Jump to content

[Zabawa] Moja góra!


panzerkampfwagen
 Share

Recommended Posts

Przywiązuję Cię do rakiety z fajerwerkami, którą potem wystrzelam.

Kładę się na okazyjnie znalezionym leżaczku (prawdopodobnie wcześniej należący do Tomka (Zaginanie czasoprzestrzeni za 3... 2... 1...)) i zakładam okulary jednocześnie ogłaszając, że góra jest moja.

Link to comment
Share on other sites

Podchodzę do wielkiego metalowego kolesia.

-Ty, termi, ona podobno wie, gdzie jest John Connor - wskazując na czubek góry. I odchodzę.

Po jakimś czasie wracam. Mój leżaczek, okularki i lodóweczka z zimnymi napojami. Brakuje tylko jakiegoś parasola.

-Moja góra - krzyczę z puszką coli w ręce.

Edited by PiekielneCiastko
Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Nie wiem jak uciekasz z rakiety ;/. Ja na przykład przekierowałam rakietę na Ziemię, żeby spaść na górę i CIEBIE przywiązać do rakiety!

Moja góra!

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Zrzucam cię z góry w kałużę błota, oddaję cię do pralni, czekam aż wyschniesz, z niecierpliwości zaczynam suszyć cię suszarką, przesuszasz mi się i kruszysz, za pomocą odkurzacza zabieram resztki ciebie z nowego dywanu, okruszki z ciebie wsadzam do miksera, miksuję na proszek, dodaję mąkę, jajka, mleko, proszek do pieczenia, wodę, miksuję po czym wlewam do ludzkiej formy, pieczę przez 3 godziny, wyjmuję cię, okazujesz się spalony! Zeskrobuję z ciebie spaloną skórę, nakładam warstwę lukru, posypuję posypką, wkładam cukrowe oczy i taa daaa! Ty jak nowy! Skoro jesteś już cały i zdrowy zrzucam cię z góry do jeziora, a ponieważ jesteś z lukru topisz się, zjadają cię ryby.  :TaTds:

Moja góra!

Edited by Rainbow Dash ;)
Link to comment
Share on other sites

Zachodzę cie od tyłu łapie w worek i wynoszę do najbliższej huty. Tam roztapiam cię i wlewam do kadzi(?) ze szkłem. Tam zostajesz przerobiona na szybę, wstawiona do okna w opuszczonym domu i rozbity starą bagietką przez hultaja. Zanim pozbierasz odłamki siebie ja wbiegam na górę. GÓRA JEST MOJA

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Lecąc moim prywatnym odrzutowcem wlatuję na ciebie, ty zasłaniasz mi całą szybę i lądujemy na bezludnej wyspie, ja ze złości obrzucam cię kokosami, robię z ciebie wędkę i próbuję złowić coś do jedzenia, po udanych łowach przypominam sobie, że nienawidzę ryb i wrzucam je z powrotem do morza, orientuję się, że ty mógłbyś być świetną przynętą na rekiny, oczywiście natychmiast to sprawdzam, po chwili widać już olbrzymiego rekina, łapię go i używam jako przynętę do ośmiornic, złowiona ośmiornica służy mi jako przynęta na wieloryby, a wszyscy wiemy, że wieloryby to świetna przynęta na delfina. Gdy mam już swego własnego delfina jadę na nim na górę, łaskawie biorąc cię ze sobą, gdy jestem na górze używam delfina do zwabienia węgorza morskiego, zmuszam go, by kopnął w ciebie prądem spadasz.  :TaTds: Już 4 taka historyjka... Moja góra!

Link to comment
Share on other sites

Daje ci wyrzutnie rakiet (zatkaną z tyłu), którą próbujesz mnie zabić. Rakieta mnie omija, a ciebie odrzut zrzuca z góry, i nabijasz się na kolce. Przyjechał ambulans, ale zginąłeś zanim dojechałeś do szpitala, więc karetka wróciła na miejsce i nabiła cię spowrotem na kolce, a właśnie odrzyłeś. Smutne... Ale przynajmniej  GÓRA JEST MOJA

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

5. Namawiam cię do wspólnych skoków na trampolinie, trampolina jest jednak odrzutowa i wystrzeliwuje nas w kosmos, lądujemy na marsie, gdzie spotykamy zielone ufoludki, dają mi koronę i proszą bym została ich królową, ciebie chcą złożyć w ofierze, ja strzelam w ciebie z magicznego łuku, który powoli cię podpala, z nieopanowanym krzykiem wskakujesz do żrącej wody, a z niej wyskakujesz na ruchome piaski, ja łaskawie ratuję twoje szczątki i układam z nich puzzle. Po ułożeniu małego statku kosmicznego powiększam go i służysz mi jako powrotny statek, niestety po drodze na Ziemię nie minął nas deszcz meteorytów, więc zacząłeś przypominać dziurawy ser, skutkiem tego jest atak kosmicznych myszy, które cię spożywają i dają mi spadochron w podziękowaniu za posiłek, bezpiecznie ląduję na górze.  :TaTds: Moja góra!

Edited by Rainbow Dash ;)
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...