Jump to content

Najlepsze gry wszech czasów


Branthos
 Share

Recommended Posts

(Dziwne, że nie było takiego tematu.)

Ja grałem w dużo gier, ale wśród nich jest tylko kilka arcydzieł:

(Kolejność przypadkowa.)

-"The Walking Dead" (szczególnie sezon pierwszy) za świetną fabułę i wybory moralne

-"Heavy Rain" za ogromną ilość zakończeń i świetny scenariusz

-"To the Moon" za wzruszającą fabułę, która jednak nie przygnębiała, a wręcz przeciwnie

-"South Park: Kijek Prawdy" za genialny humor i idealne przeniesienie serialu w świat gry

-"Life is Strange" za niesamowite wybory przez które nie mogłem spać, świetne postaci i przepiękny soundtrack

 

Wspomnę, też o grach, które moim zdaniem na miano arcydzieła nie zasłużyły, ale za bardzo je lubię, by o nich nie wspomnieć.

-"GTA V" za rozległy świat i misje, które nie nudziły (w przeciwieństwie do innych części tej serii)

-"Saints Row: The Third" za świetny humor i chore pomysły twórców

-"Larry 7: Miłość na fali" za genialne żarty i świetną rolę Stuhra

-"The Elder Scrolls V: Skyrim" za ogromny świat i mnogość zadań

 

A jakie są wasze ulubione gry?

Edited by Branthos
Link to comment
Share on other sites

1. Dark Souls - istne arcydzieło, które naprawdę niewielu potrafi w pełni docenić

2. Gothic - nieśmiertelny RPG

3. Wiedźmin - dobre bo polskie, dobre bo świetne

4. HoMM - seria na której się poniekąd wychowałem - zwłaszcza na trójce

5. Twierdza - mam tu na myśli jedynkę i krzyżowca

Link to comment
Share on other sites

Hmm, każdy za najlepszą grę wszechczasów uznają co innego, jedni BF, inni Wiedźmina, a ja chętnie wspomnę o tych, które według mnie na taki tytuł zasługują.

A i jeszcze jedno: w The Walking Dead wybory nie mają tak naprawdę żadnego wpływu na fabułę.

Heroes of Might and Magic 3 - za genialne kampanię, nie starzejący się styl graficzny 2D, wspaniałą muzykę i świetny balans.

Warcraft 3 - genialny RTS, świetna fabuła, balans wbrew pozorom idealny i wybuchające owce.

This War of Mine - wspominałem już, że każdy za arcydzieło uznaje co innego? Bo dla mnie to jest właśnie ta gra. Trudna z pozoru, tak naprawdę można ją przejść za pierwszym razem. Ale ma pewną cechę: klimat. Czuć, że to wojna, czuć, że jesteśmy tylko grupką cywili. Każdy ma swoje przemyślenia, każdy reaguje inaczej, każdy jest dobry w czym innym, każdy chce przetrwać, a to wcale nie jest łatwe.

Seria Sid Meier's Civilization - co tu dużo dodać, królowa strategii turowych, dzieląca się tym tytułem tylko z HoMM.

Link to comment
Share on other sites

W sumie, mam trzech faworytów, którzy według mnie zasługują na miano majstersztyków tamtych czasów.

1. Persona 3. Najlepsza seria jRPG jaka do tej pory powstała. Genialna fabuła, ciekawy system rozwoju.

2. Gothic. Co tu dużo mówić. Większość zna i docenia. Muzyka Kai'a Rosenkranza - coś pięknego!

3. HoM&M3- zaledwie 1594 godziny. Ze znajomymi. W niecałe 5 lat. Arcydzieło, jeśli chodzi o strategię.

Link to comment
Share on other sites

U mnie to wygląda tak:

(też kolejność przypadkowa :v)

- To The Moon

- Heroes of Might and Magic 3

- Ace Combat Assault Horizon ( do zagrania w to zachęcił mnie ff Ace Combat: Wojna o Equestrie :v )

- GTA 5

- The Elder Scrolls III: Morrowind i Skyrim

Link to comment
Share on other sites

Wszyscy wymieniają Hirołsy, a ja pójdę pod prąd i napiszę: Devil May Cry. Zwłaszcza trójka i czwórka.

Za genialną atmosferę, znakomite projekty, cudną muzykę, ale przede wszystkim rewolucyjno-rewelacyjny system walki, który - przy odrobinie wprawy - pozwala czynić cuda, które inne gry rozwiązałyby efekciarskim skryptem lub QTE.

Link to comment
Share on other sites


Seria Sid Meier's Civilization - co tu dużo dodać, królowa strategii turowych, dzieląca się tym tytułem tylko z HoMM.

"Tylko". Proszę :ming:. Disciples II: Rise of the Elves, czyli słynny Bunt Elfów. Amerykański konkurent dla Heroes of Might and Magic III. I jedna z gier dzieciństwa dla naprawdę masy osób. O wiele mroczniejszy klimat od "cukierkowych" Hirołsów, genialne prace graficzne, które są na każdym kroku, klimatyczne jednostki i rasy...

Więc nie powiedziałbym, że tylko :ming:.

Link to comment
Share on other sites

Kocham stare gry. Moi faworyci to:

-Wizardry8

-Neverend

Wprawdzie gry pochodzą z czasów gdy grafika 3d, była nowością, ale fabułę mają świetną. Poza tym wychowałam się na tego typu grach. Acz kolwiek trzeba przyznać, że żeby przejść obie potrzeba ogromnych nakładów cierpliwosci.

Link to comment
Share on other sites

Może najlepszymi grami wszech czasów to one nie są ale spędziłem przy nich mnóstwo czasu i bardzo miło je wspominam:

Gothic 1, 2 i nawet hejcone 3, na tym seria się definitywnie skończyła, Arcanii nie ma co brać pod uwagę

Neverwinter Nights - ale pierwsza część bo druga już jakaś dziwna była...

Heroes of Might and Magic III

seria Elder Scrolls z naciskiem na morrowinda którego pomimo wielu upierdliwych mechanizmów i błędów uwielbiam

Wiedźmin - jedynka była świetna a dwójka była już taka.... inna, no i komputer mi ledwo ją ciągnie i nadal nie wymieniony a trójka zamówiona w preorderze...

LOTR Bitwa o Śródziemie - znowu pierwsza część, może wybitna nie jest ale uwielbiam do niej wracać

Warcraft III

I to raczej tyle z tych najważniejszych dla mnie.

Link to comment
Share on other sites

Moje typy na growe arcyzieła i gry, które zapadają w pamięć bardzo głęboko. Dużo tego będzie. (kolejność zupełnie przypadkowa)

 

PEGASUS:

- Contra  -Moja ulubiona gra na tą platformę, która wsysa do dziś. Nadal zdarza mi się wyłączyć mojego mocarnego kompa i odpalić maszynę 8 bitowa. Ostatnio nawet graliśmy (z kolegami i doktorantem) na wystawie o Czochralskim, która odbyła się na PG. Wprawa nie ta co kiedyś, ale było fajnie.

- Duck shoot - obok kontry i czołgów najlepsze zastosowanie tej małej konsoli. I ten rechoczący pies.  :lol:

 

PC:

- Heroes of Might and Magic 3 - No jak w takim zestawieniu nie wspomnieć o herosach, przecież to najbardziej grywalna, wciągająca i klimatyczna strategia jaka kiedykolwiek powstała. Po proistu tytuł, w który każdy musi zagrać.

-C&C Generals z dodatkiem Zero Hour. - Najlepsza gra z serii i jedyna taka. Trzy odmienne armię wymagające różnych taktyk i w każdej trzech generałów do wyboru co jeszcze zwiększa możliwości. Do tego możliwość tworzenia jednostek bez limitu i ich spora ilość do wyboru. Gra na pewno warta uwagi.

- Enemy Territory - Za godziny, a raczej setki, jeśli nie tysiące godzin spędzone w multi na strzelaniu się z ludźmi, naprawie czołgów i rozwalaniu ścian. Najbardziej grywalny FPS online jaki chyba powstał. Kolejna gra, którą każdy powinien zagrać.

- STALKER - za wspaniały, brudny, surowy klimat zony. Tej grze autentycznie nic więcej nie potrzeba, bo ma klimat i grywalność, której mogą pozazdrościć wszystkie wielkie tytuły. Nie zapominajmy też o świetnych modach.

- Red Faction (! i guerilla) za coś czego moim zdaniem nawet battlefield nie osiągnął, czyli Geo Mod. Silnik pozwalający realistycznie odtworzyć niszczenie otoczenia. Zwłaszcza w czasach 1 to było niespotykane. 

- Battlefield 1942 Forgotten Hope. - Mod, który waży chyba więcej niż sama gra, ale tak diametralnie zmienia rozgrywkę, że moim zdaniem zasłużyłby na pudełkowe wydanie. Nie dość, że wszystkiego wiecej (pojazdów, broni, map) to jeszcze poprawa grafiki. Co prawda nie grałem z ludźmi, ale boty były wystarczajaco dobre, by rozgrywka była przyjemna.

 

Oczywiście jest tego jeszcze więcej i zgadzam sie chyba ze wszystkimi typami moich poprzedników, a od siebie dołożę jeszcze kilkanaście, które nie padły: Dragon Age, Medal of onor alied assault, Call of Duty 1 i 2, Portal, Half life, pozostałe części wolfensteina, Tomb Raider, Battle city (tanki na pegasusa, które biją na głowę WoTa), Borderlands.

 

To chyba tyle. Sporo się tego nazbierało, a jakby zliczyć wszystkie spędzone godziny, to pewnie wyszłyby ze 2 lata, kto wie. :crazytwi:

 

Na koniec rzucę cytatem, który każdy chyba choć raz widział w Multiplayerze i wie co oznacza dla drużyny: ,,Siemka, kto PL?" :lol:

Edited by Nightmare Sun
Link to comment
Share on other sites

Mortal Kombat- Uwielbiam świat jak i postacie przedstawione w tej grze na dodatek spora dawka brutalności też mi się podoba

Star Craft- Obie części mi się podobają. W grze bardzo mi się podoba różnorodność jednostek jak i fabuła występująca w grze. Na dodatek toczy się świetne pojedynki sieciowe

Seria Diablo- Wiadomo najlepsza będzie zawsze 2. Chociaż sam w sobie uważam że Diablo 3 też nie jest złe a z dodatkiem prezentuje się wręcz bardzo dobrze. W każdym razie uwielbiam serie Diablo za ten mroczny klimat, różnorodne postacie, świetną fabułę i za wspaniałe zaklęcia

Link to comment
Share on other sites

Czy tylko ja pamiętam o:

 

- Unreal??? Nie UT, Tym pierwszym. 

 

- UT 2004

 

- Half-life 1/2 (to chyba oczywiste ;) )

 

- Beyond Good & Evil

 

- Silent Hill 2 i 3

 

- Bioshock 1 i 2

 

- Forza 4 i pierwsze Horizon (póki co)

 

- MYST (seria)

 

- Syberia

 

- Call of Duty 1 i 3

 

- Eternal Sonata

 

- Painkiller (ten pierwszy, nie HD)

 

- Borderlands 2 

 

- Burnout Paradise

 

- Chronicles of Riddick

 

- F.E.A.R. (to AI!)

 

- Aquanox

 

- Earth 2150 + dodatki

 

- Crysis (dopóki nie pojawili się...)

 

- Heavy Rain

 

- God of War

 

- Portal 1

 

- SW Republic Commando / Jedi Academy / Force Unleashed 1 / KotOR

 

- Worms Armageddon

 

- i inne, których nie pamiętam :P

Edited by Triste Cordis
Link to comment
Share on other sites

Zacznę od początków, czyli od:

 

Pegasus:

- Tank - potrafiłem w to grać z bratem całe godziny;

- Contra - jak powyżej;

- The fantastic adventures of Dizzy - uwielbiałem tę grę;

- Tetris :)

 

Amiga:

- HeroQuest - moje pierwsze spotkanie z uniwersum Warhammer;

- Cannon Fodder - jedna z najlepszych gier moim zdaniem;

- The Settlers - nic dodać, nic ująć;

- Sid Meier's Civilization - cała seria jest po prostu genialna;

- Lost Dutchman Mine - po prostu świetna;

- Oraz wiele innych, jakby się zastanowić...

 

PC:

- Heroes of Might & Magic III - ten tytuł zasługuje, by pisać go zawsze w pełni, a nie skrótem :)

- Seria Baldur's Gate;

- Planescape: Torment;

- Seria Icewind Dale;

- Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi;

- Seria Neverwinter Night;

- The Elder Scrolls III: Morrowind;

- Seria Gothic (poza Arcanią);

- Seria Legacy of Kain (zwłaszcza Soul Reaver);

- Worms Armageddon;

- Seria Disciples;

- Seria Age of Wonders;

- Civilization - ale to już wspominałem;

- Seria Myth;

- Sacrifice;

- Amnesia: Mroczny Obłęd;

- Dungeon Keeper II - jak dobrze być złym;

 

Pewnie mógłbym jeszcze wiele wymieniać... Supreme Commander czy SpellForce... ale za dużo by pisania było :)

 

P.S. Jak mogłem zapomnieć o Homeworld i Master of Orion III  :twiblush2:

Edited by Arkane Whisper
Link to comment
Share on other sites

Jak mogłem nie wspomnieć o najlepszej z ekstremalnie brutalnych gier, o Postalu 2? Duży (jak na tamte czasy) świat, chory arsenał broni i humor to wszystko co oferuje ta gra.

Wiem, że wybory w The Walking Dead nie wpływają na fabułę, ale i tak są bardzo fajnie zrobione.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Jak mogłem zapomnieć  :twilight6:

Little Big Planet - grałem w każdą część. Pomijam wyścigi, ale o ile się nie mylę nie zrobiły furory. Każda z wersji to kupa frajdy. No i ten lektor: " pomysły, idee płyną z głowy zwojem mózgowo-rdzeniowym do nieba, podążają do imaginasfery..." 

 

O ile w wersji PS3/Vita było 2 plany, to na PS4 jest ich... 14 (czy 16) :twilightconfused:

Link to comment
Share on other sites

O matko, nie wspomniałem o grze, która szczerze zasługuje na uznanie jej za arcydzieło:

cover.jpg

 

Nieśmiertelny klasyk. Te godziny spędzone na dropieniu przedmiotów i eksploracji wszelakich podziemi. I do tego ten soundtrack <3

 

Jest jeszcze:

 

reaper-main.jpg

 

Gra ta nie miałaby szansy znaleźć się na mojej liście, gdyby nie dodatek, który uczynił ją godną bycia kontynuacją serii.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Dust: The Elesian Tail - system walki jest FENOMENALNY. Absolutnie każdy go opanuje. "Hardcor", wykorzysta wszelkie "combosy". "Casuale" zagrają na niskim poziomie trudności, a nawet najprostsze ciosy sprawią mnóstwo frajdy. Ja jestem gdzieś pomiędzy. Nie można pominąć Fidget - latającej "niby-wiewiórki"

(ma lęk wysokości)

, która mogłaby uczyć Pinkie jak się łamie czwartą ścianę: "MASH THOSE BUTTONS!!!" (na widok potworów). Poza tym ma genialny charakter.

 

Polecam absolutnie każdemu.

 

Wymagania minimalne:

- gamepad, na klawiaturze zmarnujecie wszystkie zalety gry (OK, oprócz Fidget)

Go! Go! Nippon! ~My First Trip to Japan~ (jest na Steam)

N-ta visual novel, która po pięciu minutach, kończy się interaktywną sceną łóżkową? NOPE. Główny bohater, wyjeżdża na tydzień do Japonii. "Wynajmuje" pokój u dwóch dziewczyn (a jakże by inaczej). I tu zaczyna się zabawa. Wybieramy tą, z którą chcemy odwiedzić istniejące w rzeczywistości miejsca. Mało? Gra jest "rysowana", ale możemy nie tylko obejrzeć prawdziwe zdjęcia, ale i rzucić na nie okiem przez Google Maps. Co więcej, nasza przewodniczka opowiada o danej atrakcji. Ba, jest nawet dość zaskakujący zwrot akcji.

Wielka szkoda, że nie pojawił się seqiel. Chciałbym wrócić do wirtualnej Japonii, a przede wszystkim... jej. Oj ma charakterek, dzięki czemu nie da się jej nie polubić. A scena w ubikacji... :lol: Jeśli pojawi się w wyprzedaży lub sami-wiecie-kto będzie miał ją na zbyciu - brać. Rekomendacja Triste Cordisa ;)

Edited by Triste Cordis
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Na początek klasyka, gry dzieciństwa, o których zawsze będę pamiętał - Sonic, Unreal Tournament, Rayman (2 i 3), HoMM 3.

Nowsze nabytki, które uwielbiam - Devil May Cry (3, 4 i DMC), Street Fighter 4, no i oczywiście świat Borderlands (wyszedł update z 6. postacią do Pre-Sequela!  :party: ). Tyle gier, a tak mało czasu... :(

Oczywiście zapomniałem o Portalach, jak mogłem :/ oba Portale też są świetne.

Edited by SoulsTornado
Link to comment
Share on other sites

Dota 2

Najlepsza... gra... multi... ever...

I w sumie nie mam nic więcej o niej do powiedzenia. Owszem, często zaliczałem przez nią niezłe wkurwy, ale tak to chyba jestem od niej uzależniony 10/10 bo jako gra, to to nie ma wad.

 

Fallout: New Vegas

Najlepszy single player, w jaki grałem. Fabułę uwielbiam, bronie to czysta poezja, teksty głównego bohatera można zapisywać w notatniku a w samą grę gra mi się niesamowicie przyjemnie, choć przeszedłem ją trochę zbyt dużo razy i większość dialogów pamiętam. Tak czy siak, 10/10

 

Saints Row IV

Trzecia część zrobiła na mnie duże wrażenie, ale czwórka... Wpierw byłem podniecony, jak małe dziecko, potem nagle ich pomysły zaczęły mi się średnio podobać, lecz po paru godzinach wystrzeliłem w kosmos i wraz z przegranym czasem leciałem coraz szybciej. Ta gra z czasem robi się tak zajebista... że 10/10 musi być bez dwóch zdań.

 

Portal 2

Nie wiem nawet, czy przeszedłem tą grę, czy może tylko patrzyłem, jak brat grał. Tak czy siak, gra cudo, postacie (choć w sumie tylko 2) to mistrzostwo, a zakończenie do dzisiaj jakoś tak na mnie wpływa 9,5/10

 

Shovel Knight

Pokochałem tą grę.  Bossowie w tej grze to coś nie do opisania. Gra jest tak ciepła, miła i przyjemna, a jej przejście dało mi taką satysfakcje, że och i ach! 9,5/10

 

Bioshock 1 i Infinite

Fabuła, klimat i pomysłowość wykracza ponad wszelkiej oczekiwania. Infinite to największy midnfuck, jaki w życiu miałem. 9,5/10

Link to comment
Share on other sites

Długo mnie nachodziło co tu napisać. Bo, koniec końców i wbrew pozorom, temat jest rozległy.

 

Bo co jest wyznacznikiem najlepszej gry? No i co czyni ją najlepszą w każdym(wszech)czasie?

Tutaj należało by się rozwieść odrobinkę:

Czy za "najlepszość" gry odpowiada to, jak bardzo ją lubimy? Czy to jak wiele osób prócz nas ją lubi?

Czy czasy w których powstała i okres, przez jak długo była kultowa? A może to, jak często się po nią sięga niezależnie od czasów?

 

Czytam wasze wypowiedzi, wiele gier znam, w większość grałem(po trochu, nie zawsze dany tytuł zachęcał do przejścia całości). W kilka maniaczyłem, bo to najlepsze określenie.

I tak mnie nachodzi, że niektóre podane tutaj tytuły to też sztuczne ognie - rozbłysną przez chwilę a potem do nich nikt nie wróci, o ile ktokolwiek zapamięta.

Na przykład taki Portal. Nie przeczę że jest dobrze zrobiony, ma ciekawą fabułę itp. ale jest to gra jednego przejścia, potem zaś ćwiczysz już tylko pamięć, a potem refleks. Gra niczym nie zaskakuje, po pierwszym przejściu może już tylko zbierać kurz na cyber-półce.

I nie jest ona jednostkowym przypadkiem, wiele jest takich tytułów jak ona, gier, które po pierwszym przejściu stają się tylko kolejnym tytułem przez który się przeszło.

I pomijam już takie rzeczy że jakiś tytuł przechodzimy bo chcemy wszystko w nim znaleźć czy nabić kolejny achiv.

 

Zatem, co decyduje o tym, że grę można nazwać najlepszą wszech czasów.

Jak dla mnie - tytuł który nie odejdzie w zapomnienie. Tytuł który wspomniany, nawet mimochodem, zainteresuje kogoś. A finalnie, tytuł do którego chce się wracać nie po to, żeby coś osiągnąć, ale po to, żeby ponownie się w nim zanurzyć.

 

No to teraz, skoro choć odrobinkę sprecyzowałem, to co powinno znaleźć się na liście?

Oczywiście seria Heroes of Might & Magic - ponieważ istnieje dosłownie garść graczy która o tytule nie słyszała/grała w niego, odsetek graczy który może otwarcie przyznać że nie sięgnie po nią po raz drugi. Studio 3DO stworzyło perłę, która umilała życie niejednemu graczowi, która mimo "słabej" grafiki, rozpaliła niejedno serce i została zapamiętana mimo upływających lat.

 

Co dalej?

 

Mario - poczciwy hydraulik który zawsze trafia nie do tego zamku co trzeba. Gry spod znaku Braci Mario bawiły całe pokolenia graczy na prawie całym świecie przez wiele lat. I nadal to robią, czego nie mogę powiedzieć o dzisiejszych grach. Moja babcia w to grała, potem moja matka a i ja zaraziłem się bakcylem gdzieś koło '96-'97 roku.

 

Na razie dam tylko te dwa, bo pewnie kiedyś wrzucę więcej ale pomyślcie nad jednym.

Widzicie, by gra chociaż sięgała do miana najlepszej wszech czasów, nie może być tylko najlepsza dla nas. Owszem, tak by było najfajniej, bo przecież nie mam gwarancji, że wy też lubicie HoMM czy SMB tak jak ja. Ale jedno jest pewne, niezależnie od tego czy ja lub wy je lubimy, to one podbiły setki tysięcy serc, a co lepsze, wciąż to robią.

Warte przemyślenia?

Link to comment
Share on other sites

Najlepsze gry...w moim odczuciu sporo by tego było(więc nie chce mi się uzasadniać każdego wyboru), no to jadymy!:

 

1. Popularne "Tanki"/"Czołgi" na nieśmiertelnego pegazusa i inne tego typu podróbki...

2. "Contra" znowu pegazus(ehh ile to się zasilaczy skopciło to mała bania)

3. "Mario"

4. "Rome total war" oczywiście jedyneczka a co!

5."Knights of The Old Republic" w moim odczuciu gra mocno niedoceniona.

6. "Heroes of might and magic III" - klasyka sama w sobie nowe trendy itp.

7. "Star wars: Battlefront II"

9. "Gothic I" no i oczywiście  "Noc kruka" 

10. "Spelforce 2" - zdziwieni?

11. Seria "Diablo"

12."Sacred"

13."Wiedźmin" 1, 2 no i w przyszłości 3. Wielu ludzi ma ból dupy, "eee mówisz żem gra dobra bo polska kmiocie! spłoń!" no nie do końca, po prostu gra jest bardzo dobra w moim odczuciu. 

14. Star wars: Jedni Knight jedi academy.

15."Enter the Matrix"

16. "Call of Duty" 1/2

17."Mass Efect"

18. "WOT"

19. "IŁ-2 sturmovnic series"

20. "Silent hunter II"

21. "Dark Souls"

22. "Skirym" - acz tu mam pewne wątpliwości

23. "Dragon Age"

 

na razie to tyle dziękuję za uwagę. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Panowie, Panowie... Jak Mogliście zapomnieć o Quake III arena, gra mojego dzieciństwa. Heroes III już każdy wspomniał, a ja wspomne raz jeszcze, bardzo podobał mi się dodatek do Heroes z królestwem żywiołów. MoH rising sun i MoH z lądowaniem w Normandii(zapomniałem tytułu) CoD 1, 2 i 5( Word at war) dobra była także 4 czyli MW1 na tym koniec dobrych CoD'ów. Bardzo nie doceniona gra która ma znakomitą fabułę i grywalność to np. Dark Messiah Might and magic. TWD dla lubiących klimaty zombie, zaś WarThunder to dotychczas najlepszy simulator walk powietrznych i pancernych. Na miano doskonałych gier zasługują także takie produkcje na temat postapkalipsy jak: seria Stalker, Fallout 1, 2 i NV ponieważ mają związek fabularny i spotykamy np. W NV i FL2 Marcusa ktory opowiada nam o bohaterze którym graliśmy w drugiej części itp. FL3 według mnie wziął się z znikąd i niema z resztą nic wspólnego, można go potraktować jako całkiem inną historię, w końcu odległość między Waszyngtonem, a Las Vegas jest spora. Metro 2033 za doskonałą grafikę klimat i fabułę oraz rosyjski dubbing, Metro last light. Tyle ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...