Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Spoiler Cat

Odcinek 7: Wonderbolts Academy

Recommended Posts

To tak głos Spitfire jest słaby, ale i tak dobrze że nie męski. Bdum tss Fantastyczne akcje powietrzne Wybory moralne, co prawda oczywiste ale zawsze jakieś Pinkie!!! Chociaż, aż za bardzo jej odbiło, albo nie była super :3a0F4: Mówiłem już o Spitfire??? :spitfire2: Ta nowa klacz, nawet niezła. Ogólnie odcinek, na pewno nie będzie w mojej elicie ale zły nie jest i jak co tydzień sprawił że mój mózg rozsypał się na tysiące kawałeczków heh kocham to 6/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to chyba zaskoczę wszystkim, ale odcinek mi się nie podobał. Wsumie chyba to jeden z gorszych odcinków w serii coś na równi ze słabym "Hearth's Warming Eve". O ile nie lubie RD to w tym odcinku była jeszcze gorsza niż zazwyczaj. Nie, nie było teraz tak arogancka jak zawsze, ale też nie zrobiła/powiedziała czegoś ciekawego. W poprzednim odcinku chociaż była śmieszna przez to całe chrapanie. Teraz odcinek RDcentryczny a tak naprawdę miałem wrażenie, że jest backgroundem w tej całej historii. Pinkie Pie o ile jest śmieszna przez ten naćpany styl życia, teraz była strasznie irytująca. Lubie takie żarty jak "Veggie salad" czy "don't leaf me", ale motyw ze skrzynką poprostu był głupi i irytuający, nie śmieszny. Ze wszystkim trzeba znać umiar, lubie gdy scenarzyści puszczają oczko do Brony, ale bez przesady, nie można popadać w takie skrajnośći. Jak da się czegoś więcej to nie znaczy, że będzie lepsze. Cały odcinek bez większego pomysłu, a większość motyw dodawanych na siłe z nadzieją że to wszystkich rośmieszy. Plusy: + powrót "KOKSA" + rozwinięcie trochę postacii Spitfire + motyw z Fluttershy która spada w dól pomimo posiadania skrzydeł i jej późniejsza reakcja + hug Rarity (najlepsza scena odcinka) Minusy: - irytująca Pinkie Pie, wyolbrzymienie jej adhd - nudna RD (już chyba jest lepsza jak się popisuje) - zakończenia a raczej jego brak - bezsensowna nagła zmiana zdania przez Spitfire - odcinek tak naprawdę o niczym 5/10 Co się dzieje z Derpy? Coraz bardziej zaczynam wierzyć w to, że twórcy MLP usunali ją na zawsze. W sezonie drugiem po aferze "The Last Roundup" wciąż pojawiała się w odcinkach, ale tylko dlatego że nikt nie miał zamairu już edytować wcześniej stworzyych epizodów (jak wiadomo, odcinki nie są robione na żywca). Jednak w trakcie tworzenia sezonu trzeciego Hasbro/DHX itp. bojąc się powtórki z przeszłości skorzystali z najbezpieczniejszej opcji jaką było usunięcie pewnego kucyka. Sezon 3 juz wyemitował pare sezonów i to dziwne że w ani jednym nie pokazała się Derpy (technicznie rzecz biorąc to były nawet 2 duplikaty w odcinku z trixie ale to w takim pomniejszeniu i bez większej roli że trudno uznać to za pojawienie się tej postaci). Czy twórcy MLP specjalnie nas zwodzą i mają zamiar nas zaskoczyć i dać jej większa rolę w jakimś końcowym epizodzie czy jednak już nigdy nie zobaczymy zezowatego pegaza z blond grzywą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie Flitter jest jak Fluttershy. Raczej nie wyrywa się z lataniem. Mimo to czekam na więcej naszych patronek :soawesome:

A wiesz... Nawet masz racje ^^ wątpie żeby tam sie nadawała :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postanowiłem, że zrobię krótką ocenę odcinka (choć wiem, że nikt tego nie przeczyta xD). Ta część dotyczy przygód naszej najlepszej lotniczki Rainbow Dash, czego można było się zresztą spodziewać po tytule wspomnianego odcinka. Tęczowogrzywa chce się dostać do Wonderbolts, więc postanowiła wziąć udział w akademii najlepiej latających pegazów w Equestrii. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt że ma konkurencję która się zwie Lightning Dust. Spitfire zauważyła podejście jej do całej sprawy i uczyniła ją prowadzącą w drużynie z Rainbow Dash ale jej dążenie ku doskonałości było złe, bowiem odbywało się kosztem reszty kolegów z Akademii Wonderbolts. Kiedy Rainbow Dash zorientowała się, że przez Lightning Dust zawsze dochodzi do wszelkich katastrof (zwłaszcza jeżeli mowa o jej przyjaciółkach) to postanowiła opuścić kursy gdyż uznała, że przyjaźń jest dla niej najważniejsza (co utwierdza mnie w przekonaniu, że zasługuje na element lojalności). Moim, skromnym, zdaniem odcinek był bardzo szczegółowy, choć nie spodziewałem się takich obrotów zdarzeń. Jednak najbardziej mnie ucieszył fakt nauki płynącej z tej części: Waga przyjaźni jest większa, niż naszych naszych marzeń czy nawet obowiązków i każdy z nas powinien o tym zawsze pamiętać. :rd8:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze słysząc spoiler że Rainbow będzie w Akademii myślałam i chyba liczyłam na coś supermegafoxyawesomehot...tak typowo w jej stylu ale to takie nie było, tak jakby pokazana ta współczująca strona Rainbow i jakoś nie stanęła do rywalizacji tak jak to zawsze robiła...:twilight6:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to chyba zaskoczę wszystkim, ale odcinek mi się nie podobał.

A niby dlaczego? Gdyby na tym forum chodziło o wylewanie hektolitrów lukru na każdy odcinek, a jedynymi minusami mogły by być:

-brak Luny

-brak piosenki

-brak listu

to straciło by ono rację bytu.

A co do:

-bezsensowna nagła zmiana zdania przez Spitfire

Powiem tylko tyle - "witamy w Ameryce", tu za złe zakończenia strzela się w łeb komu trzeba i pisze scenariusz od nowa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem to był dobry odcinek, tory przeszkód były zróżnicowane... na początku nie chciałem, żeby RD odpuszczała, no ale nowa koleżanka przegięła... Zastanawiam się jak to teraz będzie. Przyjęli RD do Wonderbolts - czyli będzie miała dużo mniej czasu dla przyjaciółek?

+ Akademia, jej otoczka i Spitfire

+ Pinkie Pie i jej paranoje

+ Dobre graficznie sceny

+ Wreszcie ktoś szybszy od Tęczowej xD

- Brak Luny

- Nie tak sobie w sumie wyobrażałem Spitfire... średnio ładnie jej w tej grzywie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... od czego by tu zacząć? Bo bardzo, bardzo chciałbym powstrzymać się od oceny... Już wiem! Może zacznijmy od samych Wonderbolts, nie tylko Spitfire, ale całej tej... organizacji? Łatwo można zauważyć, iż z sezonu na sezon ich charakter się nieco zmieniał znacznie zmienił, od grupy akrobatycznej do militarnej jest spory dystans! Chociaż z drugiej strony nie są to zupełnie obce sobie pola, w końcu wojsko też organizuje pokazy lotnicze, a Wonderbolts już raz się "wykazali" jako jednostka do zadań specjalnych... :P

Patrząc na ten surowy trening w akademii, nie mogłem oprzeć się skojarzeniu z Fabryką Tęczy, co oczywiście było jednym wielkim plusem, jestem ciekaw, czy to było świadome nawiązanie ^^

Nowa postać? Lightning Dust? Nah... Jeśli to ma być nemezis RD, to ta na starcie przegrywa tę konkurencje z Twilight. Dust w najmniejszym stopniu nie może się równać z Trixie, tamta to miała charakter, podobnie zresztą jak Gilda, skoro już przy RD jesteśmy, a Dust? Taka trochę Rainbow, może trochę Babs Seed? Mniejsza o to, znacznie mniej kolorowa od wspomnianych postaci :P

Spitfire! Też jakoś inaczej się zachowywała, ale to chyba można zrozumieć, to w końcu wojsko, a nie szkoła akrobatów. Tym samym można też tłumaczyć jej surowe podejście do Dash, ale jej nieodpowiedzialności już w ten sposób tłumaczyć się nie da. Kiedy tornado spowodowała zamieszanie w przestworzach, ona nawet tego nie zauważyła, a chyba powinna brać odpowiedzialność za żółtodzioby, aby chociaż innym krzywdy nie wyrządziły ;]

-- -- --

I najważniejsze Pinkie Pie! Miała taką paranoję na punkcie niezepsucia przyjaciółce marzenia jak Twilight na punkcie punktualności i... no, powiedzmy, że Twi bardziej z paranoją do twarzy, u Pinkie znacznie lepiej prezentują się stany maniakalno-depresyjne, nie żebym coś sugerował x)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, jej szorstkość można tłumaczyć pozą wojskowej, ale serio odnoszę wrażenie, jakby w ogóle nie kojarzyła, kto to jest RD :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się jak to teraz będzie. Przyjęli RD do Wonderbolts - czyli będzie miała dużo mniej czasu dla przyjaciółek?

W zasadzie nie przyjęli jej do Wonderblots,, przynajmniej tak mi się zdaje. To była tylko tygodniowa akademia po której, nie ważne od wyniku Rainbow by wróciła. Przynajmniej tak wnioskuje po ich rozmowach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spitfire bez stroju, w końcu. W dodatku te zaczepiste okulary :TWcU3:

Dużo Pinkie, jednakże wciąż odczuwam brak Fluttershy w 3 sezonie :fluttercry: Lightning Dust wkurzała mnie swoim egoizmem. Zakończenie dobre, kiedy RD stała tam ze swoimi przyjaciółkami, mówiąc im, że odeszła z Wonderbols Wonderbolts, było już po prostu wiadomo, że sadness powyżej normy i że zaraz przyjdzie Spitfire :bonbon2:

Ogółem mówiąc odcinek dobry, 9/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o ocenę odcinka? Nie mam nic do powiedzenia bo odcinek jest idealnie nijaki, ale zdecydowanie nie jest zły. Było po prostu przewidywalny bo już wątek Dash był podejmowany, a to tylko podsumowanie więc żadnych zaskoczeń. To że Dash zachowuje się tu mało Dash'owato świadczy wg. mnie tylko o tym że traktuje sprawę poważnie. Od fani Dash będą się jarać, a ci nieentuzjastyczni nie będą mieć nic do powiedzenia. Tak czy siak musiał jednak być i nie ma powodów by narzekać.

Co do innych spraw:

Dla mnie militarny charakter Wounderbolts był oczywisty od początku bo Pegazy są w serii militarystycznym narodem, a Wounderbolts budzą pewne skojarzenia z Blue Angels.

Co do Lightning Dust to nie jest ona tyle Nemezis Dash, co raczej Shadow Dash.. tj. personifikacją złych cech bohaterki, a nie antagonistą z prawdziwego zdarzenia. O tym świadczą liczne podobieństwa miedzy obiema postaciami.

I na koniec co do Spitfire.. rozumiem negatywne odczucia wobec niej, ale taka jest rola lidera (nie znaczy że jest taka naprawdę co na koniec odcinka zresztą potwierdza). Tak czy siak nie powinienem o tym mówić bo podobno wątek ma być kontynuowany, ale mój nerd sense nie wiem czemu podpowiada mi jej związek z Flutershy.. ciekawe czy trafiłem, czy też twórcy znów zmarnowali okazję.. swoją drogą coś mało Flutershy w tym odcinku co jest nieco dziwne, zważywszy że to jej okolica.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się odcinek całkiem podobał. Nie jest najlepszy, ale tez nie najgorszy :3 Klimatem bardzo przypomina filmy typu Top Gun (jeszcze te okularki :D ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam powiem tyle. Po tej scenie tak brechtałem, że rodzice myśleli czy nie zabrać mnie do egzorcysty.

Co do samego odcinka: +Fajny klimat typu Full Metal Jacket +ROID RAGE YEAAAAAAH! +Powyższa scena^^ +Spitfire: Show me your war face! +Hopsasa Pinkie -Przy scenie z listem oczekiwałem Derpy TT^TT -Ostro przewidywalny -Lighting odzwierciedla typ osoby która jest na mojej liście "Do zabicia"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem gdzieś że będą teraz dawali dużoo mniej Derpy, no niestety. :(

@EDIT

A jednak nie dużo mniej, tylko w ogóle ma jej nie być.

Już nawet wiem gdzie. Na 4chanie to znalazłem parę tygodni temu i zapisałem sobie na dysku.

Uwaga taka ode mnie, że zawiera mocny kawał spoilera, no i całkiem możliwe że to najzwyklejszy fake.

link

Offtop ~ Arjen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie najlepszy odcinek III sezonu. Histeryzująca Pinkie wywołała u mnie dużo śmiechu. Jak to dobrze, że znalazłem w końcu te 20 min na obejrzenie tego odcinka :rd8:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...