pegasis i Bronies, ona ma w sobie to coś. Uwielbiam ją właśnie za to jaka jest
  24. 1 point
    Czyli albo pochwały, albo konstruktywna krytyka, a nie hejty na całego I to powtarzane w kółko te same.
  25. 1 point
  26. 1 point
    Bez urazy, ale... Szczerze powiedziawszy ta rozmowa do niczego nie prowadzi każdy ma swoje argumenty i będzie się ich trzymać.
  27. 1 point
    Dobra, czas na obiecany obszerniejszy komentarz. Sorki za podwójny post, ale chcę, aby został zauważony Dlaczego więc uważam, że "Wiedźma" zasługuje na tytuł opowiadania legendarnego? Ano dlatego, że czytając ją czuję, że mi zależy. Losy bohaterów nie są mi obojętne, przedstawiony świat intryguje tajemnicami, zdarzeniami historycznymi, fabuła posuwa się naprzód w idealnym tempie, utrzymując moje zainteresowanie. Przyznam, że nie jest to fanfik idealny, ma on swoje problemy, zwłaszcza w pierwszych rozdziałach. Jest jednakże wciągający jak przysłowiowe chodzenie po bagnach - kiedy już zacznie się czytać, to niezwykle ciężko jest się oderwać. Nie ma w min postaci, które jawią się jako wepchnięte na siłę, przeciwnie, każda osoba wydaje się mieć precyzyjnie wyznaczoną rolę. Do tego świetna onomastyka, tak w przypadku postaci, jak i pozostałej terminologii. Niewiele czytałem takich dzieł w naszym fandomie, oj, bardzo niewiele. Jednakże najważniejszy dla mnie jest widoczny w opowiadaniu postęp, jaki dokonał się w warsztacie pisarskim autora. Styl, w którym napisano "Wiedźmę" od początku był bardzo dobry, ale z każdym kolejnym rozdziałem stawał się jeszcze lepszy, a Zodiak odchodził coraz dalej od wzorowania się na książkowym pierwowzorze, szlifując swój własny styl, który choć wyraźnie odmienny od tego znanego z dzieł Sapkowskiego, nadal doskonale pasował do inspirowanej nimi historii. Czuję, że nie jest to jeszcze szczyt możliwości autora i chętnie zobaczę, jak wygląda jego "final form" Tyle. Zodiak, oby tak dalej i dawaj kolejne rozdziały. Nie każ mi czekać zbyt długo.
  28. 1 point
    Cóż, popieram słowa Omegi, Krisa, Accu i Wojo96. Twoje argumenty @Socks Chaser są ciągle takie same (jak zdarta płyta) i nie przyjmujesz do wiadomości, że ktoś ma inne, oraz, ze komuś się podoba to, co jest napisane. Każde argumenty odbierasz jako atak minionów Spidiego (nie dziwie się, ze ma dość odpowiadania na takie argumenty) Ponadto, jak wspomniał @Omega, ty wcale nie chcesz merytorycznej dyskusji. Ty chcesz tylko patrzyć jak ludzie się męczą by ci coś wyjaśnić (swój racjonalny pogląd) imasz z tego ubaw. Trochę jak śnieżynka patrząca na płonące czołgi Equestriańczyków. Dlatego, jak ludzie powyżej, nie mam już ochoty z tobą rozmawiać na temat kryształowego. Dlatego, dalsza rozmowa nie będzie do niczego prowadzić. Rozumiem, ze nie podoba ci sie przemoc i sposób pisania Spidiego. Mam więc dla ciebie świetną radę. Napisz to lepiej. Udowodnij w ten sposób Spidiemu, że nie ma zielonego pojęcia jak napisać taki fanfik.
  29. 1 point
    Albo ma po prostu DOSYĆ tego... Nie odpisuje, to w końcu się znudzą... Z tego co wiem, Verard kiedyś też tak skończył. Wszyscy wiedza, że na PB - najbardziej w kwestii haremu - ludzie naskakiwali.
  30. 1 point
    I w tym miejscu ja mówię dosyć. Ja już nie będę z tobą w polemikę wchodził, nie będę karmił twojej pokręconej i nic mnie nie obchodzącej obsesji na punkcie gwałtów i innych form fizycznego oddziaływania na klacze, bo mnie to już nie bawi, mnie to nuży. Autentycznie zabierasz mi wszelkie przyjemne odczucia które kiedykolwiek odczuwałem wchodząc na to forum, głównie włączając w to ten wątek. Chyba, że taki jest twój pomysł? Wrzucać co chwila swoje żałosne płacze o to, że fanfik jest brutalny i są tak te i te sceny i Spidi popraw, bo dalej będę się skarżyć i w ten sposób obrzydzać ludziom ten temat? Jeśli tak to trochę mi jest ciebie żal. A jak nie to w ogóle mi nie jest ciebie żal, bo te twojej wywody jedynie mnie już nużą. Do tego ten cytat na górze jasno mówi wszystko o twoim aktualnym nastawieniu. Te twoje dyskusje to zwykłe karmienie głupiego fanatyka, który szuka atencji i bawi się tym jak ludzie się na niego wkurzają. Tak, jak się w tym momencie autentycznie wkurwiam, wracam sobie po najgorszym dniu tego miesiąca do domu i w mlppolska od razu pokazują mi się twoje posty, które nic nie wnoszą a zabierają mi cenny życiowy czas. Mi się po prostu już nie chce. Że tobie się chce pisać te epopeje to ja nie wiem... mi się na pewno już nie chce. A przynajmniej na twoje ulubione tematy i w twoim towarzystwie...
  31. 1 point
    One piece, najlepsze ze wszystkiego co obejrzałem.(e201)
  32. 1 point
    One Piece, bo wciąga, inspiruje i motywuje do działania. Podjarał mnie prawie tak, jak MLP na początku.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Regulamin Forum
  • Ogłoszenia
  • Ekipa Forum
  • Złóż Podanie


  • For Glorious Equestria
  • Przyjaźń to Magia WIki
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Ponymemes
  • 6pony
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Sparkle Subs
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...