Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

po tym jak moja pierwsza armia czerwona uchlała się na śmierć (znowu...) poczekałem do zimy. jest -50 stopni, ale my mamy jeszcze wódkę, więc nam to nie przeszkadza.

moja góra. "zatykam flagę ZSRR po raz piąty"

Napisano

To woła o solidne środki zaradcze. *Puka go w ramię*

Gotowy?

Hakkeshou:

Nishou

Yonshou

Hachishou

Jurokushou

Sanjunishou
Rokujuu Yonshou
Ni Juu Hachishou
Nihyaku Gojuuro Kushou!

 

Po 256 powtórzonych uderzeń później - moja góra...

 

(Chyba przesadziłem..góra dalej stoi? ^^'')

Napisano

Wyjmuję wyrzutnię rakiet, strzelam prosto w Ciebie, zlatujesz na dół, a wzgórze obniża się o 2 metry ;-;

Tak czy siak, MOJA GÓRA!

Napisano

Podchodzę za Ciebie trzaskając Cię patelnią. Tracisz przytomność. Następnie ciągnę Ciebie do lasu i zostawiam tam na pastwę losu.

Moja góra!

Napisano

Zarzucam ci worek nasączony chloroformem na głowę, związuję ciasno ręce i nogi, zwlekam na dół, pakuję do samochodu, rozpędzam się odrobinę, po czym wyskakuję w biegu, a samochód spada z urwiska do pobliskiego jeziora. Wracam na szczyt w czerwonej glorii (po raz szósty zatykając tam flagę ZSRR).

Góra należy do mnie ludu!

Napisano

[wchodzę poobijany, z przypalonym ubraniem opierając się na kijku]

to ja też popilnuję ludowej góry, towarzyszu poruczniku Po Prostu Tomek.

w celu przejęcia góry musicie zwalić nas obu

Napisano

Na górę wchodzi (taka fajna jestem że nie potrzebuję mięśni) obgryziony szkielet z kilkoma gwoździami i młotkiem. Z przerażenie sparaliżowało Cię na tyle, że mogę przesunąć Cię na półkę skalną i przybić gwoździami od dołu. Wisisz, ale skała jest dość krucha w tym miejscu... 1, 2, 3... Bungeee! A szkielet się respawnuje. Moja góra.

Napisano

Zakopuję Cię żywcem w ziemi, a następnie kładę w tamtym miejscu dynamit, który po kilku minutach wybucha. Góra coprawda została pomniejszona, ale za to jest moja.

Napisano (edytowany)

A co ze mną? Odpędzam szkielet w mało finezyjny sposób. Śpiewam kadisz.

Moja góra.

 

Taki Edyt: dopiero teraz zrozumiałem tragiczną pomyłkę. Jakie to smutne.

Edytowano przez Po prostu Tomek

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...